Rajd Wisły 2000 c.d.

Rajdowe Samochodowe Mistrzostwa Polski

Moderator: SebaSTI

Rajd Wisły 2000 c.d.

Postprzez Psycholog_Rajdowy » czwartek, 24 paź 2002, 10:37

Wypadek na Rajdzie Wisły: wyrok w zawieszeniu

Karę roku i 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 5 lat wymierzył cieszyński sąd Robertowi K., pilotowi i właścicielowi rajdowej łady, która dwa lata temu uderzyła w tłum kibiców. Zginęła jedna osoba, a kilkanaście zostało rannych.

Robert K. ma również zapłacić grzywnę w wysokości 3 tysięcy złotych. Wyrok jest nieprawomocny. K. zapowiedział dzisiaj, że będzie się od niego odwoływał, gdyż czuje się niewinny. Od początku procesu wyjaśniał, że tragedia była zbiegiem nieszczęśliwych wypadków.

Doszło do niej dwa lata temu podczas Rajdu Wisły. Na 18. odcinku specjalnym rozpędzona Łada Samara kierowana przez Jana Konieckiego z pilotem Robertem K. wpadła w tłum kibiców. Jedna osoba zginęła, kilkanaście zostało rannych.

Biegli z Politechniki Krakowskiej orzekli, że przyczyną wypadku były zmiany konstrukcyjne hamulców w ładzie i ich awaria. Odkleiła się okładzina w prawym, tylnym kole. To doprowadziło do rozszczelnienia hydraulicznego systemu uruchamiania hamulców i uniemożliwiło hamowanie.

Po zmianach konstrukcyjnych samochód posiadał jednoobwodowy układ. Połączono hamulec roboczy z awaryjnym. Stąd w momencie awarii ten drugi hamulec nie zadziałał.

Prokuratura zarzuciła Robertowi K., że zgłosił do rajdu samochód, który nie posiadał aktualnych badań technicznych. Przekładane przez niego dokumenty zostały bowiem sfałszowane. Robert K. wiedział także, że w samochodzie przerobiono hamulce, lecz nie poinformował o tym organizatorów zawodów.

Dzisiaj sąd stwierdził, że wina jest bezsporna. Dowody w sprawie były wystarczające. Robert K. wykazał się "niedbalstwem", gdyż kupując 13-letnią ładę powinien sprawdzić dokładnie jej stan techniczny. Tym bardziej, że miał nią startować w rajdach. Ponadto bezsporne dla sądu było także to, że K. sfałszował dokument badań technicznych.

(PAP)
Rally_Psycho

Ponieważ rozpoczął się dla mnie okres wakacyjny, zmieniłem avatar na mniej formalny. ( : Zastrzegam sobie jednak prawo powrotu do dotychczasowego, wraz z rozpoczęciem kolejnego roku akademickiego. ( :
Avatar użytkownika
Psycholog_Rajdowy
A5
 
Posty: 630
Dołączył(a): sobota, 19 paź 2002, 19:58
Lokalizacja: Warszawa


Postprzez kewals » czwartek, 24 paź 2002, 11:27

hmm sporna sprawa....jeśli faktycznie dokumenty badania były sfałszowane to pilot powinien ponieść kare...ale żeby zamykać zawodnika za kratami to już przegięcie jest !!!....nie rozumiem całkowicie tej nagonki :?
zapraszam do dyskusji na www.dnkforum.prv.pl
Avatar użytkownika
kewals
N3
 
Posty: 254
Dołączył(a): środa, 31 lip 2002, 18:04
Lokalizacja: Skoczów

Postprzez Dobi » czwartek, 24 paź 2002, 13:03

Moim zdaniem kare za to ze taki samochód został dopuszczony do rajdu powinien ponieść organizator a dokładniej ktos kto robił BT i niczego nie zauwazył.
Dobi
 

Postprzez maciekd » czwartek, 24 paź 2002, 17:32

To jest bardzo kontrowersyjny temat. Wyobrazacie sobie co, gdyby na zeszlorocznej Wisle jadac z niesprawnymi hamulcami Kuzi bardziej niefortunnie wpadlby w kibicow? Jakby ktoras z potraconych osob zginela?
Czy powinien byc wtedy sadzony za nieumyslne zabojstwo? Czy za wypadki w sporcie powinno sie ponosic pelna odpowiedzialnosc karna? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Jako kibic z cala stanowczoscia twierdze, ze tak nie moze byc. Ale na jakiej obiektywnej podstawie? Nie dziwie sie, ze w wydaniu programu "Pod napieciem" w TVN poswieconym temu wydazeniu wiekszosc obserwatorow domagala sie kary dla "sprawcow". Jesli jednak wypadek jest rzeczywiscie tylko i wylacznie niefortunnym zbiegiem oklicznosci pojawia sie pytanie, co dobrego moze przyniesc kara? Na tej samej zasadzie mozna by zapytac jaki jest sens sadzenia za nieumyslne spowodowanie zabojstwa? Problem jest duzo szerszy i odnosi sie nie tylko do rajdow. Chcialem w tym miejscu tylko go zasygnalizowac, bo mozna by na ten temat dyskutowac bez konca.

W tym konkretnym przypadku wina bezsporna jest falszerstwo dokumentow. Tak jak mowi Dobi zawinili jednak takze sedziowie, bo przeciez po to sie robi badania techniczne, zeby wykrywac nieprawidlowosci, zwlaszcza w 12-letniej Ladzie!
Avatar użytkownika
maciekd
A6
 
Posty: 1148
Dołączył(a): środa, 31 lip 2002, 21:08
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez TommiCrazy » czwartek, 24 paź 2002, 18:27

to wyjątkowo trudna sprawa, sport ten jest niebezpieczny , ale od zawodników wymaga się tego by auta były przygotowane zgodnie z regulaminem, ja uwazam ze skończyły się czasy gdzie przyczepia się (taśmą klejącą) odpadające częsci
Obrazek
Mitsubishi Starion Turbo EX2000
Avatar użytkownika
TommiCrazy
A6
 
Posty: 1057
Dołączył(a): środa, 16 paź 2002, 20:40
Lokalizacja: Skawina-cheltenham UK

Postprzez Maciek » czwartek, 24 paź 2002, 19:06

Po zmianach konstrukcyjnych samochód posiadał jednoobwodowy układ.
Połączono hamulec roboczy z awaryjnym. Stąd w momencie awarii ten drugi hamulec nie zadziałał.

tzn przod i tyl w jednym obwodzie
ciekawe rozwiazanie - reczny po prostu zatrzymywal samochod

Tak to niestety jest jak ktos wypowiada sie w temacie o ktorym niestety nie ma pojecia. "Biegli" z cala pewnoscia zatrzymaliby samochod zwyklym hamulcem recznym. Hamulce tak maja, ze jak jest duzy wyciek w jednym obwodzie to drugim sie raczej nie zahamuje na czas nie mowiac juz o recznym
Avatar użytkownika
Maciek
 
Posty: 33
Dołączył(a): piątek, 2 sie 2002, 09:24
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez forti » czwartek, 24 paź 2002, 21:17

ty zle rozumujesz on przerobil hamulec reczny na hydrauliczny tylko ze zle go wpial dlatego ze nie wolno wpinac sie w uklad roboczy hamulca noznego kiedy to zrobil i pociagnol wajche to zapowietrzyl caly uklad hamulcowy auta pomimo tego ze byl 2 obwodowy hamulec roboczy!!!!!
Avatar użytkownika
forti
 
Posty: 19
Dołączył(a): piątek, 9 sie 2002, 22:37
Lokalizacja: wroclaw

Postprzez Tomisny » czwartek, 24 paź 2002, 22:10

Moim zdaniem to,ze chlopaki wystartowali rozpadajaca sie lada z podejzanymi przerobkami juz jest nieodpowiedzialne... (Nie mozna tego porownywac do Kuziego, ktory startuje profesjonalnie przygotowanym autem i prawdopodobnie nie startowalby gryby wiedzial, ze jedzie zlomem) Ale juz to,ze podrobili papiery (slyszalem nawet w TV ze dowod rejestracyjny byl wydrapany) to jak najbardziej kwalifikuje sie na kare... Mieli pecha, wpadli w kibicow...zdarza sie w rajdach. Ale trzeba przewidziec i taka mozliwosc jezeli sie dobrze wie jakim sprzetem sie jedzie...
Nie wiem jak wy, ale ja bym sie nigdy nie pchal do MP takim autem...
Avatar użytkownika
Tomisny
N3
 
Posty: 351
Dołączył(a): niedziela, 20 paź 2002, 16:09
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez Maciek » piątek, 25 paź 2002, 15:08

forti napisał(a):ty zle rozumujesz on przerobil hamulec reczny na hydrauliczny tylko ze zle go wpial dlatego ze nie wolno wpinac sie w uklad roboczy hamulca noznego kiedy to zrobil i pociagnol wajche to zapowietrzyl caly uklad hamulcowy auta pomimo tego ze byl 2 obwodowy hamulec roboczy!!!!!


no wlasnie:
1 - uklad hamulcowy _nie_byl_ jednoobwodowy
2 - cos sie zepsulo (odklejona okladzina, wyciekl plyn i hamulec nozny nie dzialal
3 - "eksperci" czy jak ich tam zwa twierdza, ze jak by nie przerobil recznego to by nim sobie spokojnie zahamowal - jest to niewykonalne w takiej sytuacji przy uzyciu recznego

z drugiej strony jesli faktycznie badania byly podrabiane to sprawa jest karygodna, ale nie chce mi sie wierzyc, ze wydrapywali - osobiscie widzialem jak zalatwiali ludzie przeglad na zlom ktory mial doslownie wszystko niesprawne duzo latwiej
Avatar użytkownika
Maciek
 
Posty: 33
Dołączył(a): piątek, 2 sie 2002, 09:24
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez STP » piątek, 25 paź 2002, 16:17

a według mnie wina leży po obu stronach, kto by wyjeżdżał takim samochodem na rajdowe osy majac swiadomosć ze bezie się scigał o każdy ułamek sekundy w obecności mnóstwa kibiców i wyjeżdżać tym czymś. Każdy przy zdrowych zmysłach wyobraziłby sobie co może się stac gdy coś nawali, a w takim samochodzie o to przecież nie trudno. Z drugiej strony oc za organizator dopućsił taką furę do rajdu! Jeżeli sakzują zawodnika to niech i organizatora też wsadzą. Nie powinni go skazywać na taką karę! Gdzie tam wiezienie dla pilota, który przecież rzeczywiście nie wyobrażał sobie co może się stać.....
STP
 
Posty: 1
Dołączył(a): piątek, 25 paź 2002, 16:00
Lokalizacja: Kraków

Postprzez kewals » piątek, 25 paź 2002, 18:57

jak by nie było mi i tak żal pilota....zjebane życie przez jakieś zawiłe przepisy i postępowanie....ciekawe że fachowców to nie ruszą..tylko zawsze się obrywa słabszemu...eh szkoda gadać :(
zapraszam do dyskusji na www.dnkforum.prv.pl
Avatar użytkownika
kewals
N3
 
Posty: 254
Dołączył(a): środa, 31 lip 2002, 18:04
Lokalizacja: Skoczów

Postprzez WRC » sobota, 26 paź 2002, 23:42

sporo im to czasu zajęło. 2 lata. Nasze polski sady jak zwykle szybkie i sprawne.
Avatar użytkownika
WRC
N3
 
Posty: 311
Dołączył(a): środa, 31 lip 2002, 18:47
Lokalizacja: Wałbrzych


Powrót do RSMP

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 9 gości