Polonez vs CC

Wszystko o rajdówkach "od środka" :)

Moderator: SebaSTI

Polonez vs CC

Postprzez ZbyszekChaosu » wtorek, 23 lip 2013, 11:43

Na początku witam wszystkich forumowiczów.
Tej jesieni chciałbym rozpocząć naukę techniki jazdy rajdowej oraz stopniowo zaczynać przygodę z motosportem jednak jak zawsze ograniczeniem jest budżet (a raczej jego brak). Potrzebuje treningówki na KZK i KJS-y którą będę mógł wykorzystać też na co dzień do jazdy po mieście, sporadycznie krótko w trasę.
Poważnie zastanawiam się nad zakupem Poloneza Caro Plus, do tego drobne modyfikacje zawieszenia a w niedalekiej przyszłości obspawanie budy i montaż kubełków. Prosta budowa, części w cenie złomu oraz napęd na tył to główne atuty tego auta.
Zastanawiam się jednak jeszcze czy lepiej pójść prostszą drogą i kupić CC. Stopniowo go poprawiać ucząc się fachu rajdowego na ośce.

Drugie pytanie, to co myślicie a zakupie auta z gazem- w tej chwili regulamin KJS nie zabraniają jazdy z butlą a na co dzień są to potężne oszczędności które można składać na starty czy zakup innego auta.

Czekam na wasze opinie.
http://bezpieczna-droga.blogspot.com/
ZbyszekChaosu
A5
 
Posty: 920
Dołączył(a): poniedziałek, 15 lip 2013, 20:42
Lokalizacja: Łódź


Re: Polonez vs CC

Postprzez sas » wtorek, 23 lip 2013, 13:25

Witaj.
No sam jestem ciekawy jak wypadnie porównanie :).
Mam tylko do Ciebie jedno pytanie - dlaczego uważasz, że napęd na tył to zaleta?
sas
N2
 
Posty: 178
Dołączył(a): sobota, 24 gru 2005, 21:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Polonez vs CC

Postprzez ZbyszekChaosu » wtorek, 23 lip 2013, 13:32

Napęd na tył daje więcej frajdy dzięki jeździe bokiem. Szczególnie mam ochotę nauczyć się "skandynawskiego szarpnięcia" które moim zdaniem jest bardziej efektywne i efektowne niż zwykłe zacinanie na ręcznym. Do tego z RWD można się dużo więcej nauczyć niż na oście- napęd na tył nie wybacza tak łatwo błędów. Uważam że po takiej nauce, ewentualna przesiadka w przyszłości na 4-łapa będzie dużo łatwiejsza ;)
http://bezpieczna-droga.blogspot.com/
ZbyszekChaosu
A5
 
Posty: 920
Dołączył(a): poniedziałek, 15 lip 2013, 20:42
Lokalizacja: Łódź

Re: Polonez vs CC

Postprzez Siadły » wtorek, 23 lip 2013, 13:52

Co z tego, że RWD jak z takim niedostatkiem mocy, że po wymarzonym "skandynawskim szarpnieciu" auto stanie w miejscu (a w najlepszym przypadku zamieli jednym kołem na piochu z powodu braku szpery :lol: )? Z tego porównania jeżeli chodzi o nauke rajdowania to tylko CC. Można tanio zrobić z tego małe lekkie i twarde pudełko, które na pewno będzie miało więcej wspólnego z jakimkolwiek autem sportowym niż relikt pt. Polonez.
Avatar użytkownika
Siadły
N2
 
Posty: 184
Dołączył(a): niedziela, 24 wrz 2006, 21:31

Re: Polonez vs CC

Postprzez ZbyszekChaosu » wtorek, 23 lip 2013, 14:08

http://bezpieczna-droga.blogspot.com/
ZbyszekChaosu
A5
 
Posty: 920
Dołączył(a): poniedziałek, 15 lip 2013, 20:42
Lokalizacja: Łódź

Re: Polonez vs CC

Postprzez viper » wtorek, 23 lip 2013, 14:28

Ja tam widze ze trochę sie motasz. Kupuj cc i nie kompinuj. Zeby uczyć sie sztuki rajdowej tylnym napędem to przede wszystkim auto musi być odpowiednio mocowo przygotowane a przy tym budżecie którym dysponujesz to bedZiesz miał problem. Kup sobie auto bezawaryjne i bedZiesz miał frajdę z jazdy, bo poldkiem to możesz jechać na crasch derby a nie uczyć sie podcinac poślizgiem.
viper
S1600
 
Posty: 2827
Dołączył(a): poniedziałek, 26 gru 2011, 21:42

Re: Polonez vs CC

Postprzez Siadły » wtorek, 23 lip 2013, 14:37

A co mam powiedziec? Tapczan, szarpanie i brak wyniku ;)
Avatar użytkownika
Siadły
N2
 
Posty: 184
Dołączył(a): niedziela, 24 wrz 2006, 21:31

Re: Polonez vs CC

Postprzez SariS1.4 » wtorek, 23 lip 2013, 15:35

Polonez to najtańszy sposób na banana na twarzy jaki pojawi się po jeździe bokiem. Jest tylko jedno ale.. o wyniku w klasie zapomnij, chyba że będzie klasa markowa FSO. Zapomnij o plusie. Najlepsze będzie Caro 1.4 rover. Najlżejszy i najlepiej prowadzący się polonez w serii.
Sejem będziesz miał się z kim ścigać. Koszta porównywalne. Dużo gratów do sportu.
Avatar użytkownika
SariS1.4
N1
 
Posty: 94
Dołączył(a): wtorek, 15 lip 2003, 11:45
Lokalizacja: Przemyśl City

Re: Polonez vs CC

Postprzez ZbyszekChaosu » wtorek, 23 lip 2013, 16:04

Czy od razu, w pierwszych imprezach trzeba walczyć o wynik- jest w ogóle na to szansa? Myślałem o pojeżdżeniu przez jakiś rok, dwa poldkiem a gdy nauczę się co i jak to go sprzedam i kupie coś lepszego. Polonez dostarczy dużo frajdy a również o to chodzi, poza tym jaka to gratka dla kibiców :)

@SariS1.4 czemu nie może to być Caro Plus 1.4 rover? albo 1.6 GSI który podobno mniej się przegrzewa i ma wyższy od rovera max moment obrotowy i to przy dużo niższych obrotach?

Co do CC to nie przepadam za tak małymi samochodami, podejrzewam, że z awaryjnością jest podobnie. Żeby coś z takiego autka wycisnąć trzeba by sporo doinwestować. Czy np za 2tys da się już mieć w miarę ok zawieszenie i silnik lepszy niż zwykłe 900?
http://bezpieczna-droga.blogspot.com/
ZbyszekChaosu
A5
 
Posty: 920
Dołączył(a): poniedziałek, 15 lip 2013, 20:42
Lokalizacja: Łódź

Re: Polonez vs CC

Postprzez viper » wtorek, 23 lip 2013, 16:59

ZbyszekChaosu napisał(a):Czy od razu, w pierwszych imprezach trzeba walczyć o wynik- jest w ogóle na to szansa? Myślałem o pojeżdżeniu przez jakiś rok, dwa poldkiem a gdy nauczę się co i jak to go sprzedam i kupie coś lepszego. Polonez dostarczy dużo frajdy a również o to chodzi, poza tym jaka to gratka dla kibiców :)

@SariS1.4 czemu nie może to być Caro Plus 1.4 rover? albo 1.6 GSI który podobno mniej się przegrzewa i ma wyższy od rovera max moment obrotowy i to przy dużo niższych obrotach?

Co do CC to nie przepadam za tak małymi samochodami, podejrzewam, że z awaryjnością jest podobnie. Żeby coś z takiego autka wycisnąć trzeba by sporo doinwestować. Czy np za 2tys da się już mieć w miarę ok zawieszenie i silnik lepszy niż zwykłe 900?

Zobaczysz ile cię poldek bedZie kosztował :)
viper
S1600
 
Posty: 2827
Dołączył(a): poniedziałek, 26 gru 2011, 21:42

Re: Polonez vs CC

Postprzez iceman_n » wtorek, 23 lip 2013, 17:53

Ciekawy temat ;)

Jeździłem jednym i drugim - poldżer 1.4, seria z troche obniżonym zawieszeniem i ccs mocniej podłubany - krótka skrzynia, wałek, program, b6 i ładne oponki.

Krótko opisze poldżera:

in plus:

- ZAJEBISTY ryk silnika
- bezpieczny
- RWD czyli fun, ale tylko na mokrym
- całkiem lekki po wybebeszeniu

in minus:

- no nie skręca w ogóle, ryje przodem, koła kładą się jakby zawias był z plasteliny
- skrzynia starcza na miesiąc, i nie da się szybko wrzucić dwójki przy dużych obrotach
- za mało mocy - na suchym czystym asfalcie ciężko cokolwiek wyczarować
- zdecydowanie za mały skręt, tam gdzie seryjnym fordem sierrą po prostu wciskam sprzęgło i mnie prostuje w polonezie już dawno jestem po spinie
- ZAJEBIŚCIE ciężko się skręca - nie jestem jakimś chuderlakiem, a żeby pokonać ciaśniejsze zakręty ok. 90stopni na dużej prędkości trzeba było złapać kierę dwoma rękami i nieźle się zamachnąć
- wbrew pozorom - do rovera strasznie ciężko o części, a różnic w stosunku do poldków z silnikami ohv jest naprawdę sporo

w porównaniu nawet do seryjnego cento to po prostu czuć, że konstrukcja jest z lat 60 i żeby jeździło to na poziomie cc/sc trzeba władować worek kasy

jakbyś miał jeszcze jakieś pytania to pisz :D
iceman_n
 
Posty: 7
Dołączył(a): sobota, 23 mar 2013, 01:38

Re: Polonez vs CC

Postprzez ZbyszekChaosu » wtorek, 23 lip 2013, 18:23

Dzięki Iceman- wreszcie konkrety :)
Pytania oczywiście mam:
iceman_n napisał(a):- no nie skręca w ogóle, ryje przodem, koła kładą się jakby zawias był z plasteliny

Próbowałeś utwardzić zawieszenie?
iceman_n napisał(a):- skrzynia starcza na miesiąc, i nie da się szybko wrzucić dwójki przy dużych obrotach

Masz jakieś porównanie ze skrzynią z silnika OHV? Z tego co wiem trochę się różnią.
iceman_n napisał(a):- za mało mocy - na suchym czystym asfalcie ciężko cokolwiek wyczarować

O to się nie martwię- najpierw trzeba się nauczyć w pełni wykorzystać to co ma się pod maską ;)
iceman_n napisał(a):- zdecydowanie za mały skręt, tam gdzie seryjnym fordem sierrą po prostu wciskam sprzęgło i mnie prostuje w polonezie już dawno jestem po spinie
- ZAJEBIŚCIE ciężko się skręca - nie jestem jakimś chuderlakiem, a żeby pokonać ciaśniejsze zakręty ok. 90stopni na dużej prędkości trzeba było złapać kierę dwoma rękami i nieźle się zamachnąć

Próbowałeś tego "skandynawskiego szarpnięcia"?

Poza tym mógłbyś napisać coś więcej o porównaniu obu aut? Np o kosztach utrzymania, osiąganych czasach, miejscach w klasach a przede wszystkim o przyjemności ze startów :)
http://bezpieczna-droga.blogspot.com/
ZbyszekChaosu
A5
 
Posty: 920
Dołączył(a): poniedziałek, 15 lip 2013, 20:42
Lokalizacja: Łódź

Re: Polonez vs CC

Postprzez SariS1.4 » wtorek, 23 lip 2013, 18:32

Plusy to najgorsza buda z możliwych. Każdy polonez lubi się "rozejść" przy ostrym kacie,ale plus... ten to łamie się przy zjeździe z krawężnika ;)
Skrzynia 1.4 jest konstrukcyjnie taka jak w 1.5/1.6 i dlatego nie wytrzymuje sezonu. Różnica jest w wałku sprzęgłowym i przełożeniach.
Co do prowadzenia to kwestia opon/geometrii/amortyzatorów. Odpowiedni setup naprawdę działa cuda. Nie da się poprawić tylko maksymalnego skrętu, o którym wspominał przedmówca :/
Avatar użytkownika
SariS1.4
N1
 
Posty: 94
Dołączył(a): wtorek, 15 lip 2003, 11:45
Lokalizacja: Przemyśl City

Re: Polonez vs CC

Postprzez żółtodziób » wtorek, 23 lip 2013, 19:09

ZbyszekChaosu napisał(a):Dzięki Iceman- wreszcie konkrety Pytania oczywiście mam:[quote= "iceman_n"] no nie skręca w ogóle, ryje przodem, koła kładą się jakby zawias był z plasteliny
Próbowałeś utwardzić zawieszenie?[/quote]

W Poldku nie jest problemem wyłącznie sztywność zawieszenia. Problemem jest jego archaiczna konstrukcja, która w dodatku została jeszcze zapsuta względem 125p (zmiana kąta połozenia tylnych amortyzatorów). Buda cieżka, niezbyt dobrze całosć wyważona. Można to i owo poprawic, ale fakty są takie, że to auto się nie prowadzi. Do tego koszty - po co pakować kasę w przegraną opcję? OK, załóżmy że zrobić z Poldolota coś, co będzie się jako tako prowadziło, ale z kosztami wylądujesz na poziomie dobrze zrobionego CC.

ZbyszekChaosu napisał(a):Masz jakieś porównanie ze skrzynią z silnika OHV? Z tego co wiem trochę się różnią.


Przeniesienie napedu w Poldkach ogólnie woła o pomstę do nieba bez względu na wersję. Nie mam porównania skrzyń biegów, ale tam wszystko było z plasteliny i szybko łapało luzy. Nawet bardziej most niż skrzynia.

ZbyszekChaosu napisał(a):O to się nie martwię- najpierw trzeba się nauczyć w pełni wykorzystać to co ma się pod maską


No i własnie nie sposób na to pytanie odpowiedzieć filozoficznie. Żeby wykorzystać moc tego co jest pod masaką najpierw trzeba mieć czym to wykorzystać. Nie mówię o umiejętnościach, ale o tym w co opakowany jest ten silnik. Jeśli coś nie skręca, nie hamuje to nawet te 80 KM będzie za dużo, nie tylko nie będziesz w stanie ich wykorzystać, ale także nauczyć się ich poprawnie wykorzystywać. Ani nie zamieciesz bokiem bo mało mocy, ani nie nauczysz się wykorzystywać maksimum gazu w zakrętach, bo będziesz walczył o resztki przyczepności.

ZbyszekChaosu napisał(a):-
zdecydowanie za mały skręt, tam gdzie seryjnym fordem sierrą po prostu wciskam sprzęgło i mnie prostuje w polonezie już dawno jestem po spinie- ZAJEBIŚCIE ciężko się skręca - nie jestem jakimś chuderlakiem, a żeby pokonać ciaśniejsze zakręty ok. 90stopni na dużej prędkości trzeba było złapać kierę dwoma rękami i nieźle się zamachnąć
Próbowałeś tego "skandynawskiego szarpnięcia"?


Nie chodzi o technikę prowadzenia tylko o toporność i przedpotopowość samochodu. Kierownica Poldka jest jak fajera dostawczaka, szczególnie jeśli na domiar złego nie ma wspomagania, a w Poldku to wcale nie jest takie oczywiste. Pies jest pogrzebany w geometrii zawieszenia, a szczególnie w kącie wyprz\edzenia sworznia zwrotnicy - im jest on mniejszy tym kierownica będzie wolniej wracać. nie wiem czy gdzieś dostaniesz części pozwalające na zwiększenie tego kata w Polonezie. tak jak pisał jeden z kolegów - odpuść kombinowanie jak kon pod górkę, gdyby Poldek był taką fajną sprawą to by prawie wszyscy nie jeździli przednionapędówkami.

SariS1.4 napisał(a):Odpowiedni setup naprawdę działa cuda


Zgoda, ale żeby setup wprowadzić trzeba zainwestować w szpeje które go umożliwią. Moim zdaniem bez sensu, lepiej wpakować hajs w bardziej współczesną konstrukcję, która pozwoli nie tylko się uczyć, ale i robić wyniki i w razie czego łatwiej będzie to spieniężyć. Putin kiedyś rzucił taką złotą myśl - nie ma serca ten kto nie opłakuje ZSRR, ale nie ma rozumu ten kto by chciał jego powrotu. Tu jest podobnie, serce rośnie jak się widzi takie rzeczy jak Poldek w akcji, ale sądzę,ze w przypadku kolegi pakowanie się w coś takiego jest nierozsądne.
Avatar użytkownika
żółtodziób
A8
 
Posty: 5293
Dołączył(a): środa, 13 lis 2002, 14:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Polonez vs CC

Postprzez munster » wtorek, 23 lip 2013, 20:16

na szutrze polonez ma szanse z latwych do dostania 1.4 , ja kupilem przypadkiem caro z 91 orginalnego z silnikiem i skrzynia sierry (byla tak krotka seria) po inwestycji paru tysi w silnik daje rade, choc brak mu jeszcze panharda i spery, zawiecha jest seryjna a wygralismy w klasie rwd bez ograniczen pojemnosci szutrowy WSM Rally sprint , mielismy 3 miejsce w klasie do 2000 ccm w jugowskiej barborce 2012 a w kjks nysa szutrowym do momen´tu wypadniecia z trasy bylismy na 5 miejscu generalce. na asfalcie to juz brak dobrej zawiechy i szpery oraz troche mocy , ale jak ktos sie chce uczyc to frajda z jazdy jest lepsza od cc a nawet mojego drugiego auta forda escorta.
munster
N1
 
Posty: 55
Dołączył(a): środa, 21 mar 2012, 08:23

Następna strona

Powrót do Mechanika rajdowa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość