Shootout

...co w świecie WRC piszczy

Moderator: SebaSTI

Re: Shootout

Postprzez Witcher1990 » wtorek, 10 cze 2014, 16:28

Tylko, że gdyby mieli punktować każdy dzień z osobna jak w RSMP to wg mnie musieliby wrócić do odcinka kwalifikacyjnego. Inaczej Ogier będzie tracił w pierwszym dniu, a później i tak może nie udać mu się wygrać rajdu gdy na ostatnim osie ktoś przyciśnie. Wprowadza to też duże zamieszanie w wynikach. Zresztą dla mnie punktowanie każdego dnia też wprowadza niepotrzebny chaos, ja nie potrafię ogarnąć punktacji RSMP i przyznaję się bez bicia. Obecnie jest to prosty, fajny system. Mocno premiuje zwycięzców ale to też nie jest złe.
Nawiasem mówiąc to wszystko to jest chyba robione pod Ogiera żeby nie było dominacji, co jest dziwne bo jak Loeb jeździł to aż takich zmian w regulaminach nie było.
Witcher1990
A6
 
Posty: 1308
Dołączył(a): wtorek, 31 lip 2012, 21:00


Re: Shootout

Postprzez karluum » wtorek, 10 cze 2014, 17:17

Shootout jest to próba sztucznego wprowadzenia dramaturgii w rajd, obawiam się, że ucierpią na tym dwa pierwsze etapy, gdyż po jakimś tam ustaleniu się kolejności nikt nie będzie cisnął wiedząc, że to dopiero ostatni OS rozstrzygnie wyniki zawodów. To tak, jakby w F1 na 2 okrążenia przed metą zatrzymać wyścig i wypuszczać po dwa auta co 10 sekund razem by się ścigały - czy ma to sens? Chcemy zmusić zawodników do walki? Każdy dzień oddzielnie punktowany + bonus punktowy za największą ilość wygranych odcinków. Wtedy Rally2 będzie miało sens i będzie w miarę sprawiedliwe. Chcą emocji? Niech w niedzielę będzie największa zdobycz punktowa, ale dla tych, co ukończyli rajd bez rally2.
Transmisja TV to podstawa oraz livestream na stronie WRC. To ostatnie jest przecież bez większych problemów do zrobienia...
karluum
A5
 
Posty: 630
Dołączył(a): poniedziałek, 11 mar 2013, 11:22

Re: Shootout

Postprzez viper » wtorek, 10 cze 2014, 18:26

Witcher1990 napisał(a):Tylko, że gdyby mieli punktować każdy dzień z osobna jak w RSMP to wg mnie musieliby wrócić do odcinka kwalifikacyjnego. Inaczej Ogier będzie tracił w pierwszym dniu, a później i tak może nie udać mu się wygrać rajdu gdy na ostatnim osie ktoś przyciśnie. Wprowadza to też duże zamieszanie w wynikach. Zresztą dla mnie punktowanie każdego dnia też wprowadza niepotrzebny chaos, ja nie potrafię ogarnąć punktacji RSMP i przyznaję się bez bicia. Obecnie jest to prosty, fajny system. Mocno premiuje zwycięzców ale to też nie jest złe.
Nawiasem mówiąc to wszystko to jest chyba robione pod Ogiera żeby nie było dominacji, co jest dziwne bo jak Loeb jeździł to aż takich zmian w regulaminach nie było.

Na szutrach bedzie tracił na asfaltach zyskiwał, bo na asfaltach lepiej jechać z przodu szczególnie w deszczu, wiec to sie wyrównuje. Teraz trzeba przeliczyć ile jest rajdów asfaltowych a ile szutrowych.
viper
S1600
 
Posty: 2883
Dołączył(a): poniedziałek, 26 gru 2011, 21:42

Re: Shootout

Postprzez speedyzxz » wtorek, 10 cze 2014, 18:35

To do każdego dnia startują w kolejności klasyfikacji mistrzostw. Oczywiście klasyfikacji mistrzostw po ostatnim punktowanym dniu.
http://rajdy-klasyfikacje.cba.pl - klasyfikacje WRC, ERC, RSMP i WRX!
Avatar użytkownika
speedyzxz
S1600
 
Posty: 2832
Dołączył(a): wtorek, 20 cze 2006, 21:46
Lokalizacja: Wapno/Poznań

Re: Shootout

Postprzez andrew88 » wtorek, 10 cze 2014, 19:11

Też jestem absolutnym przeciwnikiem shootoutu. Ale skoro już musi być to przydałoby się coś co by wynagradzało w jakiś sposób lidera rajdu po przedostatnim odcinku specjalnym. Ja wprowadziłbym handicap dla lidera w zależności od przewagi jaką uzyskał (20 sekund i poniżej - odejmujemy jedną sekundę od czasu ostatniego odcinka, 20,..-40 sekund - 2 sekundy handicapu itd.).
Szukam wolnego miejsca na europejskie rundy WRC. Oprócz Szwecji, Korsyki i Walii.
Avatar użytkownika
andrew88
A5
 
Posty: 708
Dołączył(a): sobota, 13 kwi 2013, 20:07
Lokalizacja: Oława

Re: Shootout

Postprzez MSG Racing » wtorek, 10 cze 2014, 20:06

viper napisał(a):
Witcher1990 napisał(a):Tylko, że gdyby mieli punktować każdy dzień z osobna jak w RSMP to wg mnie musieliby wrócić do odcinka kwalifikacyjnego. Inaczej Ogier będzie tracił w pierwszym dniu, a później i tak może nie udać mu się wygrać rajdu gdy na ostatnim osie ktoś przyciśnie. Wprowadza to też duże zamieszanie w wynikach. Zresztą dla mnie punktowanie każdego dnia też wprowadza niepotrzebny chaos, ja nie potrafię ogarnąć punktacji RSMP i przyznaję się bez bicia. Obecnie jest to prosty, fajny system. Mocno premiuje zwycięzców ale to też nie jest złe.
Nawiasem mówiąc to wszystko to jest chyba robione pod Ogiera żeby nie było dominacji, co jest dziwne bo jak Loeb jeździł to aż takich zmian w regulaminach nie było.

Na szutrach bedzie tracił na asfaltach zyskiwał, bo na asfaltach lepiej jechać z przodu szczególnie w deszczu, wiec to sie wyrównuje. Teraz trzeba przeliczyć ile jest rajdów asfaltowych a ile szutrowych.

No to nie jest takie trudne bo asfalty są może 3-4, Francja nie wiadomo jak długo jeszcze, Niemcy i Hiszpania. Ok pół Hiszpani. Także można dodać Monte Carlo do tego ale to też zależy od pogody czy jest sam asfalt.
Nie wiem co o tym Shootout myśleć.
Po co w takim razie aż tyle dni ścigania się po OSach skoro na jednym ostatnim OSie można stracić 1min przewagi w np 3sekundach. Pomijam awarie i dzwony. Ale to też jak ktoś wydzwoni to nie ma go w wynikach czy traci jedno miejsce? Chyba opcja nr 1 bo nr 2 to byłby szczyt głupoty.
Niby to może poprawić widowiskowość ale tylko na końcu rajdu. W trakcie będzie tak jak było czy też widowiskowo i to by należało wykorzystać.
Shootuot może też nic nie wnieść. Tylko na pierwszych miejscach jest wieksza różnica punktowa a potem to tylko co jeden pkt. Czy będą się jakoś strasznie o to bić? Nie powiedziałbym.
Każdy dzień z osobna jak w RSMP to też według mnie niepotrzebne zamieszanie w tym sporcie który i tak się okazuje zbyt skomplikowany dla przecietnego zjadacza chleba. Dodatkowe pkt za etap, czy pętle albo wygranie największej liczny OSów byłyby lepszym wyjściem.
Zmiana kolejności na starcie każego etapu....to też zależy od rajdu, nawierzchni. Losowanie nie było takim złym pomysłem. A losowanie po każdym etapie byłoby dobre choć pewnie 95% jeśli 99% przypadków byłoby takich samych jak automatyczne odwracanie klejności.
"Rally is not a crime" Polska - FB

"Żyję po to, by być najlepszym. Właśnie dlatego zrezygnowałem z prywatnego, osobistego życia" - Ayrton Senna czerwiec 1986

http://www.ganczarczykrally.com

Antyradio -"Liczą się nieliczni"
Avatar użytkownika
MSG Racing
S2000
 
Posty: 3650
Dołączył(a): poniedziałek, 25 lip 2005, 17:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała / Sosnowiec

Re: Shootout

Postprzez czarnyolek » wtorek, 10 cze 2014, 23:08

Chcąc przywrócić popularność do czasów sprzed 15 lat wystarczy przywrócić to co było 15 lat temu - relacje w Eurosporcie (dodatkowo livestream na www.wrc.com) i zachęcić kilka fabryk. Kibice chcą oglądać 12-16 topowych załóg w różnych autach.

Obecnie mamy już kilka aut R5, a szykują się kolejne. Kibicowi nie robi różnicy, jakie jest sprzęgło, czy dyfer w aucie WRC, ono ma zapie...rzać. Zastąpić obecne WRC dużo tańszymi R5 z dodatkowym (a niedrogim) gadżetem (np. nieco większą zwężką). Rozsądnie poukładać kalendarz - opękać zamorskie rundy jednym rzutem, np. Monte i Szwecja, a potem Meksyk, Argentyna, Australia i z powrotem do Europy. To ograniczy koszty logistyczne, a na pewno znajdzie się więcej chętnych producentów.
Trzeba im tylko zapewnić możliwości marketingowe, czyli po pierwsze relacje TV. Poza tym "R5+" da też możliwość chwalenia się, że auto jest "niemal seryjne", można też dorzucić jakiś element pseudo-ekologiczny i już.

Co do punktowania, to najsprawiedliwszą punktacją była "stara" formuła z F1: 9, 6, 4, 3, 2, 1. Przecież drugi to prawie pierwszy. Jak Power Stage jest tak istotny dla TV, to dać za niego dodatkowe 2 pkt. tylko zwycięzcy. Dramaturgia sama się zrobi jak będzie ciasna konkurencja. Mało punktów, to każdy będzie się o nie bił, bez konieczności jakiegoś shootout'u.
Avatar użytkownika
czarnyolek
N3
 
Posty: 293
Dołączył(a): poniedziałek, 21 sty 2013, 20:43

Re: Shootout

Postprzez żółtodziób » środa, 11 cze 2014, 03:05

czarnyolek napisał(a):Chcąc przywrócić popularność do czasów sprzed 15 lat wystarczy przywrócić to co było 15 lat temu - relacje w Eurosporcie (dodatkowo livestream na http://www.wrc.com) i zachęcić kilka fabryk. Kibice chcą oglądać 12-16 topowych załóg w różnych autach.



hehehe... no dokładnie! Tyle, że oni chcą prawdopodobnie zjeść ciastko i mieć ciastko, dlatego kombinują jak koń pod górę. Kiedyś już pisałem,że WRC nie musi być tanie, musi być opłacalne dla zespołów. Problem w tym, że na razie jest opłacalne dla WRC Promoter i zapewnie dla FIA. Powprowadzali opłaty w związku z tym,ze promotor zapewnia jakiś badziewny przekaz, płacą organizatorzy, płacą zespoły i tak naprawdę guzik z tego mają. Ale ci, którzy czerpią z tego profity prawdopodobnie nie bardzo chcą z tego zrezygnować, stąd takie rozpaczliwe kombinacje. Bardziej jednak dla uspokojenia własnych sumień, niż dla realnych korzyści.

@ Matthias - co do deklaracji VW to zauważ, że to jest jedynie deklaracja a nie wiążąca kogokolwiek z kimkolwiek umowa. To jest dycyzja zarządu, zarząd może ją zmienić, może się też zmienić i zarząd. Jeżeli w jakimś momencie dojda do ściany jak Citroen to nie będą czekać jeszcze kilku lat. Citroena w biznesie trzymają prawdopodobnie pozawierane umowy, ale tak napradę obchodzi ich już tylko WTCC. Prawdopodobnie oczywiście VW rzeczywiście na dzien dzisiejszy pociągnąć ten program do 2019 roku i biorąc pod uwagę formę Ogiera bardzo możliwe, że zdominują WRC przez ten czas., ale ja myślę,że Citroen olał WRC nie tylko przez Loeba. Oni zapewne sami zwietrzyli okazję, WTCC o wiele bardziej jest obecne w mediach, a do tego znacznie tańsze, Loebowi już się nie chce rajdować, odzyskanie Ogiera będzie trudne, a wychowanie sobie kolejnego kierowcy kosztowne - tak wyglądała układanka i dlatego postawili na WTCC a nie dlatego, że Seb miał taki kaprys. Seb może i jest u nich szychą, ale na pewno gdyby rzucił jakiś niedorzeczny marketingowo, finansowo i sportowo pomysł to by mu odpowiedzieli, że "lubimy cię, ale nie aż tak". Owszem, na pewno poszukali punktów, w których interesy były zbieżne, ale własnie - interesy obu stron musiały być zaspokojone w wysokim stopniu. Jeśli rajdy WRC potoczą się po takiej samej równi pochyłej jeszcze przez kilka lat to VW też może jeszcze zmienić plany. Do WTCC akurat ciężko im będzie wejśćmając na uwadze obecną pozycję Citroena, ale mogą na przykład z powrotem zainteresować się ERC. Nie wspominając o F1. Przy ich kasie to nie jest niemożliwe, zresztą nie musieliby zaczynać nawet od zera, myslę,że nie byłoby problemu przejąć Lotusa. Oczywiście na dzień dzisiejszy nikt poważnie o tym nie mówi, ale jeśli potencjał promocyjny WRC spadnie do zera to kto wie czy i w tę strunę niebędą skłonni uderzyć. Swego czasu dyskutowaliśmy o BMW i Mini WRC - uważałem to za błąd ,że angażują się w DTM zamiast w WRC, bo to jednak mistrrzostwa świata. No, ale teraz tak sobie myslę - oni mogli mieć temat rozpoznany od wewnątrz, od razu wiedzieli, że ta cała zadyma z promotorem to ściema i dlatego postanowili nie wklejać siana w ten temat, zanim było za późno.
Avatar użytkownika
żółtodziób
A8
 
Posty: 5306
Dołączył(a): środa, 13 lis 2002, 14:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Shootout

Postprzez voytec » środa, 11 cze 2014, 06:37

żółtodziób napisał(a): Prawdopodobnie oczywiście VW rzeczywiście na dzien dzisiejszy pociągnąć ten program do 2019 roku ...


W tej części doby to człek winien raczyć się snem i wypoczywać, a nie lansować przed forumowiczami znajomością egzotycznych narzeczy z nutką rymów częstochowskich..., hehe.

Swego czasu dyskutowaliśmy o BMW i Mini WRC - uważałem to za błąd ,że angażują się w DTM zamiast w WRC, bo to jednak mistrrzostwa świata. No, ale teraz tak sobie myslę - oni mogli mieć temat rozpoznany od wewnątrz, od razu wiedzieli, że ta cała zadyma z promotorem to ściema i dlatego postanowili nie wklejać siana w ten temat, zanim było za późno.


IMO tak właśnie było. Z resztą, niedawno wzięty przez Autosport na spytki D.Richards, pośród innych wątków biznesowo-historycznych nie omieszkał wspominkowo wylać żalu na BMW, że projekt Mini WRC finansowo uniósł niemal w całości Prodrive, a koszty przyjęły w bilansie spore wartości, bo i auto z założenia było projektowane i konstruowane bez oszczędzania, jako platforma rozwojowa z potwierdzonym potencjałem na wygrywanie. Ale także ostatecznie, chociaż niezbyt wylewnie potwierdził, że to nie BMW w jakiejkolwiek formie było inicjatorem tego programu, a potem na żadnym jego etapie nie było ze strony tej marki deklaracji wejścia w niego jako typowa fabryka (poza określoną umową współpracy zabezpieczającą kwestie: silnikową i z konieczności proceduralnej - homologacyjną). Cały myk polegał na tym, iż D.R. wraz z Prodrive trochę zbyt optymistycznie podeszli do tematu, którego ideą było w istotny sposób powielić model biznesowy, który akurat z powodzeniem zrealizowali w wyścigach (poniekąd wciąż to robią) z Aston Martin'em, licząc, że w oparciu o platformę marketingową Mini oraz ugruntowaną pozycję rynkową marki zbudują zaplecze sponsorskie, zabezpieczające wejście i początkowe uczestnictwo w cyklu WRC na obiecującym poziomie, a w międzyczasie bawarczycy zreflektują się i skuszą na odkup oraz dalsze inwestycje w już rozkręcony program. Jak się to skończyło wiemy. I chociaż przewijały się głosy, że Niemiaszki raz wtóry dali ciała, wobec niewąskich perspektyw nie podejmując próby zrobienia dobrego interesu poprzez zaznaczenie wysokiej pozycji/odniesienie sukcesu sportowego w topowej serii (vide F1 i BMW Sauber), to jednak coraz więcej przesłanek wspiera tezę przeciwstawną, iż tym razem nie chodziło o "politykę zarządu", ale że im się najzwyczajniej w ogólnym rozrachunku cyferki nie zgadzały, a one są w biznesie najbardziej obiektywnym doradcą.

woocasch napisał(a):Jak dobrze kojarzę to tak teraz jest w żużlowym GP, że ktoś kto wygra cały turniej niekoniecznie musi zgromadzić najwięcej punktów, bo mógł wejść do finałów z najgorszym wynikiem


Podobna idea punktowania jest w WRX - tam także klasyfikacja końcowa rundy wg zajętych miejsc nie musi być zbieżna z liczbą zdobytych w całych zawodach punktów. W obecnej sytuacji chyba najbardziej przejrzystą i akceptowalną zmianą byłoby wspomniane już tutaj wielokrotnie punktowanie poszczególnych etapów + za cały rajd. Oczywiście jakiś zmyślny system premiowania na poszczególnych OSach lub ew. dużo prościej - wedle liczby wygranych odcinków w całym rajdzie (nie ograniczając się do jedynie najlepszej załogi) też miałby pozytywne przełożenie na rywalizację, jak i atrakcyjność jej śledzenia.
Tematu profesjonalnych (nawet nie nowomodnie "efekciarskich", co ciekawych w treści, zmyślnych w koncepcji i realizacji) relacji w mass mediach nie ma co specjalnie roztrząsać - oczywistym jest, jak są istotne, ba - kluczowe.
"Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka, gdyby się nie przewrócił byłaby rzecz wielka..."
Avatar użytkownika
voytec
N3
 
Posty: 426
Dołączył(a): poniedziałek, 9 sie 2004, 05:53
Lokalizacja: Stolp

Re: Shootout

Postprzez Gąsior » środa, 11 cze 2014, 07:25

A ja myślę, że mając nawet najlepszy system punktowy, gwarantujący walkę 10 kierowców na noże na każdym odcinku - bez streamingu/relacji live będzie to można sobie w buty wsadzić. Maniacy jak my może i sledzą te cyferki na ekranie/słuchają radia, ale przeciętny Kowalski/Smith/Schmidt chce posadzić zadek na kanapie i obejrzeć boki i hopy. Sam shootout to leczenie zapalenia płuc witaminą C.
Avatar użytkownika
Gąsior
N3
 
Posty: 342
Dołączył(a): środa, 14 lip 2004, 00:29
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Shootout

Postprzez Sylwek_GSi » środa, 11 cze 2014, 07:33

Witcher1990 napisał(a):Nawiasem mówiąc to wszystko to jest chyba robione pod Ogiera żeby nie było dominacji, co jest dziwne bo jak Loeb jeździł to aż takich zmian w regulaminach nie było.


oj niekoniecznie, też sporo się działo w latach jego dominacji:
-wprowadzenie superrally
-wprowadzenie kwalifikacji
-zmiana punktacji
-wprowadzenie powerstage
-nie mówiąc o zmianach w samochodach - w 2006 brak aktywnych dyfrów, w 2011 nowe WRC
- odwracanie kolejności startowej (jednak większość kariery Loeb czyścił trasę)

Nie twierdzę że uwzięli sie na Loeba a teraz Ogiera - ale w przypadku takiej dominacji chyba musieli coś z tym zrobić. A ze nie wiele to zdziałało - cóż.

Co do Shootout-u. Wg mnie porażka. Przez x-lecia rajdy działały tak jak działają i nie widzę powodu żeby przewracać to do góry nogami. Kij - masz rację - w latach 90 kiedy nie było internetu na taką skalę jak dziś rajdy były o wiele bardziej widoczne w mediach - głównie w telewizji. Promotor robił o wiele lepszą robotę jak teraz. Fakt że ten powerstage też jakoś specjalnie nie ożywił ani relacji ani rywalizacji. Kolejna głupota. Obecna unktacja jest bardzo dobra i stosuje się ją chyba w większości dyscyplin motosrportu na świecie. A wprowadzanie punktacji za każdy etap i sumaryczną za rajd? kto to kurcze ogarnie ? rajdy powinne być maksymalnie uproszczone, bo i tak są nieco trudniejsze do zrozumienia jak wyścigi. Robienie z rajdów matematycznej łamigłówki jak ze skoków narciarskich ? bezsens!
Moje rozwiązanie - wrócić do zasad z lat 90. 2 dni rajdu. Punktacja obecna. W każdy dzień powiedzmy 3 oesy LIVE w eurosporcie, ostatniego dnia dodatkowo ostatni oes, żeby było wiadomo kto wygrał. Ewentualnie pozostawienie Rally2. Jeżeli będzie tego dużo w telewizji rajdy obronią się same.
Avatar użytkownika
Sylwek_GSi
A5
 
Posty: 876
Dołączył(a): piątek, 3 paź 2003, 19:32
Lokalizacja: Krosno

Re: Shootout

Postprzez woocasch » środa, 11 cze 2014, 07:46

MSG Racing napisał(a):Po co w takim razie aż tyle dni ścigania się po OSach skoro na jednym ostatnim OSie można stracić 1min przewagi w np 3sekundach. Pomijam awarie i dzwony. Ale to też jak ktoś wydzwoni to nie ma go w wynikach czy traci jedno miejsce? Chyba opcja nr 1 bo nr 2 to byłby szczyt głupoty.

No właśnie, ciekawe co w przypadku przygód jednego z zawodników w parze. Rozumiem, że wyniki końcowe rajdu mają być po ostatnim odcinku i na tej podstawie przyznawane będą punkty, ale czy wynika z tego, że łączny czas przejechania wszystkich odcinków specjalnych nie będzie brany pod uwagę?
Załóżmy dwie sytuacje:
1. W parze o zwycięstwo startują kierowca X i Y. X do tej pory prowadził, ale na ostatnim odcinku wypada z trasy, dachuje, auto nadaje się tylko na złom. Innymi słowy nie ma szans powrotu na trasę, definitywnie odpada. Y dojeżdża do mety odcinka, czyli wygrywa cały rajd, a reszta zawodników awansuje o jedno miejsce. Tak to będzie? No bo przecież X nie ukończył rajdu, więc chyba nie ustawią go na drugim miejscu?
2. Jak wyżej ten sam zestaw kierowców startuje do ostatniego odcinka, ale dodatkowo przed tym odcinkiem strata trzeciego zawodnika Z do prowadzącego wynosiła np. 30sek. Z przejeżdża odcinek bez problemów, wygrywa swoją parę i wykręca najlepszy czas odcinka. Ostatni dwaj jadą walczyć o wygraną i każdy z nich (albo tylko jeden z nich, bez różnicy) popełnia duże błędy, lądują w rowach, ale na szczęście są kibice i ich wyciągają. X traci 90sek, a Y tylko 85sek. Wiadomo parę wygrał Y czyli powinien wygrać rajd, ale strata czasowa była na tyle duża, że po zsumowaniu czasów wszystkich odcinków to Z przejechał je najszybciej. I co teraz? Jak chcą robić show dla ludzi to niech ten shootout będzie całkowicie osobnym "rajdem" coś na wzór Rajdu Cypru, gdy dzień po rajdzie był dodatkowy odcinek jechany dwa razy i za niego były odpowiednie nagrody pieniężne itd.
---
woocasch
woocasch
A6
 
Posty: 1277
Dołączył(a): wtorek, 17 maja 2011, 10:13
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Shootout

Postprzez Anbarra » środa, 11 cze 2014, 10:05

bardzo proste rozwiazanie:
punkty liczymy na bazie straty w s/km
czyli np. zwyciezca bierze 30pkt, a za kazde 0.10s/km odliczamy kolejnym zawodnikom 2 punkty

przyklad:

ogier 30pkt (0s/km)
latva 26pkt (0.20s/km)
hirvo 25pkt (0.25s/km)
qbica 19.6pkt (0.52s/km)
prokop 1pkt (1.45s/km)

czyli trzeba by bylo utrzymac pewne tempo przez caly rajd, nie mialo by sensu "wiezienie sie", nawet gdy prowadzisz to oplaca ci sie cisnac zeby ten na drugim wyjal jak najmniej punktow.

a ze w finlandii, gdzie roznice na km sa mniejsze ze wgledu na wyzsze predkosci drugie miejsce byloby wiecej warte niz w wolniejszych rajdach to tym lepiej - bo obiektywnie rzecz biorac, JEST wiecej warte niz w takiej francji ;)

a co do shooutu, spraw TV: rajd polski w 1999 nie potrzebowal zadnych shootoutow zeby kibice doslownie wchodzili pod maske
jak ma wygladac klasyfikacja generalna po tym ? bo chyba czasu juz sie nie poda bo nie bedzie miec znaczenia.
EWENTUALNIE taki shootout bylby dobry jesli dwoch zawodnikow ma miedzy soba powiedzmy okolo 5 sekund, ale inaczej rywalizacja stanie sie zbyt sztuczna. do "sadu ostatecznego" wszyscy beda jechali bezpiecznie, i to dopiero bedzie trzymanie pozycji. no bo skoro jestem na 4. miejscu, do 3. mam 2 sekundy, ale do 2. mam juz minute, a nad 5. tez dosc spora przewage, to nie ma sensu awansowac na 3. skoro moge je wywalczyc w shootoucie. z drugiej strony lider moze odpasc, wtedy bede sobie 3. wiec przyjme atak na 2. zeby wygrac rajd... popieprzone. no ale moze komentatorzy beda mieli sie czym podniecac, jakby do tej pory nie mieli.
Anbarra
N3
 
Posty: 497
Dołączył(a): sobota, 21 sie 2010, 10:36
Lokalizacja: Vienna, Myslenice, Trzemesnia

Re: Shootout

Postprzez Gąsior » środa, 11 cze 2014, 11:14

Nasze rozwiązania są, owszem proste do zastosowania, ale na pewno nie są czytelne dla widza. A o to przecież ma chodzić. Obecnie oglądanie takich na przykłąd skoków narciarskich bez narysowanej elektronicznie linii jest męką, bo nie wiadomo czy gość będzie 1-szy czy 15-ty po wszystkich zabawach z kalkulatorem.
Ciekawe ile czasu musi minąć (rozwój techniki), zanim Simulcam (kto oglądał na Eurosporcie to wie o co chodzi) będzie możliwy na żywo? To by się całkiem, całkiem oglądało. Widziałoby się jak kierowca goni poprzedniego "króliczka".
Avatar użytkownika
Gąsior
N3
 
Posty: 342
Dołączył(a): środa, 14 lip 2004, 00:29
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Shootout

Postprzez versus » środa, 11 cze 2014, 11:34

Kolejne sztuczne działanie, które absolutnie nic nie zmieni, a wywoła kontrowersje. Receptą na popularność rajdów jest ich popularyzacja na najniższym szczeblu, ponieważ osób, które nie mają w sobie zaszczepionego bakcyla motoryzacyjnego nie przyciągną do rajdów żadne idiotyczne przepisy. Niestety w dobie samochodów, które wykonują coraz więcej czynności za kierowcę i w zasadzie nie pozwalają na sportową jazdę coraz trudniej jest pokazać na czym sztuka rajdowa tak naprawdę polega. Poza tym rajdów nie powinno się sprzedawać jako widowisko, tylko właśnie jako sztukę, a kierowców jako namaszczonych do jej tworzenia.

Czy wprowadzenie w tenisie przepisu o ograniczonej wytrzymałości rakiet lub piłek, które rozlatywałyby się podczas wymiany wpłynąłby na jego popularność? A do tego można porównać manewry w dzisiejszym motorsporcie.
Rallyborne Okręgowy Biuletyn Rajdowy
http://issuu.com/rallyborne
http://facebook.com/rallyborne
http://rallyborne.pl
Avatar użytkownika
versus
N1
 
Posty: 69
Dołączył(a): środa, 7 wrz 2011, 22:49
Lokalizacja: Katowice

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Mistrzostwa Świata

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość