Polityka i sponsoring

Tematy trochę mniej związane z motoryzacją, jednak to forum nie służy do nabijania postów. Proszę zapoznać się z regulaminem na forum ogólnym.

Moderator: SebaSTI

Re: Starty Kubicy w Rajdach

Postprzez karluum » czwartek, 21 kwi 2016, 14:41

Forester - poszło o to, że od 2007 roku Lotos nie wypłacił dywidend akcjonariuszom więc w tym wypadku Skarbowi Państwa. Sytuacja budżetowa jest zła i każdy rząd szuka pieniędzy gdzie się da. Więc zmienili na kolesia, który tą dywidendę wypłaci. Proste.
karluum
A5
 
Posty: 612
Dołączył(a): poniedziałek, 11 mar 2013, 11:22


Re: Starty Kubicy w Rajdach

Postprzez Mariusz » czwartek, 21 kwi 2016, 14:46

żółtodziób napisał(a):
Mariusz napisał(a):Jeśli najcieńszy okres przypada na największy szum wokół Kubicy, czyli zakładam, że rok 2013 to równie dobrze, można powiedzieć, że sponsoring właśnie się zwrócił, ponieważ efekty zaczęły być widoczne po pewnym czasie. Po drugie celem sponsorowania Roberta było raczej międzynarodowe motorsportowe podwórko, na którym PZM nie ma nic do gadania, i Lotos na pewno był tam mocno widoczny. Nie wiem też czy z samych ogólnych sprawozdań finansowych da się powiedzieć, czy sponsoring Roberta się zwrócił czy nie, wg mnie trochę spłycasz całą sprawę zysków i strat.


Kolejny przykład myślenia życzeniowego. Popatrz w liczby i potem zastanów się co sie Lotosowi zaczęło zwracać? Gdzie w wynikach widzisz zysk? Spójrz sobie na przychody ze sprzedaży i pokaż w którym miejscu one wzrosły? Międzynarodowa ekspansja Lotosu? Pokaż jakieś konkrety... Ta marka ledwo istnieje w Polsce, w moim mieście jest więcej stacji Shella czy BP niż Lotosu, więc o mżonkach nie rozmawiajmy. Ale z racji tego,że sam apeluję żeby trzymać sie konkretów to tutaj możesz sobie poczytać o konkretach na ten temat:

http://forsal.pl/artykuly/902966,ekspan ... emiec.html

Wszystko co oferują póki co za granicą to to transport ciężki i sam sobie odpowiedz jaki to ma związek z promocją poprzez rajdy.

Znaczy się, oczekujesz, że w liczbach będzie wyszczególnione, że nastąpił taki i taki zysk z powodu sponsorowania Kubicy? I później następne tabelki z każdego innego sponsoringu, którego mają naprawdę dużo? Widziałeś gdzieś takie coś w życiu? Kilka minut na google znalazło, że Lotos nie tylko sprzedaje paliwa, ale również inwestuje jak na przykład w Norweskie złoża YME (na tej inwestycji to wygląda, że nieźle wtopili) jak i aktualna inwestycja w projekt EFRA. A pewnie były jeszcze inne inwestycje, ale zwyczajnie nie mam czasu przeczesywać internetu żeby ich szukać. Nie przeczę, że Lotos nie jest dużą marką europejska, ale jeśli chcą się rozwijać to przecież dobrze, że próbują się pokazywać zagranicą. Piłka nożna nie da im takiego wpływu jaki dał im Kubica.

Diwados1 napisał(a):A ja zgodze sie w 100% z "zoltodziobem", jesli wy myslicie, ze sponsoring Kubicy moglby kiedykolwiek podniesc sprzedaz Lotosu to jestscie chyba dzieciakami. Lotos globalnie to zaden gracz na rynku ropy naftowe, owszem sponsoring Roberta piarowo przede wszystkim byl celny i zapewne nikt w Lotosie nawet nie liczy na wzrosty sprzedazy dzieki tej "inwestycji".

Sponsoring Kubicy był lepszy niż sponsoring Kajta. Widoczność obydwu za granicą jest jak niebo i ziemia, mimo tego, że Kajto ma wyniki.
Mariusz
Mariusz
N3
 
Posty: 373
Dołączył(a): czwartek, 1 sie 2002, 07:54

Re: Starty Kubicy w Rajdach

Postprzez żółtodziób » czwartek, 21 kwi 2016, 14:51

@Mariusz - ja nie oczekuję szczegółowych zestawień, ale oczekuję,że ktoś mi w przekonujący sposób uzasadni, że promocja na rynku miedzynarodowym poprzez rajdy miała sens. Cała ich ekspansja odbywa się wyłącznie na płaszczyźnie B2B, a na tym poziomie nikt nie podejmuje takiej a nie innej decyzji tylko dlatego, że zobaczył logo na rajdówce. Dlatego właśnie taka argumentacja nie ma sensu, jeśli już to tylko potwierdza tezę, że była to źle wydana kasa. Co innego gdyby taki myk zrobiło Ministerstwo Sportu albo jeszcze lepiej PZM - oni od tego są i ich zadaniem nie jest wypracowywanie zysków tylko między innymi wspieranie zawodników w drodze do sukcesów. Ale u nas wszystko jest niestety postawione na głowie.

Ogólnie uważam,ze bardzo źle się stało, że RK został na tym etapie kariery bez sponsora. Jest nadzieja,że ktoś taki może znajdzie zainteresowaną firmę za granicą. Nie istnieją moim zdaniem dowody na to,że owa decyzja była polityczna. Można ją oceniać jako racjonalną lub nie, ale była to decyzja biznesowa. Przykre, że RK padł jej ofiarą, ale szukanie winnych na szczeblu rządowym po pierwsze nic nie da, a po drugie nie wskazuje na faktyczne zależności, które do tego doprowadziły. Jeszcze raz powtórzę - w Polsce rajdy stały się sportem kompletnie niszowym, a stało się to poprzez rozliczne zaniedbania ostatnich 15 jeśli nie 20 lat. Tu należy szukać winnych, a nie w firmie, która zdecydowała się przestać kłaść na to kasę. Nie było by problemu gdyby to nie była jedyna firma, gdyby działał w tym kraju jakiś sensowny system, że z jednej strony PZM byłby w stanie załatwić sponsorów ważnym dla tego sportu zawodnikom, a z drugiej strony sponsorzy nie mieli by poczucia,że nic nie dostają w zamian. dopóki tak się nie stanie poważne programy rajdowe będą się wykluwać i kończyć tak jak do tej pory - od przypadku do przypadku. Od przypadku kiedy ktoś wpadnie na pomysł,żeby może zasponsorować rajdowca aż do przypadku kiedy ktoś go zmieni na tym stanowisku i wpadnie na inny pomysł.
Avatar użytkownika
żółtodziób
A8
 
Posty: 5292
Dołączył(a): środa, 13 lis 2002, 14:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Starty Kubicy w Rajdach

Postprzez wanderer » czwartek, 21 kwi 2016, 15:23

żółtodziób napisał(a):@Mariusz - ja nie oczekuję szczegółowych zestawień, ale oczekuję,że ktoś mi w przekonujący sposób uzasadni, że promocja na rynku miedzynarodowym poprzez rajdy miała sens. Cała ich ekspansja odbywa się wyłącznie na płaszczyźnie B2B, a na tym poziomie nikt nie podejmuje takiej a nie innej decyzji tylko dlatego, że zobaczył logo na rajdówce. Dlatego właśnie taka argumentacja nie ma sensu, jeśli już to tylko potwierdza tezę, że była to źle wydana kasa. Co innego gdyby taki myk zrobiło Ministerstwo Sportu albo jeszcze lepiej PZM - oni od tego są i ich zadaniem nie jest wypracowywanie zysków tylko między innymi wspieranie zawodników w drodze do sukcesów. Ale u nas wszystko jest niestety postawione na głowie.

Mi się wydaje, że Lotos zainwestował w Kubicę by przede wszystkim wypromować sieć stacji Lotos i tu zdaje się firma osiąga założone cele, są zyski a sieć stacji rośnie. A to czy cała spółka przynosi w danym roku stratę lub zysk, to już zupełnie inna sprawa.

I tak jak wcześniej napisałem, z PiS lepiej nie będzie, bo może będą chcieli żyłować zyski kosztem długofalowych inwestycji żeby tylko wypłacić dywidendy albo wpakują grube pieniądze tak jak kiedyś z Orlenem na Możejkach.
wanderer
A6
 
Posty: 1087
Dołączył(a): wtorek, 7 wrz 2010, 13:21

Re: Starty Kubicy w Rajdach

Postprzez żółtodziób » czwartek, 21 kwi 2016, 17:07

@wanderer - co zrobi PIS to już nawet nie chce mi się zgadywać. Ale zgadzam się, że oni mają spore możliwości jeśli chodzi o podejmowanie niedorzecznych decyzji. Jeśli zaś chodzi o wypromowanie sieci stacji Lotos - ja mam wrażenie, że ówcześni zarządzający sami nie wiedzieli czego oczekują o tej współpracy. Napisali jakieś bzdury w biznesplanach i dlatego projekt w przypadku dymu poszedł do śmieci. Ja 2 lata temu słyszałem teksty w takim stylu jakie ktoś tu już przytoczył, że oni chcieli się promować za granicą. Jeśli chodzi o rozbudowę sieci stacji w PL - jakoś jak jeżdżę to tego nie widzę. Przyznaję, nie szukałem konkretnych danych na ten temat, ale nawet nie wiem gdzie w moim mieście jest stacja Lotosu. Wiem tylko że gdzieś widziałem. Orleny po rebrandingu to wyrastały jak grzyby po deszczu i razem z tym rzeczywiście poszła szeroko zakrojona promocja połączona jeszcze zresztą z emisją akcji. Moim zdaniem coś im nie pykło, to nie wyglądało na projekt przemyślany.

Poza tym nawet zakładając, że założenia były słuszne to może jest po prostu tak, że Kubica swoje zrobił i może odejść. Brzmi to brutalnie, ale taki jest biznes. Marka wypromowana, za to braki w kasie, umowa się kończy, kolejnej nie podpisujemy. W każdym cywilizowanym kraju nikt by z tego nie robił dramatu. Poszedł sobie Red Bull od Citroena do VW - no stało się, nikt do tego nie dorabia teorii spiskowych. To samo Qatar i Abu Dhabi. Ba, Ford się przecież wymiksował z M-Sportu i co - zachwycony nikt może nie był, ale nikt nie gadał, że to dlatego,że Malcolm podpadł w sensie "politycznym", bylo jasne,ze Fordowi skończyło się prosperity i wolą oszczędzić hajs. Była to deczja biznesowa, mozcno niefajna, ale biznesowa. Stwierdzili,że tak będzie dla nich lepiej i tak zrobili. To normalne, że sponsorzy potrafią zmienić obiekty swoich zainteresowań lub w ogóle się wycofują, nienormalne jest to, że ktoś taki jak Kubica nie może znaleźć innego sponsora. Powodów należy upatrywać w słabości dyscypliny. Sponsorowanie kierowców rajdowych w tym kraju po prostu nie jest atrakcyjne. Jeśli nie liczyć Sołowowa którego spółki "sponsorują" jego własne starty to jakoś nie widać kolejki chętnych dużych prywatnych firm do finansowania czyichkolwiek startów. Nawet taki Red Bull który finansuje różne projekty na różnych szczeblach i w różnych seriach rajdowych czy wyścigowych, jakoś się nie pali, żeby robić to w Polsce prawda? To jest moim zdaniem istota problemu - jeśli się nie znajdzie żadna spółka państwowa chętna do wyłożenia kasy, której aż tak skrupulatnie jak w prywatnych firmach się tam nie liczy to nie znajdzie się nikt. Jeśli spółka państwowa zdecyduje się wycofać hajs, z mniej lub bardziej racjonalnych powodów, ale co w każdej innej sytuacji byłoby potraktowane zupełnie normalnie to w PL robi się z tego dramat dla załogi, która do tej pory z tego sponsoringu korzystała.
Avatar użytkownika
żółtodziób
A8
 
Posty: 5292
Dołączył(a): środa, 13 lis 2002, 14:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Starty Kubicy w Rajdach

Postprzez DonCorrado » czwartek, 21 kwi 2016, 22:56

Przecież jak wyniki finansowe słabe to najpierw uwalą sponsoring bo byle pajac się skapnie, że kasy nie macie a na rajdy dajecie? taki ktoś takie coś zauważy, ale w tabelkach już się nie odnajdzie : )

Decyzja polityczna to zmiana na stołkach, poza tym to nie wiem czemu się dziwić, robią co chcą, prowadzą swoją polityke, beda chciec dawac na hokej to dadza na hokej, to sa wlasnie spolki skarbu panstwa, na takim cycku wielu sie uchowalo, ale jak go oderwali to był lament, to tak jakby bylo 500+ o nagle to znoszą ... wprowadzić i brac ławo, ale kto to teraz wycofa? chyba nikt sie nie odważy. Inna sprawa to taka, ze moze zbyt ogolnikowo potraktuje pewne osoby, bo nie wiem kogo tam powołali, ale watpie zeby to byli wybitni ekonomisci, dlatego rachunek moze byc prosty, ktos kojarzy lewandowskiego i szczesnego to woli na nich dac anizeli na kubice, ktory co tu duzo mowic, nazwisko ma wielkie itp ale od trzech lat, niestety jest przedstawiany jak jest, czyli co rajd to dzwon ...

Troche opuscilem linijek ale niech że ktos tam nie jojcy ze administrator to ma być bardziej papieski od papieża.
Avatar użytkownika
DonCorrado
A6
 
Posty: 1003
Dołączył(a): wtorek, 12 cze 2007, 11:31

Re: Starty Kubicy w Rajdach

Postprzez amigo » czwartek, 21 kwi 2016, 23:54

Moim zdaniem tu nie do końca chodziło o kasę tylko o zmiany stołków i z drugiej strony czy na sporty motorowe Lotos przeznaczał więcej niż 20 mln zł? Wliczając tu sponsoring Kubicy i Kajto oraz sponsoring Rajdu Polski i innych. Szkoda, że Kubica nie był pod Orlenem tam są większe pieniądze. Jak dobrze pamiętam to zysk za 2015 to ponad 2 mld zł. Tam by mógł powstać dobry team Robert Kajto bo tam jest kasa i też Orlen ma masę stacji za granicą. Tak mi się coś zdaje, że zaraz wycofają się też ze sponsoringu Rajdu Polski, a to już będzie kiepsko dla tego rajdu. Szkoda, że Dobra Zmiana przyszła tak szybko i rozwala wszystko.
Moim zdaniem, żeby wypromować rajdy w Polsce to potrzeba na prawdę dużych pieniędzy i pełnego cyklu rajdów i to też na pewno kasy nie zwróci inwestorowi jedynie promocja pośrednia swojego produktu. Powiedzmy byłoby w takim cyklu z 6-8 rajdów dobrze wypromowanych z dobra obsadą krajową i między narodową (nie mylić z pierwszą ligą) to może coś by z tego było.


Jeszcze dodam, że dziwnym posunięciem było nie promowanie się Lotosu w Warszawie na Barbórce i nie było tam Roberta. Tej idiotycznej decyzji to nie potrafię zrozumieć. To najlepsze miejsce, żeby zachęcać ludzi do odwiedzania tras rajdów ale ktoś o tym zapomniał.
amigo
N1
 
Posty: 89
Dołączył(a): wtorek, 3 cze 2014, 12:27

Re: Starty Kubicy w Rajdach

Postprzez żółtodziób » piątek, 22 kwi 2016, 01:18

amigo - dodaj sobie do tego już podpisaną umowę na sponsoring piłki kopanej. Dodaj sobie tytularny sponsoring Rajdu Polski. Dodaj sobie do tego płatne relacje w TVP1 w prime timie. Potem dodaj do tego skoczków i Kia-Lotos. Potem sobie to zestaw ze swoimi 20 milionami to się okaże, że cokolwiek nie doszacowałeś. A nawet jeśli jakimś cudem było tego tylko tyle to i tak za dużo jak na firmę, która od 3 lat nie przyniosła zysku. Strata nie wynikająca z działalności operacyjnej boli tak samo jak każda inna, z czegoś trzeba ją pokryć. Jedyna "nadzieja" jest taka,że strata wynikająca ze zdarzeń jednorazowych zwykle nie powtarza się w kolejnych latach. Tyle,że spadki cen ropy to nie jest zdarzenie jednorazowe, a prognozy są zniżkujące. Nie mogli się zapewne wymiksować z umowy z PZPN, bo zapłacili by za to jakieś ogromne kary, w tej sytuacji nie pozostało nic jak nie przedłużać tego co się samo skończyło. Kto wie jak wyglądają restrukturyzacje w dużych korporacjach ten potwierdzi - w pierwszej kolejności zwalnia się tych ludzi którzy mają umowy na czas określony. Dlaczego? Bo wystarczy z nimi takiej umowy nie przedłużyć, nie trzeba im wypłacać odpraw. Oczywiście ci zwalniani nierzadko pomstują strasznie, że prezes świnia zwolnił właśnie ich, a przecież ten bydlak z pokoju obok co ma pełen etat na czas określony nie robi nic tylko układa pasjansa. I nawet mogą mieć rację, tyle,ze z perspektywy zarządu są tylko rubryki z potencjalnymi kosztami i te się minimalizuje w sposób systemowy, nie przyglądając się szczegółowo kogo i jak się krzywdzi. Z umowami sponsoringowymi jest tak samo. W pierwszej kolejności rezygnuje się z tych, które same wygasają. Bo za zerwanie aktualnego kontraktu jest kara umowna. Dla mnie zwykłym oszołomstwem na poziomie Rydzyka jest szukanie w tym polityki na siłę. Owszem, nie zaprzeczam,ze PIS montuje do spółek ludzi z klucza partyjnego i nie zamierzam tych decyzji bronić. Ale na pewno zamierzam bronić tego,że ograniczanie wydatków na sponsoring, poczynając od umów które same się kończą w przypadku firmy, która nie ma zysków i która zmaga się z trudnym otoczeniem makro i będzie się z takowym zmagała jeszcze przez jakiś czas to jest decyzja logiczna i uzasadniona. Przestańcie zatem dorabiać do tego spiskowe teorie, tylko dlatego,że znienawidzone PIS "trafił " akurat w uwielbianego Kubicę. W kogo by nie trafił to zawsze ktoś by był niezadowolony - taka niestety jest proza życia. Być może by nie doszło do takich decyzji gdyby poprzednia ekipa nie zostawiła spółki w tak słabej kondycji i gdyby ilość umów sponsorskich nie była aż taka. Przypominam też, że pierwsze głosy o tym, że budżet na rajdy stopnieje pojawiły się w momencie ogłoszenia przez Lotos, ze wchodzi w piłkę kopaną. Umowa ta została podpisana w połowie lutego ub.r, kiedy jeszcze nikomu do głowy nie przyszło, że PIS może przejąć władzę. Już wtedy były sygnały, że Lotos nie pociągnie tego wszystkiego naraz i prędzej czy później odbije się to na rajdach. Wyniki finansowe za 4 kwartał 2014 roku nie były opublikowane, aczkolwiek można się było domyślać, że różowo nie jest, choć zapewne mało kto z oceniających zdawał sobie sprawę ze skali problemu. Firma mając na pewno świadomość jak jest z pieniędzmi weszła w kolejną kosztowną umowę. Teraz sobie sam odpowiedz na pytanie czy nie było tak, że klamka tak naprawdę zapadła rok temu, obecna ekipa po prostu zrobiła to co w tej sytuacji zrobić musiała. Komu w takim razie należą się specjalne podziękowania? Temu który ściął umowy, które musiał ściąć, czy temu który zadecydował, że mimo nieciekawej sytuacji finansowej Lotos sypnie kasą na piłkę nożną? Przestańcie kierować się partyjną propagandą, a zacznijcie kojarzyć fakty.

Co do Orlenu to właśnie rozwala mnie takie roszczeniowe podejście. Skoro Orlen wypracował zysk to Orlen ma się podzielić i zasponsorować rajdy. Wiesz dlaczego jest taka posucha w SSP? Dlatego,że w formie dywidend powyciągali z nich całą kasę. KGHM miał 9 mld zysku, Tusku się na to połasił, przycedził bandycki podatek od kopalin (i nawet nie chodzi o to,ze go wprowadził, bo wszędzie jakiś jest, bandycki jest jego wymiar i to potwierdzają wszyscy eksperci) no i efekt jest taki, że KGHM operacyjnie wyszedł ledwo na jakiś plus a księgowo miał 3 mld straty. Do tego właśnie prowadzi takie myślenie. Owszem, jeśli jakaś SSP ma duży i stabilny zysk to OK, niech coś zasponsoruje, ale jeśli dojdą do wniosku,że nie, że trzeba tę kasę zostawić w spółce to nikomu nic do tego. To co proponujesz to nic innego jak socjalizm. Nie jestem zatwardziałym liberałem, i0 uważam, że państwo powinno finansować pewne sprawy, które są nierentowne, ale mogą przynieść nam inne korzyści (mam tu na myśli nie tylko sport, ale i naukę, kulturę - wszystko jest niedofinansowane) ale na miłosć Boską - nie poprzez wyciąganie na chama kasy ze spółek. Czego ja się obawiam to że "dobra zmiana" będzie polegała na zbyt szerokim rozdawnictwie i jak skończą się inne, bardziej cywilizowane pomysły na zdobywanie kasy to znów sięgną do spółek, "bo przecież tam jest kasa". A potem znów będzie dylemat jak co dofinansować żeby nie padło i żeby się UE nie przyczepiła.
Avatar użytkownika
żółtodziób
A8
 
Posty: 5292
Dołączył(a): środa, 13 lis 2002, 14:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Polityka i sponsoring

Postprzez żółtodziób » piątek, 22 kwi 2016, 01:51

Uprzedzając głosy niezadowolenia przenoszę posty z wątku o Kubicy.
Avatar użytkownika
żółtodziób
A8
 
Posty: 5292
Dołączył(a): środa, 13 lis 2002, 14:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Polityka i sponsoring

Postprzez gregortest » piątek, 22 kwi 2016, 10:29

Serio myślisz,że nie sprawdziłem? Po pierwsze pisałem o tym,że istotnym czynnikiem był spadek wartości ropy, ale nie jedynym. Lotos byłby na plusie gdyby nie to, spadło to o czym mówisz, czyli zysk z działalności operacyjnej, te dane były zawarte na jednej z wylinkowanych przeze mnie stron i nawet nie zadałeś sobie trudu żeby do nich zajrzeć:

Rok 2011 1 085 473,00
Rok 2012 312 756,00
Rok 2013 166 600,00
Rok 2014 -1 393 008,00
Rok 2015 423 398,00

No to chyba nie sprawdziłeś:)
Sprawdź od 2004 roku :)
not akcji, zwrot, itp - giełda.
http://www.bankier.pl/gielda/notowania/ ... trudnienie
w 90 % spółek skarbu państwa, usunięto wybitnych fachowców- prezesów, a wrzucono nieudaczników intelektualnych i bez żadnego doświadczenia.
PGNiG , Gaz s-stem, Lotos, Enei, Orlen itp itd.
Zobacz w jakiej kondycji był lotos, zanim prezesem został Olechnowicz.
Poza tym jak wykazujesz w/u tabeli, pokazujesz stratę (zysk) tylko na papierze :)
Nie pokazujesz kwotowo - inwestycji, zatrudnienia, pozycji na rynku.
Także sorki ale nie masz tutaj racji.
gregortest
A5
 
Posty: 820
Dołączył(a): piątek, 15 cze 2012, 12:10

Re: Polityka i sponsoring

Postprzez żółtodziób » piątek, 22 kwi 2016, 11:44

Gregor, ale wyjaśnij mi co ma rok 2004 do lat ostatnich? I na co ma być dowodem zatrudnienie? Chcesz innych danych? oto one: http://www.bankier.pl/inwestowanie/prof ... mbol=LOTOS to jest ocena wykonana przez inwestorów. Spółka jest bilsko swoich 5-letnich minimów. Które to minima jeśli nie liczyć krachu Lehmanowskiego były by minimami historycznymi. Tak to ocenia rynek - spółka jest w dołku i nie ma dobrych perspektyw. I nie wiem skąd mniemanie, ze Olechnowicz jest podporą tej spółki. Prezes dużo może ale tak długo jest prezesem jak długo poddaje się woli RN. W przypadku spółek państwowych tak długo jak chce tego rząd. nie czarujmy się bajeczkami o fachowcach, bo pare postów wyżej ktoś kto chciał mi udowodnić , że za słabe wyniki Lotosu odpowiadają wydarzenia jednorazowe powoływał się na chybione inwestycje, na których Lotos wtopił. Nawet tego nie komentowałem, ale cóż to jest jesli nie kiepskie zarządzanie? I takich przykładów w spółkach państwowych jest o wiele więcej. Wanderer pisał o Możejkach i Orlenie i miał rację - to też był projekt z dupy realizowany jedynie pod naciskiem politycznym za czasów PIS. Ja od siebie dla równowagi dorzucę Sierra Gorda. KGHM właśnie między innymi na to zrobił odpis w 2015 roku i dlatego w wyniku masz pokaźną stratę zamiast przyzwoitego zysku jak co roku. Gadanie o tym jacy to prezesi w państwowych spółkach są wspaniały i w ogóle to nic innego jak myślenie życzeniowe. Prezesi w tych spółkach są prezesami dopóki robią to czego się od nich oczekuje. Posłuchaj sobie nagrań Krawca i Sowy. a to tylko wierzchołek góry lodowej, to są tylko ci "inteligenci" którzy dali się nagrać. Tak się właśnie zarządza spółkami państwowymi, więc sorry, ale kompletnie nie ruszają mnie opowieści, ze jakiś prezes był wybitnym fachowcem. Po pierwsze jeśli nawet faktycznie są w tym kraju wybitni fachowcy którzy jeszcze stąd nie uciekli to skutecznie filtruje ich ustawa kominowa. Po drugie nie wierzę w cuda i garbate aniołki, od 25 lat mamy rządy samych "fahofcuff" a bieda nadal piszczy. Ciekawe że w tym czasie Czesi, Słowacy i Węgrzy potrafili sobie wybudować autostrady i sprzątnęli nam sprzed nosa ładnych kilku producentów samochodów, o innych branżach już nie wspomnę. Jak dla mnie jedna sitwa zastąpiła drugą. Lecą jedne marionetki a w ich miejsce instalowane są inne. To ich oczywiście strasznie boli, dlatego dużo mówią teraz o fachowości i tak dalej. Tyle,ze mieli masę okazji, żeby się fachowością wykazać, a jedyne czym się wykazali to dyspozycyjność względem tych, którzy ich na tych stołkach posadzili. Czy to dobrze,że teraz zastępują ich kolejni kolwsie, którzy nawet nie stwarzają pozorów że cokolwiek wiedzą? Oczywiście, ze nie, ale to nie czyni z ich poprzedników świętych krów. Fakt jest taki,że sytuację do jakiej w Lotosie doprowadziła poprzednia ekipa (celowo nie piszę "prezes", tylko "ekipa") źle ocenia rynek, a to najbardziej demokratyczny i niezależny arbiter. Ocena Lotosu jest zła i nie jest to tylko moje widzimisię, skoro nie ma chętnych do kupowania ich akcji po rozsądnych cenach. I to że ktoś akurat cokolwiek z tym zaczął robić sensownego to niestety ale ma rację.

I na koniec perełka - pamiętasz wspólny Lotosu i Grupy Kościuszko projekt pierogarni na stacjach Lotosu? Chcesz dalej grać? chcesz dalej obstawać przy tym jakim świetnym prezesem był Olechnowicz, że dał się tak wpuścić w maliny?
Avatar użytkownika
żółtodziób
A8
 
Posty: 5292
Dołączył(a): środa, 13 lis 2002, 14:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Polityka i sponsoring

Postprzez karluum » piątek, 22 kwi 2016, 13:02

W Janowie Podlaskim też był fachowiec od koni. Co z tego, że sprzedawał parę koni za grube miliony a jak reszta leżała i kwiczała a stadnina przynosiła milionowe straty co wykazał raport NiK (a to nie PiSowska instytucja!). Co to za fachowiec jak mu 52 koni padło w ciągu 10 lat. I ciągnął kasę dla siebie przy okazji aukcji arabów. Jasne - jego następca wcale nie jest lepszy ale sporo było takich "fachowców" w SSP.
Nie przesadzajmy z tym prezesem Lotosu. Jasne - wyciągnął spółkę z kłopotów ale w ostatnich latach wyników nie miał? Szef Porsche Wendelin Wiedeking chcąc kupić VW nie przewidział, że Lehman Brothers upadnie i o mało nie doprowadził Porsche do bankructwa. A on w latach 90tych wyciągnął na prostą tą firmę. Po przejęciu przez VW odszedł z Porsche i Piech nie miał żadnych sentymentów by się z nim rozstać.
Przy takiej kasie i takich obrotach nie ma skrupułów. Właściciel ma prawo odwołać prezesa i to zrobił. Nie przewidział spadków cen ropy? - no to dupa a nie manager bo taki musi mieć wizję rozwoju tak przynajmniej z 10 lat do przodu...
karluum
A5
 
Posty: 612
Dołączył(a): poniedziałek, 11 mar 2013, 11:22

Re: Polityka i sponsoring

Postprzez DonCorrado » piątek, 22 kwi 2016, 20:58

Gutowski wylewa żale na słabe pożegnanie lotosu z Kubicą ... nosz k****, co za pajac, Kubicy wzieli kase, co sam Robert pewnie rozumie, a ten ma problem ... Oczywiscie to tylko potwierdza, ze pismakiem jest marnym, o slabej kondycji rajdów w ogole ani slowa. Taki tekst sprostowująco - pożegnalny, wybitnie w jego stylu. http://eurosport.onet.pl/motorowe/rajdy ... ora/hjldvt
Avatar użytkownika
DonCorrado
A6
 
Posty: 1003
Dołączył(a): wtorek, 12 cze 2007, 11:31

Re: Polityka i sponsoring

Postprzez żółtodziób » sobota, 23 kwi 2016, 01:44

karluum - ogolnie masz rację. Wszędzie na świecie z prezesami jest jak z trenerami. Dopóki "żre" to prezes jest stawiany niemal na równi z Bogiem, ale jak się zaczyna sypać to szuka się innej osoby na to miejsce. Są różne przyczyny takiego stanu rzeczy, od wypalenia zawodowego po zmieniające się realia, z którymi dana osoba już sobie nie radzi, mimo ze wcześniej radziła sobie śpiewająco. Dlatego wszędzie na świcie normalnym jest, ze nie zważając na zasługi każdy jeden prezes koniec końców musi zwolnić miejsce komuś innemu.

Ale - nie da się zaprzeczyć,że nowy prezesik znalazł się tam tylko i wyłącznie dlatego,ze pasuje PISowi. My nie jesteśmy normalnym państwem, my jesteśmy republiką bananowa w pełnym tego słowa znaczeniu. Kto kiedykolwiek miał do czynienia z SSP ten wie,że przy każdej zmianie władzy robi się mniejszą lub większą czystkę. Każdej. Zawsze pod tym samym pretekstem - że poprzednicy obsadzili stołki swoimi kolesiami, ale my przecież dajemy samych fachowców. Narracja jest zawsze podobna. Ja absolutni nie zamierzam tutaj bronić działań kadrowych PISu, są one tak samo czerstwe jak czystki które robiło PO. Uważam jedynie, że ograniczanie wydatków na sponsoring jest decyzją słuszną w sytuacji kiedy sytuacja finansowa spółki jest tak cienka jak jest i o tyle trudno uważać tą decyzję za polityczną, że po pierwsze nosi wiele znamion decyzji racjonalnej, a po drugie mówiło się o takiej możliwości co najmniej od roku, więc nie mógł być to pomysł PIS, a tym bardziej żadna zemsta polityczna. Nawet jesli PISowi takie rozwiązanie akurat pasowało (co będzie trudno udowodnić), to sprawy tak a nie inaczej zdążyła ustawić poprzednia ekipa. Niemniej jednak to, że w tej jednej drobnej sprawie chciałem być sprawiedliwy i dokładny nie oznacza, że patrząc bardziej ogólnie nie odnoszę wrażenia, że ciągle wszystko odbija się od ściany do ściany, jak nie jedna banda kładzie łapy na wszystkim to robi to druga. Nie jestem taki stary, ale mam poważne wątpliwości czy dożyję jeszcze czasów, kiedy będzie naprawdę normalnie. Przykre,że wszyscy jesteśmy tak naprawdę pionkami w ich gierkach, ale nic z tym nie da się w obecnej sytuacji zrobić.
Avatar użytkownika
żółtodziób
A8
 
Posty: 5292
Dołączył(a): środa, 13 lis 2002, 14:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Polityka i sponsoring

Postprzez Witcher1990 » sobota, 23 kwi 2016, 08:44

Amen. I EOT
Witcher1990
A6
 
Posty: 1240
Dołączył(a): wtorek, 31 lip 2012, 21:00

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hyde Park

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość