Świat WRC

...co w świecie WRC piszczy

Moderator: SebaSTI

Re: Świat WRC

Postprzez Honiclbr » środa, 16 sty 2019, 09:47

DonCorrado napisał(a):hehe, gorzej jak ktoś z WRC 2 na gumach Pirelli będzie wygrywał :mrgreen: ale i z tym sobie radzili i poradzą :wink:


Widzieliśmy już na zeszłorocznej Szwecji jak to wygląda. Jedynie porozmawiali z Katsutą na mecie PS...
Honiclbr
A5
 
Posty: 655
Dołączył(a): poniedziałek, 25 maja 2009, 11:51
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski


Re: Świat WRC

Postprzez woocasch » czwartek, 7 lut 2019, 11:25

A Todt dalej swoje:
http://rajdy.autoklub.pl/news/transgran ... -wrc,90879
To skoro te transgraniczne rajdy to takie cudowne rozwiązanie to czemu mariaż Polska-Litwa jednak nie do końca wypalił? A jeżeli ma to być rozwiązanie dla wrzucenia nowych rajdów do kalendarza to w pierwszej kolejności z kalendarza powinna wylecieć Korsyka, bo przecież Francuzi mają już na swoim terenie rajd Monte Carlo. Na miejsce Korsyki wskakuje asfaltowa Japonia, wszyscy powinni być zadowoleni :) Uważam, że te wszystkie pomysły typu Indie, Tajlandia czy Chiny jeszcze powinny zostać w sferze marzeń. Czy to się Todtowi podoba czy nie, rajdy samochodowe są mocno europejskim sportem i tu jest ich serce i siła. Wszystkie zespoły fabryczne mają swoje bazy w Europie, a ich kierowcy to sami Europejczycy. Jedynym rodzynkiem był przez ostatnie kilka lat Hayden Paddon. Dodatkowo uważam, że polityka zmniejszenia znaczenia Europy w WRC może odbić się czkawką całemu cyklowi.
A skoro mają tylu chętnych do organizacji rajdów, to pozostaje 3-letnie rotacyjne kontraktowanie, bo kalendarz nie jest z gumy i nie da się wcisnąć w niego 20 rajdów.
---
woocasch
woocasch
A6
 
Posty: 1322
Dołączył(a): wtorek, 17 maja 2011, 10:13
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Świat WRC

Postprzez Mad Max » czwartek, 7 lut 2019, 11:41

ŻanTod znowu się czegoś nawąchał... może zamiast snuć narkotyczne wizje, może by tak FIA ruszyła dupe i pomogła je zrealizować... myślałem że to tylko domena naszego PZMotu marzyć wymagać ale nic nie robić żeby to się zrealizowało, ale widzę ze z góry idzie przykład.
Avatar foto. by Marcin Kaliszka
Jest jedna rzecz dla której warto żyć - RAJDY!!! i nie zmienia się nic

http://www.modelowanie.fora.pl
Na warsztacie:

Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
Mad Max
S2000
 
Posty: 4179
Dołączył(a): poniedziałek, 16 paź 2006, 11:50
Lokalizacja: Celestynów/Warszawa

Re: Świat WRC

Postprzez andrew88 » czwartek, 7 lut 2019, 23:46

Oby jak najdalej od realizacji obu wizji...
Jak ma być tanio (dla europejskich kierowców i zespołów) skoro jest plan na wyrzucenie kilku europejskich rajdów z kalendarza i zastąpienie ich imprezami ulokowanymi w odległych zakątkach globu? Ok, można trochę obniżyć koszty dzięki pomocy organizatora w bezpłatnym wpisowym, zakwaterowaniu, transporcie itp. - co jest chyba robione w Chile, z tego co pamiętam. Na przykładzie np. Australii lub Meksyku widać jak zawrotna ilość kierowców startuje poza Europą... Ciekawe co odpowiada za taki stan rzeczy :wink:
Rajdy transgraniczne podobnie kosztowne (choć nie aż tak jak wyżej) - więcej km dojazdówek, konieczność przenoszenia serwisu lub co najmniej lokalizacja strefy zmiany opon.
Jak te rozwiązania mają doprowadzić do obniżenia kosztów startów w mistrzostwach świata?
Mam nadzieję, że te pomysły nie zostaną wprowadzone odgórnie, tylko po konsultacji z co najmniej zespołami fabrycznymi, a najlepiej z jak największą ilością startujących kierowców. Obecnie odbieram to jako niebezpieczne widzimisię Todta, pozbawione kalkulacji dodatkowych kosztów, które te rozwiązania przyniosą.
Przyszłość kalendarza WRC widziałbym w taki sposób, że na próbę rzeczywiście wyrzucamy dwa rajdy europejskie żeby zrobić miejsce dla Japonii i Safari. Zobaczyć czy spadnie frekwencja w rundach pozaeuropejskich - jeśli tak, to wrócić do obecnej ilości imprez w Europie. Jeśli nie, to chcąc dodawać do kalendarza kolejne rajdy daleko od Europy robić to tylko rotacyjnie, tak żeby nie powiększać kosztów.
W Europie niektóre rajdy też by mogły być częścią WRC rotacyjnie. Nie piszę tego tylko ze względu na Rajd Polski, bo ciekawie by było zobaczyć powroty chociażby rajdów Irlandii lub Akropolu, ale też dołączyć np. Estonię (jako ukłon dla rodzimego kraju Tanaka).
Szukam wolnego miejsca na europejskie rundy WRC. Oprócz Szwecji i Walii.
Avatar użytkownika
andrew88
A5
 
Posty: 768
Dołączył(a): sobota, 13 kwi 2013, 20:07
Lokalizacja: Oława

Re: Świat WRC

Postprzez Hubertos » piątek, 8 lut 2019, 19:14

Wizje Jeana Todta są bardzo antykibicowskie i szkodliwe dla widowiska. Widać, że nie czuje tego sportu i nie wie tak naprawdę co przyciąga ludzi na odcinki specjalne. Kluczem do sukcesu są widowiskowe auta i dobrze obsadzone rajdy, a nie pchanie się na nowe rynki na siłę.
Avatar użytkownika
Hubertos
A6
 
Posty: 1777
Dołączył(a): czwartek, 16 kwi 2009, 18:01
Lokalizacja: Krosno/Katowice

Re: Świat WRC

Postprzez Witcher1990 » piątek, 8 lut 2019, 20:52

Zespoły również mogą chcieć rajdy poza Europą. Jeśli dobrze pamiętam to Citroen nie chciał 14 rundy WRC ale Rajd Chin tak, później się rozmyślili po czym znowu chcieli Chiny bo to duży rynek zbytu dla nich.

Pamiętajmy też, że rajdy w latach 90 tworzyło Subaru, Mitshubishi i Toyota, a rajd Japonii już był w kalendarzu.

Teraz mamy Toyotę i pewnie mają parcie żeby zorganizować Rajd Japonii lub coś w pobliżu. Hyundai też może być zainteresowany.

Poprzednie lata pokazały, że pchanie tego na siłę nie ma żadnego sensu, Chiny zostały odwołane. Może gdyby to zrobić z głową to taka koncepcja Mistrzostw Świata odbywających się na całym świecie i w połączonych krajach mogłaby mieć sens, natomiast do tego to trzeba innego człowieka niż Żan Toda, który nie wiem czemu ale przypomina mi tych wszystkich ludzi pokroju Junckersów i Timmermansów :)
Witcher1990
A6
 
Posty: 1364
Dołączył(a): wtorek, 31 lip 2012, 21:00

Re: Świat WRC

Postprzez trebor » sobota, 9 lut 2019, 07:44

Hubertos napisał(a):Wizje Jeana Todta są bardzo antykibicowskie i szkodliwe dla widowiska. Widać, że nie czuje tego sportu i nie wie tak naprawdę co przyciąga ludzi na odcinki specjalne. Kluczem do sukcesu są widowiskowe auta i dobrze obsadzone rajdy, a nie pchanie się na nowe rynki na siłę.

I tu się możesz mylić, błędnie (choć absolutnie rozumiem) zakładając, że rajdy są dla kibiców :D Otóż nie są, są po prostu biznesem. I nasze "chciejstwo" jest tylko naszym "chciejstwem" i tematem do dyskusji na forum. A biznes ma się spinać i tyle. Dokąd to zaprowadzi? Zobaczymy, choć władze FIA mogą mieć pewność co do jednego - kibic zawsze wróci na os.
trebor
N2
 
Posty: 104
Dołączył(a): niedziela, 7 sie 2016, 17:02
Lokalizacja: Radom

Re: Świat WRC

Postprzez Witcher1990 » sobota, 9 lut 2019, 19:42

trebor napisał(a):
Hubertos napisał(a):Wizje Jeana Todta są bardzo antykibicowskie i szkodliwe dla widowiska. Widać, że nie czuje tego sportu i nie wie tak naprawdę co przyciąga ludzi na odcinki specjalne. Kluczem do sukcesu są widowiskowe auta i dobrze obsadzone rajdy, a nie pchanie się na nowe rynki na siłę.

I tu się możesz mylić, błędnie (choć absolutnie rozumiem) zakładając, że rajdy są dla kibiców :D Otóż nie są, są po prostu biznesem. I nasze "chciejstwo" jest tylko naszym "chciejstwem" i tematem do dyskusji na forum. A biznes ma się spinać i tyle. Dokąd to zaprowadzi? Zobaczymy, choć władze FIA mogą mieć pewność co do jednego - kibic zawsze wróci na os.


Niekoniecznie. Kibice sponsorują ten sport. Może jakiś czas utrzyma się bez nich ale pewnie nie długo.

Wystarczy przypomnieć sobie to stało się z RSMP czy BRC. Ja na elektryki nie pójdę.
Witcher1990
A6
 
Posty: 1364
Dołączył(a): wtorek, 31 lip 2012, 21:00

Re: Świat WRC

Postprzez Hubertos » sobota, 9 lut 2019, 20:49

trebor napisał(a):
Hubertos napisał(a):Wizje Jeana Todta są bardzo antykibicowskie i szkodliwe dla widowiska. Widać, że nie czuje tego sportu i nie wie tak naprawdę co przyciąga ludzi na odcinki specjalne. Kluczem do sukcesu są widowiskowe auta i dobrze obsadzone rajdy, a nie pchanie się na nowe rynki na siłę.

I tu się możesz mylić, błędnie (choć absolutnie rozumiem) zakładając, że rajdy są dla kibiców :D Otóż nie są, są po prostu biznesem. I nasze "chciejstwo" jest tylko naszym "chciejstwem" i tematem do dyskusji na forum. A biznes ma się spinać i tyle. Dokąd to zaprowadzi? Zobaczymy, choć władze FIA mogą mieć pewność co do jednego - kibic zawsze wróci na os.


Ale biznesu nie będzie bez kibiców, koniec i kropka. Odcinki specjalne bez fanów nie będą również chętnie oglądane przez widzów przed telewizorami.
Avatar użytkownika
Hubertos
A6
 
Posty: 1777
Dołączył(a): czwartek, 16 kwi 2009, 18:01
Lokalizacja: Krosno/Katowice

Re: Świat WRC

Postprzez seal » sobota, 9 lut 2019, 21:35

Ale z telewizją u nas jest pozamiatane, jak chciałem Monte obejrzeć to się musiałem się z WRC+ przeprosić i subskrypcję wznowić. Więc siedzeniem przed odbiornikiem TV nie wpłyniesz w PL na organizację ani promotora :-(
Avatar użytkownika
seal
A5
 
Posty: 786
Dołączył(a): sobota, 28 lip 2007, 14:22
Lokalizacja: Czasław

Re: Świat WRC

Postprzez piotrg » niedziela, 10 lut 2019, 03:22

Bliska i dostępna dla kibica runda Afganistan/Pakistan :wink: i oczywiście hybrid :lol:

Apropo elektryków to Miszel na Monte wyjedzie sprawdzić słynny oes z przełęczą i zaraportuje swojemu "Allachowi" Żanowi zwanemu Todem - można puszczać odcinek, kibice są bezpieczni, zostali w domach :lol: :lol: :lol:. I zmięknie "Bogu" rura :lol:
Kupić amerykańca w dieslu to jak pójść do prostytutki żeby się całować ...
Avatar użytkownika
piotrg
N3
 
Posty: 440
Dołączył(a): wtorek, 1 lis 2011, 00:44
Lokalizacja: kocerany / warszawa

Re: Świat WRC

Postprzez żółtodziób » wtorek, 12 lut 2019, 15:52

Hubertos napisał(a):
trebor napisał(a):
Hubertos napisał(a):Wizje Jeana Todta są bardzo antykibicowskie i szkodliwe dla widowiska. Widać, że nie czuje tego sportu i nie wie tak naprawdę co przyciąga ludzi na odcinki specjalne. Kluczem do sukcesu są widowiskowe auta i dobrze obsadzone rajdy, a nie pchanie się na nowe rynki na siłę.

I tu się możesz mylić, błędnie (choć absolutnie rozumiem) zakładając, że rajdy są dla kibiców :D Otóż nie są, są po prostu biznesem. I nasze "chciejstwo" jest tylko naszym "chciejstwem" i tematem do dyskusji na forum. A biznes ma się spinać i tyle. Dokąd to zaprowadzi? Zobaczymy, choć władze FIA mogą mieć pewność co do jednego - kibic zawsze wróci na os.


Ale biznesu nie będzie bez kibiców, koniec i kropka. Odcinki specjalne bez fanów nie będą również chętnie oglądane przez widzów przed telewizorami.


Mamy erę Youtube'a i tak naprawdę wszystko można sprzedać bez oglądania bezpośredniego. Tylko trzeba mieć na to jakiś pomysł poza narzucaniem opłat za streamy. Zmian nie można też wprowadzać na chama, to znaczy dopóki ludzie chcą oglądać na żywo nie wolno im tego utrudniać. Niestety to jest klasyka "europejskiego" myślenia, które przejawia się w wielu aspektach, masz robić jak każą i się z tego cieszyć. FIA nie jest wyjątkiem, co nie znaczy,że to ich w jakikolwiek sposób rozgrzesza. Tym bardziej,że w miejsce utrudnień nie oferuje się niczego sensownego w zamian. A wzorców jak dobrze sprzedać show nie brakuje i wcale nie mam na myśli F1, bo F1 też tak naprawdę czerpie z tego co od dawna jest w USA i sprzedaje sie niezmiennie z zajebistymi efektami. Do tego stopnia,że opłaca się robić wyścig NASCAR niemal co tydzień, a oprócz tego jeszcze Iny i inne Rolex 24... Co według mnie konkretnie gra rolę? To samo co w przypadku ultrasów stadionowych. Umiejętne zbudowanie poczucie więzi z zawodnikami i dyscypliną jako taką. To samo tylko jak na razie na mniejszą skalę wprowadza się do F1, ale również z pozytywnymi efektami. I wcale nie chodzi o paradę kierowców przed wyścigiem,że sobie pomachają rączkami do ludzi, ale o to,że o to,że otwierasz lodówkę a tam Vettel czy inny Hamilton. Kupujesz zegarek a tam Red Bull albo McLaren. A innego pola - idziesz sobie kupić jakąś koszulkę sportową a tam Juventus albo inny Real. W USA kierowcy wyścigowi i ich samochody wyskakują z przysłowiowych paczek chipsów i dlatego nabity stadion to nie jest szczególnie rzadki widok, a poprzez media oglądają to dziesiątki milionów ludzi. Z WRC jest tak, ze jeśli nie wykupisz sobie abonamentu albo nie wejdziesz na strony tematyczne to równie dobrze możesz się nigdy nie dowiedzieć,ze taki cykl istnieje. I nie ma tu znaczenia, że Todt wymyśla coraz to głupsze usprawnienia, ale o to,że nikt nie ma wizji jak ten bajzel sensownie promować. Wiele dyscyplin sportowych pokazuje, że tak naprawdę wystarczy telefon, żeby mieć widza, nie musi być go wcale nie miejscu i co istotne w ten sposób jeszcze łatwiej przemycić mu reklamę jakąś. Zdecydowanie każdy sport może istnieć bez świadomych, dojrzałych kibiców, którzy są miłośnikami danej dyscypliny - niestety panowie, ale w przypadku WRC jest ich tylu co na tym forum. Sport jednak się nie obroni bez konsumentów przekazów marketingowych, a do tego potrzeba działań, które spowodują, ze zaczną się tym interesować przeciętni ludzie. Od lat nie robi się nic w tym kierunku w przypadku WRC. Ten sport nie istnieje nie tylko w mainstreamowych mediach, ale nie ma tego nawet na liczących się kanałach tematycznych.

Pójdę jeszcze dalej z wywodem - FIA to niestety patologia podobna do komunizmu. Wystarczy się rozejrzeć kto tam pełni ważne role. Na ogół są to byli zawodnicy. Co z tego że wielcy, ale raczej kompletnie bez przygotowania do podejmowania strategicznych decyzji. Nawet jeśli taki Todt kierował niejednym zespołem to był on w zasadzie kimś w rodzaju szeregowego dyrektora. Masz tu tyle i tyle siana i takie i takie cele i masz to zrealizować w ciągu tylu a tylu lat. Wszystko dla niego było jasne, jedyne co się musiał nauczyć to odpowiednio motywować podwładnych. W momencie kiedy trzeba podejmować decyzje których nie ma "w scenariuszu", to okazuje się,że nierzadko popełniają dziecinne błędy. Jak choćby polityka zatrudniania kierowców przez niektóre teamy, tutaj właściwie tylko Wilson ma jakieś o tym pojęcie, tyle że nie ma kasy. Później tacy awansują do FIA, gdzie ich decyzje ważą jeszcze więcej, ale podejmowane są tak samo nieudolnie i tak samo brakuje kreatywności. Myślą,że jak zatrudnią WRC Promoter to efekt będzie taki sam jak by się tym zajął Ecclestone. Dla mnie więc zdecydowanie problem nie leży w takich czy innych pomysłach. W historii F1 też była cała masa debilizmów, jak na przykład jeden komplet opon na cały wyścig, zakończony pamiętnym GP USA. Tyle, że w F1 akurat strategia od lat jest dobra, dlatego pomniejsze pomyłki a nawet okresy jednostronnej dominacji któregokolwiek z zespołów czy kierowców nie mają większego znaczenia.
Avatar użytkownika
żółtodziób
A8
 
Posty: 5339
Dołączył(a): środa, 13 lis 2002, 14:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Świat WRC

Postprzez Hubertos » wtorek, 12 lut 2019, 18:25

Najgorsze jest to, że Todt I byli zawodnicy zasiadający w organach FIA kompletnie nie czują tego sportu z perspektywy kibica. Szczególnie takiego kibica, który znajduje się na odcinku specjalnym. W Polsce jest dokładnie to samo, jedynym krajem, który rajdy robi mocno pod kibiców (pomijam przesadne zabezpieczenie, tu wiele rzeczy mi się nie podoba) są Czesi.
Ostatnio edytowano środa, 13 lut 2019, 00:17 przez Hubertos, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Hubertos
A6
 
Posty: 1777
Dołączył(a): czwartek, 16 kwi 2009, 18:01
Lokalizacja: Krosno/Katowice

Re: Świat WRC

Postprzez żółtodziób » wtorek, 12 lut 2019, 23:18

Właśnie - myk polega na tym że FIA to nie Todt. Ktoś go wybrał w demokratyczny sposób. FIFA, PZPN - deja vu? Tak się właśnie dzieje jak się z bohaterskiego żołnierza robi generała. Tak samo jak Lato, Boniek czy Nawałka w najlepszym wypadku średnio się nadawali na swoje stanowiska tak samo średnio nadaje się Todt czy nawet Vatanen, który był jego rywalem do tego stołka. Pół biedy,że przynajmniej nie wypłynęła żadna afera finansowa jak ma to miejsce w piłce kopanej, ale wypaczony system jest taki sam. Siedzą sobie leśne dziadki, które znają się z dawnych czasów z oesów, torów wyścigowych czy boisk, wciągnęli razem niejedną kreskę a teraz wybierają się nawzajem. Bo nie mają innego pomysłu na samych siebie i nie mają innego pomysłu na instytucję. Tak jak mówisz, wspólną cechą jest brak zrozumienia sportu od strony kibica. Bo kibicami od dawna już nie byli, pełnili w tym sporcie inne role, ale oprócz tego nie są na tyle bystrzy, żeby wychodzić poza utarte schematy we własnym myśleniu. Zupełnie inaczej działa prywatny sektor. Elon Musk nie jest konstruktorem samochodów, a Bill Gates to nie jest wybitny programista ani nawet przeciętny. Za to jeden i drugi to sprawny manager, czujący rynek i jego potrzeby, takie wiedzy nie zdobywa się ani spędzając pół życia za fajerą i nawet dochodząc do mistrzostwa w tym fachu, tyle że nikt w bezpośrednim otoczeniu tych państwa im tego na głos nie powie.
Avatar użytkownika
żółtodziób
A8
 
Posty: 5339
Dołączył(a): środa, 13 lis 2002, 14:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Świat WRC

Postprzez Hubertos » środa, 13 lut 2019, 00:16

Lepiej bym tego nie podsumował, może dożyjemy czasów, kiedy model funkcjonowania związków sportowych się zmieni. Chciałbym większego nadzoru, nie wiem kto mógłby go sprawować nad FIA, ale w Polsce NIK albo Ministerstwo mogłyby lepiej przyjrzeć się temu jak wydawane są pieniądze. Do tego w PZM przydałby się ktoś w postaci przedstawiciela środowiska kibicowskiego, ktoś kto rzeczywiście zna temat i wie jakie są bolączki/potrzeby. Mi wystarczyłby nawet tylko dialog za pomocą mediów społecznościowych, to nie jest wcale trudne do zrealizowania.
Avatar użytkownika
Hubertos
A6
 
Posty: 1777
Dołączył(a): czwartek, 16 kwi 2009, 18:01
Lokalizacja: Krosno/Katowice

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Mistrzostwa Świata

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości