Krzysztof Hołowczyc

Rajdowe Samochodowe Mistrzostwa Polski

Moderator: SebaSTI

Re: Krzysztof Hołowczyc

Postprzez wanderer » wtorek, 6 mar 2018, 22:18

Całe to pitolenie z jaki to Hołek (i jemu podobni) są pokrzywdzeni przez złe wideorejestratory, jest o tyle śmieszne, że równie dobrze po sprawie z 2013 roku mógł sobie zamontować tachograf, wideorejestrator z pomiarem prędkości, gps, czy co tam trzeba, żeby mieć twarde dowody do obrony - w końcu stać go. Tym bardziej, że to byłoby chyba tańsze niż wynajęcie papugi potrzebnej do odstawienia kolejnego cyrku w sądzie. Czemu tego nie zrobił? Czemu żaden zwolenników teorii o pomiarach od czapy tak nie robi? Sobie dopowiedzcie. :lol:
wanderer
A6
 
Posty: 1186
Dołączył(a): wtorek, 7 wrz 2010, 13:21


Re: Krzysztof Hołowczyc

Postprzez marrcus » środa, 7 mar 2018, 02:41

Czasami znaki teren zabudowany stoja pół kilometra przed "miastem" jeszcze w lesie, czasami jest z lewej strony drogi jak na na 1 z wjazdów u mnie u miasta.
Czasami se włączam Sports Trackera wtedy jest prędkość do sprawdzenia, kamerki jak większość ludzi nie będę zakładał. Ale pomiar videorejestratorem to porażka, oni zwykle jada szybciej goniąc kierowce.
Niby to ponoć rozbójnik ale mi klauzula sumienie nie pozwoliła wystawić mu mandatu
Avatar użytkownika
marrcus
N3
 
Posty: 489
Dołączył(a): sobota, 14 cze 2008, 17:24
Lokalizacja: Gorzów

Re: Krzysztof Hołowczyc

Postprzez woocasch » środa, 7 mar 2018, 11:05

Seraf napisał(a):Ja wolałbym jechać 150-200 z Hołkiem niż 60 z moją teściową która jeździ 2-3 razy w roku.
Wiem że przepisy są takie same dla wszystkich ale serio moja teściowa nawet przy 40 stwarza większe zagrożenie w ruchu niż Hołek mający 3 razy tyle nawet w terenie zabudowanym ;)

Też chętnie bym się z Hołkiem przejechał 150-200kmh, ale nie po drodze publicznej w normalnym ruchu drogowym!! (no chyba, że te 150kmh na autostradzie, ale co to za frajda, bo 200kmh nawet na Polskich autostradach to czasem lekki strach:)) Co innego bać się z kimś jechać, bo nigdy nie byłem pasażerem w aucie prowadzonym przez moją teściową, a co innego zdawać sobie sprawę z konsekwencji jechania z dużo za dużą prędkością. Przysłowiowa teściowa jadąca 40kmh może stwarzać zagrożenie swoimi nieprzewidywalnymi ruchami, ale jeżeli jedzie tak wolno i nawet z opóźnieniem zacznie hamować to kolizja będzie np. przy 30kmh, co jest bardzo małą prędkością, więc jak przywalisz w coś z taką prędkością to raczej nikt nie zginie. A ktoś inny, czy to Hołek czy samozwańczy mistrz kierownicy, grzejący w mieście 120kmh, zanim zorientuje się, że dziecko mu wchodzi na pasy i zanim zareaguje to potrąci pieszego mając 100kmh na liczniku. I wtedy nie ma czego zbierać z dzieciaka. Dlatego nieco dziwi mnie to, że Hołek tak na luzie przekracza prędkość. Przecież sam jest ojcem i dziadkiem, ma swoje lata na karku, już dawno powinien się wyszaleć w czasie rajdów. Moim zdaniem na drodze publicznej powinien w 100% trzymać się przepisów i świecić przykładem. Gdyby jechał przepisowo, czyli 90kmh w terenie niezabudowanym, to nawet wjeżdżając w teren zabudowany nie zabraliby mu prawa jazdy i nie byłoby tematu. Kolizje drogowe będą istnieć do chwili, gdy 100% ruchu będzie sterowane przez komputery, chociaż zapewne i wtedy jakiś promil kolizji będzie. Bardziej chodzi o wyeliminowanie ofiar śmiertelnych i w tym wypadku 2 czy 3 krotne różnice prędkości mają znaczenie.

Zachowanie Hołka jest co najmniej dziwne, wie jak wygląda rejestracja prędkości przez policję, miał już z tym problemy, jest osobą medialną i stać go na zamontowanie w aucie odpowiedniego sprzętu, żeby móc pokazać ile faktycznie jechał, skoro tego nie zrobił to znaczy, że zdaje sobie sprawę, że nie zawsze jeździ zgodnie z przepisami. Osobiście lubię Hołka, ale takimi akcjami sam sobie szkodzi, niestety :(

Nie wchodząc dalej w konkretny przykład Hołowczyca, to zapewne wielu z was albo brało udział w rajdach albo chociaż ma za sobą jakieś kursy czy szkolenia dla kierowców. Jeżeli tak, to powinniście zdawać sobie sprawę, że niekiedy różnica kilku kilometrów robi różnicę, czy uda się zatrzymać przed przeszkodą, czy ją bezpiecznie ominąć.
---
woocasch
woocasch
A6
 
Posty: 1290
Dołączył(a): wtorek, 17 maja 2011, 10:13
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Krzysztof Hołowczyc

Postprzez yani » środa, 7 mar 2018, 19:42

Jest takie urzadzenie - RACELOGIC. Koszt 2 -3 tys. zł.
Dlaczego Hołek sobie tego nie zainstalował, skoro któryś tam raz uważa, że źle zmierzono mu prędkość?
A co do stwierdzeń niektórych komentujacych, że "jeździ szybko ale bezpiecznie" i ma nieprawdopodobny refleks, to przypomnę, że jakiś czas temu w Olsztynie przywalił skuterem w samochód hamujący przed nim...
yani
 
Posty: 42
Dołączył(a): piątek, 9 mar 2012, 15:00

Re: Krzysztof Hołowczyc

Postprzez marrcus » środa, 7 mar 2018, 22:24

Bo skuter słabo hamuje a teraz znów będzie jeździł skuterem a te TMAX to maja 43km i 160 wyciagaja ale tera pozostanie mu ten co nie potrzeba prawka a ten sie chyba nie kwalifikuje
Avatar użytkownika
marrcus
N3
 
Posty: 489
Dołączył(a): sobota, 14 cze 2008, 17:24
Lokalizacja: Gorzów

Re: Krzysztof Hołowczyc

Postprzez Taurus » czwartek, 8 mar 2018, 00:37

marrcus napisał(a):Czasami znaki teren zabudowany stoja pół kilometra przed "miastem" jeszcze w lesie, czasami jest z lewej strony drogi jak na na 1 z wjazdów u mnie u miasta.
Czasami se włączam Sports Trackera wtedy jest prędkość do sprawdzenia, kamerki jak większość ludzi nie będę zakładał. Ale pomiar videorejestratorem to porażka, oni zwykle jada szybciej goniąc kierowce.
Niby to ponoć rozbójnik ale mi klauzula sumienie nie pozwoliła wystawić mu mandatu


Ciekawe jakbyś był tym policjantem i miał stracić pracę przez takiego patafiana( którego zresztą jestem wielkim fanem) to czy byś nastawił tylną część ciała? Chłopie to już nie te czasy że za flaszkę szło załatwić żeby lejcy nie zabrali. Wszystko się nagrywa i w razie kontroli masz przejebane. Zresztą kontrola wewnętrzna była w Kłodzku już następnego dnia rano. Widocznie wieści szybko się rozeszły. Hołek miał średnia 113. Najwięcej jechał 120. Zatrzymali go obok apteki. Apteki mają to do siebie że są stawiane w szczerym polu...sam przyznał że dobrze zna te okolice. Tam teren zabudowany ciągnie się od ok 1.5 km do miejsca gdzie go zatrzymali. Cały czas po jednej i po drugiej stronie drogi są domy. Lubię go jako sportowca i osobę ale w tym momencie zachowuje się jak polityk przyłapany na korupcji...to nie moja ręka...... o ciśnieniu w oponach to szczyt wszystkiego...prędkosc wideorejestratora jest brana z radaru a nie z kół...moglby wziąć to na klatę i pochylić głowę ale nie...
Taurus
N3
 
Posty: 226
Dołączył(a): sobota, 6 lut 2016, 15:23

Re: Krzysztof Hołowczyc

Postprzez karluum » czwartek, 8 mar 2018, 11:42

Niech pierwszy rzuci felgą ten, któremu się nie zdarzyło sporo przekroczyć prędkości w terenie zabudowanym. Co do pomiaru wideorejestratorem. Ten typ pomiaru jest coraz częściej kontestowany przez sądy bo on nie wskazuje realnej prędkości sprawcy tylko radiowozu - nie ma żadnego radaru, prędkość wskazywana jest prędkością radiowozu. Gliniarze wiedzą jak to wykorzystać i cwaniaczą. Hołek nie zaprzecza, że przekroczył prędkość ale nie zgadza się z tym, że jechał 120 km/h.
Policja robi różne zagrywki po to by mieć mandaty. Sam 10 lat temu miałem akcję jak w Misiu. Przez tydzień w Pszczynie na DK1 przed Ganninexem stała tablica - teren zabudowany. I gliniarze wieczorami albo wczesnymi porankami łapali tych na fotoradar co przekraczali prędkość. Ja miałem 102 km/h i usłyszałem jakim jestem piratem drogowym - złapany rano w niedzielę o 7:09. Po tygodniu tablica znikła, zrobiło się tam najpierw 80 km/h a teraz jest 70.
karluum
A5
 
Posty: 631
Dołączył(a): poniedziałek, 11 mar 2013, 11:22

Re: Krzysztof Hołowczyc

Postprzez yani » czwartek, 8 mar 2018, 12:01

@karluum: No, to ja pierwszy rzucam...
yani
 
Posty: 42
Dołączył(a): piątek, 9 mar 2012, 15:00

Re: Krzysztof Hołowczyc

Postprzez whisky » czwartek, 8 mar 2018, 12:47

Avatar użytkownika
whisky
N3
 
Posty: 236
Dołączył(a): czwartek, 31 paź 2002, 21:28
Lokalizacja: Slawkowice (Krakow, Tarnow)

Re: Krzysztof Hołowczyc

Postprzez Taurus » czwartek, 8 mar 2018, 14:48

karluum napisał(a):Niech pierwszy rzuci felgą ten, któremu się nie zdarzyło sporo przekroczyć prędkości w terenie zabudowanym..


Tak oczywiście masz rację tylko że nikt z nas piratów drogowych nie przykleja sobie gęby do akcji promujących bezpieczeństwo na drogach i czerpania z tego korzyści. To tak jakby alkoholik promował życie w trzeźwości. Nie trzeba mieć radaru żeby ocenić ile jechał podczas poprzedniego zatrzymania z medialną burzą
Taurus
N3
 
Posty: 226
Dołączył(a): sobota, 6 lut 2016, 15:23

Re: Krzysztof Hołowczyc

Postprzez yani » czwartek, 8 mar 2018, 14:56

@whisky: I dokładnie o takie zachowanie chodzi...
Kulig, w przeciwieństwie do Hołka, był facetem z klasą...
yani
 
Posty: 42
Dołączył(a): piątek, 9 mar 2012, 15:00

Re: Krzysztof Hołowczyc

Postprzez karluum » czwartek, 8 mar 2018, 16:32

Taurus napisał(a):Tak oczywiście masz rację tylko że nikt z nas piratów drogowych nie przykleja sobie gęby do akcji promujących bezpieczeństwo na drogach i czerpania z tego korzyści. To tak jakby alkoholik promował życie w trzeźwości. Nie trzeba mieć radaru żeby ocenić ile jechał podczas poprzedniego zatrzymania z medialną burzą

Ja go nie bronię, bo przekroczył przepisy i przyznał się do tego. Natomiast, że ma wątpliwości co do metody pomiaru i wyniku to jak najbardziej za. Bo ostatnie wyroki sądów są korzystne dla kierowców, którzy nie przyjęli mandatów i poszli walczyć o swoje. Policja nadużywa tej metody i najzwyczajniej poluje na kierowców.
karluum
A5
 
Posty: 631
Dołączył(a): poniedziałek, 11 mar 2013, 11:22

Re: Krzysztof Hołowczyc

Postprzez żółtodziób » czwartek, 8 mar 2018, 17:55

Podpisuję się obiema rękami pod tym co napisał karluum. Prawem każdego obywatela jest się bronić w sposób jaki uzna za stosowny i nikomu nic do tego. Koniec, kropka. Sąd może uznać tę linię obrony albo nie, ale to juz temat na osobną dyskusję. Nie znam ludzi, którzy ani razu nie przekroczyli dozwolonej prędkości, może tacy istnieją ale ja ich nie znam, i wcale nie twierdzę że to dobrze. Uważam tylko że jak na naród tak chronicznie przekraczający wszelkie regulacje (nie tylko te drogowe) to mamy całkeim sporo do powiedzenia kiedy ktoś zaliczy wtopę. Za to policja z całą pewnością zamiast pilnować faktycznie niebezpiecznych miejsc organizuje sobie hajs na wlotach do miast. Kto jeździ ten się zgodzi. Owszem, kierowcy święci nie są i często nawet nie zwalniają jak wpadają na teren zabudowany dopóki nie trafią na czerwone, ale generalnie to nie są największe z możliwych do popełnienia "zbrodni" za kierownicą. Możliwość rozjechania w takim miejscu małego dziecka czy choćby psa jest wysoce hipotetyczna, w takich miejscach raczej rzadko dochodzi do wypadków. Osobiście życzył bym sobie tępienie wszystkich ciulów którzy prowadząc samochód jednocześnie bawią się telefonami - tego nie widać i tego nie piętnuje się z takim zapałem jak przekraczania dozwolonej prędkości, a zagrożenie jest o wiele większe.

Co do samej metody pomiaru - oczywiście że budzi potężne i uzasadnione wątpliwości, które przedstawione przed sądem były w stanie obalić cały dowód. Nawet jeśli dyskusji nie podlega sam fakt przekroczenia dozwolonej prędkości, to przy naszym systemie karania za tego typu wykroczenia system nie powinien pozostawiać niedomówień jeśli chodzi o skalę wykroczenia. Jeśli tak się dzieje to słusznym jest każdy zarzut, że celem wdrożenia takiego systemu jest chęć łatania dziur w budżetach. Sprawa jest więc cienka z każdej strony i sam nie wiem co musi się stać, żeby ten stan rzeczy uległ zmianie.
Avatar użytkownika
żółtodziób
A8
 
Posty: 5311
Dołączył(a): środa, 13 lis 2002, 14:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Krzysztof Hołowczyc

Postprzez wanderer » czwartek, 8 mar 2018, 20:45

karluum napisał(a):Ja go nie bronię, bo przekroczył przepisy i przyznał się do tego. Natomiast, że ma wątpliwości co do metody pomiaru i wyniku to jak najbardziej za. Bo ostatnie wyroki sądów są korzystne dla kierowców, którzy nie przyjęli mandatów i poszli walczyć o swoje. Policja nadużywa tej metody i najzwyczajniej poluje na kierowców.

Wątpliwości zawsze będą, bo każda metoda pomiaru nie podaje realnej prędkości tylko orientacyjną z jakimś drobnym procentem błędu. Rzecz w tym, że do sądu raczej idą ci, którym grozi utrata prawa jazdy. Czyli nie tacy co się tylko zagapił i pojechali gdzieś np o 15 km/h więcej niż powinni, tylko ci którzy raczej nic nie robią sobie z ograniczeń prędkości i "relaksowo" grzeją dużo więcej niż powinni.
I nie przesadzałbym z tymi polowaniami policjantów, znam ludzi, którzy dużo jeżdżą i są wśród nich tacy co nigdy nie dostali mandatu, albo co najwyżej za jakąś pierdołę niezwiązaną z ograniczeniami prędkości.

whisky napisał(a):http://www.radiokrakow.pl/wideo/nie-pograzajmy-ale-tez-nie-wybielajmy-krzysztofa-holowczyca/
Taki mały kamyczek..

Piękna historia. Jak widać, to był wieli człowiek nie tylko za kierownicą auta rajdowego, ale również i poza nim.
Ostatnio edytowano czwartek, 8 mar 2018, 21:09 przez wanderer, łącznie edytowano 1 raz
wanderer
A6
 
Posty: 1186
Dołączył(a): wtorek, 7 wrz 2010, 13:21

Re: Krzysztof Hołowczyc

Postprzez DonCorrado » czwartek, 8 mar 2018, 21:00

https://www.youtube.com/watch?v=y3bFWFWpifY

Wiele osób miesza wątki, ja wiele rzeczy zrozumiem, policja to tylko cwaniakuje i utrudnia życie itp, zgoda, każdy jezdzi nie raz za szybko - taka prawda, ale chodzi o zwykłą postawę Hołka, który nie wiem ... winy szuka wszędzie ale nie w swojej ciężkiej nodze, i to jest najgorsze, a tak to sprawa do zapomnienia. ludzie mają gdzieś czy mu wzięli prawko czy nie, znowu PRZEKROCZYŁ, przy okazji O TYLE ... no i rozglos poszedl
Avatar użytkownika
DonCorrado
A6
 
Posty: 1069
Dołączył(a): wtorek, 12 cze 2007, 11:31

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do RSMP

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość