Początek

Dla tych, którzy zaczynają i tych, którzy już wygrywają - dajcie sobie znać, gdzie się można poganiać!

Moderator: SebaSTI

Re: Początek

Postprzez posejdon » wtorek, 1 mar 2016, 14:26

Jeśli ma cztery koła, które się kręcą a silnik po przekręceniu kluczyka chodzi to znaczy, że takie auto nadaje się jak najbardziej. Choć w sumie jeżeli, z tego co piszesz, będziesz nim jeździł 30 km tygodniowo to w sumie nawet dobrze go nie zagrzejesz. Dokup sobie do niego rower i nim śmigaj do roboty a zaoszczędzoną kasę pompuj w furę. Na takie przejażdżki po 5 kilometrów to trochę szkoda auta.
Jestem Kubicomaniakiem!
Avatar użytkownika
posejdon
A5
 
Posty: 702
Dołączył(a): wtorek, 13 paź 2009, 21:21
Lokalizacja: Bródno


Re: Początek

Postprzez Ayatol » wtorek, 1 mar 2016, 15:31

Rower mam. Auto na dojazdy do pracy też. Po prostu potrzebuje czasami przewieźć parę brudzących rzeczy a szkoda mi normalnego auta. Te 30km to raczej raz w tygodniu jednym ciągiem, więc dam rade go zagrzać, a jak już mam coś kupić to bym sobie go jeszcze przykatował na jakimś kjesie. Tylko boje się że zamiast zabawy będą same nerwy.
Ayatol
N1
 
Posty: 92
Dołączył(a): środa, 25 sty 2012, 23:39

Re: Początek

Postprzez opornick » wtorek, 1 mar 2016, 16:06

tanie auto bedzie sie mscilo, w takiem cc nastoletnim wszystko moze byc zyzute, wiec zabawa moze byc a nie musi
pozniej sie okaze ze tanie auto nie bedzie tanie bo trzeba bedzie duzo wymienic zeby bylo bezawaryjne
a nic nie nie wkurza jak wydanie $$ na impreze na ktorej stajemy na 2 zakrecie bo cos padlo
Always ready for a ride...
Avatar użytkownika
opornick
N1
 
Posty: 92
Dołączył(a): wtorek, 31 sty 2006, 16:25

Re: Początek

Postprzez posejdon » wtorek, 1 mar 2016, 19:40

opornick napisał(a):tanie auto bedzie sie mscilo, w takiem cc nastoletnim wszystko moze byc zyzute, wiec zabawa moze byc a nie musi
pozniej sie okaze ze tanie auto nie bedzie tanie bo trzeba bedzie duzo wymienic zeby bylo bezawaryjne
a nic nie nie wkurza jak wydanie $$ na impreze na ktorej stajemy na 2 zakrecie bo cos padlo

Napisał to gość co ma Samarę w awatarze :lol:

A na poważnie to co za różnica czy nowe auto, czy stare, czy tanie albo czy drogie. Najważniejsze, żeby było SPRAWNE! Nikt nie twierdzi, że SCS, o którym mowa to jakiś trup wyciągnięty ze szrotu. Nie można tego zakładać. Nie ma co też dramatyzować. Jeśli buda jest prosta i nieprzegniła, silnik trzyma (jako tako przynajmniej) kompresję to pozostaje jedynie powymieniać to co się zużywa na nowe i już można śmigać. Co ma się zepsuć?
Lepiej kupić za 12 koła Astrę z klatką? Lepsza bo droższa? Nie sondze :wink:
Jestem Kubicomaniakiem!
Avatar użytkownika
posejdon
A5
 
Posty: 702
Dołączył(a): wtorek, 13 paź 2009, 21:21
Lokalizacja: Bródno

Re: Początek

Postprzez opornick » środa, 2 mar 2016, 12:09

posejdon napisał(a):Napisał to gość co ma Samarę w awatarze


a co to ma do rzeczy? tak jak escort w avatarze?

A na poważnie to co za różnica czy nowe auto, czy stare, czy tanie albo czy drogie. Najważniejsze, żeby było SPRAWNE! Nikt nie twierdzi, że SCS, o którym mowa to jakiś trup wyciągnięty ze szrotu. Nie można tego zakładać. Nie ma co też dramatyzować. Jeśli buda jest prosta i nieprzegniła, silnik trzyma (jako tako przynajmniej) kompresję ...


napisalem dokladnie to samo

...to pozostaje jedynie powymieniać to co się zużywa na nowe i już można śmigać.
....
Co ma się zepsuć?



Lepiej kupić za 12 koła Astrę z klatką? Lepsza bo droższa? Nie sondze


a kto tak powiedzial?
lepiej sie lepiej przygotowac
Always ready for a ride...
Avatar użytkownika
opornick
N1
 
Posty: 92
Dołączył(a): wtorek, 31 sty 2006, 16:25

Re: Początek

Postprzez posejdon » środa, 2 mar 2016, 12:34

opornick napisał(a):a co to ma do rzeczy? tak jak escort w avatarze?

Nic - taka dygresja. Miało być wesołe :D Piszesz, że tanie auto będzie złe a ja uważam, że wcale tak nie musi być więc wyrażam swoją opinię.

opornick napisał(a):lepiej sie lepiej przygotowac

W rzeczy samej. Niezależne więc czy auto będzie tanie czy drogie w zakupie.
Jestem Kubicomaniakiem!
Avatar użytkownika
posejdon
A5
 
Posty: 702
Dołączył(a): wtorek, 13 paź 2009, 21:21
Lokalizacja: Bródno

Re: Początek

Postprzez Wujeek » środa, 2 mar 2016, 12:46

No ja kupiłem civica za grosze w zajebistym stanie 98r 6 gen do tego elektryka dwie poduszki za 2800 zł gość krzyczał 3500 utargowałem 7 stów mam go rok już i co jedynie robiłem w nim to do tej pory poduszke pod silnikiem i wymieniłem wałek rozrządu co kupiłem go na necie za 80 zł , oleju nie wymieniam bo nie trzeba bo w niej jest tak że się tylko dolewa także zawsze te literke w zapasie trzeba mieć :mrgreen: . Jeśli chodzi wam o kupienie auta w dobrym stanie za małe pieniądze to już wam mówie że trzeba szukać i to cały czas ja szukałem dwa miesące i znalazłem , ale nie ukrywam , że się denerwowałem już hehe
Citroen Total Abu Dhabi World Rally Team
Avatar użytkownika
Wujeek
N2
 
Posty: 194
Dołączył(a): poniedziałek, 11 mar 2013, 21:26
Lokalizacja: Na Cięciu

Re: Początek

Postprzez posejdon » środa, 2 mar 2016, 20:05

[quote="Wujeek"][/quote]
No ale to jest Honda. I do tego japońska produkcja. Naprawdę ciężko jest w niej coś zepsuć. Ja swoją też kupiłem za niewielkie pieniądze (jedynie dwa razy więcej od Ciebie :D ) ale od czterech lat samo nie zepsuło się nic :wink:.
A co do oleju to chociaż czasem filtr wymień.

Da się kupić dobre auto w niewielkich pieniądzach tylko dokładnie - trzeba szukać.
Jestem Kubicomaniakiem!
Avatar użytkownika
posejdon
A5
 
Posty: 702
Dołączył(a): wtorek, 13 paź 2009, 21:21
Lokalizacja: Bródno

Re: Początek

Postprzez ZbyszekChaosu » czwartek, 3 mar 2016, 12:05

Podzielę się swoimi doświadczeniami. Kupiłem auto tanie i jeżdżące. Nie jestem ekspertem więc dokładnie stanu auta nie mogłem ocenić, dlatego główną uwagę zwracałem na 3 rzeczy- zdrowa buda (aby opłacało się naprawiać), niska cena (aby było za co naprawiać), sprawny silnik (aby uniknąć wysokich kosztów naprawy). Zrobiłem sam serwis typu filtry czy drobne usterki i pojechałem na pierwsze zawody. Jazda była ostrożna, bo nie wiedziałem na co stać auto. Następnie znając już jego bolączki pojechałem do dobrego (!) mechanika i naprawiłem co trzeba. Pozwoliło to rozłożyć koszty zakupu na raty i mieć pewność co do stanu samochodu (po naprawie).
Edit
Może jeszcze dopisze, że samochód to Peugeot 106 1.4 a wydałem na zakup + naprawy + letnie opony na alu ok 2500 zł, po pół roku jeszcze tak trochę profilaktycznie regeneracja tylnej belki ok 900 zł.
http://bezpieczna-droga.blogspot.com/
ZbyszekChaosu
A5
 
Posty: 917
Dołączył(a): poniedziałek, 15 lip 2013, 20:42
Lokalizacja: Łódź

Poprzednia strona

Powrót do KJS

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość