81éme Rallye Monte Carlo

...co w świecie WRC piszczy

Moderator: SebaSTI

Re: 81éme Rallye Monte Carlo

Postprzez TGR » niedziela, 20 sty 2013, 10:32

Czy był na Monte Power Stage?
Avatar użytkownika
TGR
A5
 
Posty: 601
Dołączył(a): wtorek, 27 sty 2009, 14:17
Lokalizacja: Trzebnica


Re: 81éme Rallye Monte Carlo

Postprzez Jarek55511 » niedziela, 20 sty 2013, 10:51

Nie wiem jak Wy,ale dla mnie jest chory ten zapis o oponach. Po pierwsze to nie jest bezpieczne,a po drugie to chyba nie jest aż takie drogie żeby budżet zespołu na tym ucierpiał. Jeszcze do tego trzeba dodać że nie jest widowiskowa ta jazda,a to znaczy że nie przyciągnie widzów czyli potencjalnych nabywców nowych modeli lub np.olejów czy też opon i innych produkow,które są reklamowane w rajdach. Taki Dmack jeszcze dodaje do budżetu, a Pirelli czy Michelin to raczej też dużej kasy nie biorą,bo przy okazji testują opony i mają reklamę.
Avatar użytkownika
Jarek55511
S1600
 
Posty: 2563
Dołączył(a): piątek, 2 kwi 2010, 12:40
Lokalizacja: Stara Łomnica

Re: 81éme Rallye Monte Carlo

Postprzez StachGTi » niedziela, 20 sty 2013, 10:54

Naprawdę świetny rajd! Długi, nieprzewidywalny i z zaciętą walką.
Brakowało mi:
1. Solberga - Wilson mógłby wysupłać kase na jeszcze jedną fieste, bo w pozostałych rajdach trudno będzie z punktami dla M-Sportu.
2. Relacji Live w TV (tak jak było w poprzednich latach) - relacje po dniu są bardzo dobre, ale to nie to samo:)
www.starArt.pl
Avatar użytkownika
StachGTi
 
Posty: 36
Dołączył(a): środa, 30 kwi 2008, 09:33
Lokalizacja: Gdańsk

Re: 81éme Rallye Monte Carlo

Postprzez Szkucik » niedziela, 20 sty 2013, 12:18

Power Stage był przewidziany ale z powodu odwołanej ostatniej pętli punkty nie zostały przydzielone. pozdro
Avatar użytkownika
Szkucik
N3
 
Posty: 210
Dołączył(a): niedziela, 18 wrz 2005, 12:58
Lokalizacja: Chorzów

Re: 81éme Rallye Monte Carlo

Postprzez żółtodziób » niedziela, 20 sty 2013, 13:00

Witcher1990 napisał(a):Jeśli już koniecznie chcecie porównywać samochody to skłaniałbym się ku opcji, że WV nie jest konkurencyjny na tyle by w obecnej chwili wygrywać.
Ogier wygrał os, kręcił dobre czasy, jeździł miejscami baardzo szeroko i ryzykownie, miał też przynajmniej jeden spin. Na prawdę wierzycie w to co mówił o niepodejmowaniu ryzyka? Jak dla mnie to cisnął na maxa ale Loeba i tak nie mógł dogonić stąd gadka do mediów o dojechaniu do mety i zbieraniu punktów i doświaczenia. Przypomnijcie sobie to co kierowcy WV mówili przed sezonem o samochodzie. No i jazda JML który rok temu miał chyba 40sek przewagi nad Loebem po 3osach a teraz był w granicach 5miejsca.
Niepokoi mnie też fakt, że Hirvonena nazywa się kierowcą bez charakteru. To, że gość jest bardzo skromny i jak na tak dobre osiągnięcia nie szaleje z wypowiedziami dobrze o nim świadczy. lepiej słuchać bajek Kościucha bez wyników?To również jedyny prawdziwy rywal Seba z ostatnich lat i 4tytuły vice mówią za siebie (choć sezon 2010 i 11 przyznaję nie były super udane). Nie wiem czy nikomu nie chce się pamiętać czy analizować rajdów ale już kiedyś wrzucałem takie posumowanie sezonu, wystarczy spojrzeć na czasy Mikko i okazuje się, że gdyby nie oczywiste i mniej oczywiste team orders mielibyśmy walkę do ostatnich kilometrów w niektórych imprezach.


1. VW moim zdaniem jest konkurencyjny i przy braku Loeba może wygrywać. Radwańska kiedyś powiedziała o Serenie Williams, że z nią jest taki problem,że nawet jak grasz bardzo dobrze to ona i tak moze zmieść ciebie z kortu. To samo można powiedzieć o Loebie. Chłopaki mogą cisnąć bardzo dobrze, a Seb i tak ich objedzie o minutę. Dlatego własnie na razie wiadomo,że VW po prostu nie miażdży Citroena jak to zapowiadał kolega gregortest, przewaga jaką uzyskał Loeb nad następnym kierowcą mieści się w normie, to jest mniej więcej to do czego od dłuższego czasu nas przezwyczaił. Polo nie pozwoliło mu choćby na zmniejszenie dystansu do Loeba. Również jednak przwaga Ogiera mogła wynikać z tego,że akurat w RMC czuje się lepiej, ale w Szwecji już nie będzie tak lekko. Niemniej jednak trzeba mieć na względzie,że jedśli nie brać pod uwagę tego któremu zakręty się prostują same to Ogi objechał jednak wszystkich. Prawda, to jest jego domowy rajd, ale też uzyskana przewaga też nie była mała. Gdyby auto nie było konkurencyjne to raczej by się musiał trochę więcej nagimnastykować

2. Rzeczywiście wypowiedzi Ogiera , który jeszcze rok temu Loeba najchętniej by zastrzelił brmią cokolwiek mało wiarygodnie. Poza tym nawet jeśli faktycznie nie dba o Loeba to na pewno dba o punkty, a 7 oczek pieszo nie chodzi. O tyle by zwiększył przewagę nad całą resztą zawodników. Loeb po prostu jest poza jego zasięgiem, ale przecież po tym jak odszedł z Cytryny z wielkim hukiem paląc za sobą mosty to się nie przyzna do tego,że nie daje rady, dlatego rozpowiada bajeczki że Loeb go nie interesuje, że i tak jest poza konkursem.

3. Hirvonen - też masz rację co do niego. Powiem więcej - RMC nigdyh mu nie szło, ale we wszystkich rajdach szutrowych i w Szwecji będzie zawsze jednym z faworytów do zwyciestwa. Wszystkim tym, którzy mówią o tymjak on bezbarwnie jeździ - to nie jest jazda figurowa na lodzie ani skoki nareciarskie, tutaj nie przyznaje się punktów za styl, liczy się wyłącznie skuteczność, , a tą mozna osiągnąć nawet nie będąc fighterem. Nie zdiwię się, jeśli to on będzie mistrzem , w chwili obecnej szanse jego szacują na 50%, drugie 50 daję Ogierowi.
Avatar użytkownika
żółtodziób
A8
 
Posty: 5292
Dołączył(a): środa, 13 lis 2002, 14:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: 81éme Rallye Monte Carlo

Postprzez Mr.J » niedziela, 20 sty 2013, 13:05

Dobrze nam znany kierowca w dobrze nam znanej sytuacji, czyli wideo z dzwonu JML. Dobrze, że cali bo uderzenie, zwłaszcza to drugie mocne było...
http://www.youtube.com/watch?v=8cz0GpUPWUg
Mr.J
N2
 
Posty: 185
Dołączył(a): niedziela, 31 lip 2011, 17:25

Re: 81éme Rallye Monte Carlo

Postprzez jaczylibodzio » niedziela, 20 sty 2013, 13:18

Odnośnie Loeba i Ogiera to nie wiem czy ktoś zwrócił uwagę... dziennikarz chyba sport 1 pytał Loeba przed pierwszym odcinkiem czy czuje presję ze strony Ogiera, ten z szyderczym uśmiechem na twarzy odpowiedział krótko - "nie", po czym się odwrócił, wsiadł do auta i odjechał. Dziwnie to wyglądało...
"No bo po co mi hamulce jak mam wycieraczki? oO"
Avatar użytkownika
jaczylibodzio
N3
 
Posty: 206
Dołączył(a): poniedziałek, 1 sie 2011, 23:22

Re: 81éme Rallye Monte Carlo

Postprzez piotrg » niedziela, 20 sty 2013, 13:54

Co do Hirvo i krytykowania jego jazdy. Myśle że poszło mu świetnie i on też jest w 100% zadowolony. Tak naprawdę był 3 !!! (loeba niema co liczyć), nie trawi gość asfaltów a co dopiero jeszcze asfaltów w takich warunkach. Ma tego pełną świadomość że w tych warunkach nie daje rady a to że między odcinkami jest przybity i mówi że niemoże nic więcej zrobić to pokazuje tylko jego "fajny i szczery charakter". Zaspół wiedział że nie ma co się spinać na wygraną i strategia była - pewne "duże punkty" i Hirvo je przywiózł. I pewnie jeszcze kolegom z zespółu połowę kolcowanych opon oddał :mrgreen: . Na pozostałych nielicznych rajdach asfaltowych będzie 2 lub 3, bo jak Ogi z Sordo i Latvalą zaczną się ciąć to napewno ktoś wyleci. Podsumowując z asfaltów przywiezie kupe punktów o których inni fajterzy :lol: mogą tylko pomarzyć. W szwecji i na szutrach może nie będzie wygrywał odcinka za odcinkiem ale dzięki regularności powinien wygrywać rajdy.
Avatar użytkownika
piotrg
N3
 
Posty: 354
Dołączył(a): wtorek, 1 lis 2011, 00:44
Lokalizacja: kocerany / warszawa

Re: 81éme Rallye Monte Carlo

Postprzez viper » niedziela, 20 sty 2013, 14:48

żółtodziób napisał(a):1. VW moim zdaniem jest konkurencyjny i przy braku Loeba może wygrywać. Radwańska kiedyś powiedziała o Serenie Williams, że z nią jest taki problem,że nawet jak grasz bardzo dobrze to ona i tak moze zmieść ciebie z kortu. To samo można powiedzieć o Loebie. Chłopaki mogą cisnąć bardzo dobrze, a Seb i tak ich objedzie o minutę. Dlatego własnie na razie wiadomo,że VW po prostu nie miażdży Citroena jak to zapowiadał kolega gregortest, przewaga jaką uzyskał Loeb nad następnym kierowcą mieści się w normie, to jest mniej więcej to do czego od dłuższego czasu nas przezwyczaił. Polo nie pozwoliło mu choćby na zmniejszenie dystansu do Loeba. Również jednak przwaga Ogiera mogła wynikać z tego,że akurat w RMC czuje się lepiej, ale w Szwecji już nie będzie tak lekko. Niemniej jednak trzeba mieć na względzie,że jedśli nie brać pod uwagę tego któremu zakręty się prostują same to Ogi objechał jednak wszystkich. Prawda, to jest jego domowy rajd, ale też uzyskana przewaga też nie była mała. Gdyby auto nie było konkurencyjne to raczej by się musiał trochę więcej nagimnastykować

dla mnie porównanie polo do innych aut dzisiaj jest powiedzmy za mgła to nie były warunki do porównywania aut, chociażby ze względu na dobór opon każdy jechał na czymś innym.
żółtodziób napisał(a):2. Rzeczywiście wypowiedzi Ogiera , który jeszcze rok temu Loeba najchętniej by zastrzelił brmią cokolwiek mało wiarygodnie. Poza tym nawet jeśli faktycznie nie dba o Loeba to na pewno dba o punkty, a 7 oczek pieszo nie chodzi. O tyle by zwiększył przewagę nad całą resztą zawodników. Loeb po prostu jest poza jego zasięgiem, ale przecież po tym jak odszedł z Cytryny z wielkim hukiem paląc za sobą mosty to się nie przyzna do tego,że nie daje rady, dlatego rozpowiada bajeczki że Loeb go nie interesuje, że i tak jest poza konkursem.

Nie wiem co myśli Ogier, ale robił dokładnie to co gadał. Z reszta musiał by być idiota chcą porównywać sie do Loeba chociażby doświadczeniem. Ponadto jestem pewien, ze wv dobrze wie, ze jeszcze mutechnoligicznie brakuje do citroena pytanie tylko ile.

żółtodziób napisał(a):3. Hirvonen - też masz rację co do niego. Powiem więcej - RMC nigdyh mu nie szło, ale we wszystkich rajdach szutrowych i w Szwecji będzie zawsze jednym z faworytów do zwyciestwa. Wszystkim tym, którzy mówią o tymjak on bezbarwnie jeździ - to nie jest jazda figurowa na lodzie ani skoki nareciarskie, tutaj nie przyznaje się punktów za styl, liczy się wyłącznie skuteczność, , a tą mozna osiągnąć nawet nie będąc fighterem. Nie zdiwię się, jeśli to on będzie mistrzem , w chwili obecnej szanse jego szacują na 50%, drugie 50 daję Ogierowi.
[/quote]
Hirvonenem to jest dla mnie najlepszy gość pod względem skuteczności szczególnie w citroenie. Jeździ na tyle na ile umie i wcale nie można mówić , ze wolno. Myśle, ze można go porównać do sainza
viper
S1600
 
Posty: 2825
Dołączył(a): poniedziałek, 26 gru 2011, 21:42

Re: 81éme Rallye Monte Carlo

Postprzez Glaniu » niedziela, 20 sty 2013, 15:12

Nie wiem jak Loeb'owi, ale Ogier'owi zdarzaly sie takie przygody https://www.facebook.com/photo.php?fbid ... =1&theater tylko szczescie, ze mogł jechac dalej poniewaz tam mogło byc wszystko. Czy to oznacza, ze cisnął??? Pewnie cisnął inaczej nie byby drugi, ale Loeb to Loeb mi go będzie bardzo brakowało i nigdy nie dowiemy sie czy urodzil sie ktos szybszy.
Glaniu
N2
 
Posty: 198
Dołączył(a): niedziela, 10 sty 2010, 18:42

Re: 81éme Rallye Monte Carlo

Postprzez Furti » niedziela, 20 sty 2013, 16:23

Co do Hirvonena...Mistrz Świata powinien być bardzo dobry na każdej nawierzchni. Inaczej niech statruje w SzuterCup :P
Avatar użytkownika
Furti
 
Posty: 20
Dołączył(a): poniedziałek, 13 mar 2006, 22:22
Lokalizacja: Stronie Śląskie

Re: 81éme Rallye Monte Carlo

Postprzez speedyzxz » niedziela, 20 sty 2013, 16:43

Furti napisał(a):Co do Hirvonena...Mistrz Świata powinien być bardzo dobry na każdej nawierzchni. Inaczej niech statruje w SzuterCup :P


Hirvo jest dobry na asfalcie, w 2012 te rundy ukończył na 3 miejscach ;) a że są lepsi, cóż zdarza się ;)
http://rajdy-klasyfikacje.cba.pl - klasyfikacje WRC, ERC, RSMP i WRX!
Avatar użytkownika
speedyzxz
S1600
 
Posty: 2795
Dołączył(a): wtorek, 20 cze 2006, 21:46
Lokalizacja: Wapno/Poznań

Re: 81éme Rallye Monte Carlo

Postprzez Glaniu » niedziela, 20 sty 2013, 17:02

Furti napisał(a):Co do Hirvonena...Mistrz Świata powinien być bardzo dobry na każdej nawierzchni. Inaczej niech statruje w SzuterCup :P


Kankkunen nie wygrał żadnego asfaltu, a mistrzem świata był 4 razy. Makkinen tez tylko raz ;-)
Glaniu
N2
 
Posty: 198
Dołączył(a): niedziela, 10 sty 2010, 18:42

Re: 81éme Rallye Monte Carlo

Postprzez kucyk430ps » niedziela, 20 sty 2013, 17:35

Glaniu napisał(a):
Furti napisał(a):Co do Hirvonena...Mistrz Świata powinien być bardzo dobry na każdej nawierzchni. Inaczej niech statruje w SzuterCup :P


Kankkunen nie wygrał żadnego asfaltu, a mistrzem świata był 4 razy. Makkinen tez tylko raz ;-)


I to jest powód, przez który byli mistrzami ale nie dziewięć razy :wink:

A Hirvo stracił tą iskrę w oku od czasu gdy odarł focusa z blachy w Finlandii i myślę, że go trochę psycha nie puszcza od tamtego momentu.
kucyk430ps
N1
 
Posty: 52
Dołączył(a): sobota, 9 kwi 2011, 21:07
Lokalizacja: Dobczyce

Re: 81éme Rallye Monte Carlo

Postprzez żółtodziób » niedziela, 20 sty 2013, 17:38

jaczylibodzio napisał(a):Odnośnie Loeba i Ogiera to nie wiem czy ktoś zwrócił uwagę... dziennikarz chyba sport 1 pytał Loeba przed pierwszym odcinkiem czy czuje presję ze strony Ogiera, ten z szyderczym uśmiechem na twarzy odpowiedział krótko - "nie", po czym się odwrócił, wsiadł do auta i odjechał. Dziwnie to wyglądało...


Moim zdaniem w ogóle nie jest to dziwne. 90% rzeczy nie wiemy a pozostałych 10% możemy się tylko domyślać, ale tam poszła naprawdę jakaś gruba kosa. Ogi nie spieprzałby do zespołu który nie ma samochodu i tak naprawdę trudno było wróżyć jaki on będzie, zaś Frequelin nie pozwalałby sobie na publiczną krytyke Ogiego gdyby tam wszystko było jak należy. Moim zdaniem Ogi się niepotrzebnie spiął, najwyraźniej nie do końca znał swoje miejsce w szeregu no i nagrabił sobie w całym Citroenie i tak naprawdę nic na tym nie wygrał. Ma szczęście, że VW nie jest kompletną padaką, bo i tak z powodzeniem przecież mogłoby być, usdało mu się więc wiele nie stracić na całej zadymie, ale gdyby został w Cytrynie to on by był teraz liderem zespołu. Loeb prawdopodobnie ma go za małolata, któremu się w głowie przewróciło, stąd zapewne szydercze uśmiechy. A to, że nie czuje z jego strony presji to akurat też nie jest dziwne. Trudno czuć presję ze strony kogoś, kto jest 1,5 minuty za tobą.

viper napisał(a):dla mnie porównanie polo do innych aut dzisiaj jest powiedzmy za mgła to nie były warunki do porównywania aut, chociażby ze względu na dobór opon każdy jechał na czymś innym.
.

Zdaję sobie z tego sprawę, dlatego nie przywiązuję się do tych wniosków jako ostatecznych. Niemniej jednak myślę,że nie po wynikach całego rajdu, a poszczególnych oesów można coś wywnioskować. W całym rajdzie to można raz czy drugi nie trafić z oponami i stracic duzo czasu, ale Ogi i w ogóle VW wygrał tylko dwa oesy. Oczywiście za wczesnie jest, żeby oceniać jak szybki jest VW, ja mówię tylko że wygląda na auto konkurencyjne, tzn. takie, które w najgorszym razie pozwoli złapać kontakt z czołówką, nie będzie to Octavia WRC czy Hyundai Accent, z góry skazany na porażkę. Nawet jeśli będzie trochę tracił do Citroena to żadne szanse z góry nie będą przekreślone. Natomiast z całą pewnością prysł mit o wymiataniu VW. Wymiatajacego auta nie buduje się w izolacji od konkurencji skupiając się wyłącznie na testach. Nie zapewnia znaczącej przewagi, w związku z czym tym bardziej nienależy przekreślać Hirvonena.

viper napisał(a):Nie wiem co myśli Ogier, ale robił dokładnie to co gadał. Z reszta musiał by być idiota chcą porównywać sie do Loeba chociażby doświadczeniem. Ponadto jestem pewien, ze wv dobrze wie, ze jeszcze mutechnoligicznie brakuje do citroena pytanie tylko ile.


Że jest idiotą to nie powiem, ale odejście z Cytryny to efekt jego impulsywności. Ambicje, żeby pokazać Loebowi gdzie raki zimują to on przejawiał od dawna. Te wszystkie ploty, że w Citroenie był tłamszony to się nie wzięły znikąd, tu i ówdzie musiał płakać ludziom w mankiet i takie niusy poszły w świat. Fakty jednak są takie, że teraz w VW ma czego dusza zapragnie, a Loeb i tak go klepie jak chce. Oczywiscie nie jest idiotą, dlatego widząc, że nie ma szans na ścignięcie Loeba prawdopodobnie odpuścił, ale na pewno nie przyjechał na Monte z takim nastawieniem, że niech sobie Loeb jedzie jak chce, a ja będę pilnował całej reszty. Nastawienie to on na pewno miał bojowe, tyle, że starszy Seb szybko go z tego wyleczył, a potem to już dobra mina do złej gry poszła, że niby Loeba to ma gdzieś. Jestem przekonany że nie ma go gdzieś, po pierwsze to co pisałem wcześniej - 7 punktów piechotą nie chodzi, tyle więcej by miał przewagi nad Hirvonenem gdyby przeskoczył Loeba, po drugie tak naprawdę nie jest powiedziane, że Seb starszy słowa dotrzyma z tym końcem kariery. Cały czas jest "w gazie" i gdyby np, Meksyk pokazał, że Mikko ma problemy z Ogierem na szutrach to ludzie z Citroena na pewno ostro by go nakłaniali żeby przejechał cały sezon no i wtedy punkty stracone do Loeba będą miałyt znaczenie. Moim zdaniem gdyby byla możliwość pogonienia za Loebem to Ogier by ją wykorzystał, na pewno nie odpuścił niczego z góry, jeśli odpuścił to dlatego, że nie miał innej możliwosci.
Avatar użytkownika
żółtodziób
A8
 
Posty: 5292
Dołączył(a): środa, 13 lis 2002, 14:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Mistrzostwa Świata

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości