Rajd Hiszpanii

...co w świecie WRC piszczy

Moderator: SebaSTI

Re: Rajd Hiszpanii

Postprzez wanderer » niedziela, 28 paź 2018, 21:20

bzinek napisał(a):zachwyt nad Sebem. nikt nie pisze ze Kajto miszcz dostał od Pettera.jadącego z nowym pilotem i po długiej przewie. :mrgreen:

Solberg podobnie jak Loeb, jest całkiem dobrze zakonserwowany więc przegrać z kimś takim to nie wstyd.

trebor napisał(a):Ciekawostką jest postawa drugiego z Solbergów - Heniu w Turcji kosmita, tu, nawet po szutrach, mizeria.

On zawsze dobrze sobie radził w takich rajdach jak Turcja, poza tym nigdy do szybszych nigdy nie należał więc takiego wyniku można się było spodziewać.
Podobnie w przypadku Kajta. Sam bym obstawił miejsce tuż za podium, czyli za najszybszymi/rozjeżdżonymi i daleko przed średniakami, którzy ten rajd jechali nieraz.

Pod względem zwrotów akcji wyszedł jeden z lepszych rajdów (również w WRC2) w najlepszym od lat sezonie WRC. Ktoś pamięta, kiedy ostatnio o tytuł wśród kierowców i producentów walczono do ostatniego rajdu?
wanderer
A6
 
Posty: 1189
Dołączył(a): wtorek, 7 wrz 2010, 13:21


Re: Rajd Hiszpanii

Postprzez Voo » poniedziałek, 29 paź 2018, 10:22

wanderer napisał(a):
bzinek napisał(a):zachwyt nad Sebem. nikt nie pisze ze Kajto miszcz dostał od Pettera.jadącego z nowym pilotem i po długiej przewie. :mrgreen:

Solberg podobnie jak Loeb, jest całkiem dobrze zakonserwowany więc przegrać z kimś takim to nie wstyd.


Racja.

Szczerze pisząc to nie wiem, kto tu jest większym amatorem. Kajto startujący pod koniec października czwarty raz w sezonie czy Solberg nie wysiadający przez cały rok z 600-konnej fury.

Szydera z wyniku Kajta gdy pojechał w świetnie obsadzonym rajdzie i przegrał z największymi tuzami w klasie + ex-mistrzem WRC to już jest naprawdę przesada.
Avatar użytkownika
Voo
N3
 
Posty: 215
Dołączył(a): niedziela, 4 sty 2015, 23:23

Re: Rajd Hiszpanii

Postprzez Witcher1990 » poniedziałek, 29 paź 2018, 14:08

Voo napisał(a):
wanderer napisał(a):
bzinek napisał(a):zachwyt nad Sebem. nikt nie pisze ze Kajto miszcz dostał od Pettera.jadącego z nowym pilotem i po długiej przewie. :mrgreen:

Solberg podobnie jak Loeb, jest całkiem dobrze zakonserwowany więc przegrać z kimś takim to nie wstyd.


Racja.

Szczerze pisząc to nie wiem, kto tu jest większym amatorem. Kajto startujący pod koniec października czwarty raz w sezonie czy Solberg nie wysiadający przez cały rok z 600-konnej fury.

Szydera z wyniku Kajta gdy pojechał w świetnie obsadzonym rajdzie i przegrał z największymi tuzami w klasie + ex-mistrzem WRC to już jest naprawdę przesada.


W dodatku jadąc Hiszpanię pierwszy raz (?) i pierwszy raz (?) meszany rajd- szutrowo-asfaltowy.

Ale do krytyki KK chyba się już przyzwyczaiłem, po Sardynii też się wylała fala w zasadzie hejtu, a w rajdzie Turcji jakoś to ucichło gdy KK nie miał problemów z samochodem i wygrał pętlę :)
Witcher1990
A6
 
Posty: 1340
Dołączył(a): wtorek, 31 lip 2012, 21:00

Re: Rajd Hiszpanii

Postprzez woocasch » wtorek, 30 paź 2018, 10:36

Kurz po rajdzie nieco już opadł i emocje może też, więc tak na spokojnie spróbuję podsumować moje odczucia co do minionego weekendu.
Na początek WRC. I może "dwa słowa" o Loebie. No nie spodziewałem się, że uda mu się to wygrać. Fakt, że wykorzystał problemy innych zawodników, ale w momencie gdy wiedział, że dobrał odpowiednie opony to docisnął i wygrał to. Mega szacun, żeby po tak długiej przerwie w startach w Katalonii pokazać wszystkich, że nadal jest mocny. Ktoś wspomniał, że to był 14 start Loeba w tym rajdzie, no fakt. Ale pierwszy start był w 1999 a ostatni w 2012. Dla porównania Ogier startował tutaj 11 raz. Więc nie jest to jakaś kosmiczna różnica, więc nie można zwalać tego na doświadczenie Loeba. Moim zdaniem to właśnie konkurenci mieli przewagę. Po pierwsze rozjeżdżenie w całym sezonie w swoich autach, a nie dopiero 3 start w roku, no i po drugie reszta startuje tu co roku, a nie co 6 lat :) Na końcowy wynik złożyło się wiele czynników, ale jak to się mówi, trzeba być w odpowiednim miejscu o odpowiedniej porze. I Loeb właśnie taką okazję wykorzystał. Narzekanie Ogiera, że ktoś mu odebrał punkty jest słabe, równie dobrze Loeb mógł być drugi i zwiększyć dystans między Sebem2 a Thierrym. Wg mnie to jest piękne w rajdach, że może ktoś wystartować w kilku rajdach i wygrać ze wszystkimi. Mógł Ogier pojechać o te 3sek szybciej i już :D

A teraz co do stałych uczestników mistrzostw. Tänak i Toyota są w gazie i chyba to połączenie ma najlepsze tempo, szkoda tego jednego kapcia. Ale tak to jest w rajdach. Niestety mimo matematycznych szans, to Estończyk w tym roku raczej tytułu nie zgarnie, ale ma na to czas za rok. Jeżeli Ott będzie jeździć tak jak teraz od pierwszego rajdu sezonu 2019 to ma duże szanse odskoczyć rywalom i potem tylko kontrolować sytuację w tabeli mistrzostw. Chociaż nie wiem czy on tak to będzie kalkulować, po prostu będzie cisnąć od początku :) I chyba zaczynam rozumieć motywację Lappiego do odejścia z Toyoty. Po prostu zaczęło robić się ciasno. Ott ma super tempo, Latvala będzie tam jeździć zapewne aż do emerytury, pytanie kiedy ona nadejdzie. Więc aby wybić się wyżej, trzeba iść w bok. W Citroenie pojeździ dwa lata u boku Ogiera, a potem "ma plan" bycia ich liderem. Co z tego wyjdzie to się okaże :)
Ale wracając do rajdu, ogólnie nieco szkoda całej Toyoty, bo szło dobrze. Ale piękne było to, że było tak ciasno i na koniec okazało się, że na podium są auta uważane przez wielu forumowiczów za najsłabsze. A tym bardziej Fiesta w rękach Evansa może zaskakiwać, chociaż on na asfaltach zazwyczaj dobrze sobie radził. Moim zdaniem pokazuje to, że wszystkie obecne WRC są bardzo blisko siebie i nikogo nie można spisywać na straty. Ważny jest łącznik na fotelu, więc przyszły rok może być na prawdę ciekawy. Za to rozczarował mnie Neuville, brak punktów na PS i dodatkowo spadł wtedy z podium. No kiepsko jak na aspirującego do tytułu. Wątpię, żeby to była strategia, aby być drugim za Ogierem na trasie w Australii. Jak nigdy nie byłem i w sumie nadal nie jestem mega fanem Ogiera, to liczę na to, że to on zgarnie tytuł. Oczywiście bardziej życzę go Tanakowi, ale tu strata jest jednak dosyć duża. A Neuville, no coś: oby nie.

I jeszcze kilka słów o WRC2. Po testowym i kilku pierwszych odcinkach na forum pojawiły się głosy, że oto znowu VW zrobił überkillera i będzie rozstawiał konkurencję po kątach. No i co? Jedno auto odpadło, drugie na najniższym stopniu podium z wyraźna stratą do zwycięzców. Czy to był pokaz mocy? Hmmm, pokaz dobrego auta tak, ale na chwilę obecną nie jest to chyba jednak pogromca wszystkich innych R5. Zobaczymy co będzie dalej, bo może w rękach innych kierowców tempo będzie lepsze. Chociaż no nie byli to anonimowi zawodnicy, a Solberg pokazał się z bardzo dobrej strony. No i co najważniejsze, Rovanpera wreszcie pokonał Kopeckiego i zepsuł mu nieco statystyki :) A Kajto? Wg mnie pojechał bardzo, ale to bardzo dobry rajd. Bez większych przygód i problemów. Cały czas kręcił się w czołówce, nie było tak, że jego wynik to efekt odpadnięcia połowy stawki przed nim. Strata na km na koniec rajdu też nie jest jakaś tragiczna. Tym bardziej, że przed nim była tylko fabryka i dodatkowo to jego dopiero 4 rajd w sezonie. Wiadomo, że chciałoby się wygranych, ale nie jest źle. Nie wiem co się musi stać, aby Kajto miał bogatszy program startów, bo gdyby dodać nieco rozjeżdżenia to byłoby tylko lepiej. No i jednak na przyszły rok dobrze by było zmienić auto, ale zapewne na to nie ma szans i o jego planach dowiemy się dopiero w maju 2019 :( A Pieniążek, gdy jechał to raz był szybszy a raz wolniejszy od Kajty, tylko znowu nie przejechał całego rajdu. Gdyby nie pierwszy dzień to Łukasz byłby wysoko, ale nie ma co tak gdybać. No i na koniec słów kilka o Henningu Solbergu. W Turcji daleko z przodu, a tutaj ponad 2min za Kajto, jak to się wszystko zmienia z rajdu na rajd :)
---
woocasch
woocasch
A6
 
Posty: 1299
Dołączył(a): wtorek, 17 maja 2011, 10:13
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Rajd Hiszpanii

Postprzez piotrg » wtorek, 30 paź 2018, 16:10

Z Lappim się nie zgadzam :) - na razie to on jeszcze nie jeździ na poziomie Tanaka, Ogiera czy Neuvila żeby miał się obawiać że jakiś pryncypał go będzie spowalniał. W skali sezonu na punkty to może na razie powalczyć z drugim garniturem kierowców. Zresztą tylko starzy kibice pamiętają sytuacje w WRC żeby w jednym teamie pojawiał się taki problem, w tej chwili w każdym zespole nie ma czegoś takiego jak nr 1, nr 1 jest ten kto ma więcej punktów a to że przed sezonem można go wytypować niemal w ciemno to inna sprawa. Także przejście do Citroena jest podyktowane moim zdaniem tym że Citroen był zdesperowany pozyskać topowych kierowców i nie pożałował na to kasy i na to się skusił. W tej chwili miał super miejsce do dalszej nauki i super fińską atmosferę co potwierdził Meek w wywiadzie. Jedyny plus jak dla mnie to że Yaris jest niby najszybszy ale najbardziej awaryjny a jemu na razie poziom Citroena wystarczy do nauki :).
Kupić amerykańca w dieslu to jak pójść do prostytutki żeby się całować ...
Avatar użytkownika
piotrg
N3
 
Posty: 419
Dołączył(a): wtorek, 1 lis 2011, 00:44
Lokalizacja: kocerany / warszawa

Re: Rajd Hiszpanii

Postprzez woocasch » wtorek, 30 paź 2018, 16:55

Z Lappim nie mam na myśli tegorocznego sezonu, czy nawet przyszłorocznego. Bo w 2019 to on zapewne będzie podpatrywać i uczyć się od Ogiera - oczywiście na tyle na ile uda mu się to zrobić. Tanak wydoroślał jeżdżąc jeden sezon z Ogierem w zespole, więc może z Lappim być podobnie. Jeżeli Citroen nie zwinie zabawek za dwa lata, to zakładając nadal dobry rozwój Fina i emeryturę Ogiera, to Lappi będzie naturalnym kandydatem do bycia liderem Citroena. Ale to tylko takie gdybanie, bo nikt z nas nie siedzi w głowie innego człowieka i nie wie co go tak na serio motywowało do danego działania. A czy kasa miała na to wpływ? No jasne, że musiała mieć :)
---
woocasch
woocasch
A6
 
Posty: 1299
Dołączył(a): wtorek, 17 maja 2011, 10:13
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Rajd Hiszpanii

Postprzez adamlen » wtorek, 30 paź 2018, 18:05

Jeśli chodzi o nowe Polo R5 to jednak myślę, że pokazało tempo. Pierwszego dnia Camilli rozdawał karty, a nie jest jakimś super kierowcą a maksymalnie na poziomie Lefebvre itp.
Rovanpera, Kopecky są od niego lepsi a mimo to przegrywali pierwszego dnia. Solberg też na szutrze jechał super po długiej przerwie i nowym autem. Więc suma summarum Polo może być troszkę lepsze niż Skoda.
Jak wsiądzie do tego auta topowy kierowca to może być faworyt na 2019.

A Kajto super. Cały czas w czołówce. Może nie jest najlepszy, ale jakby poznał trasy mógłby regularnie stawać na podium. Oby w 2019 roku kontynuował starty w WRC i rozszerzył program na więcej rund.
"Nie wiedziałem co robić, więc jechałem szybko" - Robert Kubica po wygraniu pierwszego oesu Rajdu Monte Carlo 2014
Avatar użytkownika
adamlen
A6
 
Posty: 1149
Dołączył(a): sobota, 20 lis 2004, 21:09
Lokalizacja: Pogranicze trzech województw

Re: Rajd Hiszpanii

Postprzez voytec » środa, 31 paź 2018, 08:33

adamlen napisał(a):Więc suma summarum Polo może być troszkę lepsze niż Skoda.


I tak właśnie sprawę wejściowo oceniają "techniczni"; co ciekawe, że nieśmiało i oczywiście nieoficjalnie z zaplecza motorsportowej Skody również. Niemniej nie chodzi o różnicę sprzętową "a'la Polo WRC" (ze stosownym wyłączeniem bonusu jakości sportowej wkładki), a dodatkowo szykowany na nowy sezon świeży spec Fabii R5 powinien rywalizację co najmniej wyrównać (elementy różnicujące te konstrukcje mogą mieć (a nawet powinny) szczególnie istotne znaczenie (m.in. inny, lżejszy ukł. napędowy o dod. zmniejszonych oporach wewnętrznych (rozkład masy i wydajność), czy zmodyfikowany zawias). Nie można też zapominać o konkurencji; na chwilę obecną zwłaszcza C3 R5 ma potencjał i zapas do poprawek (co najmniej regulaminowo), i20 nieco mniej, ale także. Wciąż niewiadomą jest nowa Fiesta (ZTCW rozjechał im się trochę harmonogram prac), a wytwór MEM'u prawdopodobnie podzieli los Satrii Neo, czyli egzotyczne tło (chociaż nie był to akurat sprzęt wolny, tylko zazwyczaj działał zbyt krótko...). Czas zasuwa, więc wiele dosyć szybko się wyjaśni.

@woocasch - kolejny wpis, jak to w Twoim wydaniu: zasobny, wyważony, merytoryczny etc. - coraz to rzadsze, więc szacunek zasłużony! I jest parę przesłanek źródłowych, że razem z piotrg odnośnie transferu Lappi'ego snujecie, z osobna i razem, całkiem rzeczywiste domysły. ;)
Avatar użytkownika
voytec
N3
 
Posty: 430
Dołączył(a): poniedziałek, 9 sie 2004, 05:53
Lokalizacja: Stolp

Re: Rajd Hiszpanii

Postprzez adamlen » środa, 31 paź 2018, 09:15

voytec A czy konstrukcja Polo R5 oparta została bardziej na pomysłach z Polo WRC czy Fabii R5. Czy zespoły przygotowujące te auta współpracują ze sobą czy jest to rodzaj konkurencji na zasadzie zobaczymy kto zrobi lepszy ?
Niby to jeden koncern, ale za VW mogą iść jednak większe pieniądze.

Citroen zawsze był mocny silnikowo, więc C3 R5 pewnie również. Może dać to małą przewagę w pewnych sytuacjach pod warunkiem oczywiście, że ktoś ten potencjał wykorzysta.
"Nie wiedziałem co robić, więc jechałem szybko" - Robert Kubica po wygraniu pierwszego oesu Rajdu Monte Carlo 2014
Avatar użytkownika
adamlen
A6
 
Posty: 1149
Dołączył(a): sobota, 20 lis 2004, 21:09
Lokalizacja: Pogranicze trzech województw

Re: Rajd Hiszpanii

Postprzez voytec » środa, 31 paź 2018, 17:05

adamlen napisał(a): A czy konstrukcja Polo R5 oparta została bardziej na pomysłach z Polo WRC czy Fabii R5. Czy zespoły przygotowujące te auta współpracują ze sobą czy jest to rodzaj konkurencji na zasadzie zobaczymy kto zrobi lepszy ?
Niby to jeden koncern, ale za VW mogą iść jednak większe pieniądze.


Tak szczerze to póki co ograniczona jest możliwość dotarcia do szczegółowych niuansów technicznych, co chyba jest całkiem zrozumiałe w kontekście nowości, jaką jest Polo R5 (ani, co oczywiste, dostępu do rajdówki, ale też wgląd w karty homologacyjne to jeszcze nie ten moment - coś pewnie ruszy się wraz z przejmowaniem kolejnych egzemplarzy przez zespoły klienckie). Niestety, dobre źródełko bezpośrednio w VWM jakiś czas temu podeschło.., a i są inne priorytety niż specjalne poszukiwania nowego.
W każdym razie:
- PRowe gadki sobie, ale ograniczenia techniczne nie pozwalały na stricte czerpanie garściami z Polo WRC (w tym konieczność uwzględnienia min. 20% seryjnych (nawet jeśli ostatecznie lekko poprawionych - dopasowanych do konstrukcji), nieraz serio istotnych podzespołów); także wyważenie ekonomiczne ma tutaj niepoślednie znaczenie, bo jest to produkt na konkurencyjny rynek, a nie jak uprzednio pokaz siły z bajońskim budżetem; w rzeczywistości bardziej chodzi tu sprawdzoną koncepcje projektową, wykorzystującą zebrane dotychczas dane mające szersze zastosowanie (np. kinematyczne, analizy zmęczeniowe, wydajnościowe etc.), czy realizację poszczególnych etapów wdrażania i testowania; niemniej np. budowa nadwozia wraz z integracją optymalnej klatki bezpieczeństwa usztywniającej go trzyosiowo, rozmieszczenie wzmocnienień, punktów mocowań, redukcja masy (tutaj różnice w ograniczeniach regulaminowych dot. właściwie jedynie materiałów kompozytowych w el. zewnetrznych), czy el. zawieszenia - istotnie mogły opierać się na tych z "wurca", tym bardziej, że Polo R5 korzysta z innej (nowszej i różnej zwłaszcza w wymiarach) platformy VAG, niż Fabia;
- faktyczny przepływ danych i informacji pomiędzy działami sportowymi Skody i VW w projekcie R5 miał miejsce z pewnością; nie bez przyczyny ten ostatni korzystał z najnowszego wówczas speca Fabii R5 jako "muła testowego", by sprawdzić interesujące ich "graty" pod kątem możliwości zastosowania 1:1, ew. adaptacji, czy perspektywy rozwojowej. Aby wlasciwie to ocenic, nie tracąc przy tym zbytecznie czasu/$$$, niezbednym jest móc wykorzystać pieczołowicie zebrane ww. dane wejściowe. Tym bardziej z rozmaitych rajdów, nawierzchni, warunków pogodowych. Zanim powstały jeżdżące prototypy Polo to w ten sposób również wstępnie testowane były już zupełnie nowe części VW, które dało się zaimplementować do tegoż "muła". Udostępnienie przez Skodę kontraktowych kierowców do ostatecznych sesji testowych także jest wymowne w kontekście porównania, czy otrzymania dodatkowo cennych informacji zwrotnych. Zresztą Camilli też znalazł pracę przy tym koncepcie nie tylko za driverskie skille (rozwojowy R5 w M-Sporcie, wcześniej nawijacz km w TMG). Finalnie do Polo, bez lub z pewnymi zmianami, trafić miały ze Skody m.in. silnik z poprawkami EVO2019 wraz z częścią osprzętu, el. napędu, składowe elektroniki i inne pomniejsze. Podwozie, chociażby z powodu odmiennosci uprzednio wspomnianej "płyty podłogowej" z pewnością nie jest bezpośrednim klonem. Dorzucając do tego całą resztę rozlicznych składowych plus sensowne poskładanie w spójną, wydajną całość to VWM swoje zrobił. Raczej też nie z pobudek protekcjonalnych podobno deklaruje zrewanżować się Skodzie za znaczącą pomoc, gdy ta (o ile) przejdzie z rajdową Fabią na kolejny model na platformie obecnego Polo.
To wszystko powyższe od pewnego etapu zaangażowania nadal nie wyklucza wzajemnej konkurencji - tak na oesach, jak i w biurach konstrukcyjnych, czy w staraniach o zasoby budżetowe. ZTCW, dotychczas w Mladej Boleslavi nikt nocnych plądrowań nie czynił, twardych dysków, czy zawartości prototypowni pod groźbą nie konfiskował; zresztą te najbardziej sprawne i kreatywne jakimś cudem wciąż znajdują się ludzkich głowach ;) A serio, mniej lub bardziej ta koncernowa symbioza przynosi profity każdej z zainteresowanych stron.
PS.: Długość quasi elaboratu niezamierzona.
Avatar użytkownika
voytec
N3
 
Posty: 430
Dołączył(a): poniedziałek, 9 sie 2004, 05:53
Lokalizacja: Stolp

Re: Rajd Hiszpanii

Postprzez adamlen » środa, 31 paź 2018, 19:08

Dzięki za wyczerpującą odpowiedź.

Czyli z tego wynika, że VW angażując nieco mniejsze środki niż były by wymagane podczas pracy nad autem od podstaw zapewnił sobie ciągłość udziału w środowisku rajdowym. Przekonali zarząd, że oddział pracujący nad Polo R5 będzie się sam finansował, inżynierowie mają zajęcie, zespół będzie na bieżąco z trasami WRC a gdyby przyszło zielone światło na powrót do klasy WRC to będzie to tylko formalność.
A jestem pewny, że taki moment przyjdzie. Jeśli koncern VAG jest na tyle zaangażowany w ten sport, że jest w stanie wystawiać 2 zespoły klienckie, ale z dużym wsparciem fabryki to wydaje mi się, że ciągnie ich tutaj mocno. Dla kibiców kolejne topowe auto to tylko lepiej. R5 z punktu widzenia rywalizacji są mimo wszystko bardzo wyrównane i kierowca potrafi zrobić różnicę.
Kiedyś pojedynek w rodzinie prowadził Citroen i Peugeot, ale z tego co pamiętam tam jednak konstrukcje powstawały zupełnie oddzielnie (może poza silnikiem, który z tego co wiem był najmocniejszy ówcześnie).

Oby w tej rywalizacji Fiesta nie pozostała w tyle. Malcolm od zawsze robi solidne auta, ale bez błysku. Ograniczone fundusze odbijają się szczególnie na rozwoju udanej konstrukcji, która z czasem coraz bardziej ustępuje zespołom z większym budżetem.
O Fieście piszę w kontekście dalszych startów w 2019 Kajetanowicza. Z jednej strony ma świetny zespół, ale z drugiej auto może coraz bardziej odstawać, szczególnie od Polo. Może M-Sport dopracuje kolejną ewolucję Fiesty, aby utrzymać klientów chętnych na zakup rajdówki z jego stajni. W końcu to jego główne źródło dochodu.
"Nie wiedziałem co robić, więc jechałem szybko" - Robert Kubica po wygraniu pierwszego oesu Rajdu Monte Carlo 2014
Avatar użytkownika
adamlen
A6
 
Posty: 1149
Dołączył(a): sobota, 20 lis 2004, 21:09
Lokalizacja: Pogranicze trzech województw

Poprzednia strona

Powrót do Mistrzostwa Świata

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości