KAWAŁ

Tematy trochę mniej związane z motoryzacją, jednak to forum nie służy do nabijania postów. Proszę zapoznać się z regulaminem na forum ogólnym.

Moderator: SebaSTI

KAWAŁ

Postprzez mototom » środa, 2 mar 2005, 17:42

Rosjanie zastaawiają się nad przywróceniem czerwonej flagi państwowej. Dowiaduje się o tym prezes Coca-Coli i dzwoni do Putina:
- Mam dla pana propozycję. Jeśli w górnym rogu czerwonej flagi umieścicie nasze logo, splacimy połowę waszego zadłużenia zagranicznego.
- Propozycja jest interesująca, ale muszę przedyskutować ją z doradcą.
Putin przełącza się do odpowiedniego ministra i pyta:
- Sasza, kiedy kończy się nam kontrakt z Aquafreshem??
Avatar użytkownika
mototom
A6
 
Posty: 1993
Dołączył(a): środa, 4 gru 2002, 22:48
Lokalizacja: Warszawa


Postprzez Albert(Zambrów) » środa, 2 mar 2005, 18:02

Nad rzeką obok farmy siedzi krowa i pali trawke.Podpływa do niej bóbr, wychodzi na brzeg i pyta:
- Te, krowa co robisz?
- Aaaa, widzisz bóbr, jaram i jest OK.
- Daj troche jeszcze nigdy nie kurzyłem...
- Jasne Ciągnij macha bracie
Bóbr wciąga dym i odrazu go wypuścił. Na to krowa:
- Stary, nie taak Patrz: ciągniesz macha i trzymasz go w płucach dłuższą chwile.Zresztą - wiesz co? W tym czasie jak wciągniesz, przepłyń się kawałek w dół rzeki, wróć tu i wtedy wypuść powietrze. I mówie ci będzie OK.
Jak uradzili tak zrobili. Bóbr się zaciągnął, płynie pod wodą, ale już po kilku chwilach zrobiło mu się happy. Wyszedł na brzeg po drugiej stronie rzeki, walnoł się na trawe i orbituje. Podchodzi do niego hipopotam i pyta:
- Te, bóbr co robisz?
- Aaa widzisz hipciu, fazuje sobie troszke..
- Daj troche stuffu, ja też chce.
- Popłyń na drugi brzeg do krowy. Ona ci da.
Hipopotam popłynął w góre rzeki, wychodzi na brzeg, a krowa wywaliła gały i krzyczy:
- Bóbr, k...wa, WYPUŚĆ POWIETRZE


Blondzia kupiła sobie sportowy wózek, jakieś Porshe czy coś. Już na
pierwszej przejażdżce zajechała drogę wielkiej ciężarówie. Pisk
opon..
Dym z pod kół, wziuuu... trzask, prask, pierdut i naczepa w
rowie...
Porszak zdążył szczęśliwie wyhamować, za kółkiem siedzi zblazowana
blondzia typu "no co, przecież nic się nie stało". Z kabinki Scanii
wygramolił się mocno w****iony szofer, wyciągnał z kieszeni kawałek
kredy i narysował kółko na asfalcie. Następnie wyciągnął blondzie,
postawił w tym kółku i krzyczy:
- Stój tu pokrako i nie ruszaj się stąd
Blondzia staneła posłusznie, a facet zabrał się za demolkę w
porszaku. Wyrwał drzwi, przednie fotele wyciepał do rowu, ogląda
się
za siebie..., blondzia nic, stoi i się uśmiecha...
- Czekaj no cholero... - pomyślał facet wyciągając majcher. Spruł
dokładnie tapicerkę, podziurawił opony, ogląda się za siebie,
blondzia hihoce...
- Zaraz cię jeszcze bardziej rozbawię... - facet poleciał po
kanistrer, oblał porszaka i podpalił grata. Wraca do blondzi, a ta
wciąż stoi, tylko buźka jej śmieje:
- Hihi.. haha.. hihiii..
- No i co w tym takiego śmiesznego?
- Hihi...a bo jak pan nie patrzył, to ja wyskakiwałam z tego kółka,
hihi...


Niedźwiedź mówi do zającą...
N: Ty zając, chodź na impreze...
Z: Nie niedźwiedź, bo mi nawpierdalasz...
N: No co ty, obieceuje że nic Ci się nie stanie
Z: Niedźwiedź, ostatnio tez obiecywałeś i co Dostałem w*******
N: Obiecuje że teraz nic Ci nie zrobie
Z: No dobra...
Zajac się zgodził poszli na impreze, bawia się, extra gibana... Na nastepny dzień budzi się zając w domu u niedźwiedzia cały obity:
Z: widzisz ****a niedźwiedź obiecałeś ze mnie nie zlejesz i co Dostałem w*******
N: Zając, obiecałem ale... Na***ałeś się ostro - wstrzymałem się, naplułeś mi do piwa - wytrzymałem, ubliżałeś mi całą noc - wstrzymałem się, jak wróciliśmy do domu i roz***ałeś mi pół chałupy też się powstrzymałem, ale jak ****a nasrałeś do łóżka, nawtykałeś w gówno kredki i powiedziałeś że jeżyk śpi z nami to nie wytrzymałem:D:D:D



Siedzi biały w saunie i ostro chce mu się zapalić skręta. Po chwili do sauny wchodzi murzyn ze skrętem w buzi:
B: Ty murzyn, daj zajarac...
M: 20 dolarów za buszka
B: No co ty, tyle forsy za jednego buszka
M: Wiesz chce Ci się jarać, to nie zapłacisz tyle
B: Dobra okej....
Po chwili...
B: Murzyn, ale to ****a nic nie klepie
M: No bo musisz złapac 5 buszków
B: Co, 5 buszków i 100 dolarów
Biały już w****iony, ale...
B: Murzyn, no dobra daj zajaram...
Zapalił i nic...
B: Ty murzyn, ale to ****a nic nie klepie
M: Bo Cię wy***ałem....
Murzyn wybiegł z sauny, dorawł dzieciaka zabrał mu rower i ucieka, biały za nim, też drował dzieciaka zabrał mu rower i za murzynem, murzyn z roweru wskakuje do wieżowaca później do windy i jedzie na 10 piętro, to biały za nim wieżowiec, winda 10 piętro. Murzyn wbiega na dach i ucieka dalej, to biały za nim. Murzyn skacze za dachu na dach wchodzi przez otwór do jakiegoś wieżowca w winde i na parter, to biały za nim, murzyn znów spotyka dzieciaka zabiera mu rower i spierdala, to biały za nim. Murzyn dojeżda do lasu rzuca rower i w nogi, to biały za nim. W pewnym momencie białemu zachciało się srać, zdjął spodnie bokserki i na "małysza" wtedy podchodzi do niego murzyn klepie go w plecy i mówi "TY BIAŁY W SAUNIE SIĘ NIE SRA":D:D:D:D:D



edzie Miller służbową Lancią z kierowcą przez wioski, nagle - j*b potrącili świnie...
Premier mówi do kierowcy:
- Idź to pewno z tamtego gospodarstwa ta świnia, powiedz, że dostaną za nią odszkodowanie od rządu...
No to poszedł kierowca...
Po dwóch godzinach czekania Leszek patrzy, a kierowca wraca napruty: flaszka w ręce koszula z rozporka wystaje...
- Co się stało? - pyta premierro
- Panie premierze poszedłem tam, a gospodarz postawił flaszkę , druga dał do domu, żona zrobiła pyszny obiad, a jego 18 letnia córka tak mi dogodziła, że nigdy w zyciu tak
nie miałem.
- To co im powiedziałeś ?- pyta Miller
- A wszedłem i powiedziałem: Jestem kierowcą Millera
i ...
zabiłem świnie



Uczeń z wymiany
USA. Pierwszy dzień nauki. Nauczycielka przedstawia nowego ucznia.
- To jest Sakiro Suzuki z Japonii.
Lekcja się zaczyna. Nauczycielka mówi:
- Dobrze, zobaczymy, jak sobie radzicie z historią. Kto mi powie, czyje to są słowa: ,,Dajcie mi wolność albo śmierć''?
W klasie cisza. Suzuki podnosi rękę:
- Patrick Henry, 1775, Filadelfia.
- Bardzo dobrze Suzuki. A kto powiedział: ,,Państwo to ludzie, ludzie nie powinni więc ginąć''?
Znowu Suzuki:
- Abraham Lincoln, 1863, Waszyngton.
Nauczycielka do uczniów z wyrzutem:
- Wstydęcie się. Suzuki to Japończyk, a zna amerykańską historię lepiej niż wy
W klasie zapada cisza i nagle słychać głośny szept:
- Pocałuj mnie w dupę, pieprzony Japończyku...
- Kto to powiedział? - krzyczy nauczycielka, na co Suzuki podnosi rękę i mówi:
- Generał McArthur w 1942 roku na Guadalcanal i Lee Iacocca w 1982 roku na walnym zgromadzeniu Chryslera.
W klasie jeszcze ciszej... Ktoś szepce:
- Rzygać mi się chcę...
- Kto to? - wrzeszczy nauczycielka, na co Suzuki szybko odpowiada:
- George Bush senior do premiera
Tanaki w 1991 roku podczas obiadu.
Jeden z naprawdę już wkurzonych uczniów wstaje i mówi głośno:
- Obciągnij mi druta
Na to nauczycielka zrezygnowanym tonem:
- To już koniec. Kto tym razem?
- Bill Clinton do Moniki Lewinsky w 1997 roku w Gabinecie Owalnym w Białym Domu - odpowiada Suzuki.
Na to inny uczeń:
- Suzuki to kupa gówna - a Suzuki:
- Valentino Rossi w Rio na Grand Prix Brazylii w 2002 roku
Klasa popada w histerię, nauczycielka mdleje, do klasy wchodzi dyrektor:
- Cholera, takiego burdelu to ja jeszcze nie widziałem.
Suzuki:
- Leszek Miller do wicepremiera Hausnera na posiedzeniu komisji budżetowej w Warszawie w 2003 roku.
...każdy ponad każdym, wszyscy najmądrzejsi...

Rajdy wporzO!

Banasik Rally Team OGIEŃ :!:
Avatar użytkownika
Albert(Zambrów)
A6
 
Posty: 1350
Dołączył(a): czwartek, 28 sie 2003, 13:04
Lokalizacja: Zambrów

Postprzez Sergiey » środa, 2 mar 2005, 18:42

Mototom: oplułem sobie ekranik :D ... ale sie usmiałem.
gg://1569993 Gadu-Gadu
---
Auto racing, bull fighting, and mountain climbing are the only real sports ... all others are games.
Ernest Hemingway
Avatar użytkownika
Sergiey
A5
 
Posty: 594
Dołączył(a): czwartek, 29 maja 2003, 08:43
Lokalizacja: Kraków-Żory

Postprzez enka » środa, 2 mar 2005, 18:49

Z Millerem też super kawał : :D :D :D :D :lol:
enka
A5
 
Posty: 588
Dołączył(a): poniedziałek, 12 kwi 2004, 18:52
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Zajcev » środa, 2 mar 2005, 19:05

To ja takie rasistowskie kawały:) (Pisze z pamięci :) )

Czasy 2 wojny światowej :)
Żydą powiedziano że ich wypuszczą z obozu pod jednym warunkiem , że nakleją sobie na plecach numerki . Żydzi się oczywiście zgodzili i bięgną szczęśliwi w stronę bramy , nagle jeden z oficerów do nich strzela . Po chwili słychać :

" W DZISIEJSZYM ŻYDOLOTKU WYPADŁY NASTĘPUJĄCE NUMERY ... "

Teraz inny :) Też o Żydach :)

Żydzi proszą w obozie o następny baraczek :) Obiecano im , że wybudoją im pod jednym warunkiem - jak któryś z owicerów zobaczy ich przy oknie to zabije wszystkich :) Po tygodniu wybudowano szklarnie :)

I następne :)

Czym się różni duży Żyd od małego ??
Duży się dłużej pali :)

albo :

Gdzie jest najwięcej Żydów ??
- w atmosferze
Avatar użytkownika
Zajcev
N4
 
Posty: 2203
Dołączył(a): piątek, 23 lip 2004, 11:21
Lokalizacja: Moscow

Postprzez GUTi » środa, 2 mar 2005, 19:51

Dziennik Lodzki donosi:
Akademik.
Impreza.
11 pietro.
Duuuzo alkoholu.
Ubawione towarzystwo, wlasciwie to byla typowo samcza
impreza, gdyz o zadnych niewiastach mowy nie bylo. Zreszta to ma akurat
najmniejsze znaczenie.
Tak wiec ubawione i rozluznione alkoholem towarzystwo postanowilo ze
zrobia cos totalnie odjechanego. Znalezli wiec ochotnika
(ktory sam sie zglosil!) i postanowili wyslac go na Marsa. I nie byloby w
tym nic smiesznego, gdyby nie to, iz imprezowicze wpakowali
delikwenta do pudla, podpisali je tekstem "MISJA NA MARSA" i ...
wyrzucili przez okno.
Z tego wlasnie, wyzej wspomnianego, 11 pietra.
Historia z poczatku zabawna, zamienila sie w koszmar.
Chlopak oczywiscie zginal na miejscu.
Zaniepokojeni ludzie, widzac szczatki
ciala w kaluzy krwi, zadzwonili na policje.
Ta, powiazujac fakty i idac za glosami nadal
odbywajacej sie imprezy, skierowala sie do odpowiedniego
pokoju. I co zastali?
Otoz drugie pudelko. Na ktorym widnial napis "MISJA
RATUNKOWA".
Gdy policjanci otworzyli pudelko i zapytali, co tu sie
dzieje, uslyszeli:
wlasnie mielismy zamiar wyslac misje ratunkowa.
Bo stracilismy kontakt radiowy z poprzednikiem".
A z pudelka wyszedl kolejny student


http://freshblood.zic.pl/noname1/

http://freshblood.zic.pl/noname2/

Trzy etapy seksu
Pierwszy to tak zwany SEKS DOMOWY,
podczas ktorego stosunki nowozencow odbywaja sie czesto w roznych miejscach,
np.
w kuchni, w goscinnym, na podlodze, w wannie itd.

Nastepnie przychodzi etap zwany SEKSEM SYPIALNIANYM
podczas ktorego stosunki plciowe odbywaja sie regularnie i jak sama nazwa
wskazuje w sypialni.

Z czasem, nieublaganie pojawia sie trzeci etap zwany SEKSEM PRZEDPOKOJOWYM.
Podczas tego etapu malzonkowie mijaja sie sporadycznie w przedpokoju i
mowia:
"... sie" !
Kulig no 1<br>
<a href="http://www.kucharfans.dbv.pl.dbv.pl/"><img src="http://img520.imageshack.us/img520/1052/beznazwy1tm4.png" border="0" alt="KucharFans.dbv.pl"/></a>
Avatar użytkownika
GUTi
N3
 
Posty: 405
Dołączył(a): piątek, 2 lip 2004, 22:44
Lokalizacja: Mogilany

Postprzez kolo115 » środa, 2 mar 2005, 20:03

Albert... Ostatni mnie rozbroil...:D:D
No to tera ja!

Przychodzi 60-letni facet do apteki i prosi o prezerwatywy.
-Jaki rozmiar?
-Niewiem
-Prosze wylozyc na lade, zaraz sprawdze.
Facet wyklada i aptekarka glaska. Po chwili mowi do kolezanki:
-Poprosze 4.
Potem przychodzi 40-letni facet i prosi o prezerwatywe, ale nie wie jaki
rozmiar.
Znow prosi go aptekarka, zeby go wylozyl na lade i zaczyna go glaskac.
Kolezanke prosi o rozmiar 3.
Jako nastapny przychodzi 16-latek. Prosi o prezerwatywe i tez nie wie jaki
rozmiar.
Aptekarka prosi rowniej jego o wylaozenie na lade i zaczyna go glaskac, po
chwili wola do kolezanie:
-Szmate poprosze!!!

****
Droga krzyżowa, do księdza podbiegł wieśniak i
mówi:
-Proszę księdza matka mi umiera,
proszę ją namaścić.
Ksiądz nie wiedząc co robić wpadł
w dylemat, ale nagle
podszedł do niego pijak i mówi
-Proszę ksiedza, słyszałem co się stało
proszę iść z wieśniakiem ja dokończę
Drogę Krzyżową chodzę na nią od
dziecka.
Ksiądz się zgodził pobiegł po oleje
i poszedł z wieśniakiem. Gdy wracał
dochodziła godz. 22, a w kościele świeci się
światło. Wchodzi do kościoła i widzi za
ołtarzem pijaka, który mówi:
- Stacja 144, Jezus idzie do wojska
" Przyjedź mamo na przysięgę ......"

***
Przychodzi Kowalski do swojego kumpla, patrzy, a tam u niego na podwórku nowy kompleks sportowy, wielki kort tenisowy z trybunami na kilka tysięcy ludzi. Podchodzi bliżej, a tam na korcie Agassi z Samprasem pykają sobie meczyk. Idzie do kumpla i pyta:
- Skąd ty miałeś tyle kasy żeby zafundować sobie to wszystko?
- A wiesz, mam złotą rybkę która spełnia każdemu życzenie.
- Pożycz mi ją! Jutro ci oddam!
- Dobra, tylko uważaj, ona jest trochę przygłucha, musisz do niej wyraźnie mówić.
Kowalski pożyczył rybkę i szczęśliwy wraca do domu. Postawił ją na stole i głośno, wyraźnie i powoli mówi do niej:
- Złota rybko! Chcę mieć górę złota.
Rybka na to:
- O.K. Idź spać a rano życzenie będzie spełnione.
Wstaje na drugi dzień a jego dom przygnieciony przez górę błota. Chwycił rybkę, leci do kumpla i mówi:
- Coś ty mi dał! Chciałem od niej górę złota a ona mi dała górę błota!
Kumpel na to:
- Mówiłem ci, że jest trochę głucha. Co to myślałeś, że ja chciałem mieć wielki tenis?

***
Do coreczki przyszedl wieczorem kolega w celu nadrabiania zaleglolci w biologii, natychmiast zajeli sie nauka w pokoiku na gorze. Rodzice dziewczyny ogladali TV na parterze. Po pewnym czasie mama do tatusia:
- "Sprawdz no stary, co te dzieciaki tak cicho tam siedza." Tatus po chwili podpatrywania przez dziurke od klucza wraca i mowi:
- "Ucza sie grzecznie."
Po nastepnej godzinie matka znow nalega:
- "Sprawdz no co tam sie dzieje?!"
Tatus po chwili wraca:
- "Ucza sie grzecznie."
Polno w nocy kolega wcia? siedzi u coreczki, mamusia nie mogac usnac szturcha starego:
- "Stary, ...stary idz sprawdz, bo boje sie o nasza Kasie..."
Ojciec dla swietego spokoju idzie na gore i kuka przez dziurke, kuka i kuka?! Az w koncu wpada wywalajac drzwi, lapie golego kolesia za morde i tlucze bez opamietania, krzyczac:
- "Nic matce nie mowilem jak calowales moja corke, nic jej nie powiedzialem jak ja bzykles, ale teraz, sukinsynu, to mnie wkurwiles - **tasa w firanke wycierasz?!" :)

*** teraz tez bedzie rasistowskii, o Zydach

Nad przepaścią stoi Hans i po koleji woła do siebie żydów i mówi: Prawa reka do przodu, lewa noga w bok i skacz, nastepny ty prawa reka do gory a lewa reka w bok i skacz nastepny ty obie rece do przodu a lewa noga w bok i skacz ... wtem przybiega Helmut i woła do hansa : Hans Hans telefon do ciebie. Nie mam czasu bo gram w tetris :D
Obrazek
"Nigdy nie bądz pewny siebie i swoich sukcesów, nigdy nie mów, że wygrasz..."
Janusz Kulig
Avatar użytkownika
kolo115
N3
 
Posty: 405
Dołączył(a): piątek, 5 gru 2003, 14:56
Lokalizacja: Katowice GG:6553220

Postprzez mototom » środa, 2 mar 2005, 20:03

Idzie ksiadz polna droga, przechodzi obok takiego skromnego gospodarstwa.
Patrzy a tam chlop cos z desek kleci. Ksiadz zagaduje:
- Pochwalony, drogi parafianinie, nad czymze tak ciezko pracujesz???
- A kur... kibel nowy stawiam bo sie stary rozj...
- O, moj drogi!!! A nie moglbys tego tak troche owinac w bawelne??
- Co mam owijac w bawelne??? Dechami ... naokolo i ch...!!!
Avatar użytkownika
mototom
A6
 
Posty: 1993
Dołączył(a): środa, 4 gru 2002, 22:48
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez PeterWRC » środa, 2 mar 2005, 20:09

Wsiada Hołek do Subaru a tam impreza. :D
RWD...../ /---*---/ /......--->RWD <--- ! ! !
PeterWRC
N2
 
Posty: 175
Dołączył(a): piątek, 7 lis 2003, 17:42
Lokalizacja: WROCŁAW

Postprzez Mroowa » środa, 2 mar 2005, 21:10

KuziFanMyslenice napisał(a):To ja takie rasistowskie kawały:) (Pisze z pamięci :) )


Antysemityzm się szerzy :roll:
Avatar użytkownika
Mroowa
S2000
 
Posty: 3499
Dołączył(a): środa, 14 sty 2004, 19:38
Lokalizacja: Bielawa GG:6570337

Postprzez Zepter » środa, 2 mar 2005, 22:20

Racja.....Zastanawiam się teraz czy Hyde Park to był taki dobry pomysł :x
TDI - Ten Dym Ignoruj ;-]
Avatar użytkownika
Zepter
N3
 
Posty: 434
Dołączył(a): środa, 31 lip 2002, 22:00
Lokalizacja: Węgrów

Postprzez Gość » czwartek, 3 mar 2005, 11:58

Siedzi smutna, obdarta dziewczynka na schodach kościoła. Przechodzi ksiądz i widzi ją. Pyta:
- Widze, że taka smutna siedzisz. Pewnie jesteś głodna. Może chcesz na pączka.
A ona na to:
- A jak to jest "na pączka", prosze księdza?
Gość
 

Postprzez Gość » czwartek, 3 mar 2005, 12:08

Kolega dzwoni do kolegi:
- Wpadaj do mnie, są dwie znajome, zabawimy się
- Ładne?
- Wypijemy, będzie ok...
Gość
 

Postprzez Sergiey » czwartek, 3 mar 2005, 15:27

Egzamin na WPiA (Wydzial Prawa i Administracji) na Uniwersytecie
Gdanskim. Egzaminator do starającego się:
-Dlaczego chce pan studiowac wlasnie prawo? I to u nas?
- No, Tato........nie wygłupiaj się......
gg://1569993 Gadu-Gadu
---
Auto racing, bull fighting, and mountain climbing are the only real sports ... all others are games.
Ernest Hemingway
Avatar użytkownika
Sergiey
A5
 
Posty: 594
Dołączył(a): czwartek, 29 maja 2003, 08:43
Lokalizacja: Kraków-Żory

Postprzez Zajcev » czwartek, 3 mar 2005, 15:58

Zepter napisał(a):Racja.....Zastanawiam się teraz czy Hyde Park to był taki dobry pomysł :x


Mhm jak wiemy dowcipy są o wszystkim tak samo niepowinny się tu znajdować dowcipy o Millerze ( obrażają człowieka ) o blondynkach .
Jak niemożesz tego czytać zmień sobie wyraz Żyd na np. Polak i co ??:) Żaden problem :P
Avatar użytkownika
Zajcev
N4
 
Posty: 2203
Dołączył(a): piątek, 23 lip 2004, 11:21
Lokalizacja: Moscow

Następna strona

Powrót do Hyde Park

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości