Wydech przelotowy oparty o katalizator

Wszystko o rajdówkach "od środka" :)

Moderator: SebaSTI

Wydech przelotowy oparty o katalizator

Postprzez uxon » środa, 11 gru 2013, 14:17

W swoim swiezo zakupionym bolidzie (CCS przygotowany pod amatorki) bylem pospawac dziurawy wydech i pan tlumikarz powiedzial mi, ze mam w miejscu kata strumienice, a w miejscu koncowego tlumika katalizator. Czy to normalne rozwiazanie? Jak sie ma taki wydech do przelotu na koncowym ze 125p (glosnosc, wplyw na osiagi)? Nie bedzie za glosny dla policji albo na badaniu kontrolnym?
Pytam, poniewaz w niedlugim czasie trzeba by wymienic cala rure miedzy strumienica a katem. Zastanawiam sie czy zamiast tego nie kupic calego przelotu opartego o tlumik z kanta.
uxon
N1
 
Posty: 51
Dołączył(a): wtorek, 25 cze 2013, 11:39


Re: Wydech przelotowy oparty o katalizator

Postprzez CZUCZU » środa, 11 gru 2013, 18:12

Widocznie ktoś jeżdził tym w jakiejś wyższej imprezie. W górach / rajdach to częsty sposób by sędzia techniczny sprawdził czy jest kat. Jak wolisz bez kata to młotkiem po nim i wykruszysz go i nie masz katalizatora
http://www.czuczu.estrefa.pl

Głośno i bokiem na przednich łapach..
Avatar użytkownika
CZUCZU
N3
 
Posty: 425
Dołączył(a): wtorek, 29 sie 2006, 10:03
Lokalizacja: Stalowa Wola

Re: Wydech przelotowy oparty o katalizator

Postprzez uxon » środa, 11 gru 2013, 18:32

Nie, nie wole bez kata. Wole wlasnie, zeby mi sie nikt nie doczepil, ze za glosny czy cos. Jak szacuje sie glosnosc takiego wydechu w porownaniu do przelotu na tlumiku z kanta?
uxon
N1
 
Posty: 51
Dołączył(a): wtorek, 25 cze 2013, 11:39

Re: Wydech przelotowy oparty o katalizator

Postprzez CZUCZU » środa, 11 gru 2013, 22:53

Jak sie kat zagrzeje to mało tłumi. Jak już chcesz robić układ to na dwóch przelotach bo na jednym za głośno
http://www.czuczu.estrefa.pl

Głośno i bokiem na przednich łapach..
Avatar użytkownika
CZUCZU
N3
 
Posty: 425
Dołączył(a): wtorek, 29 sie 2006, 10:03
Lokalizacja: Stalowa Wola

Re: Wydech przelotowy oparty o katalizator

Postprzez uxon » czwartek, 12 gru 2013, 11:56

Nie chce robic ukladu, tylko poprawic usprawnic niskim kosztem obecny, ktory jest spawany w wielu miejscach z uzyciem rur roznej srednicy (miedzy 40 a 50 mm), co na pewno daje jakies straty w mocy. Do wyboru mam: zostac przy tym co jest, tylko wymienic rure na taka z jednego kawalka, o jednej srednicy 45-50mm albo kupic gotowy uzywany przelot o podobnej srednicy na jednym tlumiku z kanta. Obie opcje kosztuja podobnie. Przeznaczenie samochodu to treningi i popularki, sporadyczna jazda na co dzien. Chce zeby brzmial i chodzil dobrze, nie powinien byc za cichy, ale zeby mi tez dowodu nie chcieli przy kazdej okazji zabrac oraz przede wszystkim zeby przechodzil bez problemu bk.
uxon
N1
 
Posty: 51
Dołączył(a): wtorek, 25 cze 2013, 11:39


Powrót do Mechanika rajdowa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość

cron