A może tak kanalik o modelarstwie WRC-ów???????

rajdowe i nie tylko... ale lotnicze, to raczej nie tu ;-)

Moderator: SebaSTI

Re: A może tak kanalik o modelarstwie WRC-ów???????

Postprzez Mad Max » poniedziałek, 24 kwi 2017, 13:56

Kolejny model mojej produkcji.
Tak jak kiedyś wspominałem zacząłem nadrabiać zaległości w pokazywaniu modeli - wydaje mi się że jest to najstarszy model który zbudowałem a którego jeszcze nie mieliście okazji oglądać - ten model jest z cyklu "wstydzę się pokazać" i jest on ostatnim egzemplarzem z serii "dzieci mi się dorwały do kolekcji" - niestety model po sporych przejściach co widać choćby na oponach - starałem się go zreanimować na tyle ile mogłem - niestety ale trzeba będzie go zbudować jeszcze raz (kalki już czekają)
Repliką którą chciałem wam przedstawić jest Peugeot 206 WRC załogi Leszek Kuzaj i Erwin Mombaerts która prowadząc w Rajdzie Polski 2002 odpadła na skutek problemów technicznych. Model powstał na bazie Tamiya, kalkomania oraz felgi pochodzą z MF-Zone - tradycyjnie pojawiły się elementy z carbonu i pasy załogi.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar foto. by Marcin Kaliszka
Jest jedna rzecz dla której warto żyć - RAJDY!!! i nie zmienia się nic

http://www.modelowanie.fora.pl
Na warsztacie:
Obrazek
Avatar użytkownika
Mad Max
S2000
 
Posty: 3555
Dołączył(a): poniedziałek, 16 paź 2006, 11:50
Lokalizacja: Celestynów/Warszawa


Re: A może tak kanalik o modelarstwie WRC-ów???????

Postprzez Mad Max » niedziela, 21 maja 2017, 13:57

Witam wszystkich w mojej galerii - nadrabiania zaległości ciąg dalszy.
Dziś przyszła pora na model z którym startowałem w pierwszym w historii forum konkursie który zorganizował BuJoN - niestety nie wyrobiłem się w czasie i nie opublikowałem wtedy swojej galerii - nadrabiam to w dniu dzisiejszym
Model powstał na bazie Tamiya - kalkomanie, felgi oraz przedni zderzak pochodzą z MF-Zone, zapinki i pasy są od Crazy Modelers

Co dokładnie było w modelu zrobione można obejrzeć w tym wątku warsztatowym
http://www.modelowanie.fora.pl/auta-spo ... ,2082.html

Fanom rajdów nie trzeba przedstawiać tej rajdówki ponieważ znają ją doskonale wszyscy a i Ci mniej "ogarniający temat" również kojarzą ten sprzęt, jak dla mnie jest to jedna z najładniejszych (mówię o malowaniu) Polskich rajdówek którą miałem również okazję zobaczyć na własne oczy. Auto które chciałem wam przedstawić to Peugeot 206 WRC w barwach "Jan III Sobieski z Rajdu Polski 2001 załogi Krzysztof Hołowczyc - Maciej Wisławski która niestety nie ukończyła tego rajdu - najpierw problemy z utratą wspomagania, później jazda z rozpiętym centralnym dyferencjałem a na koniec urwane koło i koniec rajdu.

A oto co mi wyszło
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Mały bonusik na koniec - trzy 206 WRC, trzech mistrzów naszego kraju - szkoda że nigdy nie dane nam było zobaczyć tych aut razem na jednym rajdzie
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar foto. by Marcin Kaliszka
Jest jedna rzecz dla której warto żyć - RAJDY!!! i nie zmienia się nic

http://www.modelowanie.fora.pl
Na warsztacie:
Obrazek
Avatar użytkownika
Mad Max
S2000
 
Posty: 3555
Dołączył(a): poniedziałek, 16 paź 2006, 11:50
Lokalizacja: Celestynów/Warszawa

Re: A może tak kanalik o modelarstwie WRC-ów???????

Postprzez woocasch » niedziela, 21 maja 2017, 16:28

Wszystkie trzy 206 prezentują się genialnie. A co do tego, żeby zobaczyć wszystkie trzy malowania w jednym rajdzie to byłby problem, przecież to wszystko to jest jedna i ta sama taksówką ;)
---
woocasch
woocasch
A6
 
Posty: 1187
Dołączył(a): wtorek, 17 maja 2011, 10:13
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: A może tak kanalik o modelarstwie WRC-ów???????

Postprzez Mad Max » niedziela, 21 maja 2017, 16:50

woocasch napisał(a):Wszystkie trzy 206 prezentują się genialnie. A co do tego, żeby zobaczyć wszystkie trzy malowania w jednym rajdzie to byłby problem, przecież to wszystko to jest jedna i ta sama taksówką ;)
Słusznie prawisz :wink: ale bardziej chodziło mi o malowanie i kierowców niż o to ze to jedna i ta sama fura w innym malowaniu, niestety ze względu na Janusza marzenie nie do spełnienia, szkoda.
A może byś tak pokazał kolegom, zbudowane przez siebie egzemplarze :?: :?: :?: :wink:
Avatar foto. by Marcin Kaliszka
Jest jedna rzecz dla której warto żyć - RAJDY!!! i nie zmienia się nic

http://www.modelowanie.fora.pl
Na warsztacie:
Obrazek
Avatar użytkownika
Mad Max
S2000
 
Posty: 3555
Dołączył(a): poniedziałek, 16 paź 2006, 11:50
Lokalizacja: Celestynów/Warszawa

Re: A może tak kanalik o modelarstwie WRC-ów???????

Postprzez Voo » poniedziałek, 22 maja 2017, 10:56

Nie znam się ale jak na moje nieznające się oko to wyglądają bardzo efektownie.

Zerknąłem do tego tematu na forum modelarskim i co widzę ciekawego to nie używasz aerografu tylko malujesz farbami w sprayu? Zawsze myślałem, że podstawa przy budowaniu modeli pojazdów to aerograf do malowania nadwozia i zawsze mnie to zniechęcało przed ewentualnym spróbowaniem. Tymczasem widzę, że da się bez. Dobrze wiedzieć :) Może kiedyś ... ;)
Avatar użytkownika
Voo
N2
 
Posty: 144
Dołączył(a): niedziela, 4 sty 2015, 23:23

Re: A może tak kanalik o modelarstwie WRC-ów???????

Postprzez Mad Max » poniedziałek, 22 maja 2017, 11:16

Voo napisał(a):Zerknąłem do tego tematu na forum modelarskim i co widzę ciekawego to nie używasz aerografu tylko malujesz farbami w sprayu? Zawsze myślałem, że podstawa przy budowaniu modeli pojazdów to aerograf do malowania nadwozia i zawsze mnie to zniechęcało przed ewentualnym spróbowaniem. Tymczasem widzę, że da się bez. Dobrze wiedzieć :) Może kiedyś ... ;)
Zgadza się, karoseria, podwozie czy felgi jest zawsze malowana sprayami - np. Tamiya z której pochodzi baza Puga ma w swojej ofercie farby typu spray i w swoich instrukcjach zawsze umieszcza oznaczenia tych farb. Wiadomo że w miarę poznawania modelarstwa odchodzi się od farb dedykowanych zastępując je produktami z "Castoramy" które raz że są tańsze a dwa że puszki są większe, ale są też żelazne standardy - jak powiesz w modelarskim że potrzebujesz TS50 to każdy wie że to słynna Mica Blue dedykowana do Subaru. Są też pewne rzeczy które maluję tylko pędzlami ponieważ uważam że tak wyglądają bardziej naturalnie. Niestety nie miałem nigdy warunków żeby kożystać z aero dlatego ratowałem się takimi środkami - natomiast znam pare osób które część modelu maluje aero ale używają też sprayu tak że w zależności jaka jest potrzeba tak się dostosowują, ot modelarstwo sztuka improwizacji :wink:
Avatar foto. by Marcin Kaliszka
Jest jedna rzecz dla której warto żyć - RAJDY!!! i nie zmienia się nic

http://www.modelowanie.fora.pl
Na warsztacie:
Obrazek
Avatar użytkownika
Mad Max
S2000
 
Posty: 3555
Dołączył(a): poniedziałek, 16 paź 2006, 11:50
Lokalizacja: Celestynów/Warszawa

Re: A może tak kanalik o modelarstwie WRC-ów???????

Postprzez Voo » poniedziałek, 22 maja 2017, 14:49

A tak z czystej ciekawości i sorry za zaśmiecanie tematu z galerią to ile jest warstw na takim modelu? W sensie 1. jakiś podkład 2. farba Tamiya ile razy? 3. lakier bezbarwny?

Nie ukrywam też, że całe to hobby od dawna zastanawia mnie pod względem kosztów - tzn. model w pudełku to pewnie z 1/3 kosztów całego przedsięwzięcia, co? ;) (pisz śmiało, żona tego nie przeczyta przecież ;) )
Avatar użytkownika
Voo
N2
 
Posty: 144
Dołączył(a): niedziela, 4 sty 2015, 23:23

Re: A może tak kanalik o modelarstwie WRC-ów???????

Postprzez Mad Max » poniedziałek, 22 maja 2017, 15:30

Voo napisał(a):A tak z czystej ciekawości i sorry za zaśmiecanie tematu z galerią to ile jest warstw na takim modelu? W sensie 1. jakiś podkład 2. farba Tamiya ile razy? 3. lakier bezbarwny (czy tylko farba Tamiya?)
Temat jest ogólny, nigdzie nie jest napisane ze nie można prowadzić takich rozmów, a że tylko ja (niestety) wrzucam tu galerie swoje i nie tylko, no cóż, nic na to nie poradzę.
Wracając do pytania odpowiedź jest trochę przewrotna: Warstw jest tyle ile trzeba. Kolejności jest taka jak napisałeś, ale nie ma na to reguły że warstw powinno być tyle - często modelarze stosują technikę kilku mniejszych warstw niż jednej większej - przy większej, szczególnie przy bazach potrafią się pojawiać zacieki które później są problematyczne do likwidacji, po podkładzie często są nanoszone jeszcze poprawki czy to szpachli czy szlifowania papierem - lakier bezbarwny też nie jest obowiązkowy, większość "modelarzy rajdowców/wyścigowców" traktuje go przed wszystkim jako zabezpieczenie kalek przed uszkodzeniem ale można złożyć przecież model i bez niego.
Voo napisał(a):Nie ukrywam też, że całe to hobby od dawna zastanawia mnie pod względem kosztów - tzn. model w pudełku to pewnie z 1/3 kosztów całego przedsięwzięcia, co? ;)
Tak naprawdę największe koszty są na początku tej zabawy i wtedy gdy chcesz wszystko mieć na już - ale przecież jednym pędzelkiem można pomalować kilka modeli, to samo z farbami czy klejem - nawet puszki spraya potrafią starczyć na dwa a nawet trzy modele. Koszt modeli jest też różny, te najbardziej popularne Tamiya Hasegawa czy Heller kosztują po 80-120pln, nowsze modele Belkitsa czy Aoshimy 150-170pln - poza tym nie zapominajmy że pełno jest portali aukcyjnych (również tych zagranicznych) gdzie można ustrzelić model za np. połowę ceny rynkowej. W naszym kraju jedyny problem to dodatki typu blaszki czy jakieś kalkomanie które niestety trzeba ściągać z zagranicy a tu głównym problem są koszty przesyłek (choć nie ukrywam że chcąc zbudować model rzadszy czy taki przy którym trzeba pokombinować tak jak w przypadku Peugeota 205 T16 EVO II to serce mnie bardzo mocno bolało robiąc przelew za model i dodatki) - choć w temacie dodatków cały czas rozwija się oferta polskiego MF-Zone które juz w swojej ofercie ma duży wybór Polskich rajdówek (a nie ukrywam że te jakoś najbardziej lubię)
Voo napisał(a):(pisz śmiało, żona tego nie przeczyta przecież ;) )
Akurat moja żona znakomicie zdaje sobie sprawę ile to hobby kosztuje (przynajmniej jeśli chodzi o zakup modeli :wink: czy też chemii) bo często sama mi coś prezentuje np. na urodziny :wink: - dodatkowo toleruje tą moją zabawę ze względu na to że jakiś czas temu bardzo ograniczyłem palenie papierosów... no i lepsze to niż picie piwa przed TV :wink: teraz piję dłubiąc przy kolejnym modelu... :lol:
Przykładowo na pierwszy raz polecam model Tamiya Imprezy WRC 98-99 - koszt modelu 85pln, farba TS50 35pln, do tego lakier bezbarwny 35pln, kilka podstawowych farbek akrylowych, parę pędzli, klej to myślę że zamknie się to wszystko w 200pln (tak w dużym zaokrągleniu a jeszcze parę złotych na coś zostanie) - choć też przy takim "ekonomicznym" składaniu na próbę trzeba mieć świadomość że pierwszy model będzie przeznaczony na straty (choć to oczywiście nie jest regułą i widziałem "pierwsze modele" naprawdę znakomicie wykonane) - no i tu jak ze wszystkimi innymi hobby, co jakiś czas coś tam się dokupuje, co jest potrzebne albo co się kończy, no chyba że się nie spodoba ta zabawa to zawsze można cały majdan sprzedać.
Avatar foto. by Marcin Kaliszka
Jest jedna rzecz dla której warto żyć - RAJDY!!! i nie zmienia się nic

http://www.modelowanie.fora.pl
Na warsztacie:
Obrazek
Avatar użytkownika
Mad Max
S2000
 
Posty: 3555
Dołączył(a): poniedziałek, 16 paź 2006, 11:50
Lokalizacja: Celestynów/Warszawa

Poprzednia strona

Powrót do Modelarstwo

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość