Sezon 2007

..dla miłośników rajdowania w kółko i "bezpośrednich " starć ;)

Moderator: SebaSTI

Sezon 2007

Postprzez kremer » poniedziałek, 19 mar 2007, 17:11

moze jakies podsumowanie co nas czeka

ptaszki - chyba dalej corolla, nie chca mowic co beda robic pewnie pare startow w Polsce -

wicik - ma dwa focusy - buduje fieste z tylnim napedem - ma smigac mp i pare w europie mercow - w weekend pojechal do niemiec na 1 runde tamtych mistrzostw - generlanie mialo byc pare aut - podobno volland sie zepsul i wicik wygral spokojnie

ludwiczak młody - dalej pewnie focus heh

groblewski - bedzie jechane wyscigi w porsze 997 od stancy

paru gosci sie do klasy tylnich napedow przeniesc

klasa maluchow - nic nikt nie wie
klasa sejow - brak zrodel inf.
Ostatnio edytowano wtorek, 20 mar 2007, 17:28 przez kremer, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
kremer
S2000
 
Posty: 3023
Dołączył(a): wtorek, 18 lip 2006, 15:49
Lokalizacja: z oesów


Postprzez mototom » poniedziałek, 19 mar 2007, 17:42

Klasa maluchów pewnie padnie, Seje pojezdzą jeszcze pare lat.
Avatar użytkownika
mototom
A6
 
Posty: 1993
Dołączył(a): środa, 4 gru 2002, 22:48
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Buncol » poniedziałek, 19 mar 2007, 21:11

Na czym bedzie zbudowana ta ibiza?
Obrazek
Buncol
A6
 
Posty: 1151
Dołączył(a): wtorek, 5 paź 2004, 16:49
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez vitek » poniedziałek, 19 mar 2007, 22:16

Szkoda, że Krzyśka nie będzie w RC, ale za razem fajnie będzie popatrzeć jak mu się będzie powodziło w płaskich :)

W maluchach też już nie ta sama atmosfera co dawniej :roll:
W życiu nie ma miejsca na chwile nieuwagi...
Avatar użytkownika
vitek
N2
 
Posty: 134
Dołączył(a): wtorek, 29 lis 2005, 13:57
Lokalizacja: Kielce

Postprzez Mateusz85 » poniedziałek, 2 kwi 2007, 21:10

no wlasnie jest juz wiadome co z klasa I i II jaki sklad czy co szkoda jak by kaszlakow nie bylo nudno bedzie bez nich :cry: mam nadzieje ze przynajmiej seje beda bo w plaskich je juz zabili :evil:
Avatar użytkownika
Mateusz85
N2
 
Posty: 112
Dołączył(a): wtorek, 7 lut 2006, 19:51
Lokalizacja: Kielce

Postprzez żółtodziób » poniedziałek, 2 kwi 2007, 23:12

Przyłączam sie do pytania, ale jeszcze bardziej je rozszerzam - czy ktos wie cokolwiek? Warto się wybrać w tym roku do Torunia (akurat długi weekend będzie więc i czas dobry na taki wypad) czy szykuje się kanał taki jak pamiętna zeszłoroczna Słomka kiedy Ptaki nie poleciały i w zasadzie zrobił się z tego wyścig dookola trzepaka?

Z drugiej strony jak tak analizuję sobie wstecz - Ptaszki też nie pomyślałe, tak wszyscy narzekają (i slusznie) że RC zdycha, ale takimi akcjami sami zawodnicy dobijają dyscyplinę jeszcze bardziej - czasem myślę że może lepiej kupic flachę i wytrąbić niz ryzykować wyjazd na RC bez gwarancji że komuś znów coś nie odpali i znów będzie dno totalne.

No, ale kończę narzekanie - panowie zorientowani - mówcie co wiecie.
Avatar użytkownika
żółtodziób
A8
 
Posty: 5292
Dołączył(a): środa, 13 lis 2002, 14:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez Q_B_A » wtorek, 3 kwi 2007, 01:03

wszystkiego dowiecie się w Joker lapie (www.jokerlap.com) :D
QNIGAN.COM
Avatar użytkownika
Q_B_A
N1
 
Posty: 83
Dołączył(a): czwartek, 13 sty 2005, 22:59
Lokalizacja: Oslo

Postprzez Szambelan » wtorek, 3 kwi 2007, 09:48

Co sądzicie o nowej klasie ?

Z pewnych źródeł (dodatek do Życia Warszawy) miałem okazję zapoznać się z czysto teoretycznymi informacjami na temat powstałej klasy RWD. Chęć uczestnictwa zgłosiło kilku zawodników m.in. Łukasz Zoll (BMW 320), Krzysztof Szeszko (Toyota Corolla), Bohdan i Mateusz Ludwiczak, Marcin Wicik. Będą tu startowały auta z napędem przenoszonym wyłącznie na oś tylną o pojemności silnika do 2 litrów. Zapowiada się ciekawe widowisko. A frekwencja ? Pozostała mała przestrzeń czasowa, wszystko prawdopodobnie zweryfikują pierwsze zawody. Trzeba powoli zacząć poważnie myśleć o odkurzeniu statywu i śmiałym powrocie do kibicowania.
Avatar użytkownika
Szambelan
N3
 
Posty: 476
Dołączył(a): piątek, 5 mar 2004, 11:54
Lokalizacja: Białowieża

Postprzez żółtodziób » wtorek, 3 kwi 2007, 11:27

Ku mojemu zaskoczeniu całkiem znośnie zapowiada sie klasa 6, - tyle że to chyba jest ostatni gwóźdź do trumny klasy 4, jeśli będzie tak jak pisze Szambelan to w klasie 4 zobaczymy Bio Kar i Pszecha... Z całym szacunkiem do Pszecha, ale na tego jego szrota przykro już patrzeć, no, ale pasuje wizualnie do tego co zwożą litwini - może jest w tym jakiś głębszy sens...

W każdym razie osobiście nie mam nic przeciwko rozwojowi klasy 6 kosztem 4 - jest to równanie w dół oczywiscie dokładnie takie samo jak zakaz samochodów WRC w RSMP, ale w sumie i tak nie ma co liczyć na jakąkolwiek poprawę sytuacji finansowej RC w Polsce więc chyba rzeczywiscie lepiej ratować widowisko klasą 6 niż ciągnąc ten cały marazm który był do tej pory.

Klasa 6 na razie też nie powala frekwencją, ale po dołączeniu klasy 5 może będzie nawet po co robić kwalifikacje, bo może będzie zawodników przynajmniej na dwa finały. Chyba zaryzykuję tą flaszkę i pojadę (zawsze można napić się samogonu jak się zawody okażą lipne), ba, może nawet wezmę aparat...
Avatar użytkownika
żółtodziób
A8
 
Posty: 5292
Dołączył(a): środa, 13 lis 2002, 14:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez mototom » wtorek, 3 kwi 2007, 16:15

Zakładając, że w klasie 4 poziom techniczny reprezentuje oprócz Ptaszka i Królikowskiego tylko Wicik to co się dziwić, że ta klasa pada. Ale nie to jest problemem, tylko brak promocji i reklamy rallycrossu. Przez 12 lat istnienia tego sportu w kraju dorobiliśmy się dwóch torów. Pewnie gdyby taki tor był jeszcze pod wrocławiem czy krakowem inaczej by to wszystko wyglądało.

Nie dziwi więc fakt, że duża część klasy 2 z ostatnich lat ucieka do WSMP, czy jak Kozłowski do GSMP.
Avatar użytkownika
mototom
A6
 
Posty: 1993
Dołączył(a): środa, 4 gru 2002, 22:48
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Szambelan » środa, 4 kwi 2007, 00:00

Przyznam osobiście, że nie jestem zadowolony z sytuacji w jakiej obecnie znajduje się nasze krajowe podwórko rallycrossowców. Motorem, który napędził chęć odnalezienia głębi i sensu rozpatrywanej sprawy stał się temat przysłowiowej "flaszki" żółtodzioba.

Brak promocji i reklamy. Owszem, zgadzam się z mototomem, ale tylko w przypadku mistrzostw kraju. MERC są znakomicie rozreklamowane w różnego rodzaju mediach, bilboardach czy też w prasie. Zmagania czołówki obserwuje znaczna liczba widzów, trybuna dzielnie mieści fanów spragnionych wrażeń na najwyższym poziomie. Ceny biletów są adekwatne do obserwowanych wydarzeń. Mistrzostwa Polski- nie spotkałem jakiejkolwiek reklamy przez ostatni rok (kwestia bilboardowa), w czasopiśmie "WRC" tylko króciutkie, lapidarne notki. Internet? Tutaj też licho (swoją drogą chciałbym podziękować pomysłodawcom za projekt i wykonanie jokerlap), krótkie prasowe newsy. Ceny biletów wręcz śmieszne, chyba trybuna za piątaka, na wał okalający tor za darmo. Na koniec sprawa telewizji. W zeszłym roku oglądałem relacje "na żywo" w pewnej prywatnej stacji. Wysoki poziom realizacji, jak i możliwość obserwowania wyścigu z wielu perspektyw to olbrzymie wady (!) takiego przedsięwzięcia. Doszedłem do wniosku, że lepiej usiąść przed tv niż jechać i patrzeć na imprezę subiektywnie. Wszystko się komercjalizuje...
Reklama jest poniekąd kwestią sporną, chociaż we współczesnym konsumenckim świecie przepełnionym tym środkiem ma ona znaczenie (może, nie wiem w jakim stopniu znajduje to odzwierciedlenie w rzeczywistości) kolosalne. Kolosalne, ale pozorne. Nie należy zbyt wybiegać w przeszłość, kwestia kilku lat. Sam pamiętam jak jechało się na rajd bez mapki, bez harmonogramu, a wszystkiego człowiek dowiadywał się na trasie oesu. Prawdziwy kibic dotrze do informacji za wszelką cenę, nie potrzebuje zgiełku kolorowych i atakujących afiszy w kobiecej prasie. Współczesna reklama jest dyktatorem, to przez nią społeczeństwo jest leniwe. Brak reklamy, brak kibiców. Brak kibica, brak zawodnika i brak sensu rywalizacji sportowej. Choć, jak już nadmieniałem, prawdziwy kibic korzysta w sposób ograniczony z tego środka informacji, przeczyta co i gdzie (czasem kto) i pojedzie obejrzeć. Nie musi czytać czy Anita Lipnicka zagra koncert po rozdaniu nagród.

Przejdę do sedna. Chciałbym powołać się na flaszkę. Można przeprowadzić miesięczne sympozjum odnośnie zastanej sytuacji. Powodów takiego stanu rzeczy znajdzie się znaczna ilość: sytuacja gospodarcza w kraju (Patrząc na frekwencję w RSMP i zaawansowanie sprzętowe zawodników nie obawiam się o tą kwestię. Z krajami zachodnimi nie jesteśmy w stanie rywalizować, ale żal absencji kilku znakomitych zawodników w klasie pierwszej. Nasza narodowa, moim zdaniem, przerasta widowiskowością wszystkie formuły france i jakiekolwiek pojazdy przystosowane przez inżynierów do tej dyscypliny sportu motorowego), nadmiar imprez (Nie oszukujmy się, boagaty kalendarz sezonu motorowego ma także swoje znaczenie. Zaczynamy kombinować : "wiesz, odpuszcze tu Toruń i pojade na Elmot". Zalew imprez jest niesamowity, dzisiaj to nawet KJS-y stoją na bardzo przyzwoitym poziomie, toteż trzeba wybiórczo traktować ten kalendarz. Obecność na MERC obowiązkowa, a co z naszymi?), podejście kibiców (Kwestia wysoce niepokojąca. Sam od czasu jakiegoś nie uczestniczę czynnie w roli kibica na zawodach rallycrossowych. Nadmieniałem sytuację relacji w środkach masowego przekazu. W zeszłym roku widziałem 2 eliminacje, w tym oczywiście Europę. "Nie jade bo nic się już tam nie dzieje. Wieje nudą" lub też "Nikt nie strzela już dachów to co ja tam będę robił?". Widzę 2 aspekty: 1. Psychoza społeczna; Zachowanie pewnej grupy ludzi, tutaj kibiców rajdowych, czerpiących satysfakcję z obserwacji wypadków. Rallycross to sport kontaktowy, sprawa powszechnie wiadoma, i chyba brak tych bezpośrednich starć decyduje o aktualnej sytuacji. 2. Nostalgia; Choć moim zdaniem ściśle powiązana z psychozą, kwestia wspomnień lat ubiegłych. Sezon 02 czy 04 w których mało kto oszczędzał sprzęt i zdrowie. Jest to dla wielu, i dla mnie niestety też, punkt odniesienia). Kibicu kibicuj.

Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Szambelan
N3
 
Posty: 476
Dołączył(a): piątek, 5 mar 2004, 11:54
Lokalizacja: Białowieża

Postprzez żółtodziób » środa, 4 kwi 2007, 10:48

Zakładając, że w klasie 4 poziom techniczny reprezentuje oprócz Ptaszka i Królikowskiego tylko Wicik to co się dziwić, że ta klasa pada.


Zawwze odkąd pamiętam było tak, że wyrównanym i mocnym sprzętem dysponowało kilku zawodników na krzyż, Ludwiczak, Polak, Ptaszek, Wicik, cała reszta zawsze odstawała. Ale jeździli. Zawsze pojawiał sie jakiś Witkowski, jakiś Osmański, Kleina, z Litwy oprócz paru złomów można było liczyć na całkiem przyzwoitą pumę Zujevasa, coś się działo. Teraz stanęło na tym że nie będzie Ludwiczaka i Wicika, będą tylko może Ptaszki i Pszech o ile to Audi w ogóle będzie chciało ruszyć jeszcze z miejsca, następnym razem jak się Ptakowi nie będzie chciało dmuchać w alkomat to w finale klasy 4 Pszech będzie jechał dla picu, a jak mu auto zdefektuje to je dopcha do mety , bo Tyszego też nie będzie, bo klasę 5 łączą z 6. Dla mnie więc klasa 4 już upadła, zaczęła upadać 2-3 lata temu a teraz to juz jest dno.

Szambelan - duzo racji w tym co piszesz - ale ja chcę zwórcic uwagę na jedną rzecz - każdy kibic napędza koniunkturę a nie tylko pasjonat, któremu nie będzie przeszkadzało ze jadą same seje.

Poza tym każdy kiedyś dziadzieje - mi się po prostu już nie chce. Jak długo nie oglądam zadnych zawodów to w końcu jadę, TV jednak wszystkiego nie oddaje, ale generalnie to w większości przypadków wole sobie odpuścić teamt i poleżeć do góry coraz większym brzuchem pasąc się kolejnym browarem po upierdliwym tygodniu pracy. kiedyś nie rozumiałem takiej postawy, cały swój wolny czas poświęcałem na hobby (nie tylko motorsport) a teraz rozumiem tych, co wracają do chaty po robocie i nie marzy im się nic innego jak święty spokój. I takie dziady jak ja nie pojadą na żadne zawody dopóki nie uznają że warto. Miarą tego co warto a co nie jest dla większosci umiarkowanie lub wręcz średnio-mało zakręconych kibiców to co tam mogą zobaczyć. Dlatego własnie na MERC przyjeżdża tyle ludzi, a na MPRC nie ma nikogo. Oczywiscie reklama robi swoje, ale MPRC żadna reklama nie pomoże.

Podobnie jak w przypadku rajdów przyczyną jest moim zdaniem brak relacji w TV. TV Puls nie liczę, bo tego nikt nie ogląda, a relacjonuje to ta sama ładna pani (naprawdę ładna) która wieczorem prowadzi pogadanki o sztuce czy filozofii (w sumie nie wiem o czym dokładnie bo tylko tyle widziałem co podczas standardowego przerzucania kanałów zauważyłem, jako że jestem prostak i od Mozarta wolę Metallikę średnio mnie te smuty obchodziły) - a wiec nie ma jak to profesjonalizm. Trudno zresztą winić Puls za brak profesjonalizmu - nie ma kasy to i poziom jest taki a nie inny i tak trzeba przyznać ze owa ładna pani sporo nadrabia wygadaniem i ogólną inteligencją (i nie jest to żadna złośliwość z mojej strony tym razem), ale nie zmienia to faktu że gdyby kobieta akurat chciała w tym czasie oglądać "m jak miłość" to bym nie protestował - lepiej odpuścić sobie taką relację niż ryzykować że złośliwe kobiszcze zrobi ci bombę z browara solidnie wstrząsajac przed użyciem. Koleżanka to nawet opatentowała sposób na swojego męża - uderza z piąstki w dno butelki/ puszki kilka razy tuż przed otwarciem - wstrząs jest krótki ale bardzo silny, z browara zostaje góra połowa po otwarciu.

No ale wracajac do merituum - tak samo jak powoli zaczęło wracać zainteresowanie F1 dzieki relacjom w TV4 (mówię o czasach jeszcze przed Kubicą) tak samo relacje w TV za jakiś czas zaowocowałyby większym zainteresowaniem, jeśli nie na torach to chociaż prze telewizorami, dla sposorów to też jest dobre - liczy się dotarcie do potencjalnego klienta z przekazema nie jego sposób. No, ale trzeba taką relację zrobić w atrakcyjny sposób, nie mówię żeby od razu był to szał na miarę relacji z WRC, ale przydaloby się ruszyc z kamerą do strefy serwisowej, pokazać troszkę temat od kuchni, popróbować trochę innych ujęć kamery a nie tylko takich z których wozy wyglądają jakby jechały 40 na godzinę.
Avatar użytkownika
żółtodziób
A8
 
Posty: 5292
Dołączył(a): środa, 13 lis 2002, 14:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez mototom » środa, 4 kwi 2007, 16:01

Ale nikt nie twierdzi, że MERC w Słomczynie jest źle rozreklamowany. Tylko, że MERC jest raz do roku. MPRC odliczając rundy u litwinów i czechów z 6 razy. Zresztą na MERC nikt nie przyjezdza oglądać Ptaszka czy Wicika z całym szacunkiem dla nich.
Avatar użytkownika
mototom
A6
 
Posty: 1993
Dołączył(a): środa, 4 gru 2002, 22:48
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez MSG Racing » środa, 4 kwi 2007, 16:42

Niestety jak coś nie będzie reklamowane nie bezie przyciągać widzów a potem sponsorów i zawodników. A w sumie jak nie będzie zawodników to nie będzie co reklamować. Taka wredna pętla. Prawda jest taka że MPRC muszą reklamować organizatorzy bo nikt inny tego nie zrobi. Na początek radio bo tutaj najtaniej wyjdzie. Potem kilka bilbordów i sie to rozkręci.
Kowalski może i by poszedł gdzieś coś pooglądać ale musi o tym wiedzieć.
Inna sprawa ze jest już trochę puźno bo jest mało zawodników i aut żeby taki Kowalskie mógł powiedzieć " Fajnie było kiedy jest następna runda? " Ale i to można jakoś poprawić, wystarczy tak przepisy zmienić aby było łatwiej nowym i taniej nowym zawodnikom lub wręcz stworzyć 2 Ligę która będzie dużo tańsza i bezie sie ścigała razem z RCMP i przyciągnie widza bo będzie więcej aut, więcej walki na torze, wiecej akcji czyli tego czego szuka ten widz.
Ale trzeba chcieć a panom w PZM i organizatorom sie po porostu nie chce.
"Rally is not a crime" Polska - FB

"Żyję po to, by być najlepszym. Właśnie dlatego zrezygnowałem z prywatnego, osobistego życia" - Ayrton Senna czerwiec 1986

http://www.ganczarczykrally.com

Antyradio -"Liczą się nieliczni"
Avatar użytkownika
MSG Racing
S2000
 
Posty: 3647
Dołączył(a): poniedziałek, 25 lip 2005, 17:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała / Sosnowiec

Postprzez kremer » środa, 4 kwi 2007, 21:34

przciez merc jest reklamowany sa bilbordy sa reklamy w radyjku pismach
sa rozdawane zaproszenia darmowe - ale to mało zmienia i tak jest mało ludzi (wg mnie) - komu chce sie jechac na słomczyn w niedziele podczas giełdy? jak rozdawali na giełdzie darmowe zaproszenia to ponoć 5% osób przyszlo na tor

mprc to juz wogole smiech - sprawa tam jest zasadznicza - nikt nie bedzie dymał na jakies zadupie 60km, zeby ogladac zmagania autek - nawet jakby było ich dwa razy tyle - to jednak nie rajd - i tor na dolnym sląsku czy w krakowie bylby mile widziany - wydaje mi sie ze start kuzaja czy hołowczyca odpowiednio rozreklamowany to 50% więcej ludzi na trybunach

w Toruniu zawsze bylo inaczej bo to w "mieście" - i na trybunach było ich wiecej niz na słomce

jakby taki słomczyn był na lotnisku na bemowie z pewnoscia byłoby 3 razy wiecej osob - jestem tego pewny!
Avatar użytkownika
kremer
S2000
 
Posty: 3023
Dołączył(a): wtorek, 18 lip 2006, 15:49
Lokalizacja: z oesów

Następna strona

Powrót do Rallycross

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość