KAWAŁ

Tematy trochę mniej związane z motoryzacją, jednak to forum nie służy do nabijania postów. Proszę zapoznać się z regulaminem na forum ogólnym.

Moderator: SebaSTI

Re: KAWAŁ

Postprzez maciek88 » wtorek, 11 gru 2012, 16:19

buahahaha :D Sie usmiałem :D teraz moja kolej :)

Idzie ksiądz ulicą obok komisariatu policji i zobaczył na drodze rozjechanego zdechłego psa.
Bez namysłu wchodzi na komisariat i krzyczy do siedzących policjantów:
- Wy tu sobie bezczynnie siedzicie, a na drodze leży zdechły pies!
Jeden z policjantów na to:
- Hehe.. ja to myślałem, że wy jesteście od pogrzebów.
Wszyscy się śmieją, a ksiądz na to:
- Przyszedłem powiadomić najbliższą rodzinę.
maciek88
 
Posty: 3
Dołączył(a): wtorek, 11 gru 2012, 14:40


Re: KAWAŁ

Postprzez bimber » piątek, 14 gru 2012, 14:04

Sobota wieczór, żona do Andrzeja:
- Kochanie może byśmy dzisiaj wyszli gdzieś razem, dawno tego nie robiliśmy. Może do jakiegoś klubu go go?
- Wiesz żonko nie bardzo mam ochote...
- Jasne Ty masz tylko ochote z kolegami wychodzic, już Ci na mnie nie zależy...
Andrzej dla świętego spokoju się zgodził.
Wchodzą, do klubu, udają się do szatni a tam szatniarz:
- Ooo witam Andrzeju!
Żona z wściekłością patrzy na Andrzeja a ten tłumaczy że to kolega ze szkoły,
Wchodzą na sale, siadają. Podchodzi kelnerka i pyta:
- To co zwykle Andrzeju??
Żona coraz bardziej nerwowa patrzy na Andrzeja zabójczym wzrokiem, wtedy striptizerka ze sceny woła:
- Kto ściągnie stanik??
- ANDRZEJ ANDRZEJ!! -skanduje cała publicznośc zebrana na sali
Żona tego nie wytrzymała wybiegła wściekła z klubu i wsiada do taksówki, Andrzej biegnie za nią.
Jadą do domu, żona krzyczy na Andrzeja, mówi mu jaki jest ochydny, wtedy odwraca się kierowca i mówi:
- Noooooo Andrzeju, tak brzydkiej i pyskatej kur*** to my jeszcze nie wieźliśmy :lol: :lol:
bimber
N3
 
Posty: 480
Dołączył(a): wtorek, 20 lis 2007, 23:29
Lokalizacja: śląsk cieszyński

Re: KAWAŁ

Postprzez miskama » piątek, 14 gru 2012, 16:55

Jedna koleżanka żali się drugiej:
- Mój Kazik jest ostatnio jakiś oziębły w sprawach seksu.
- Podmień mu w czasie kąpieli szampon na taki dla psów - radzi druga - Ja swojemu tak zrobiłam, to po wyjściu spod prysznica rzucił się na mnie, jak jakiś brytan, zaciągnął do łóżka i mało mnie na strzępy nie rozerwał w czasie stosunku!
Minęły dwa dni:
- Beznadziejna ta twoja rada z szamponem dla psów.
- Coś ty? Nie zadziałało?
- Zadziałało. Wyskoczył z łazienki, wpieprzył całą kiełbasę z lodówki, a jak mu zwróciłam uwagę, to ugryzł mnie w tyłek i poleciał do tej suki, Kowalskiej z trzeciego pietra...
Avatar użytkownika
miskama
 
Posty: 5
Dołączył(a): piątek, 14 gru 2012, 11:01

Re: KAWAŁ

Postprzez posejdon » piątek, 14 gru 2012, 19:07

Francuz, Niemiec i Żyd biorą udział w zawodach.
Trzeba wyprasować koszulę, zjeść bochenek chleba i przelecieć panienkę. Na to wszystko jest minuta czasu.
Pierwszy startuje Francuz. Najpierw wziął się za panienkę. Jak skończył to zaczął jeść chleb ale niestety czas upłynął.
Sędzia pyta: - Czemu wybrałeś taką kolejność?
- No bo u mnie w kraju to jest tak, że najpierw jest czas na przyjemności, potem trzeba coś zjeść a na końcu można popracować.
Drugi jedzie Niemiec. Wyprasował koszulę, zaczął jeść chleb i też się czas skończył.
- A ty dlaczego tak?
- U mnie na pierwszym miejscu jest praca. Po pracy człowiek głodny to trzeba zjeść. A przyjemności na końcu.
Trzeci Żyd. Bierze pannę od tyłu, ona w tym czasie prasuje koszulę a on je chleb. Zdążył!
- Jak na to wpadłeś?
- U nas jest takie powiedzenie: "Jak nie wyr*chasz tego kto na ciebie robi to nie pojesz".
Jestem Kubicomaniakiem!
Avatar użytkownika
posejdon
A5
 
Posty: 702
Dołączył(a): wtorek, 13 paź 2009, 21:21
Lokalizacja: Bródno

Re: KAWAŁ

Postprzez posejdon » piątek, 21 gru 2012, 23:20

Synowa dzwoni do teściowej:
-Dzień dobry mamo.
-Dzień dobry córciu.
-Mamo powiedz mi, czy jak synek zrobi kupkę to powinna go przewinąć mamusia czy tatuś?
-No chyba raczej mamusia.
-To niech mamusia przyjeżdża bo synek się tak naj*bał, że aż się zesr*ł!
Jestem Kubicomaniakiem!
Avatar użytkownika
posejdon
A5
 
Posty: 702
Dołączył(a): wtorek, 13 paź 2009, 21:21
Lokalizacja: Bródno

Re: KAWAŁ

Postprzez Andrzej » wtorek, 22 sty 2013, 19:37

Co robi cygan w salonie subaru?
- rozkręca imprezę
www.msg-rally.pl
Avatar użytkownika
Andrzej
A6
 
Posty: 1516
Dołączył(a): niedziela, 28 sie 2005, 18:41
Lokalizacja: Gliwice / Kraków

Re: KAWAŁ

Postprzez bercik » wtorek, 22 sty 2013, 21:40

Nie wiem czy tutaj było ale wrzucę

Żyła sobie kiedyś na wsi bardzo biedna rodzina, która utrzymywała się tylko z płodów rolnych i nabiału uzyskanego od krowy którą mieli. Pewnego razu ojciec wchodzi do obory, patrzy a tu krowa leży padnięta. Ojciec myśli: Teraz zdechniemy z głodu, nie ma sensu dalej żyć. Poszedł za stodołę i się powiesił. Po pewnym czasie do obory wchodzi matka i widzi że krowa padnięta. Wychodzi, patrzy a tu stary wisi na gałęzi, stwierdziła że nie ma sensu dalej żyć i powiesiła się obok niego. Po jakimś czasie przychodzi do obory najstarszy z ich synów, powiedzmy 25 lat, patrzy, a tu krowa padnięta, rodzice wiszą na drzewie, wiec stwierdził że nie ma sensu dalej żyć. Ale ze nie było się już na czym powiesić poszedł nad staw żeby się utopić. Już ma skakać, kiedy nagle z wody wyłania się rusałka i mówi: Chłopcze, jeżeli dogodzisz mi tyle razy ile masz lat to sprawię że będzie ci się żyło tak jak dotychczas albo i 10 razy lepiej. Zgadzasz się? On na to: czemu nie. No ale po dziesiątym razie padł bez życia na ziemię. Po chwili przychodzi drugi syn, powiedzmy dwudziestolatek i widzi że krowa padnięta, rodzice wiszą na drzewie, brat leży na brzegu, więc i on stwierdził że nie ma sensu dalej żyć. Już ma wskakiwać do wody, kiedy nagle z wody wyłania się rusałka i mówi: Chłopcze, jeżeli dogodzisz mi tyle razy ile masz lat to sprawię że będzie ci się żyło dotychczas albo i 10 razy lepiej. Zgadzasz się? On na to: czemu nie. No ale po dziesiątym razie padł bez życia na ziemię. Po chwili przychodzi najmłodszy z braci , nastolatek no i widzi że krowa oczywiście padnięta, rodzice wiszą, bracia leżą, już ma wskakiwać do wody kiedy wyłania się rusałka ze swoją propozycją. A on na to; a mogę 20 razy? Rusałka: oczywiście. A 25 razy? Rusałka : oczywiście. A 30 razy? Rusałka : oczywiście. A Chłopak: Tylko żebyś mi nie padła jak ta krowa...
Avatar użytkownika
bercik
A5
 
Posty: 684
Dołączył(a): środa, 21 maja 2008, 23:50
Lokalizacja: okolice Rzeszowa

Re: KAWAŁ

Postprzez tosiek85 » środa, 23 sty 2013, 12:57

Mąż zabrał żonę na pierwszą w jej życiu partię golfa. Oczywiście pierwsze uderzenie żony w piłeczkę i okno stojącego obok pola golfowego domku zostaje rozbite. Mąż trochę się zdenerwował:
- Mówiłem żebyś uważała a teraz trzeba będzie tam iść przepraszać i może nawet zapłacić.
Tak, więc golfiści idą do domku i pukają w jego drzwi. Dochodzi ze środka miły głos mężczyzny:
- Proszę wejść.
Po wejściu zauważają w domku zbite kawałki szyby, rozbitą starą wazę i siedzącego na kanapie kolesia. Koleś pyta:
- Czy to wy zbiliście szybę?
- Tak... przepraszamy za to bardzo - odpowiadają golfiści.
- Hmmm... właściwie to nie ma za co. Jestem dżinem, który był uwięziony w tej wazie kilkaset lat. Teraz powinienem spełnić 3 życzenia. Nie obrazicie się jak spełnię wam po jednym sam zostawiając sobie jedno na koniec?
- Nie, tak jest świetnie - odpowiada mąż.
- Ja bym chciał dostawać milion dolarów co roku.
- Nie ma problemu - mówi dżin.
- Do tego gwarantuję, że będziesz bardzo długo żył. A ty młoda kobieto czego chcesz?
- Chciałabym mieć ogromny dom w każdym państwie, każdy ze służącymi.
- Mówisz i masz - odpowiada dżin.
- Do tego obiecuje Ci, że do żadnego z nich nikt się nigdy nie włamie.
- A jakie jest twoje życzenie dżinie? - pyta małżeństwo.
- Ponieważ tak długo byłem uwięziony nie marzę o niczym innym jak o seksie z tobą - zwraca się do kobiety dżin.
- I co ty na to kochanie? - pyta mąż
- Mamy tyle kasy i domy... może się zgódź.
Tak więc żona kolesia z dżinem idzie na pięterko.... Całe popołudnie kochają się. Dżin jest wręcz nienasycony. Po 4 godzinach nieustannego seksu dżin złazi z kobiety, patrzy jej prosto w oczy i pyta:
- Ile masz lat ty i twój mąż
- Oboje mamy po 35
- Chrzanisz !? 35 lat i w dżiny wierzycie ?
tosiek85
 
Posty: 27
Dołączył(a): środa, 4 sie 2010, 19:54
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: KAWAŁ

Postprzez tabaluga » sobota, 6 kwi 2013, 13:20

Ten jest kozacki: :)

Wracał mocno zmęczony gość w nocy do domu. A był tak pijany, ze ostatkiem sił i przebłyskiem intelektu postanowił pojechać taksówką.
Złapał jedna i zwraca się do kierowcy:
- szefuńcu na lipową 23 prosze
Na to kierowca do niego :
- spierdalaj pijaku bo jeszce mi tapicerke zabrudzisz
- coooooooooooo ? spierdalaj ????? o ja cie ... jeszcze załtwie złamasie- odparł nasz bohater
zapamiętał numer boczny i postanowił się zemścić za brak szacunku wobec jego osoby.

minęło parę tygodni i jak to zwykle w kawałach bywa zobaczył swojego taksówkarza.

kierowca stał prawie na końcu kolejki i czekał na swój kurs. Wiec gość podchodzi do pierwszego pojazdu i mówi do kierowcy:
- szefie zabawimy się na ostro ? daje panu 200 zł i będziemy tutaj za róg i robi mi pan pałeczkę z połykiem
- spadaj zboku ... ! won mi z wozu !!!
i tak chodził po kolei do wszystkich kierowców i reakcja była podobna. od jednego o mało nie dostał po pysku !!
Aż przyszła kolej na naszego taksówkarza.
- na lipową 23 bardzo proszę.
na to taksówkarz dumny, ze nie musi czekać w długiej kolejce powolutku wyjeżdża spoglądając z politowaniem na swoich kolegów.

a nasz bohater przez tylna szybę z kciukami podniesionym w geście OK puszcza oko z radosną miną do wszystkich kierowców stojących w kolejce )))))
tabaluga
 
Posty: 4
Dołączył(a): piątek, 15 mar 2013, 22:15

Re: KAWAŁ

Postprzez Agrest » wtorek, 16 kwi 2013, 22:26

Drogi Mężu:
Piszę do Ciebie ten list, aby powiedzieć, że opuszczam Cię na dobre. Byłam dla Ciebie dobrą kobietą przez ostatnie siedem lat i nie otrzymałam za to nic dobrego. Ostatnie dwa tygodnie były dla mnie piekłem. Twój szef zadzwonił do mnie i powiedział, że rzuciłeś dziś robotę. Ostatniego tygodnia wróciłeś do domu i nawet nie zauważyłeś, że mam nową fryzurę, pięknie zrobione paznokcie, przygotowałam Twoje ulubione mięso i mam na sobie nową, piękną i kuszącą bieliznę. Przyszedłeś sobie, zjadłeś w dwie minuty, i poszedłeś spać zaraz po obejrzeniu meczu. Nigdy nie mówiłeś mi też, że mnie kochasz czy czegoś podobnego. Zatem albo mnie zdradzałeś, albo nigdy nie kochałeś. Ale to już nieważne, ponieważ odchodzę.
P.S. Jeżeli masz ochotę mnie szukać, to nie rób tego. Twój BRAT i ja przeprowadziliśmy się razem do Szczecina! Mamy nowe wspaniałe życie!
Twoja Była Małżonka.
*
Droga Była Małżonko:
W życiu nie spotkało mnie nic wspanialszego niż Twój list. To prawda, że byliśmy małżeństwem przez siedem lat, jednak do dobrej kobiety było Ci naprawdę daleko. Zauważyłem kiedy obcięłaś włosy w ubiegłym tygodniu i pierwszą rzeczą, którą pomyślałem było "wyglądasz jak beznadziejny facet!". Moja matka nauczyła mnie, żeby lepiej nie mówić nic, kiedy nie jestem w stanie powiedzieć czegoś miłego. Kiedy przygotowywałaś moje ulubione mięso, musiałaś pomylić mnie z MOIM BRATEM, ponieważ zaprzestałem jedzenia wieprzowiny już siedem lat temu. Poszedłem sobie spać, kiedy zobaczyłem Twoją nową bieliznę, ponieważ była na niej jeszcze metka z ceną. Modliłem się, żeby to był przypadek, że tego samego dnia, którego rano pożyczyłem mojemu bratu dwieście złotych, Twoja bielizna miała na metce 199,99 zł. Po tym wszystkim nadal Cię kochałem i czułem, że jeszcze możemy to naprawić. Zatem kiedy zorientowałem się, że właśnie wygrałem w totka dziesięć milionów, rzuciłem robotę i zakupiłem dwa bilety na Jamajkę. Kiedy jednak przyszedłem do domu, Ciebie już nie było. Jak sądzę, wszystko to stało się nie bez powodu. Mam nadzieję, że właśnie ułożyłaś sobie życie, tak jak zawsze chciałaś. Mój prawnik powiedział, że list, który do mnie napisałaś jest wystarczającym powodem, aby orzec rozwód z Twojej winy i nie dzielić majątku. Zatem trzymaj się.
P.S. Nie wiem czy ci mówiłem, że mój brat Karol urodził się jako Karolina. Mam nadzieję, że to jednak nie problem.
Podpisano - Bogaty Jak Ch..j i Wolny!
BO KIBICE DOCENIĄ GDY DRIVER STARA SIĘ,
KIEDY IDZIESZ PEŁNA DZIDĄ TO POKOCHAJĄ CIĘ !!! :)
Agrest
A5
 
Posty: 516
Dołączył(a): środa, 1 lip 2009, 12:05
Lokalizacja: gdzieś tam przy oesie

Re: KAWAŁ

Postprzez DaVinnci » niedziela, 5 maja 2013, 23:14

Siedzi facet w barze i ciagle patrzy sie na zegarek, w poblizu bardzo
atrakcyjna mloda dziewczyna. W pewnym momencie dziewczyna zawiązuje konwersacje:
-Czy Pan na kogos czeka? Tak Pan patrzy na zegarek....
-Nie, to prostu bardzo nowoczesny zegarek i ma ciekawe funkcje.
-A wygląda całkiem pospolicie. Co takiego potrafi.
-Teraz na przykład mówił do mnie telepatycznie.
-A co takiego mowił?
-Że nie ma Pani na sobie majtek.
-To nieprawda, mam majtki.
-Oj głupi zegarek, musi sie spieszyc o godzine.
DaVinnci
 
Posty: 4
Dołączył(a): czwartek, 2 maja 2013, 16:43

Re: KAWAŁ

Postprzez Seboo55 » środa, 8 maja 2013, 16:10

Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. Jakieś jęki i imię Rysiek...
Bez dwóch zdań doprawiała mu rogi i facet szybko doszedł do takiego samego wniosku. Aby to sprawdzić, pewnego dnia udał, że wychodzi do pracy i schował się w szafie. Patrzy, a tu żona idzie pod prysznic, układa sobie włosy, maluje się, perfumuje i w samej koszulce nocnej wraca do łóżka. W tym momencie otwierają się drzwi i wchodzi Rysiek...
Super przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy - jednym słowem bóstwo.
Facet w szafie myśli: "Muszę przyznać, że ten Rysiek to ma klasę!".
Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy, najmodniejsze i najdroższe w tym sezonie.
Facet w szafie myśli: "szlag, ale ten Rysiek, to jednak jest zajebisty!".
Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu mięśnie krateczka-kaloryfer, wysportowany, a klatka jak u gladiatora.
Facet w szafie myśli: "ten Rysiek, to ekstra gość!".
Rysiek zdejmuje super-trendy bokserki, a tu penis cudowny - pierwsza klasa.
Facet w szafie myśli: "O żesz ty, Rysiek jest rewelacyjny"
W tym momencie żona zdejmuje koszulę nocną i pojawia się ciało z cellulitisem, obwisłe piersi, rozstępy...
Facet w szafie myśli: "Ja pie...! Ale wstyd przed Ryśkiem".
Seboo55
 
Posty: 4
Dołączył(a): wtorek, 30 kwi 2013, 16:09

Re: KAWAŁ

Postprzez Euzebio30 » poniedziałek, 20 maja 2013, 23:41

Andrzej napisał(a):Co robi cygan w salonie subaru?
- rozkręca imprezę


Jedzie motocyklista 220 km/h.
Patrzy wróbelek i go potrąca.
Motocyklista zawozi go do domu, daje klatkę, jedzenie i picie.
Rano wróbelek wstaje.
Patrzy: Kraty, woda, jedzenie.
- Kurde, zabiłem motocyklistę.
Avatar użytkownika
Euzebio30
 
Posty: 4
Dołączył(a): piątek, 10 maja 2013, 13:09

Re: KAWAŁ

Postprzez Grandee » środa, 10 lip 2013, 11:32

Jedzie dwóch kierowców, jeden maluchem a drugi najnowszym modelem Ferrari. Jadą 100 km/h i gościu z malucha wychyla się i krzyczy:
- Panie zna się pan na samochodach?!
Kierowca Ferrari siedzi cicho. Jadą 200 km/h i gościu z malucha wychyla się i krzyczy:
- Panie, zna się pan na samochodach?!
Kierowca Ferrari siedzi i nic nie mówi. Jadą 300 km/h!!! Ferrari zostaje styłu. Gościu z malucha wychyla się i krzyczy: Panie zna się pan na samochodach!!!
Kierowca Ferrari odpowiada:
- Znam się tylko niech pan się zatrzyma. Zatrzymali się.
Facet z malucha pyta kierowcę Ferrari:
- Panie jak się wrzuca drugi bieg ?!?!?!
Grandee
 
Posty: 4
Dołączył(a): wtorek, 2 lip 2013, 16:39

Re: KAWAŁ

Postprzez Pineza » środa, 24 lip 2013, 19:40

Autobus z wycieczką zbliża się do granicy.
– Piwo! Siku! – po raz któryś z rzędu rozweseleni pasażerowie zmuszają kierowcę do zatrzymania.
Po dłuższej chwili, gdy już z powrotem zajęli miejsca w autokarze, kierowca pyta głośno:
– Czy kogoś wam nie brakuje?
Cisza. Po przekroczeniu granicy do kierowcy podchodzi mężczyzna i lekko bełkocząc mówi:
– Nie ma mojej żony...
– No przecież – wścieka się kierowca – przed odjazdem pytałem, czy kogoś wam nie brakuje!
Na to facet:
– Ale mnie jej nie brakuje, tylko mówię, że jej nie ma...
Pineza
 
Posty: 4
Dołączył(a): piątek, 12 lip 2013, 14:12

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hyde Park

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość