Rajd Polski 2013

Rajdowe Samochodowe Mistrzostwa Polski

Moderator: SebaSTI

Re: Rajd Polski 2013

Postprzez d-z rallyfans » niedziela, 29 wrz 2013, 10:34

Tak, zgadza się, było to ponad 200 km, tylko że w Portugalii zawodnicy mieli normalne warunki czyt. autostradę, u na będą będą walczyć o przeżycie na wąskiej drodze lawirując między ciężarówkami jadącymi na wschód i zachód. Oczywiście jest to do wykonania jeśli odcinki na Litwie będą blisko granicy, wtedy można założyć że 2-3 odcinki i powrót, po drodze mobilny serwis i tankowanie.
Avatar użytkownika
d-z rallyfans
A5
 
Posty: 816
Dołączył(a): środa, 6 sie 2003, 15:49
Lokalizacja: Kotlina Kłodzka


Re: Rajd Polski 2013

Postprzez ToKu » niedziela, 29 wrz 2013, 11:05

ciekawe, czy takie mieli te 200 km dojazdówki:

http://postimg.org/image/4ex92yj51/

to jest fragment drogi Mikołajki - Suwałki wskazywanej przez Google maps jako najkrótsza.

EDIT: tak mi się teraz skojarzyło, parafrazując fajną skądinąd reklamę:

[old lithuanian fisherman]: So, what are You doing so far away from the rally base?
[Kimi Raikkonen]: I have no idea...
Pogłoski jakobym to ja podrzucał kłody na trasie Kormorana 2002 uważam za grubo przesadzone
Avatar użytkownika
ToKu
N3
 
Posty: 336
Dołączył(a): niedziela, 16 kwi 2006, 17:03
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Rajd Polski 2013

Postprzez żółtodziób » niedziela, 29 wrz 2013, 11:52

BartekRally napisał(a):
W tym roku bo może nie wszyscy pamiętają w Portugalii było coś ponad 200km dojazdówki do Lizbony, oesy skoczyły się o 12, później superoes o 18 i powrót do serwisu. Wszystko zagra(przynajmniej w innych krajach by zagrało). Jeżeli PZM nie da dupy to będzie ok, i tak jeżeli będzie WRC to raczej nie zrobią dwóch pętli po 3 odcinki tylko nawet przez te dwa dni będzie co oglądać :)



Ale nie zagra. Z prostego powodu, spójrz na foto które wkleił ToKu i spójrz co napisał d-z rallyfans. Pomijam już stan tej konkretnej drogi, nie wszystkie na Mazurach wygladają tak źle, szczerze mówiąc odsetek dobrze utrzymanych dróg w Warminsko-Murzyńskim jest znacznie większy niż np. w moim Kujawsko-Murzyńskim. Problem polega na tym, że tam gdzie można puścić rajd wszystkie dróżki są wąskie i kręte. Praktycznie nie da się wyprzedzać, wpieprzy się jakiś PKS (a nie daj Boże ciągnik rolniczy) no to nie masz innego wyjścia jak się za nim mordować przez 20 km. Teraz ustawi się za takim PKSem powiedzmy kilkadziesiat samochodów z kibicami - chaos gotowy. 4 lata temu było tak, ze w ciągu dnia to komunikacja była jeszcze jak-cię-mogę, porozjeżdżali się udzie po róznych PW i jakoś obyło się bez większych dramatów. Ale na sam koniec, jak wszyscy walili do Mikołajek to porobiły się korki na 20 km. Teraz nic mądrzejszego niż wprowadzic do harmonogramu kolejny punkt zapalny, czyli Litwę. Wielu zrezygnuje, ale spora częśc będzie chciała jechać no i to moze być masakra.

Jest z tego jedno dobre wyjście, ale obstawiam, że organizator na to nie wpadnie albo nawet jak wpadnie to i tak się na to nie szarpnie, a nawet jak się szarpnie to i tak generuje to kolejny problem. Myślę o transporcie autobusowym dla ludzi z karnetami. Pociąg odpada z dwóch powodów - po pierwsze linie kolejowe są jeszcze gorsze niż drogi, a po drugie Litwa jako jedna z byłych Republik Radzieckich ma szerokie tory (o czym oni kurna myśleli jak proponowali tą Litwę?). Problemy z autobusami też są conajmniej dwa - po pierwsze będzie musiało być ich dużo, po drugie ci którzy zdecydują się z nich skorzystać będą musieli zostawić gdzieś swoje auta, a nawet bez tego był z tym mega problem w Mikołajkach. Kompletnie z dupy pomysł z tą Litwą. Jeśli już łączyć ze sobą jakieś kraje to takie, gdzie jest dobra komunikacja i to najlepiej kolejowa.
Avatar użytkownika
żółtodziób
A8
 
Posty: 5292
Dołączył(a): środa, 13 lis 2002, 14:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Rajd Polski 2013

Postprzez karluum » niedziela, 29 wrz 2013, 11:54

Po przeczytaniu wypowiedzi pana Bartosia dochodzę do wniosku, że wycieczka na Litwę to:
a) przymus wynikający z braku ilości dróg Osowych w tych okolicach. Cytuję za WRC (...) " Rajd zaliczany do mistrzostw świata powinien mieć około 400 kilometrów i zobowiązaliśmy się do stworzenia takiej trasy. Nawet wliczając próby na Litwie, obecna trasa jest zdecydowanie za krótka, więc będziemy musieli wymieszać wszystkie lokalizację prób, by stworzyć odpowiednio długą trasę(...). Gdy przenoszono Polski na Mazury śp. Włodzimierz Śniady zachwalał, że nie będzie tu żadnych problemów ze skonfigurowaniem 400 km odcinków. Widocznie coś jest na rzeczy, gdy się ma zamiar zafundować 500 km dojazdówek zawodnikom. Popalono mosty w gminach, podarto z nimi koty?
b) albo dyrektor rajdu uprawia PR po to by usprawiedliwić ideę rajdu transgranicznego, która dla nas jako kibiców jest tak potrzebna jak dziura w moście, a będzie przetestowana tylko na zachciankę FIA.
Nie widzę potrzeby jazdy na Litwę, chyba aby Wilno i Druskienniki włączyć do Macierzy, wydaje mi się, że zapomniane trasy koło Olsztyna można by spróbować (po odpowiednim utwardzeniu) wykorzystać.
Nie pierwszy raz nasz PZMot wychodzi przed szereg i spełnia zachcianki FIA...
karluum
A5
 
Posty: 612
Dołączył(a): poniedziałek, 11 mar 2013, 11:22

Re: Rajd Polski 2013

Postprzez ToKu » niedziela, 29 wrz 2013, 12:12

To z brakiem odcinków to jakaś ściema, chyba, że faktycznie popalili za sobą mosty w gminach. Jakby wziąć trasy po których rajd od 2005 faktycznie chodzi/chodził to na pewno będzie 400 km z okładem, jak dodamy trasy po Kormoranie to i dwa rajdy pewno by wyszły.

Zresztą nawet w tym roku - Biskupiec (na pewno), Mrągowo (chyba) top całkiem nowe odcinki. Taki Biskupiec dla mnie idealny - na 5 km długości kilkanaście hop... żyć nie umierać.
Pogłoski jakobym to ja podrzucał kłody na trasie Kormorana 2002 uważam za grubo przesadzone
Avatar użytkownika
ToKu
N3
 
Posty: 336
Dołączył(a): niedziela, 16 kwi 2006, 17:03
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Rajd Polski 2013

Postprzez marrcus » niedziela, 29 wrz 2013, 13:18

ale czemu 400 wiekszosc rajdow ciut ponad 300 np. 312 francja
Avatar użytkownika
marrcus
N3
 
Posty: 475
Dołączył(a): sobota, 14 cze 2008, 17:24
Lokalizacja: Gorzów

Re: Rajd Polski 2013

Postprzez żółtodziób » niedziela, 29 wrz 2013, 13:50

ToKu napisał(a):To z brakiem odcinków to jakaś ściema, chyba, że faktycznie popalili za sobą mosty w gminach. Jakby wziąć trasy po których rajd od 2005 faktycznie chodzi/chodził to na pewno będzie 400 km z okładem, jak dodamy trasy po Kormoranie to i dwa rajdy pewno by wyszły.

Zresztą nawet w tym roku - Biskupiec (na pewno), Mrągowo (chyba) top całkiem nowe odcinki. Taki Biskupiec dla mnie idealny - na 5 km długości kilkanaście hop... żyć nie umierać.


No właśnie. Rok rocznie trasa się zmienia, na pewno jest z czego wybierać. Tym bardziej, że Polska niespecjalnie asfaltem stoi, mnóstwo dróg szutroewych można znaleźć praktycznie wszedzie. Wydaje mi się,ze taki był właśnie argument przetargowy, że zrobią rajd transgraniczny, to mógł być główny powód dla którego dostaliśmy ten rajd. Bo na pewno nie była nim organizacja. Sama idea rajdu transgranicznego nie jest głupia. Tak naprawdę przy braku kontroli granicznej i dobrej organizacji to nie ma znaczenia dla kibiców, za to pozwala zainteresować dwa kraje naraz. Tyle,ze diabeł tkwi w szczegółach. Nie sądzę, że dla fanów z Litwy jakimś problemem jest przyjechanie o Mikołajek. Mają bliżej niż np. ja, nie wspominając o ludziach z Poznania, Wrocławia czy Krakowa.Nie widzę żadnego sensu w tym,żeby nas siłę przenosić odcinki na Litwę, jest wystarczająco blisko granicy, za to drogi na pewno nie nadają się do przepuszczenia dużej ilości samochodów w krótkim czasie. Zdecydowanie mądrzej byłoby zorganizować coś wspólnie z Czechami i Słowakami, raz,że oni mają o tym znacznie większe pojęcie nawet od nas, nie wspominając o Litwinach, a dwa są z nami bardziej kompatybilni pod względem infrastruktury (na pewno nie stanowią ograniczenia, prawdę mówiąc to my od nich odstajemy a nie oni od nas, no, ale przynajmniej pociągi jeżdżą u nas i u nich po tych samych torach), nie wspominając o tym, że w tych krajach rajd rangi WRC na pewno przyciągnie tłumy ludzi. Jak będzie na Litwie to trudno powiedzieć, ale jakoś mi się nie wydaje, żeby rajdy w tym kraju cieszył się jakimś rozsądnie wy6sokim zainteresowaniem.

@ karluum

Co do gmin to bardzo mozliwe, że popalono mosty. Pamietam 4 lata temu - kibice pozadeptywali ludziom pola, powłazili tam gdzie powłazić nie powinni. Organizator niczego nie upilnował. Wkurw mógł być tak naprawdę oddolny. Sama gmina mogła nawet być zadowolona (bo jednak mnóstwo ludzi przyjechało i niemało forsy zostawiło) ale paru rolników powiedziało, że po moim trupie no i gleba. No i trudno im się dziwić, też bym się wkurzył jak by ktoś zniszczył bez żadnego uprzedzenia efekty mojej pracy, a potem jeszcze musiałbym pewnie gdzieś latać, zgłaszać szkody i modlić się, żeby to co wypłacą pokryło choćby część strat. Organizator nie jest specjalnie skory do tego, żeby naprawiać zniszczone drogi, zatem są podstawy,żeby przypuszczac, że iz rolnikami postąpili podobnie. Masz tu gościu parę złotych i się ciesz. Albo "za kibiców bez biletów nie odpowiadamy, ścigaj ich sobie indywidualnie". Teraz mogą być tego efekty, ludność moze nie chcieć słyszeć o WRC. Co więcej, jeśli przywalą ceny karnetów z kosmosu to "gapowiczów" będzie jeszcze więcej. Oczywiscie nie wiem czy dokładnie tak było jak mówię, ale wiem,ze 4 lata temu były spiecia z chłopami o zniszczone mienie. Byli nawet na tym forum tacy, którzy uważali że to nic takiego, ze impreza była świetna i że takie incydenty nie położyły się na niej cieniem. Na tamtej imprezie może nie, ale bardzo możliwe, że położą się cieniem na kolejnych. Dobre relacje z miejscowymi to podstawa do organizacji tego typu eventów i nie mówię tylko o rajdach. Jak ktoś otwiera głosną dyskotekę i nie daje ludziom spać po nocach co weekend to koniec końców ma wybite szyby, albo pożar w lokalu, a w najlepszym razie skargi i mnóstwo problemów urzędowych (no, chyba że to taki ktoś, kogo boją się wszystkie urzędasy i połowa miasta, bo i takich przypadków nie brakuje). Nie trzeba być prorokiem, żeby takie rzeczy przewidzieć.

ale czemu 400 wiekszosc rajdow ciut ponad 300 np. 312 francja


Cholera wie czemu i cholera wie jak jest naprawdę. Może mają problem z uzbieraniem 200 km tak,żeby trasa miała sens a nie składała się głównie ze słomianych szykan jak nie przymierzając Ypres, albo jest puszczona ściema, żeby się nie wydało, że Litwa była jedyną przyczyną, żeśmy ten rajd w ogóle dostali. nikt się nie chciał zgodzić na tego typu eksperyment, więc niespodziewanie wyciągnęliśmy asa z rękawa no i cicah, poleciał Akropol, ważny rajd z tradycjami, a w jego miejsce weszło coś, co tydzień przed głosowaniem okazało się rajdem przeprawowym. Bardzo wiele "drobnych" się tutaj nie zgadza, w świetle dostępnych na tę chwilę informacji logiki w tym nie ma żadnej. Za jakiś czas zapewne dowiemy się o co chodziło. Możliwe, że odpowiedź jest najprostsza z możliwych - kiedy nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. FIA to tak samo pazerne fiuty jak wszystkie tego typu organizacje, może cały powód jest taki, że przelicytowaliśmy Greków kasą. Grecy mają na pewno więcej siana od nas, ale u nich jest aka tendencja narodowa,żeby nie wywalać tej kasy w błoto. Jadą na niemieckiej pomocy, więc tnie sie etaty urzędnicze, zamyka się krany wszędzie tam gdzie kasa jest wydatkowana w sposób bezproduktywny. Takim bezproduktywnym wydatkiem jest np. haracz dla FIA. Nie wiem jakie zasady tym rządzą, czy jest jakaś z góry określona stawka, czy zależy ona od ilości sprzedanych biletów/karnetów, ale tutaj akurat do spółki z Litwińcami dość łatwo mogliśmy Greków "załatwić". Być moze to własnie większa kasa spowodowała, że FIA dała nam organizację rundy WRC pomimo tak spektakularnej wtopy w tym roku, być może stąd właśnie konieczność współdziałania z Litwą.
Avatar użytkownika
żółtodziób
A8
 
Posty: 5292
Dołączył(a): środa, 13 lis 2002, 14:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Rajd Polski 2013

Postprzez woocasch » niedziela, 29 wrz 2013, 19:10

BartekRally napisał(a):
woocasch napisał(a):Wiadomość o włączeniu Rajdu Polski do WRC jest mega pozytywna i oby edycji z 2014 było bliżej do tej z 2009 niż do tegorocznej, również pod względem relacji cena/jakość karnetów :) Termin też jak dla mnie lepszy niż wrześniowy, ale oczywiście organizatorzy już na początek muszą coś zepsuć. Po cholerę te odcinki na Litwie? Oby im ten pomysł nie wypalił. Ale jeżeli faktycznie mają być gdzieś w okolicach Druskininkai to przecież to jest 200km od Mikołajek, lekko licząc. W sumie niech jeszcze zahaczą o Białoruś, też jest tuż tuż :lol:
Rozumiałbym gdyby ktoś zrobił jakaś wycieczkę do Czech w przypadku Rajdu Wisły czy któregoś z rajdów na Dolnym Śląsku, ale nie dymanie 200km bo taka ktoś ma zachciankę :!:


W tym roku bo może nie wszyscy pamiętają w Portugalii było coś ponad 200km dojazdówki do Lizbony, oesy skoczyły się o 12, później superoes o 18 i powrót do serwisu. Wszystko zagra(przynajmniej w innych krajach by zagrało). Jeżeli PZM nie da dupy to będzie ok, i tak jeżeli będzie WRC to raczej nie zrobią dwóch pętli po 3 odcinki tylko nawet przez te dwa dni będzie co oglądać :)


Inni forumowicze już Ci odpowiedzieli, ale ponieważ odniosłeś się bezpośrednio do mojej wypowiedzi to dorzucę 3 grosze. W Portugalii faktycznie jechali tyle kilometrów, ale raz po autostradzie, więc to masz 1,5h jazdy, no ok niech będą dwie. Czyli tyle co nic. A teraz przejedź 200km po drodze z fotki od ToKu - 4-5h lekko licząc. A druga sprawa co innego wycieczka zawodników WRC do stolicy kraju jak w przypadku Lizbony, a co innego wyprawa na - przepraszam za wyrażenie - wioskę na Litwie. Zawsze można mówić, że Rajd Katalonii też ostatnio miał oficjalny start w Barcelonie, i tylko tyle tam się działo, a baza rajdu była ponad 100km dalej. Więc różne "podróże" są możliwe i realne, ale muszą mieć sens.
---
woocasch
woocasch
A6
 
Posty: 1225
Dołączył(a): wtorek, 17 maja 2011, 10:13
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Rajd Polski 2013

Postprzez kremer » niedziela, 29 wrz 2013, 19:52

Oesów jest sporo :) Potrzeba 400km to 200km rożnych oesów :)
Własnie, a dlaczego 400 ? :) Coś się zmieniło :)
W 2009 mieli 170 km rożnej trasy do tego z lat 2010-2013

Oes Zalesie 25km
Oes Tałty 15km
Oes Mrągowo 2004 25km
Oes Mojtyny 16km
Oes Baranowo 20km
Oes Użranki 15km

To daje kolejne 115 km rożnej trasy

Niektóre mogą być wydłużone skrócone :) Oczywiście jedne drogi się nie nadają, inne trzeba zreperować, na inne nie będzie zgody lokalnych gmin itp. Pewnie siedzą tak jak my i sobie debatują.

Co do przemieszczania to może coś sprecyzujmy. Najgorszy etap to Mikołajki - Orzysz. Dalej od Orzysza na Ełk Augustów Giby Litwa jest lepiej. To samo tyczy się Giżycko Wydminy Olecko Suwałki... Tak czy siak biorąc pod uwagę wyżej opisane przypadki typu autobus czy traktor na drodze plus kibice to ta droga robi się na 3,5 - 4h :) Co do rajdu na Litwie to.... dopiero za parę tygodni idzie pierwszy raz potencjalny rajd w tym regionie:
http://www.rallyclassic.lt/en/
Ciekawe czy oni sami wiedza, że może u nich zagościć WRC :) Ten ich rajd jest bardzo krótki i ma parę oesów :) Taka specyfika Litwinów. Tomka model z oesem po drodze jest bardzo prawdopodobny. Mimo wszystko nie skreślam takiego układu z Litwą. Na Finlandii robi się również ogromne ilości kilometrów....Z Jyvaskyli do najdalszego odcinka za Lahti jest 205km. Jadą normalnymi drogami i mają na to sporo czasu... W Portugalii był płacz, bo jechali tylko na super oes. Tutaj mogą wjeżdżać do innego kraju więc według mnie narzekań będzie mniej...
...jesteś szybki na tyle na ile jesteś szybki....
Avatar użytkownika
kremer
S2000
 
Posty: 3023
Dołączył(a): wtorek, 18 lip 2006, 15:49
Lokalizacja: z oesów

Re: Rajd Polski 2013

Postprzez karluum » niedziela, 29 wrz 2013, 21:17

Pętla na Litwie to co najmniej 500 km dla kibiców czyli spokojnie bak paliwa. Mój brat będąc w Rucianym wybrał się do Wilna a łączna podróż w obie strony zajęła mu 9.5h. Do samego Budziska jechał 3h. A to nazwijmy w normalnym ruchu, a nie w sytuacji, w której ruszy 40 tysięcy samochodów by obejrzeć pętlę litewską. To nie ma sensu, bo tu nie ma, ale nie ma żadnej infrastruktury...
karluum
A5
 
Posty: 612
Dołączył(a): poniedziałek, 11 mar 2013, 11:22

Re: Rajd Polski 2013

Postprzez żółtodziób » niedziela, 29 wrz 2013, 22:46

@ karluum - 40 000 samochodów to myślę nie ruszy. Raz,że tyle nie przyjedzie. W 2009 było około 200 000 kibiców, ale z tego na pewno masa miejscowych, i masa takich co się przywlekli pociągami. W pensjonacie w którym mieliśmy metę były oprócz nas praktycznie same małolaty i to takie, że się zdziwiłem że ich starzy puścili. Przyjechali prawie bez kasy, częśc z nich nawet nie na cały rajd. Nie pytałem jak przyjechali, ale na pewno albo PKSem, PKP, albo wręcz stopem. Myślę,ze samochodów to było max 10 000. Oprócz tego na pewno spora część zrezygnuje z wyjazdu na Litwę. Ale jeśli nawet na drogę na Litwę wyjedzie w jednym czasie 500-1000 samochodów to i tak będzie masakra. Trzeba pamiętać, że to nie będzie tak jak ludzie jadą na rajd - z różnych kierunków, zjeżdżają się o różnych porach. Tu jest "gwizdek" - wszyscy ruszą w podobnych godzinach w tym samym kierunku i z tym samym celem. Z powrotem będzie to samo. Oczywiście start i meta nie będą dokładnie w tych samych miejscach dla każdego, ale i tak bez wzgędu na to czy ktoś będzie miał nocleg w Mrągowie czy w Rynie to i tak polecą w pewnym momencie tą samą drogą w tym samym czasie. To jest logistyczne samobójstwo, bez porządnych dróg nie powinni się na to porywać. no, chyba że faktycznie przeniosą bazę do Suwałk.

Tak poza wszystkim trzeba jeszcze wiedzieć, że Litwińce za nami nie przepadają. Poniekąd mają swoje powody, ale nie to jest istotne - komu własne autko miłe najlepiej niech się tam nie pcha. Była afera, że kibole na meczu w Poznaniu rozwinęli obraźliwy transparent - no prawda, obok elegancji to nawet nie leżało, ale trzeba wiedzieć, że Litwińce wcale nie byli święci. Zdemolowali samochody Polaków jak Lech grał u nich, oprócz tego jeszcze podobno ichnia policja lała tylko naszych, pomimo,że to Litwińce sprowokowali burdę. Czy tak było - nie mnie oceniać, nie byłem, nie widziałm i generalnie piłkę kopaną mam w głębokim poważaniu, ale na pewno nie będziemy tam mile widziani, nie zabraknie ludzi wrogo do nas nastawionych. To jest kolejny przykład nie odrobienia zadania domowego przez panów działaczy.
Avatar użytkownika
żółtodziób
A8
 
Posty: 5292
Dołączył(a): środa, 13 lis 2002, 14:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Rajd Polski 2013

Postprzez Tomek K » niedziela, 29 wrz 2013, 23:22

żółtodziób napisał(a):Tak poza wszystkim trzeba jeszcze wiedzieć, że Litwińce za nami nie przepadają. Poniekąd mają swoje powody, ale nie to jest istotne - komu własne autko miłe najlepiej niech się tam nie pcha. Była afera, że kibole na meczu w Poznaniu rozwinęli obraźliwy transparent - no prawda, obok elegancji to nawet nie leżało, ale trzeba wiedzieć, że Litwińce wcale nie byli święci. Zdemolowali samochody Polaków jak Lech grał u nich, oprócz tego jeszcze podobno ichnia policja lała tylko naszych, pomimo,że to Litwińce sprowokowali burdę. Czy tak było - nie mnie oceniać, nie byłem, nie widziałm i generalnie piłkę kopaną mam w głębokim poważaniu, ale na pewno nie będziemy tam mile widziani, nie zabraknie ludzi wrogo do nas nastawionych. To jest kolejny przykład nie odrobienia zadania domowego przez panów działaczy.


Akurat tego najmniej bym się obawiał. Miałem przyjemność (specjalnie użyłem tego słowa)być w sierpniu na Kauno Ruduo (czyli świeżo po transparencie) i nic podobnego nie miało miejsca. W samym Kownie zero oznak choć faktycznie miałem mało czasu na eskapady po mieście. Natomiast w biurze, w okolicy serwisu i co ważne na odcinkach zero problemów. Raz nawet podczas trwania oesu fotografowałem w zasadzie z podwórka jakiejś litewskiej rodziny i wyszli, miło porozmawialiśmy i tyle. Sami się śmieli bo starszyzna dość dobrze władała polskim i mówiła "no przecież tutaj to praktycznie Polska":) Samochód wiele razy podczas trwania rajdu zostawiałem w przysłowiowym polu i ani mi ani nikomu ze znajomych nic się nie stało. Także nie demonizujmy Litwy. Już więcej zamieszania może wprowadzić...zmiana czasu o godzinę do przodu:))) Z dojazdówkami też teraz nie ma co siak paniki - w Grecji też mógłbym wbić najkrótszą drogę i nawet 4x4 byłoby ciężko. Droga Miko - Orzysz ostatnio w najgorszym fragmencie została poszerzona i generalnie nie jedzie się tam źle.
www.RallyMedia.pl
Avatar użytkownika
Tomek K
A5
 
Posty: 662
Dołączył(a): czwartek, 25 sty 2007, 22:39
Lokalizacja: Warszawa

Re: Rajd Polski 2013

Postprzez żółtodziób » poniedziałek, 30 wrz 2013, 07:55

@ Tomek K

A ja mimo wszystko bym się obawiał. Z Litwinami na pewno jest tak samo jak z nami - większość jest normalna. U nas też nie jest tak, że jak się spotkają jacyś kolesie z Warszawy z kolesiami z Krakowa to się pobiją - nic z tych rzeczy. Problem w tym,ze jeśli któryś będzie pseudokibicem Wisły albo Legii to będzie mu się wydawało,e całe miasto w którym znajduje się konkurencyjny klub to jego wrogowie. Tu jest podobnie. Kibolstwo zwyczajnie nie zarejestrowało faktu,ze lecviał sobie rajd i przyjechało paru Polaków, nikt nie jechał specjalnie gdzieś - tam żeby zrobić gnój. Ale jak będzie oficjalnie powiedziane ze to Rajd Polski na terenie Litwy to cholera wie jak zareagują. Cholera wie jak zareagują nawet nasi - może się wybiorą z transparentem "klękaj przed polskim panem" albo coś w tym stylu. Dlatego to własnie moim zdaniem nieszczególny pomysł pchać się tam z rajdem na takich zasadach.
Avatar użytkownika
żółtodziób
A8
 
Posty: 5292
Dołączył(a): środa, 13 lis 2002, 14:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Rajd Polski 2013

Postprzez michalrally » poniedziałek, 30 wrz 2013, 10:06

Mam nadzieje ze nie zrobia Shakedown na tym smiesznym torze w mikolajkach :( jeden z lepszech odcinkow na rally gdzie mozna czołówke zobaczyc kilkakrotnie na ERC to była porażka. W 2009 Shakedown niesamowite widowisko.

Harmonogram.
2014
Start Litwa
Shakedown - Tor mikołajki
Kwalifikacje - Tor mikołajki
OS01 - tor mikołajki (398km pętla)
Meta Litwa

Karnety 350€/os, VIP 750€/os
http://www.michalbak.pl - http://michalbak.blogspot.com/2011/11/srt-silesia-rally-team.html
Avatar użytkownika
michalrally
 
Posty: 24
Dołączył(a): wtorek, 13 mar 2012, 18:48

Re: Rajd Polski 2013

Postprzez rallyfun » poniedziałek, 30 wrz 2013, 11:17

Duze odleglosci nie sa nowoscia, w rajdzie Szwecji pokonuje sie setki kilometrów nawet jesli nie ma odcinków w Norwegii ale z drugiej strony powiedziec ze na Mazurach nie mozna wytyczyc trasy z 400km odcinków jest tak zalosne jak park serwisowy w blocie. Mysle ze sprawa jest banalnie prosta, jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze, nie wiadomo tylko czyje (Lotos, PZM, organizator, Litwa). Mozliwe ze za takim pomyslem stoi ten sam geniusz który ustalal cene karnetów na ten rok, wiec nie zdziwi mnie cena karnetów z innej bajki jak i równiez odcinki na Litwie i w Polsce w tej samej petli, nikt nie potwierdzil ze na Litwie bedzie jeden dzien rajdu.
rallyfun
N3
 
Posty: 249
Dołączył(a): czwartek, 17 sty 2013, 22:14

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do RSMP

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość