Tuning silnika - Turbo Diesel

wszystko o tuningu...

Moderator: SebaSTI

Postprzez Kuba M. » poniedziałek, 13 paź 2003, 21:20

Tak, Alfa osiagnęła stan śmierci klinicznej, można ją śmiało pakować do trumny. Jeśli ktoś myśli, że Alfa z tego stanu wyjdzie, to jest... w błędzie. Diesle w nowej Alfie 166 to nic po tym jak Silvio Berlusconi zaproponował żeby nazwę Fiat zastąpić nazwą Ferrari, po to żeby marka zyskała na prestiżu. Ten koncern jest skazany na dożywotni marazm.

Swoją drogą to trochę temat nie do tego działu, nad podupadającą i skomercjalizowaną motoryzacją powinniśmy się pastwić w dziale Forum ogólne/Motoryzacja :) Jest się nad czym pastwić, choćby nad Fabią RS 1.9 TDi, która jest Homologation Special dla Fabii WRC!!! Niemcy i Czesi nie lepsi od Włochów...
Kuba
Avatar użytkownika
Kuba M.
A5
 
Posty: 946
Dołączył(a): poniedziałek, 15 wrz 2003, 15:19
Lokalizacja: Bytom


Postprzez żółtodziób » poniedziałek, 13 paź 2003, 23:10

Berlusconi ma naćkane we łbie, wydaje mu się chyba że jest Juliuszem Cezarem... Tak samo jak chirac myśli że jest Napoleonem... Gadać to on sobie może co chce, i tak nic z tego nie wyniknie. Ja tam jestem dobrej myśli, wierzę że alfa będzie robiła jeszcze takie wozy jak dawniej, ale nie wyłącznie. Dupowozy będą robić też niestety... a niemcy (oprócz tych ze Stuttgartu) i czesi zawsze robili dupowozy i tak już zostanie, mnie ani trochę nie zdziwił dieselek w RSie...
Avatar użytkownika
żółtodziób
A8
 
Posty: 5292
Dołączył(a): środa, 13 lis 2002, 14:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez Kuba M. » wtorek, 14 paź 2003, 00:03

żółtodziób napisał(a):mnie ani trochę nie zdziwił dieselek w RSie...


Mnie jednak troszkę zdziwił, ale uświadomił mi też, że czasy prawdziwych Homologation Special na serio się skończyły. Właściwie to czasu HC, czyli naprawdę najbardziej sportowo-szosowych samochodów jakie kiedykolwiek powstały skończyły się w 1997 wraz z nastaniem ery WRC. Producentom krótkich serii HC po prostu nie opłacało się produkować. HC były/są wspaniałymi samochodami, Mazda 323 GT-R, Escort Cosworth, Delta Integrale, 131 Abarth itp. Zawsze marzyłem właśnie o takim samochodzie! Jednak FIA HC przestała wymagać, ekolodzy silnie lobbowali w różnych ważnych instytucjach co zaowocowało normami typu Euro-4, normami dotyczącymi hałasu itp. Prawdziwe samochody przestały być produkowane. Mogę wprawdzie kupić nową Imprezę, ale nawet ona jest hamowana przez 39 katalizatorów i 18 tłumików. Co to za samochód?
Skąd ja wezmę prawdziwego B lub A grupowego HC za parę lat skoro producenci przestali je robić? A tu mi taka Skoda zrobi Fabię RS, co to ma być? Czasami żałuję, że się tak późno urodziłem, jeszcze 10 lat temu była prawdziwa motoryzacja, teraz to jakaś kompletna padaka. Fakani ekolodzy...

Wszytko to dotyczy też Alfy, oraz wszystkich innych przecwelonych koncernów, robi ktoś jeszcze jakieś prawdziwe samochody, tzn. nie pod publikę, palące 30 l/100km, głośne, bez klimy, ABSu, EBSu, katalizatorów?

:evil:
Kuba
Avatar użytkownika
Kuba M.
A5
 
Posty: 946
Dołączył(a): poniedziałek, 15 wrz 2003, 15:19
Lokalizacja: Bytom

Postprzez żółtodziób » wtorek, 14 paź 2003, 00:50

Impreza i Evo może są zdławione katalizatorami (ale nawet gdyby dawne HC miałeby być produkowane teraz to też by musiały wozić te wszystkie rzeczy, z drugiej strony technika idzie naprzód, owe patenty są coraz mniej dławiące) ale technicznie są dużo doskonalsze niż dawne HC. W dodatku który z dawniej robionych wozów miał tak boskie brzmienie jakie w tej chwili ma WRX? Żaden... B grupa też wcale nie była taka super, krótkie Sport Quattro, Pug 205 T16, Lancia Delta S4, czy Ford RS 200, Cytryna BX, najbardziej narowiste auta które jeździły po OSach w wersjach szosowych miały raptem po 200-parę KM i były robione w bardzo krótkich seriach. Zresztą taka 205tka czy Delcina S4 z centralnymi silnikami to były wozy wybitnie nieprzktyczne, dwumiejscowe, praktycznie bez żadnego bagażnika... Takie Audi Sport Quattro miało krótki rozstaw osi, ale wyglądało sromnie na tle S1, to samo Cytryna, też miała pozdejmowane te wszystkie dodatki dzięki którym wyglądała tak spektakularnie. Wcześniejsze wozy grupy B też były robione w małych seriach, z taką Lancią Stratos to nawet wyszedł taki numer że wyprodukowali o 2 sztuki za mało żeby uzyskać homologację ale nikt się ich nie doliczył i homologację dostała... Dopiero grupa A przyniosła ożywienie. Był wymóg wyprodukowania 2500 egzemplaży rocznie, przy czym w innych wersjach (niekoniecznie 4ro napędowych i turbo) musiało być 25000 egzemplarzy) to wymusiło na producentach produkcję seryjną (wcześniej, HC grupy B były wytwarzane w specjalnie stworzonych do tego celu manufakturach). Ten przepis obowiązuje zresztą do dziś, tylko że teraz te 2500 wozów do homologacji nie musi mieć turbo i AWD... Dlatego tak się posrało. Jednak Evo i WRX to bez wątpienia najdoskonalsze HC jakie kiedykolwiek jeździły, nie ma więc co płakać. Tak zaawansowanych systemów przeniesienia napędu nie miały ani cosworthy, ani Celiki, ani Integralki, tymi wozami z piskiem opon można było ruszyć tylko raz, potem trzeba było szacować straty. O Cossie chodzi opinia że mają tyle bugów ile części. Na pewno mają delikatną skrzynię biegów. Celiki tez mocarne nie były. Nawet A grupowa Delta Ghizziego ma tak delikatne przeniesienie napędu że szkoda gadać. Obecnie Lancer Evo oraz WRX STI (ale tylko STI, zwykłe WRX też można zepsuć zbyt ostro ich używając) to takie wozy że tylko wspawać im klatkę i już mogą robić za treningówki. to bylo w zasadzie do tej pory nie do pomyslenia.

Jeśli koniecznie chcesz nowoczesny wózek grupy B to możesz sobie taki sprawić. Renault Clio V6. Nie posiada napędu na cztery koła, homologowane w grupie B co prawda nie jest, ale spełnia wszystkie jej wymogi. I ma mocniejszy silnik niż dawne HC grupy B. To w prostej linii następca słynnego Renault 5 Turbo. Fakt że to nie to samo co widlasta, doładowana czwórka o pojemnosci 1.4 (lekki i mocny napęd) ale 3.0 V6 mimo oczywistych wad (wielkośc, masa) też pasuje do charakteru tego auta, zwłaszcza że obecnie robione silniki sa coraz lżejsze...
Avatar użytkownika
żółtodziób
A8
 
Posty: 5292
Dołączył(a): środa, 13 lis 2002, 14:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez Kuba M. » wtorek, 14 paź 2003, 01:47

Najładniejszy dźwięk jaki słyszałem to chyba Aston Martin DB7, a nie żaden WRX :)

Clio V6 to takie nie-wiadomo-co. Ani to do rajdów (nie ma nawet jak klatki wspawać) ani do niczego. Silnik V6, to jest bez sensu. Dlaczego nie 2.0 Turbo? Jedyne co łączy ten samochód z B-grupą to wielka narowistość i trudność w opanowaniu. Dobrze, że przynajmniej jest RWD.

Evo i STi to świetne samochody, Metro 6R4 czy Audi Sport Quattro mogą sobie pomarzyć o takim układzie przeniesienia napędu. Trudno zresztą porównywać technikę sprzed 30, 20 czy nawet 10 lat do dzisiejszej. Naturalne jest, że ta dzisiejsza będzie lepsza. Ale co oprócz Evo i STi? Nie ma nic? A w czasach obowiązkowej homologacji AWD i Turbo można było przebierać w różnorakich ofertach. Zmierzam do tego, że nie mam pewności czy Subaru i Mitsubishi będzie do końca świata produkować jedyne normalne samochody jakie zostały na ziemi. Wszystko wskazuje na to, że za 10 lat najbardziej sportowym samochodem będzie Alfa 149 V24 14.0 JTD (nieźle to usrałem, co? :)), bo motoryzacja niewątpliwie zmierza w tym kierunku. Kiedyś całe stado A i B grupowych potworów, że wymienię tylko najważniejsze z nich: Stratos, BX, 131, 6R4, Integrale, Cosworth, Sunny GTiR, 205 Turbo 16, 323 GT-R. To były samochody sportowe poprzedniej epoki. Spójrzmy co mamy teraz (oprócz Evo i STi):
Fabia RS (diesel FWD), Focus RS (FWD), 206 RC (FWD), Alfa 147 GTA (buehehehe), Xsara VTS (FWD). Żenada, i nie chodzi mi bynajmniej o to, że, Metro 6R4 było lepsze od Evo VII, bo nie było. Chodziło mi o to co się dzieje z samochodami sportowymi, tylko nie mów, że jest dobrze, i że mam się cieszyć z Evo i STI, bo gdzie niby jest cała reszta?

Impreza WRX STi ostatnio staniała, kosztuje teraz równe 200.000. Może kiedyś, o ile nie zaczną do niej Diesla-Boxera wkładać.
Kuba
Avatar użytkownika
Kuba M.
A5
 
Posty: 946
Dołączył(a): poniedziałek, 15 wrz 2003, 15:19
Lokalizacja: Bytom

Postprzez żółtodziób » wtorek, 14 paź 2003, 10:46

Najładniejszy dźwięk jaki słyszałem to chyba Aston Martin DB7, a nie żaden WRX



V 12 Astona i Ferrari mająrzeczywiście niezwykły dźwięk. WRX nie ma się co równać, no, ale cenowo też mu daleko do Astona. Jednak i V 12 ustępuje chłodzonemu powietrzem 6cio garowcowi Porasche'a, bez turbo, nie ma nic piękniejszego jak chłodzony powietrzem boxer rozkręca się w błyskawicznym tempie oc 3000 do ponad 7000 obrotów, ten dźwięk to masakra...



Clio V6 to takie nie-wiadomo-co. Ani to do rajdów (nie ma nawet jak klatki wspawać) ani do niczego. Silnik V6, to jest bez sensu. Dlaczego nie 2.0 Turbo? Jedyne co łączy ten samochód z B-grupą to wielka narowistość i trudność w opanowaniu. Dobrze, że przynajmniej jest RWD.



Jakto nie ma do czego klatki wspawać? Przecież startują te wozy w Clio Trophy i mają klatki! I kto powiedział że B grupy miay silniki 2.0 Turbo? Chyba żaden z B grupowych potworów nie miał 2 litrowego silnika. Podam wozy które pamiętam:

Lancia stratos/037 - 2.7 litra V6 z Ferrari Dino, bez turbo, napęd RWD, nadwozie oparte na przestrzennej ramie.

Renault 5 Turbo: 1.4 litra V4 turbo, napęd RWD, atutem była niska masa.

Lancia Delta S4, Peugeot 205/405 T 16, Ford RS200: 1.8 Turbo rzędowe czwórki, umieszczone centralnie, napęd AWD, nadwozie nieniosące, wsparte na ramie przestrzennej

Audi S1: 2.2 litra turbo, rzędowa 5tka, umieszczona z przodu, napęd AWD, nadwozie samoniosące wzmicnione klatką bezpieczeństwa, prokursor dzisiejszych WRC.

Citroen BX 4 TC: 2.2 litra turbo, rzędowa 4rka umieszczona z przodu, napęd AWD, nadwozie podobne jak w Audi

Porsche 959: 2.8 litra Turbo boxer, 6 cyl. umieszczony z tyłu, napęd AWD, nadwozie aluminiowo-kompozyowe wsparte na aluminiowej ramie.

MG Metro 6r4: 3.6 litra, wolnossący V6 (później ten silnik powędrował do Jaguara XJ 220, gdzie został doładowany, ale w Metro był wolnossący), umieszczony centralnie, napęd AWD,

Tak więc w grupie B panowała wolna amerykanka, każdy stosował inny silnik, inną konstrukcję nadwozia i nikt nie używał silników 2.0 turbo! Dopiero w grupie A zapanował ład i porządek i wszyscy zaczęli robić samonośne wyspawane nadwozia i silniki 2.0 turbo. Współczesny kontynuator tradycji wozów grupy B wcale nie musi mieć dwulitrowego silnika z turbodoładowaniem, ważne zeby charakter dawnego wozu został zachowany. 5.7 V8 też nie może być, ale 3.0 V6? Chyba jak najbardziej! Clio V6 nawet gdyby dostało homologację w grupie B to i tak w rajdach nie może brać udziału bo grupa B została zakazana dawno temu, zaś homologacji w grupie A dostać nie może gdy w grupie A można homologować tylko czteromiejscowe auta. Skoro więc w Clio V6 pozostał nerwowy charakter R5 Turbo to czego chcieć więcej? Przecież o to właśnie chodzi!


Evo i STi to świetne samochody, Metro 6R4 czy Audi Sport Quattro mogą sobie pomarzyć o takim układzie przeniesienia napędu. Trudno zresztą porównywać technikę sprzed 30, 20 czy nawet 10 lat do dzisiejszej. Naturalne jest, że ta dzisiejsza będzie lepsza. Ale co oprócz Evo i STi? Nie ma nic? A w czasach obowiązkowej homologacji AWD i Turbo można było przebierać w różnorakich ofertach. Zmierzam do tego, że nie mam pewności czy Subaru i Mitsubishi będzie do końca świata produkować jedyne normalne samochody jakie zostały na ziemi. Wszystko wskazuje na to, że za 10 lat najbardziej sportowym samochodem będzie Alfa 149 V24 14.0 JTD (nieźle to usrałem, co?


Nie sądzę. dopóki będzie istniał popyt na produkty niszowe będą one w ofercie. Takie Subaru to za mały producent żeby prowadzić równorzędną walkę konkurencyjną z koncernem Ford czy VW, żeby istnieć na rynku musi oferować auta wyjątkowe. I nie prawdą jest że za czasów grupy B można było przebierać w różnorakich ofertach, zazwyczaj cała produkcja była wyprzedana wmomencie w którym zaczęto budować halę produkcjyjną. Nieco lepiej było w czasach grupy A, wtedy jak się miało odpowiednio dużo kapusty to można było sobie sprawić takie autko. Ale żeby przebierać w nich od wyboru do koloru to tak dobrze też nie było. Te wozy nie były produkowane wszystkie w jednym czasie. Tylko celica i Cossie były robione w różnych formach cały czas, póxniej dołączyło Mitsubishi i Subaru. W dodatki mimo iż różne z zewnątrz technicznie były to bardzo podobne wozy, oprócz subaru wszystko miało rzędowe czwórki, cała różnica polegała na tym że w jednych wozach umieszczone były wzdłuznie a w innych poprzecznie... Wcale nie było aż tak wesoło, choć na pewno ciut lepiej niż w tej chwili...

Impreza WRX STi ostatnio staniała, kosztuje teraz równe 200.000. Może kiedyś, o ile nie zaczną do niej Diesla-Boxera wkładać


nie zaczną. Oni nie kieruja swoich produktów do laików.
Avatar użytkownika
żółtodziób
A8
 
Posty: 5292
Dołączył(a): środa, 13 lis 2002, 14:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez :alfan: » środa, 15 paź 2003, 19:36

Kuba M. napisał(a): Jestem odmiennego zdania :)
Ta cała dyskusja odbywa się właśnie nad gustami. Ja jestem włochofobem, ty włochofilem, kwestia gustu prawda?
Ok no ale w ten sposób możemy tylko powiedzię:ja mam dobry gust,a ty nie.A to nie ma sensu.

Żeby nie było, że tylko wstrząsam wodę, postaram się może jakoś krótko uargumentować moją niechęć do koncernu Fiata, żeby nie wyjść na wyżej wymienionego "wstrząsacza wody".

5 grzechów głównych Fiata:
1. Przecwelenie Abartha, vide Seicento Abarth.
2. Silniki Diesla w Alfie Romeo.
3. FWD w 147/156 GTA, oraz silnik 3.2 V6 - konstruktorzy Alfy zapomnieli co to rozkład mas oraz jak cięzki przód wpływa na pokonywanie zakrętów?
4. Dzielenie silników wyjątkowo ładnej Lanci Thesis z Fiatem Stilo.
5. Skrzynia Selespeed montowana seryjnie w Stilo Abarth.


Wstrząsaczem wody moim zdanie absolutnie nie jesteś.Taka osoba od razu wyjeżdza z Fiatami rdzewiejącymi już na prospektach i przestaję traktować ją poważnie.
Fiat jako taki,to IMO najgorsze z włoskiej motoryzacji ale dodam coś do twoich punktów:
Ad 2 Czy sądzisz że dopiero Fiat zamontował diesla w Alfie :?:
Ad 3 Moze na to 4x4 jeszce jakos znalazła by się kasa...
Ad 4 Ale oddzielne silniki dla róznych marek tego samego koncernu...kogo w dzisiejszych czasach na to stać :roll:

1. przecwelenie Maserati,
2. zluksusowienie Ferrari
3. zacofanie techniczne (oprócz niektórych modeli Ferrari)
4. fani- ignoranci.
5. wycofanie się z Boxerów


Ad 1 Dla mnie wycofanie się Maserati ze sportu w latach 60tych to sygnał,że będzie żle
Ad 4 Chetnie skonfrontowałbym cie z niektórymi z tych ignorantów,ale jak na razie muszisz się zadowolić moja skromną osobą z moją żąłosną wiedzą.

Zwróćcie szczególną uwagę na ostatnie zdanie. Czy piszący te słowa wie o czym wogóle pisze? Jeśli ja byłbym zakochany w AR, to wolałbym żeby ta marka przestała istnieć, niż wyglądała tak jak teraz

Czyli wolałbyś ogladać dobrego lizaka przez szybę niż polizać gorszego.Twoje zdanie.Ja wole moć jezdzić nieco gorszą Alfą,niż Golfem ale za to ze wspomnieniami jaka to kiedyś Alfa była.

Wogóle na couresportivo.pl można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy. Polecam opisy modeli 147, 156 oraz 166. To musiał pisać prawdziwy Alfisti, zachwalający zalety nowego silnika JTD z wtryskiem typu Common Rail stosowany także w m. in. produktach Fiata. Żenujące. Swoją szosą, dlaczego ja jestem bardziej oburzony niż prawdziwi Alfiści?

To pisał dziennikarz Motoru zaprzyjażnoiny z klubem..A cytowane przez ciebie powyżej fragmenty-jeden z najbardziej zasłużonych klubowiczów.Nie wiem gdzie widzisz ten zachwyt nad JTD-to tylko suche fakty,wlasciwie informacje prasowe.Od razu widac różnice w stosunku do opisu boxera np.
Poza tym,strona to strona,na liscie dyskusyjnej atmosfera jest inna.Jasne,sa klubowicze z JTD,ale chyba każdy z nich,gdyby tylko pozwolila mu sytuacja ekonomiczna,zamieniłby się na jakiegoś klasyka.

[b[żółtodziób[/b] wumieniłeś za co najbardziej cenisz Alfę.To teraz ja :



Nic nie widzicie prawda :?: No właśnie ...

Wszytko to dotyczy też Alfy, oraz wszystkich innych przecwelonych koncernów, robi ktoś jeszcze jakieś prawdziwe samochody, tzn. nie pod publikę, palące 30 l/100km, głośne, bez klimy, ABSu, EBSu, katalizatorów?


Łącze się w tym bólu.Ale nasze wnuki już nie beda widziały co to ropa naftowa :( Wtedy dopiero bedzie dolina.A ty sie dziwisz,żę nawet w Alfach są Diesle.Słyszalem kiedys o projekcie ustawawy,która nakazywałaby wszystkim modelom danego koncernu uzyskac srednie spalanie na poziomie chyba 5 litrów.A dla diesli ten limit był wyższy :!: Nie wiem co się z nią stało,ale mam nadzieję że skonczyla gdzieś w klozecie.W takiej sytuacjinporsche by upadło natychmiastowo,a Ferrai dało by radę,tylko w wypadku,gdyby Fiat jednoczesnie produkował 50 aut spaljacych 1l/100km
:(
V 12 Astona i Ferrari mająrzeczywiście niezwykły dźwięk. WRX nie ma się co równać, no, ale cenowo też mu daleko do Astona. Jednak i V 12 ustępuje chłodzonemu powietrzem 6cio garowcowi Porasche'a, bez turbo, nie ma nic piękniejszego jak chłodzony powietrzem boxer rozkręca się w błyskawicznym tempie oc 3000 do ponad 7000 obrotów, ten dźwięk to masakra...


Ale są V12 i V 12.3 litrowka z 348 ma niesamity,pelan niepokoju gang,w kazdej chwili gotowa wkrecic sie na wielotysieczne obroty.Za to 5.5 litrowka z Maranello jest o wiele glebsza-choc jak chodzi o głebię IMO nic nie pobija V10 Dogdowskiego(w Ramie brzmi chyba nawet ciekawiej niż w Viperze)

Napisałbym chetnie cos wiecej,ale musze lecieć na spotkanie z banda ignoratów jezdzących Alfami.
:twisted:
404 podpis niedostępny
Avatar użytkownika
:alfan:
A5
 
Posty: 696
Dołączył(a): sobota, 24 maja 2003, 23:27
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Kuba M. » środa, 15 paź 2003, 20:44

:alfan: napisał(a):Wstrząsaczem wody moim zdanie absolutnie nie jesteś.Taka osoba od razu wyjeżdza z Fiatami rdzewiejącymi już na prospektach i przestaję traktować ją poważnie.


To Polonezy rdzewiały już na prospektach, Fiaty dopiero jak je przywieźli do salonu :)

:alfan: napisał(a):Ad 2 Czy sądzisz że dopiero Fiat zamontował diesla w Alfie :?:


Szczerze mówiąc to nie wiem. Nawet jeśli to nie był Fiat, to jednak Fiat był kontynuatorem tej niechlubnej tradycji i jest postrzegany jako grabarz Alfy.

:alfan: napisał(a):Ad 3 Moze na to 4x4 jeszce jakos znalazła by się kasa...


Małe porównanie:
Audi A4 Avant 3.0 V6 Quattro 220PS - 199.700
Subaru Impreza WRX AWD 2.0 Turbo 225PS - 157 100
Alfa Romeo SW GTA FWD 3.2 V6 250PS - 171 500

Za tą cenę Alfa powinna oferować 4x4, i to nie żadne Haldexy. Permamentny napęd na cztery koła, GTA zaobowiązuje. Zresztą zobacz ile kosztuje Impreza.

:alfan: napisał(a):Ad 4 Ale oddzielne silniki dla róznych marek tego samego koncernu...kogo w dzisiejszych czasach na to stać :roll:


Nikogo. Ale skoro robimy taki samochód jak Lancia Thesis, to na Boga, czy musimy wkładać w niego silnik z Fiata Stilo? Czy musimy tam wkładać Diesla? Thesis to moim zdaniem nie jest zwykły samochód, to nie Audi, tutaj nie mozna bezkarnie upchać klekota, bo o ile w wypadku Audi to zwiększy sprzedaż, to w przypadku Thesisa może być wręcz odwrotnie.

:alfan: napisał(a):Czyli wolałbyś ogladać dobrego lizaka przez szybę niż polizać gorszego.Twoje zdanie.Ja wole moć jezdzić nieco gorszą Alfą,niż Golfem ale za to ze wspomnieniami jaka to kiedyś Alfa była.


Wolałbym oglądać Alfy w muzeum motoryzacji, bo sobie napewno na to zasłużyły. Nie chce oglądać Alf takich jakimi są teraz, a jakie są już wiele razy w tym wątku pisałem. Czyli próbują być sportawo-dupowozowato-wyjątkowe. Wolałbym żeby robili Fiaty 147/156/166 albo otwarcie przyznali, że idą na komerchę, a nie robili takie wybiegi z niby wyjątkowymi sportowymi wozami, bo to jest jeszcze gorsze.

:alfan: napisał(a):To pisał dziennikarz Motoru zaprzyjażnoiny z klubem..A cytowane przez ciebie powyżej fragmenty-jeden z najbardziej zasłużonych klubowiczów.Nie wiem gdzie widzisz ten zachwyt nad JTD-to tylko suche fakty,wlasciwie informacje prasowe.Od razu widac różnice w stosunku do opisu boxera np.


Myślałem, że to jakiś Alfisti pisał, dlatego spodziewałem się raczej wzburzenia niż podawania suchych faktów. Ale jeśli rola tej notki była czysto informacyjna to OK, ale tak nie powinno być, nie na Couresportivo...

:alfan: napisał(a):Poza tym,strona to strona,na liscie dyskusyjnej atmosfera jest inna.Jasne,sa klubowicze z JTD,ale chyba każdy z nich,gdyby tylko pozwolila mu sytuacja ekonomiczna,zamieniłby się na jakiegoś klasyka.


To niech chociaż benzyniaka kupią, przecież najtańszy klekot w Alfie to grubo ponad 70kzł, chciałbym mieć taką kiepską sytuację ekonomiczną :) Chociaż lepszy Diesel niż zagazowana Alfa, takie też się zdarzają :)

:alfan: napisał(a):Ale są V12 i V 12.3 litrowka z 348 ma niesamity,pelan niepokoju gang,w kazdej chwili gotowa wkrecic sie na wielotysieczne obroty.Za to 5.5 litrowka z Maranello jest o wiele glebsza-choc jak chodzi o głebię IMO nic nie pobija V10 Dogdowskiego(w Ramie brzmi chyba nawet ciekawiej niż w Viperze)


Mówie wam, że najpiękniejszy jest Aston DB7 GT :) Albo nie, co ja mówię, najpiękniejszy dźwięk to przecież N-grupowe Lancery, no i ten smród jaki zostawiają: spalone gumy, niedopalona mieszanka i spalone klocki - najpiękniejszy zapach świata :)

:alfan: napisał(a):Napisałbym chetnie cos wiecej,ale musze lecieć na spotkanie z banda ignoratów jezdzących Alfami.


Ja tego nie napisałem. Ale przyznać muszę, że zdarzają sie fani ignoranci niestety.

Pozdrawiam!
Kuba
Avatar użytkownika
Kuba M.
A5
 
Posty: 946
Dołączył(a): poniedziałek, 15 wrz 2003, 15:19
Lokalizacja: Bytom

Postprzez Kuba M. » środa, 15 paź 2003, 21:11

Przepraszam za kolejnego posta, ale nie mogłem się powstrzymać przed poinformowaniem świata, że powstanie Fiat Panda Abarth.
Do wyboru dwa silniki: 1.4 16V 105PS lub 1.3 Multijet ca. 95PS.

Bez komentarza.

Więcej na http://www.fiatpanda.org/
Kuba
Avatar użytkownika
Kuba M.
A5
 
Posty: 946
Dołączył(a): poniedziałek, 15 wrz 2003, 15:19
Lokalizacja: Bytom

Postprzez :alfan: » czwartek, 16 paź 2003, 01:04

Kuba M. napisał(a):
Małe porównanie:
Audi A4 Avant 3.0 V6 Quattro 220PS - 199.700
Subaru Impreza WRX AWD 2.0 Turbo 225PS - 157 100
Alfa Romeo SW GTA FWD 3.2 V6 250PS - 171 500


Ja nie mówię o kosztach zakupu ale kosztach wprowadzenie do produkcji...patrz zresztą pare postów wyzej jeśli dobrze pamiętam.

, GTA zaobowiązuje.


Widzę,że ty tez nie masz pojecia co tak naprawdę oznacza GTA.żółtodzioba nie pytaj,bo juz raz się przejechał na filologii romańskiej :D -lepiej poszukaj na pewnej witrynie którą niedawno jeszce odwiedzałeś.Wtedy zrozumiesz ze 156/47 GTA nie ma tak naprawde nic wspólnego z prawdziwymi GTA i żadne 4x4 tu nie pomoże.Gdyby to nazwali inaczej-byłoby OK,ale w ten sposób.O to ortodoksyjni fani mogą miec do Fiata pretensje na równi z montowanie diesli.Tylko takie niuanse trzeba czuć

Thesis to moim zdaniem nie jest zwykły samochód, to nie Audi, tutaj nie mozna bezkarnie upchać klekota, bo o ile w wypadku Audi to zwiększy sprzedaż, to w przypadku Thesisa może być wręcz odwrotnie.

W jednej grupie odbiorców spadnie,w drugiej wzrośnie.Jag z dieslem tez pewnie wielu ucieszy :?



Myślałem, że to jakiś Alfisti pisał, dlatego spodziewałem się raczej wzburzenia niż podawania suchych faktów. Ale jeśli rola tej notki była czysto informacyjna to OK, ale tak nie powinno być, nie na Couresportivo...

Ok jeszcze raz.Porównaj sobie dwa sposoby opisywania zalet boxera i JTD

wyraźne zmniejszenie poziomu hałasu


Zaleta subiektywna: dźwięk, czyli sound boksera AR, odróżniający się wśród masy aut w ruchu ulicznym i ekscytujący nawet z fabrycznym tłumikiem. (Dygresja: Chris Rea w utworze "Miles was a cigarette" porównuje ton trąbki nieżyjącego mistrza do soundu włoskich silników ("And the sound of those Italian engines / is much more the sound of you") i jestem pewien, że ma na myśli właśnie te boksery - tylko one grają wysoko i chrypliwie, inne wyróżniające się silniki mają dźwięk znacznie niższy, bardziej basowy).




Czy nie jest to uderzający kontrast.Nawet gdyby w tym infie o JTD napisa o ładnym brzmieniu to było by to po prostu krótkie"rasowe brzmienie" czy cos w tym stylu.Czy aby porównać gorszy silnik z lepszym,koniecznei trzeba ten drugi mieszac z błotem.Ktos z wyczuciem od razu zauważy róznicę.Ktoś bez wyczucia i tak nigdy nie doceni boxera.

To niech chociaż benzyniaka kupią, przecież najtańszy klekot w Alfie to grubo ponad 70kzł, chciałbym mieć taką kiepską sytuację ekonomiczną :) Chociaż lepszy Diesel niż zagazowana Alfa, takie też się zdarzają :)

Z tymi dieslami i sytuacją ekonomiczną bywają smieszne myki,ale to juz dośc prywatne sprawy klubowiczów więc...rozumiesz...


Albo nie, co ja mówię, najpiękniejszy dźwięk to przecież N-grupowe Lancery, no i ten smród jaki zostawiają: spalone gumy, niedopalona mieszanka i spalone klocki - najpiękniejszy zapach świata :)

E no dla mnie Lancer do Imprezy nawet nie podchodzi.A tak poza tym nawet najpiekniejszy dzwiek rajdowki na oesie jest niczym w porówniu ze zwielokrotnionym rykiem aut na starcie wyscigu :D


Ja tego nie napisałem. Ale przyznać muszę, że zdarzają sie fani ignoranci niestety.


Nazwał bym ich raczej użytkownikami.Dziś nawet trafił nam sie taki jeden nowy.Może coś z niego bedzie,choć jest ciężko.

Przepraszam za kolejnego posta, ale nie mogłem się powstrzymać przed poinformowaniem świata, że powstanie Fiat Panda Abarth.
Do wyboru dwa silniki: 1.4 16V 105PS lub 1.3 Multijet ca. 95PS.


E panowie..tym razem to Abarth ma poza spoilerami mocniejsze silniki.Ehhhh :evil: :evil:
Kuba forum generalnie jest od tego,zeby na nim pisać posty,wieć nie wiem za co ty przepraszasz. :)

Ale abstrachując od profanowania legendy można by to wrzucić na nowy topic.Z pewnością zainteresuje to młodych zawodników jako ewentualny spadkobierca Sportinga.Nadwozie i srodek ciezkosci tragiczne,ale 100 konny motor...przy tej masie...hmmm
[
404 podpis niedostępny
Avatar użytkownika
:alfan:
A5
 
Posty: 696
Dołączył(a): sobota, 24 maja 2003, 23:27
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Kuba M. » czwartek, 16 paź 2003, 01:10

:alfan: napisał(a):Ale abstrachując od profanowania legendy można by to wrzucić na nowy topic.Z pewnością zainteresuje to młodych zawodników jako ewentualny spadkobierca Sportinga.Nadwozie i srodek ciezkosci tragiczne,ale 100 konny motor...przy tej masie...hmmm


Rzekomo ma się w 9s kulać do setki. Ale nie sądze, żeby pudełkowata karaseria tego samochodu jakoś rewelacyjnie się zachowywała w zakrętach. Pozatym cena też pewnie będzie nieadekwatna do możliwości tego samochodu. Ciekawe też, jest jak się będzie zachowywała przy 200km/h, bo tyle też ma rzekomo jechać. Pożyjemy...
Kuba
Avatar użytkownika
Kuba M.
A5
 
Posty: 946
Dołączył(a): poniedziałek, 15 wrz 2003, 15:19
Lokalizacja: Bytom

Postprzez żółtodziób » czwartek, 16 paź 2003, 02:00

hoho, panda abarth... no masz... do street racingu może będzie dobra... przemalować jej jeszcze trzypaski wzdłuż nadwoszia, albo cztery i będzie to od razu sygnał do jakiego odbiorcy produkt jest kierowany...
Avatar użytkownika
żółtodziób
A8
 
Posty: 5292
Dołączył(a): środa, 13 lis 2002, 14:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez :alfan: » czwartek, 16 paź 2003, 17:56

Pamietacie może tegoroczne plany startu pucharu Suzuki w rallycrossie.Wiekszość osób uważała,iż bedzie to dachowąło na co drugim zakrecie.Tymaczasem po testach kierowcy byli bardzo pozytywnie rozczarowani.Może nie będzie aż tak żle.Jasne,do ideału auta sportowego bardzo mu daleko(takoż było zreszta juz z CC/SC).Ale jakoś Fiat od lat inwestował w rozwój sportu motorowego w Polsce,CC/SC było dla niego podstawą w tym zakresie.Jako małe,tanie auto do sportu Arosa czy Ka nadawały by sie wielokrotnie lepiej.Tylko jakoś Seat ani Ford nigdy nie były zainteresowane udostepnieniem tego młodym zawodnikom.
404 podpis niedostępny
Avatar użytkownika
:alfan:
A5
 
Posty: 696
Dołączył(a): sobota, 24 maja 2003, 23:27
Lokalizacja: Poznań

Postprzez żółtodziób » czwartek, 16 paź 2003, 18:33

jak się poszerzy to jakoś będzie jechało, ale poszerzać wolno tylko wurce i Kit Cary... Poza tym CC/SC wcale nie były aż tak wysokie w stosunku do szerokości, w dodatku miały lekkie i nisko umieszczone silniki, tutaj auto ma jeszcze gorsze proporcje, jak wysoko umieszczony jest silnik tego nie wiem, ale zawsze jest to większy blok... Poza tym automatycznie wyskoczy z A0/N0 do A5/N1, a tutaj już jeździ kilka Polówek, Micr itp. Mimo ze ogólnie bieda raczej straszna t nie sądzę żeby Panda Abarth mogła tam mieszać...
Avatar użytkownika
żółtodziób
A8
 
Posty: 5292
Dołączył(a): środa, 13 lis 2002, 14:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez Kuba M. » czwartek, 16 paź 2003, 21:03

Powinni oprócz tego stworzyć Pandę Sporting. Tak patrzę na cenę Stilo Abarth (ca. 90kzł) to sobie myślę, że za Pandę walną jakieś 60 koła. Albo i więcej, pewnie wpakują ESP, nawigacje i inne bajery, podobnie jak do Stilo. Po piersze, nikogo nie będzie na nią stać, a nawet jak będzie to są przecież lepsze i tańsze alternatywy. Po drugie, do gówna a nie do sportu się będzie nadawała...

Panda Sporting, jak najbardziej. Można wsadzić 1.2 16V 80PS z Punto i skrócić przełożenia, można wsadzić 1.4 95PS. Jest dużo możliwości, byleby dali ubogie wyposażenie i rozsądną cenę, jak ktoś będzie chciał ESP to można dać w opcji.
Kuba
Avatar użytkownika
Kuba M.
A5
 
Posty: 946
Dołączył(a): poniedziałek, 15 wrz 2003, 15:19
Lokalizacja: Bytom

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Tuning

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość