Monte Carlo 2017

...co w świecie WRC piszczy

Moderator: SebaSTI

Re: Monte Carlo 2017

Postprzez karluum » poniedziałek, 23 sty 2017, 11:25

Jak na niecały miesiąc przygotowań to tempo Ogiera było znakomite i jeszcze jedna rzecz: Ogier ma kupę szczęścia, jego wycieczka do rowu skończyła się 40 sekundami straty, a mała wycieczka Nuevilla kilkuminutową stratą, kapciem i uszkodzeniem zawieszenia. Hyundai wygląda dobrze, Ford tak samo, Citroen będzie szybki, bo nie sądzę, że zapomnieli jak się auta projektuje - po jednym rajdzie nie można oceniać ich formy. Plus Toyoty to niezawodność bo jeżeli chodzi o samą szybkość to trzeba poczekać na czyste szutry lub asfalty.
Jest to obrzydliwie nudne jak te samochody są niezawodne, ale są pięknie szybkie w zakrętach.
Szkoda tylko tego wypadku z początku - śmierć na rajdzie jest zawsze bardzo smutna...
karluum
A5
 
Posty: 612
Dołączył(a): poniedziałek, 11 mar 2013, 11:22


Re: Monte Carlo 2017

Postprzez kostek45 » poniedziałek, 23 sty 2017, 11:27

Super rajd, fajne emocje po przewie. Relacje na Red Bull TV fajna sprawa, pół godzinki, ekspresowo.
Wyniki końcowe z małym zaskoczeniem. Typowałem że w top6 będzie Neuville i Meeke. Ten pierwszy super tempo i wielka szkoda, że nie dojechał jako lider na metę, zaś Kris.. po Krisowemu. Nie wróży to najlepiej dla Citroena, który może mieć problemy. Obiecujący występ Breena, który moim zdaniem może w tym roku nazbierać najwięcej pkt dla Mattona jeśli poleci cały cykl. Lefebvre nierówny. Za szybko został wrzucony na głęboką wodę i fotel nr2 w nowym szybkich WRC.

Toyota obiecująco choć wydaje mi się, że w kolejnych rajdach może nie być tak kolorowo. Wynik JML to tak jak koledzy wspominali wcześniej efekt równej, rozsądnej jazdy. Przyjdą rajdy sprinterskie, gdzie będzie mniej zakrętów, mniej niewiadomych a więcej ciśnięcia maxem to będzie różnie. O ile Latvala coś tam pojeździ to Juho może mieć kłopoty z walką o pozycje w top6.

Duży plus dla Evansa. Po 2 dniu czytałem tutaj albo na zagranicznym forum, że ktoś musiał nieźle sypnąć kasę żeby to beztalencie jeździło w tym roku w WRC. Fakt, że pierwsze dwa dni jazdy Elfyna wybitnie słabe ale gość ma potencjał co pokazał w WRC2 rok temu i w kolejnych dniach MC17. Oby DMACK przygotował jakieś niezłe oponki na kolejne rajdy i Evans sprawił jakąś niespodziankę jak Tanak na Polskim rok temu. Co do Tanaka... Mega gość. Ale to już wiem od dłuższego czasu. Oby bez dzwonów, równo i po swoje.

Ogier? Jak to Ogier. Czym by nie jechał, zawsze ma dobrą taktykę, zawsze jedzie po swoje i w ostatecznym rozrachunku obroni majstra. Tutaj wygrana z lekkim fartem. Jak się gdzieś nie uda wygrać to dowiezie pkt za 2-3 miejsca + PS. Gość wie co robi. Stary wyga. Thierry, Ott i Elfyn muszę jeszcze trochę pojeździć. Oby jak najszybciej zaczęli na stałe podgryzać Seba.

+++ Tanak, Ogier
++ Evans, Latvala
+ Nueville, Breen
+- Hanninen
--- Meeke
-- Sordo
- Lefebvre
Avatar użytkownika
kostek45
A5
 
Posty: 757
Dołączył(a): wtorek, 28 wrz 2010, 08:23
Lokalizacja: Świdnica

Re: Monte Carlo 2017

Postprzez Shaitan » poniedziałek, 23 sty 2017, 11:48

wilson napisał(a):Sprzedam Forda Fiestę, rocznik 2017, mały, udokumentowany przebieg (1400km), jeden właściciel od nowości, pali na dwa cylindry...

Malcolm, zapomniałeś jeszcze dodać, że niebita :lol: .

Co do JML, to podium wygrał rzeczywiście regularnością. Nie biorę pod uwagę trójki Neuville, Ogier, Tanak, bo jechali w innej klasie niż reszta. Dopóki jednak Hanninen nie wydzwonił na SS5, to był regularnie szybszy od Jarriego, za którym w generalce znalazł się Sordo - przez większą część rajdu dosłownie deklasowany przez Neuvilla. Dużo się w rajdzie działo, dlatego przyzwoita jazda bez większych strat czasowych dawała miejsce na podium.
Avatar użytkownika
Shaitan
N3
 
Posty: 326
Dołączył(a): środa, 30 paź 2013, 19:08

Re: Monte Carlo 2017

Postprzez grzesiek811 » poniedziałek, 23 sty 2017, 15:06

woocasch napisał(a):Teraz tak patrzę i kurczę M-Sport z najmniejszym budżetem nie dość, że przygotował 3 nowe WRC do pierwszego rajdy sezonu, to wygrał ten rajd, ma dwa auta na podium i wszystkie trzy dojechały bez Rally2 do mety :) Jakim cudem Toyota czy tym bardziej Citroen nie są w stanie przygotować 3 aut na pierwszą czy drugą rundę MŚ?

No i jeszcze M-sport przygotuje nowe fiesty dla Ostberga i Prokopa, więc łącznie będzie 5 szt.
grzesiek811
N1
 
Posty: 96
Dołączył(a): niedziela, 11 gru 2016, 14:38

Re: Monte Carlo 2017

Postprzez karluum » poniedziałek, 23 sty 2017, 16:35

Bo M-Sport to biznes, więc czym więcej aut sprzedanych to tym lepiej, a Citroen to biurokracja ;)
karluum
A5
 
Posty: 612
Dołączył(a): poniedziałek, 11 mar 2013, 11:22

Re: Monte Carlo 2017

Postprzez żółtodziób » poniedziałek, 23 sty 2017, 17:10

Myślę panowie, że w ostatnich latach po prostu nauczyliśmy się myśleć o M-Sporcie jako o zespole niezdolnym do podjęcia walki o zwycięstwa, natomiast o VW jako o jakimś nie wiadomo czym. Tymczasem M-Sportowi tak serio to brakowało tylko kierowcy. Oczywiście nie oznacza to, że ich auto było zawsze konkurencyjne w porównaniu do najlepszych, ale tak jest z każdym zespołem, nikt nie ma monopolu na nieomylność. nie ma w tym nic dziwnego, że Fiesta okazała się szybka z Ogierem za kierownicą, nie ma też nic specjalnie dziwnego, że okazała się niezawodna. Dokładając do tego najlepszego kierowcę rezultat jest jaki jest. Nie specjalnie bym się też martwił o niezawodność Citroena i Hyundaia. To specyficzny rajd i nawet jeśli występują na nim jakieś problemy techniczne to nie jest powiedziane, że musi się to przełożyć na kolejne starty w sezonie. Bywało już tak,że wszystkie Peugeoty 206 nie były w stanie wyjechać z Parc Ferme, a potem wygrywały oba tytuły. Czegoś faktycznie nie wytestowali w tych warunkach i nie pykło. Problem polega tylko i aż na tym, że są niestety duże dysproporcje w umiejętnościach kierowców. Winię za to skostnienie instytucji, na których spoczywa odpowiedzialność za stwarzanie warunków rozwoju. Głównie tyczy się to lokalnych związków, ale i FIA nie specjalnie wywiera presję, w dodatku działa na szkodę rajdów, przez co młodzi tracą zainteresowanie. Francuzi wyszkolili sobie najpierw jednego Seba, potem drugiego, i pozostało to bez jakiejkolwiek odpowiedzi ze strony kogokolwiek właściwie. Sytuacja ta utrzymuje się od 15 lat, czasu zatem było wystarczająco dużo, żeby wyciągnąć z tego wnioski i odpowiednio zareagować. Ludzie mają na pewno taki sam talent wszędzie, ale jeśli brakuje instytucji, która ten talent wyłowi i stworzy warunki rozwoju to nie ma kompletnie na co liczyć. No i do tego dochodzi popularność rajdów samych w sobie. FIA zrobiła bardzo wiele, żeby sama mogła ciągnąć z tego hajs, i praktycznie nic, żeby odwrócić jednoznacznie spadkową tendencję jeśli idzie o zainteresowanie. 15 lat temu kibiców było znacznie więcej, a z tego co pamiętam topowi kierowcy kosili po 20 i więcej baniek rocznie. Teraz był problem, żeby aktualny mistrz świata mógł dostać kilka baniek. Samochodów WRC było drugie tyle co jest teraz, kibiców również. Wszystko tak naprawdę jest tutaj winne wszystkiemu. Małe zainteresowanie kibiców = słaba obecność w mediach = małe budżety zespołów = coraz mniejsze zainteresowanie aby w rajdach startować, bo się głównie do tego dokłada bez wielkich szans,że kiedykolwiek będzie można coś z tego wyjąć.
Avatar użytkownika
żółtodziób
A8
 
Posty: 5292
Dołączył(a): środa, 13 lis 2002, 14:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Monte Carlo 2017

Postprzez DonCorrado » poniedziałek, 23 sty 2017, 17:29

Tylko, że kiedyś były fajki i wóda. Teraz do RedBulla by pasował Monster, tylko, że też by pewnie chcieli topowego kierowce, bo Ken Block robi im wiatr w USA i tyle im starcza na tamten rynek.

Ogier zapewnił przynajmniej na Monte Carlo stabilizacje. Nie wiem czy Neuville jechał na 110% ale ilość filmów na youtube gdzie już witał się z rowem była z 3x większa jak Ogiera.
Avatar użytkownika
DonCorrado
A6
 
Posty: 1000
Dołączył(a): wtorek, 12 cze 2007, 11:31

Re: Monte Carlo 2017

Postprzez MSG Racing » poniedziałek, 23 sty 2017, 17:55

wilson napisał(a):Sprzedam Forda Fiestę, rocznik 2017, mały, udokumentowany przebieg (1400km), jeden właściciel od nowości, pali na dwa cylindry...


Właśnie mnie ciekawi czy Tanakowi zdechły dwa cylindry? Że niby pali na dwa cylindry.
WRC zawsze miał mieć 4cylindrowy silnik. Tegoroczny silnik przebudowa od nowa jednostka zbudowana podobnie jak do poprzedniego modelu gdzie były 4cylindry.
Jeśli ktoś ma dowód że tam są 3cylindry to poproszę.
Chciałbym też wycinek z regulaminu który mówi że można użyć silnika o innej liczbie cylindrów niż 4.
"Rally is not a crime" Polska - FB

"Żyję po to, by być najlepszym. Właśnie dlatego zrezygnowałem z prywatnego, osobistego życia" - Ayrton Senna czerwiec 1986

http://www.ganczarczykrally.com

Antyradio -"Liczą się nieliczni"
Avatar użytkownika
MSG Racing
S2000
 
Posty: 3647
Dołączył(a): poniedziałek, 25 lip 2005, 17:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała / Sosnowiec

Re: Monte Carlo 2017

Postprzez Mariusz » poniedziałek, 23 sty 2017, 18:08

Nawalił chyba tylko jakiś czujnik, a nie pół silnika. Ott ledwo co dojechał do serwisu wczoraj bo przez tą usterkę Fiesta żarła więcej paliwa niż powinna i podobno żeby oszczędzać paliwo to jadąc z górki to gasił samochód ;)
Mariusz
Mariusz
N3
 
Posty: 373
Dołączył(a): czwartek, 1 sie 2002, 07:54

Re: Monte Carlo 2017

Postprzez Witcher1990 » poniedziałek, 23 sty 2017, 21:26

Latvala musiał pchać bo mu zabrakło paliwa :D
Witcher1990
A6
 
Posty: 1238
Dołączył(a): wtorek, 31 lip 2012, 21:00

Re: Monte Carlo 2017

Postprzez andrew88 » poniedziałek, 23 sty 2017, 22:16

Moich kilka wrażeń i opinii z Monte.

Na początku chciałbym bardzo podziękować Versusowi i reszcie ekipy za świetną atmosferę (przede wszystkim mnóstwo powodu do śmiechu) i zaliczenie do tej pory największego rajdowego wyjazdu (pewnie ciężko będzie to przebić).

Przechodząc do samego rajdu:
- strefa serwisowa - wiele rajdówek w foliakach (C3 WRC, i20 WRC w swoim budynku, Yarisy kompletnie zasłonięte, fabryczne Skody, 208 T16, Abarthy 124, Porsche), plus dla M-Sportu za nieukrywanie Fiest, ciekawostką jest, że u Wilsona przebywał Kubica - czyżby to coś znaczyło?
- odcinek testowy - świetną rzeczą były bezpłatne busy dowożące kibiców od parkingów w pobliże testowego i z powrotem (zdaje się, że to inicjatywa miasta Gap), po odcinku testowym miałem mieszane odczucia, bo z jednej strony nowe wurce widzi się pierwszy raz w akcji, m.in. Basso, Bonato i Tanak jeżdżą bardzo przyjemnie dla oka, Yarisy fajnie "ćwierkają" (po tym rajdzie zakochałem się w tym wurcu), a z drugiej strony Citroeny jadą bardzo zachowawczo i jest mnóstwo ludzi przy trasie (miejscami tworząc szpalery), więc niełatwo jest znaleźć sobie dobre miejsce (szczególnie jak się chodzi po testowym)
- nocny odcinek (drugi przejeżdżany w czwartek) - blokada dojazdu do oesu od strony mety na wiele kilometrów przed metą oesu, co oznaczało całkiem długi marsz kompletnie nieoświetloną drogą wraz z tłumem innych kibiców - dla mnie miało to swój klimat, po dotarciu do oesu (nie od strony mety) widać fajną partię nawrotów pod górę, ale żandarm nie pozwala przemieścić się trasą oesu, tylko każe oglądać rajd zza samochodów żandarmerii. Tu się można było lekko zdenerwować, bo zasuwasz kilka km nie mając pewności, że zdążysz na oes na przejazd czołówki. Już ci się wydaje, że wszystko jest ok, a tu kolejna przeszkoda. Na szczęście kibice znaleźli inne dojście, bez konieczności wchodzenia na jezdnię. A przy trasie oesu mnóstwo ludzi, ognisk, sztuczne ognie, świeca dymna, śpiewy, okrzyki - jednym słowem genialny klimat. Gdy już ruszył oes było kilka akcji na śliskiej nawierzchni. Ciekawostką jest reakcja Francuzów na osoby na trasie oesu w postaci gwizdów i okrzyków. Nawet na media. Trochę mnie to drażniło, bo rozumiem gdyby to było już ostrzeżenie przed zbliżającą się rajdówką, a nie reakcja na każde wejście na trasę. Podsumowując był to chyba najlepszy odcinek, na którym w życiu byłem, pomimo tego, że było dosyć mroźno i czekał nas jeszcze długi marsz do samochodu. Wróciliśmy na nocleg około 4:00 i wyjazd na pierwszą piątkową pętlę stanął pod dużym znakiem zapytania.
- piątek - na szczęście dzięki chłopakom udało się wybrać na oesy, tym razem na dwa przejazdy ostatniego odcinka w pętli. Dojazd do oesu znowu był zablokowany kilka km od trasy pomimo tego, że tym razem nie zmierzaliśmy od strony dojazdówek. Nie oglądałem wcześniej wurców na asfalcie, ale takiego napadania na cięcie zakrętu nie widziałem chyba do tej pory w relacjach. Głowa mała jak agresywnie szły tam nowe wurce i jaka była różnica pomiędzy nimi, a Breenem. W przerwie pomiędzy pętlami można było się napić pysznego grzanego wina (1 euro za kubek plastikowy)
- sobota - najpierw wybraliśmy się na pierwszy oes w pętli, to miejsce odcinka przyciągnęło mnóstwo ludzi. Doprowadziło to do tego, że bezpośredni dojazd do odcinka zaczął się bardzo korkować. Tu Versus zdecydował się poświęcić dla reszty ekipy i zaproponował żebyśmy szli w stronę oesu, a On zostanie i poszuka miejsca na zostawienie samochodu. Ostatecznie uniemożliwiło Mu to obejrzenie oesu. Po dotarciu do trasy odcinka okazało się, że na miejscu przy taśmie stoi już szpaler ludzi przy jakimś zakręcie w miasteczku. No to opcja przez pastwisko, dotarłem do czegoś w rodzaju punktu widokowego, z którego albo nie było widać oesu lub był on widoczny z bardzo daleka. Mimo to grupka kibiców zadowoliła się tą miejscówką. Tu straciłem już całą nadzieję na zobaczenie oesu. Znowu przyszło wkurzenie z powodu długiego, szybkiego marszu (do tego niepewności zdążenia na czołówkę) i pozostania z kwitkiem. Na szczęście francuscy kibice znaleźli ścieżkę do oesu, później jeszcze kilkaset metrów drogą i podążając ich śladem trafiło się na całkiem fajne miejsce: https://youtu.be/tgmvwAk4e0w Drugi oes w sobotę to ostatni w pętli, ten na którym byliśmy w czwartkową noc. Tym razem jednak wjechaliśmy w oes z nadzieją znalezienia partii po lodzie lub śniegu. To co znaleźliśmy przerosło nasze oczekiwania: https://www.facebook.com/media/set/?set ... 397&type=3
- niedziela - niestety z powodu nieprzewidzianych okoliczności nie mogliśmy zobaczyć ostatnich oesów rajdu. Chociaż może to i dobrze, do dojazd mieliśmy bardzo daleki, a jeden z oesów i tak odwołano.

Wspomnę jeszcze o załodze Clio z numerem 101 (Thibaut Piozot/Eva Arnaud), która w powszechnym uznaniu budziła bardzo pozytywne emocje swoją widowiskową jazdą.
Poza wyżej opisanymi wrażeniami dodatkowym walorem wyjazdu była możliwość obejrzenia gór, mostów, zbiorników wodnych, estakad, wiaduktów, pałaców, zamków fortyfikacji, specyficznych ozdób i znaków w miastach oraz tego, w jaki sposób jeżdżą Włosi :P
Podziękowania dla kierowców za wytrwałość w długiej, męczącej drodze do domu.
Avatar użytkownika
andrew88
A5
 
Posty: 603
Dołączył(a): sobota, 13 kwi 2013, 20:07
Lokalizacja: Oława

Re: Monte Carlo 2017

Postprzez Taurus » poniedziałek, 23 sty 2017, 23:48

byłem, widziałem. rajd mega trudny dla zawodników i kibiców. na odcinkach lód, śnieg, suchy asfalt, czarny lód. często co zakręt zmiana przyczepności. na rajdzie bardzo dużo kibiców, niektóre miejsca są mocno obsadzone przez safeciarzy ale idąc kilometr dalej nie ma nawet znaku "no public", zostaje tylko zdrowy rozsądek. jak na większości rund wrc. warto wybrać się wcześniej żeby zaparkować w jakimś w miarę rozsądnym miejscu. skakanie po odcinkach utrudnione ze względu na góry i zimową aurę ale wykonalne. co do jazdy to najgorzej wyglądało to w wykonaniu evansa i lefebra. tego drugiego jednak bym nie skreślał. na pewno dostał prikaz że ma się nie rozjebać i dojechać do mety. od tyle. a po przygodzie na nocnym jeszcze bardziej sobie wziął do siebie.. nie wiem o co wam chodzi z tym obsadazniem teamów tym czy tamtym zawodnikiem. jak masz dziewczynę to z nią zrywasz tylko dlatego że ładniejszą, która ci się zawsze podobała właśnie rzucił chłopak? na forum tacy fachowcy a tam w teamach same głąby siedzo no. jak żyć? meeke. w miejscach w których go widziałem wyglądało to dobrze. poza jednym, na polu z prawie urwanym kołem. w miejscu w którym wyleciał był taki lód że szpiedzy w ośkach które nie miały kolców nie mogli ruszyć,(po tym jak się zatrzymali gdy laweta zbierała cytryne) a górka była minimalna. cała poprzedzająca kilometrowa partia to był śnieg z suchymi "koleinami" asfaltu i suchy asfalt. za to 300 metrów dalej od tego miejsca była już kilku kilometrowa partia z lodem, śniegiem. nie to żebym go bronił, mówię tylko jak zdradliwe są warunki. najciekawszym komentarzem popisał się gutowki, który napisał, że kris najpierw przywalił, a następnie miał awarie zawieszenia :) no ale cerata to cerata... thierry pięknie jechał. pewnie i czysto. już dawno go takiego nie widziałem. tanak podobnie. zaskoczenie rajdu to oczywiście postawa toyoty i breen. koles jechał, dynamicznie a zarazem czysto. bardzo ładnie to wyglądało na zewnątrz. nie była to może lufa jaką szedł loeb, ale ds3 wyglądał zacnie w jego rękach. podsumowując to napiszę tak, byłem już na kilku różnych rundach wrc ale ta wyjątkowo przypadła mi do gustu. niezle też się ubawiłem czytając niektóre komentarze w trakcie trwania rajdu, ale daje to też pogląd że rajd zza monitora wygląda nieco inaczej niż na żywo.
Taurus
N2
 
Posty: 178
Dołączył(a): sobota, 6 lut 2016, 15:23

Re: Monte Carlo 2017

Postprzez Cubson » wtorek, 24 sty 2017, 17:17

Jeszcze raz poczujcie atmosferę Rallye Monte Carlo. Skarpy pełne kibiców poprzebieranych w przedziwne stroje :) Święty Mikołaj, smoki, zakonnice, teletubisie i Maro Bros... Ogniska płonące co 50 metrów, race i sztuczne ognie oświetlające trasę rajdu i wszechogarniający szał. Do tego niezliczone ilości flag, banerów, haseł dopingujących na jezdni, śniegu i spektakle (szopki) grane przez fanów tego sportu. Piękna pogoda dopełniła urok tego regionu.
Zapraszamy do oglądania.

WRC 85° Rallye Monte Carlo 2017 | FEEL THE ATMOSPHERE | GRB
https://www.youtube.com/watch?v=EDOv-FrgXSc

Obrazek
facebook.com/GRBrodacz
youtube.com/GRBrodacz
instagram.com/GRBrodacz
Avatar użytkownika
Cubson
N2
 
Posty: 120
Dołączył(a): środa, 9 cze 2010, 11:24
Lokalizacja: Wrocław

Re: Monte Carlo 2017

Postprzez żółtodziób » wtorek, 24 sty 2017, 17:21

DonCorrado napisał(a):Tylko, że kiedyś były fajki i wóda. Teraz do RedBulla by pasował Monster, tylko, że też by pewnie chcieli topowego kierowce, bo Ken Block robi im wiatr w USA i tyle im starcza na tamten rynek.

Ogier zapewnił przynajmniej na Monte Carlo stabilizacje. Nie wiem czy Neuville jechał na 110% ale ilość filmów na youtube gdzie już witał się z rowem była z 3x większa jak Ogiera.


No właśnie. Pasował by Monster ale nie ma zawodnika, który by mógł walczyć z Sebem jak równy z równym. Nie ma takiego zawodnika, bo nikt takiego nie "wychował". Kółko się zamyka, i tak to się kręci i nie ma gdzie uciec. Fajki fajkami, alkohol alkoholem, ale jakoś w F1 te same przepisy nie spowodowały ruiny. bo F1 była oparta o duże zainteresowanie medialne i świeży narybek, a nie wyłącznie o kasę kilku bogatych sponsorów.
Avatar użytkownika
żółtodziób
A8
 
Posty: 5292
Dołączył(a): środa, 13 lis 2002, 14:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Monte Carlo 2017

Postprzez Yrtat » wtorek, 24 sty 2017, 22:20

Cubson napisał(a):Jeszcze raz poczujcie atmosferę Rallye Monte Carlo. Skarpy pełne kibiców poprzebieranych w przedziwne stroje :) Święty Mikołaj, smoki, zakonnice, teletubisie i Maro Bros... Ogniska płonące co 50 metrów, race i sztuczne ognie oświetlające trasę rajdu i wszechogarniający szał. Do tego niezliczone ilości flag, banerów, haseł dopingujących na jezdni, śniegu i spektakle (szopki) grane przez fanów tego sportu. Piękna pogoda dopełniła urok tego regionu.
Zapraszamy do oglądania.

WRC 85° Rallye Monte Carlo 2017 | FEEL THE ATMOSPHERE | GRB
https://www.youtube.com/watch?v=EDOv-FrgXSc

Obrazek

andrew88 jechał razem z Tobą? :D
Avatar użytkownika
Yrtat
A5
 
Posty: 556
Dołączył(a): wtorek, 30 kwi 2013, 17:31
Lokalizacja: Żywiec

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Mistrzostwa Świata

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 3 gości