F1 2014

Wszystko co dotyczy królewskiej kategorii wyścigowej

Moderator: SebaSTI

Re: F1 2014

Postprzez żółtodziób » sobota, 31 maja 2014, 02:23

@ starzyna - nie do konca to jest takie proste z tymi materiałami ceramicznymi. Te które mają dobrą izolację cieplną (nie myślić z odpornością na wysoką temperaturę, bo akurat z tym to nie ma problemu) są zazwyczaj kruche. Dlatego własnie rozbił się prom Columbia. NASA tak samo ma dostęp do najnowocześniejszych materiałów, ale nie byli w stanie stworzyć poszycia, które by zapewniało jednocześnie dobrą izolację termiczną i odporność na uszkodzenia. Problem polega na tym, ze materiały o duzej izolacji cieplnej przypominają w budowie gąbkę. Oczywiście z dużo mniejszymi pęcherzykami, ale cały sekret tej izolacj tkwi w delikatności materiału. Sam w sobie się nagrzewa, ale ze względu na swoją strukturę nie przekazuje tego ciepła dalej i bardzo szybko stygnie:
http://www.wykop.pl/link/1527525/prezen ... smicznych/


Poza tym zakładając, że czegoś nie wiem i odpowiednie materiały już istnieją, to jest jeszcze jedna rzecz. Właściwie to dwie rzeczy, tylko jedna z nich jest oczywista, czyli przepisy. Dokładnie określają co z czego może być zrobione i prawdopodobnie turbo nie może być zrobione z czego innego niż jest, inaczej pewnie dawno by w ten sposó kombinowali. Druga rzecz to ERS. W przeciwieństwie do KERSu, który odzyskiwał energię tylko z hamowania ERS odzyskuje ją także z ciepła emitowanego przez silnik i jego osprzęt, a więc przede wszystkim przez turbosprężarkę. Doskonała izolacja, zakładając, że w ogóle jest możliwa, sprawiłaby, że całe to odizolowane ciepło poszłoby ze spalinami poza bolid, niczego by się nie udało z tego już odzyskać. Ewentualnie trzebaby pół obudowy turbiny zrobić z jakiejś super-ceramiki (cały czas opieram się tutaj o prawdopodobnie błędne złożenie,że taki materiał istnieje), a resztę tak czy owak z metalu - za wiele z tym kombinowania, a na koniec i tak zostaniesz z problemem duzej ilości rur, zajmujących miejsce pod pokrywą, którego brakuje po tym jak bolidy dostały turbo. Chłodnice są teraz kilka razy większe, a i tak to nie wystarcza. Patent Mercedesa jest genalny w swojej prostocie. Kosztem naprawdę niezauważalnego wzrostu bezwładnosci wirnika turbo załatwili sobie kilka problemów naraz. Czasem nie ma sensu kombinować z jakimiś mega materiałami, jeśli proste rozwiązanie jest w praktyce tak samo skuteczne. Nazwiązując znów do tematyki kosmicznej - jak Amerykańce lecieli w kosmos to wydali cały worek dolarów na opracowanie długopisów, które będą działały w stnanie nieważkości. Ruscy zabrali w kosmos ołówki... Patent Mercedesa to też własnie taki ołówek, pomysł wręcz trywialnie prosty na tle tego co się pojawiało w ostatnich latach w F1 (kanał F, dmuchany dyfuzor) i właśnie to jest piękne. Takie proste, a nikt na to nie wpadł do tej pory, tak jak Amerykańce nie wpadli na to, że ołówkiem też można pisać.
Avatar użytkownika
żółtodziób
A8
 
Posty: 5293
Dołączył(a): środa, 13 lis 2002, 14:55
Lokalizacja: Bydgoszcz


Re: F1 2014

Postprzez karluum » poniedziałek, 2 cze 2014, 22:28

@żółtodziób: jeżeli wydaje się na rozwój silnika 500 mln euro (wg. Bilda, można podzielić kwotę przez 2) to można zbudować wiele różnych działających koncepcji motoru i sprawdzić, która najlepiej się sprawuje. Myślę, że Renault wydało ułamek tej kwoty na swój silnik, przez co są w tyle i musieli wybrać jakieś rozwiązania a bez możliwości ich sprawdzenia więc postawili na te "tradycyjne".
Po prostu Merca było stać na zbudowanie wielu modeli motoru, Renault nie. Co do Ferrari nie wypowiadam się, gdyż tu zawodzi aero..
karluum
A5
 
Posty: 612
Dołączył(a): poniedziałek, 11 mar 2013, 11:22

Re: F1 2014

Postprzez żółtodziób » wtorek, 3 cze 2014, 01:06

Kasa to jedno, ale drugie to przebłyski. Od czasu do czasu zdarzają sie rozwiązania nieoczywiste. A to ktoś wymyśli dmuchany dyfuzor, a to ktoś kanał F, a to ktoś jakieś turbo z oddzielonymi sekcjami i na jakiś czas dziekitemu zdobywa sobie przewagę. Akurat Mercedes miał tu pewną przewagę, bo konstruuje sam sobie silniki, Puszki muszą liczyć na to,że Renault spłodzi im coś wystarczającego i pewnie nawet jak by wpadli na coś równie odkrywczego jak to turbo Mercedesa to pewnie mają ograniczony wpływ na to co im Renówka spłodzi. Ferrari - myslę, że tam jest coś w rodzaju wypalenia. Autor największych sukcesów tego teamu odszedł, zapewne nie tylk z tym co sam wiedział, ale jeszcze z paroma szeregowymi pracownikami. To odpowiednio wykwalifikowani i zmotywowani ludzie tworzą bolidy, a nie kasa sama w sobie. Toyota ile kasy wkleiła w F1 i kompletnie bez rezultatu.
Avatar użytkownika
żółtodziób
A8
 
Posty: 5293
Dołączył(a): środa, 13 lis 2002, 14:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: F1 2014

Postprzez Witcher1990 » sobota, 14 cze 2014, 10:27

http://f1.autoklub.pl/news/ferrari-groz ... ciem,55638 info o odejściu Ferrari. Czy to przypadek, że dzisiaj chyba po raz pierwszy w życiu śnił mi się czerwony bolid Ferrari? :D
Witcher1990
A6
 
Posty: 1243
Dołączył(a): wtorek, 31 lip 2012, 21:00

Re: F1 2014

Postprzez żółtodziób » sobota, 14 cze 2014, 14:06

To jest element nacisku na FIA i Berniego. Ferrari chce wymusić (i słusznie) rezygnację z przepisów ograniczających zużycie paliwa. Maja całkowitą racje,że to niewiele wnosi, zarówno do samej ochrony środowiska jak i do rywalizacji. Ba, rywalizację utrudnia. Nie widzę jednak opcji,żeby Ferrari się wycofało. Po pierwsze oni jako jedni z nielicznych na tym biznesie zarabiają. Już parę lat temu jak im sięnie sposobało coś to uderzyli pięścią w stół, że oleją ten interes i w efekcie dostali to czego chcieli. Jeszcze inna sprawa jest taka, że w ich przypadku F1 to ważny element wizerunku marki, podobnie jak dla Poesche była to obecnośc w klasie prototypów sportowych i wygrane w Le Mans. Porsche się niestety rozmieniło na drobne, stwierdzili, ze bardziej im się będzie opłacała produkcja VW Touarega w bardziej szpanerskiej wersji z myśla o narodzie miłośników hamburgerów, no i ku mojemu zaskoczeniu mieli rację - przynajmniej w sensie finansowym, bo nie da się ukryć, że siana z tego wyciagnęli naprawdę sporo. Musieli jednak dojść do wniosku, że ich wizerunek jako marki sportowej leży i kwiczy, stąd zapewne powrót do Le Mans - warto zauważyć,że przy jednoczesnej obecności Audi - jest więc walka w ramach jednego koncernu i dlatego własnie sądzę,że nie ma innego wyjaśnienia jak chęć poprawy wizerunku.

Na domiar wszystkiego Ferrari nie ma specjalnego doświadczenia ani żadnych w miarę świeżycvh sukcesów w wyścigach długodystansowych. Porsche też w sumie nie miało (bo czasy kiedy wygrywali to już zupełnie inna epoka), ale Porsche nie było jednocześnie zaangażowane w żaden inny poważny projekt. Ferrari ma już swoje F1, niby zespół jest bez formy, ale na pewno nie można im odmówić potencjału. Natomiast w wyścigach endurance nie wygrali nic od bardzo dawna, a Le Mans nie wygrali od czasu kiedy Ford zbudował model GT 40 i jak zapowiadał skopał italiańcom tyłki. To już nawet nie jest poprzednia epoka - to prehistoria. Trudniej by im było myslę wdrożyć się teraz w WEC niż poprawić w F1. Poprawa byłaby łatwiejsza, gdyby udało się znieść przepisy o ograniczeniu zużycia paliwa, dlatego mocno mi się wydaje, ze w to właśnie grają, a o WEC nie myślą poważnie.
Avatar użytkownika
żółtodziób
A8
 
Posty: 5293
Dołączył(a): środa, 13 lis 2002, 14:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: F1 2014

Postprzez mototom » sobota, 14 cze 2014, 19:28

Trwa Le Mans, po za tym nic ciekawego się nie dzieje to rodzą się spekulacje.
Avatar użytkownika
mototom
A6
 
Posty: 1993
Dołączył(a): środa, 4 gru 2002, 22:48
Lokalizacja: Warszawa

Re: F1 2014

Postprzez rypley » sobota, 14 cze 2014, 22:44

No właśnie tematu Le mans nie widzę. Ogólnie wyścig ciekawy. A jeśli chodzi o realizację: telefon, tablet, komp, tv.... nosz kurczę to piękne jest. Widzieć kto gdzie jest na okrążeniu, oglądać live kamerę z kokpitów lmp1. No i rejs całkiem ciekawy, oglądam od 15tej. przez mecz włochów nie pobiję rekordu z 2008 gdzie obejrzałem 18 h jakieś :)
Avatar użytkownika
rypley
N3
 
Posty: 276
Dołączył(a): piątek, 14 gru 2007, 16:57
Lokalizacja: Bydgoszcz, Lidzbark Warmiński

Re: F1 2014

Postprzez żółtodziób » niedziela, 15 cze 2014, 02:06

Ja na punkcie Le Mans mam większego fioła niż na punkcie F1. F1 jest fajna, ale jakoś kompletnie odrealniona, w sensie odcieta od prawdziwej motoryzacji. Wozy LM są jak dla mnie bardziej "prawdziwe", a sam wyścig bardziej spójny z tym czego oczekuje od wozu jego użytkownik - tyleż dobrych parametrów co niezwodności. Kocham zatem wyścigi endurance. Niemniej jednak F1 trudno przebić pdo wzgledem medialości. Aplikacje na komy to jedno, ale co by nie gadać o Berniem jak to słąbo ogarnął swoje dzieci i jak to ogólnie sam jest słabo ogarnięty to jednak stworzył wybitny pod wzgledem medialnosci produkt. Patrzę tutaj po reakcjach mojej szanownej rodzicielki, lat 77. O ile WEC, WTCC jak oglądam i przypadkiem zerknie wtelewizor tozlewa kompletnie to w przypadku F1 zawsze przynajmniej zapyta kto prowadzi i nawet dokładnie wie na czym polegają kwalifikacje. Ba, wie, który to Hamilton Vettel i Alonso. Reszty już nie odróżnia, ale trzeba bgraż tutaj grubą poprawkę, ponieważ motoryzacją się kompletne nie interesuje. Do tego stopnia,że nie odrożnia mojgo auta na parkingu od pozostałych. Kilka razy jak obok stał inny samochód w trym samym kolorze próbowała otworzyć ten inny właśnie. F1 jest podana w takiej formie, że rusza naprawdę wiele odób - mniej lub bardziej. Oczywiście pomijam tuaj motyw, jak Kubica wygrywal w Montrealu - jeszcze nie widziałem własnej matki, zeby jakimkolwiek sportem się tak emocjonowała - cała spięta, żeby tylko beemka się po raz kolejny nie rozkraczyła - tego nie widziałem nigdy, nawet jak Małysz czy Stoch skakali na olimpiadzie. W przypadku WEC chyba nigdy tak nie będzie, to zawsze były i chyba pozostaną wyścigi dla koneserów, to nigdy nie wciągnie zwykłego śmiertelnika. Tutaj komentarz mojej mamy jest zgoła inny - "nie znudzi im się jechac tyle czasu w kółko?". Myślę,że cała masaosób tak właśnie to odbiera. F1 jest sportem o wiele bardziej masowym.
Avatar użytkownika
żółtodziób
A8
 
Posty: 5293
Dołączył(a): środa, 13 lis 2002, 14:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: F1 2014

Postprzez Marcin Szopa » niedziela, 15 cze 2014, 10:46

F1 oglądałem bardzo długo.Ale to co teraz się dzieje to jakaś lekka porażka. Straciła swoją magie, swój czar. Swoją uwagę zwróciłem na MotoGP. Fajna rywalizacja, ciekawe zasady kwalifikacji. Motory startują w 2 klasach: albo masz własną elektronikę ale za to masz mniejszy bak paliwa i twardsze opony albo dostajesz standardowe sterowanie ale za to więcej silników, więcej paliwa i miększe opony. No i bardzo fajnie jest to wszystko przedstawione, jeśli chodzi o realizacje telewizyjną.

Co do F1 wprowadziłbym takie zmiany:
1. Wraca tankowanie. Ustalamy pojemność baku paliwa i to zespół decyduje czy oszczędzamy paliwo czy tankujemy częściej.
2. Likwidujemy zbędne systemy typu DRS itp.
3. Wprowadzamy regulamin dający jakąś dowolność w budowie silnika/nadwozia.

Ktoś kiedyś porównał, że nowe silniki 1.6 mają być lekarstwem na rosnące koszty. Ale wprowadzając tam nowe systemy odzysku energii termicznej itp. okazuje się, że nowy oszczędny silnik będzie 3 razy droższy od wcześniejszej jednostki...Gdzie sens gdzie logika...
Marcin Szopa
N3
 
Posty: 341
Dołączył(a): poniedziałek, 11 sie 2008, 13:10
Lokalizacja: Bielsko/Kęty

Re: F1 2014

Postprzez żółtodziób » niedziela, 15 cze 2014, 16:50

Przy takiej a nie innej aerodynamice bolidów F1 DRS to jedna z newielu rzeczy, dzięki którym wyprzedanie jest w ogóle możliwe. Inaczej byłaby procesja. Jeszcze inna sprawa, że nie wiem po co odłożyli na bok pomysł dwóch małych tylnych spoilerów po bokach, zamiast jednego pośrodku. Nie wyglądało to może zbyt pięknie, ale to wysokie skrzydło co jest teraz to też wygląda słabo, tyle, że zdążyliśmy się do tego już przyzwyczaić. Gdyby to rzeczywiście rozwiązało problem z dociskiem samochodu jadącego bezpośrednio za innym to może faktycznie by się obeszło bez DRSów ERSów.
Avatar użytkownika
żółtodziób
A8
 
Posty: 5293
Dołączył(a): środa, 13 lis 2002, 14:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: F1 2014

Postprzez MSG Racing » wtorek, 17 cze 2014, 09:43

Marcin Szopa napisał(a):F1 oglądałem bardzo długo.Ale to co teraz się dzieje to jakaś lekka porażka. Straciła swoją magie, swój czar. Swoją uwagę zwróciłem na MotoGP. Fajna rywalizacja, ciekawe zasady kwalifikacji. Motory startują w 2 klasach: albo masz własną elektronikę ale za to masz mniejszy bak paliwa i twardsze opony albo dostajesz standardowe sterowanie ale za to więcej silników, więcej paliwa i miększe opony. No i bardzo fajnie jest to wszystko przedstawione, jeśli chodzi o realizacje telewizyjną.

Co do F1 wprowadziłbym takie zmiany:
1. Wraca tankowanie. Ustalamy pojemność baku paliwa i to zespół decyduje czy oszczędzamy paliwo czy tankujemy częściej.
2. Likwidujemy zbędne systemy typu DRS itp.
3. Wprowadzamy regulamin dający jakąś dowolność w budowie silnika/nadwozia.

Ktoś kiedyś porównał, że nowe silniki 1.6 mają być lekarstwem na rosnące koszty. Ale wprowadzając tam nowe systemy odzysku energii termicznej itp. okazuje się, że nowy oszczędny silnik będzie 3 razy droższy od wcześniejszej jednostki...Gdzie sens gdzie logika...


Pkt 1 już był i był co prawda urozmaiceniem rywalizacji ale zmian w klasyfikacji za często nie wprowadzał.
Pkt 2 nie przejdzie w wielu przypadkach szczególnie nie zrezygnuja z odzyskiwania energii bo to poligon doświadczalny. DRS już prędzej odstawią.
Pkt 3 jest od dawna w F1 obecny i to jest jeden z największych jeśli nie największy powód różnic i nudy w wyścigach. Jednocześnie cały smaczek F1.
W Indycar, wcześniej IRS i CART było jedno lub 2-3 nadwozia maks i tyle też silników. I była walka. Jedynie było tak że mieli boosta do wykorzystania i dawało to też możliwość wyprzedzenia kogoś. Bez zbędnych jakiś stref itp, po prostu raz czy dwa na okrążenie.

Z nową technologią to już jest przecież powiedziane, że to kosztowało bardzo dużo.
Jedynie możę w czasie 3-5lat wyjdzie że jest tańsze ale to może być komicznie mała.
Obawiam się, że te nowe silniki wprowadzono nie po by obniżyć koszty a po to by rozwijać i promować pseudo eco-technologię a F1 to wspomniany poligon doświadczalny.
"Rally is not a crime" Polska - FB

"Żyję po to, by być najlepszym. Właśnie dlatego zrezygnowałem z prywatnego, osobistego życia" - Ayrton Senna czerwiec 1986

http://www.ganczarczykrally.com

Antyradio -"Liczą się nieliczni"
Avatar użytkownika
MSG Racing
S2000
 
Posty: 3647
Dołączył(a): poniedziałek, 25 lip 2005, 17:02
Lokalizacja: Bielsko-Biała / Sosnowiec

Re: F1 2014

Postprzez jarexcc » środa, 8 paź 2014, 08:30

GP Japoni 2014 wypadek J. Bianchi

wygląda to okropnie i okropny błąd obsługi ta zielona flaga w momencie gdy jeszcze jest usuwany bolid Sutila
http://mcformula.blogspot.com/2014/10/w ... anchi.html

trzymajmy kciuki za życie
Avatar użytkownika
jarexcc
A5
 
Posty: 594
Dołączył(a): poniedziałek, 31 sty 2005, 10:10
Lokalizacja: Cieszyn/Kostkowice

Re: F1 2014

Postprzez hubertus_89 » środa, 8 paź 2014, 09:04

jarexcc napisał(a):GP Japoni 2014 wypadek J. Bianchi

wygląda to okropnie i okropny błąd obsługi ta zielona flaga w momencie gdy jeszcze jest usuwany bolid Sutila
http://mcformula.blogspot.com/2014/10/w ... anchi.html

trzymajmy kciuki za życie

wygląda to makabrycznie :( siła była tak duża że bolid który waży 700kg podbił dźwig który jest kilka razy cięższy. Przy tej prędkości nie wiem czy jak by kokpity były zamknięte nie narobiłyby większych szkód kierowcy. Nigdy czegoś takiego nie widziałem.
Avatar użytkownika
hubertus_89
N1
 
Posty: 76
Dołączył(a): niedziela, 6 lis 2011, 18:18

Re: F1 2014

Postprzez żółtodziób » środa, 8 paź 2014, 10:49

Kokpity w F1 i w zasadzie we wszystkich formułach od dawna powinny być moim zdaniem zamknięte. Kiedyś juz o tym pisałem. Inwestuje się w całą masę różnych zabezpieczeń, a ciągle głowa kierowcy jest chroniona najsłabiej. To jest jakaś paranoja. I niech FIA nie twierdzi,że to nie jest uszenie losu. Sprężyna która trafiła Massę, czy Grosjaen, który spowodował wypadek w którym mógł zginąć Alonso. Nie zginął, bo przelatujący bolid minął jego głowę o centymetry, ale sytuacja była bardzo groźna. Co zrobiła FIA? Nic. Zupełnie nic. Nie zrobiła również nic jak zginął Henry Surtees. Nie wiem jak można polegać wyłącznie na kawałku stalowej linki na której trzyma się koło bolidu w momencie wypadku. Mocniejszych uderzeń takie wynalazki nie wytrzymują, a wtedy koła lecą gdzie chcą i jak chcą. Wszyscy na pewno pamiętami wypadek Kubicy w Montrealu - wtedy odpadły trzy koła. Była narodowa endżojka, że tylko skręcił nogę w kostce - no świetnie, ale jdyby któreż z tych koół trafiło jego albo kogoś innego to by był trup na miejscu. Zresztą w przypadku dzwonu może odpaść nie tylko koło, połamany ostry laminat fruwa wszędzie. Otwarta buda to anachronizm. Naprawdę nie można się oglągać na to,ze tak to wyglądało 50 lat temu.

Co do Bianchiego to podobno jest kiepsko. Szansa na to,że się obudzi kiedykolwiek jest szacowana na 10%, a szansa, że wróci do pełnej sprawności jest prawie żadna. Sprawa o tyle dla mnei wstrząsająca, że wystarczyłoby trochę więcej wyobraźni ze strony FIA, zebyuniknąć zarówno samego wypadku jak i jego następstw. Oprócz tego, że FIA nie wprowadziła zamknietych kokpitów, co mogła zrobić już dawno to wyścig powinien zostać przerwany. Było ciemno, było zbyt dużo wody. Kasa była ważniejsza no i dlatego teraz młody, dobrze zapowiadający się zawodnik będzie jarzyną, a w najlepszym razie inwalidą do końca życia.
Avatar użytkownika
żółtodziób
A8
 
Posty: 5293
Dołączył(a): środa, 13 lis 2002, 14:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: F1 2014

Postprzez Gąsior » środa, 8 paź 2014, 11:57

Pomijając dyskusję nt. zamknięcia bolidów uważam, że w tym wypadku i tak nic by to nie dało.
F1 jednak stała się o wiele bezpieczniejsza, a taki wypadek był spowodowany głównie olaniem kwestii warunków i zdjęciem żółtej flagi. Są już głosy o wypuszczaniu SC za każdym razem gdy pojawia się obsługa na torze. To byłby dopiero cyrk i pole do manipulacji. Nie bez kozery FIA podkreśla "Motorsport can be dangerous". Schumacher miał wypadek na nartach, innemy spadnie cegła na głowę w drewnianym kościele - nie da się przewidzieć wszystkiego.
Avatar użytkownika
Gąsior
N3
 
Posty: 330
Dołączył(a): środa, 14 lip 2004, 00:29
Lokalizacja: Jelenia Góra

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Formuła 1

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość