Tuning silnika - Turbo Diesel

wszystko o tuningu...

Moderator: SebaSTI

Postprzez tomas » wtorek, 18 lis 2003, 19:35

Gdyby mieli brać pod uwagę tylko jakość samochodów to co roku zwycięzcą byłby Mercedes, Audi, BMW lub Jaguar.....a tak samochód, który ma najlepszy współczynnik cena/jakość wygrywa. Dla mnie takie wyboru to tylko zabawa.
Pozdr.
brawura to nie odwaga - (c) extreme.pl | gg:6662113
Avatar użytkownika
tomas
A5
 
Posty: 803
Dołączył(a): wtorek, 27 maja 2003, 22:33
Lokalizacja: Józefów


Postprzez Kuba M. » wtorek, 18 lis 2003, 19:44

Dla mnie te wybory są porównywalne do wybierania Miss Polski: wygrywa ta, która da dupy większej ilości członków składu sędziowskiego, w efekcie mamy coraz brzydsze miss :) Żartuję oczywiście.

Masz rację tomas, należy to traktować z przymrużeniem oka. Ja już dawno przestałem wierzyć w niezależne gremia dokonujące jedynie słusznych wyborów.
Kuba
Avatar użytkownika
Kuba M.
A5
 
Posty: 946
Dołączył(a): poniedziałek, 15 wrz 2003, 15:19
Lokalizacja: Bytom

Postprzez tomas » wtorek, 18 lis 2003, 19:57

Kuba M. napisał(a):...niezależne gremia dokonujące jedynie słusznych wyborów.


Świetnie powiedziane :)
Pozdr.
brawura to nie odwaga - (c) extreme.pl | gg:6662113
Avatar użytkownika
tomas
A5
 
Posty: 803
Dołączył(a): wtorek, 27 maja 2003, 22:33
Lokalizacja: Józefów

Postprzez żółtodziób » środa, 19 lis 2003, 10:47

Kuba:
Strzelam: 4


hehe, optymista :)


tomas:
.....a tak samochód, który ma najlepszy współczynnik cena/jakość wygrywa


no i tu się muszę nie zgodzić, w 1978 roku tytuł Car Of The Year dostał Prosiak 928. Auto jak na owe czasy cholernie drogie, z zastosowanymi nieprzyzwoicie drogimi patentami jak na owe czasy (trans-axle, bardzo "miękki" automat, silnik V8, tapicerka oczywiście skórzana, elastyczne elementy poszycia, mało kogo było stać na taki luksus). A jakość? klabroczące po schowaniu reflektory najdobitniej świadczyły że niejest to poziom jakościowy 911stki... Ot, przypadł prosiak paru panom do gustu bo był niezwykle przyjazny w eksploatacji no i dali mu tytuł...
Avatar użytkownika
żółtodziób
A8
 
Posty: 5292
Dołączył(a): środa, 13 lis 2002, 14:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez :alfan: » środa, 19 lis 2003, 12:03

Ktore miejsce by to nie było:co z tego,skoro w duzej wiekszośc jest to po prostu montaż,w najlepszym wypadku trochę polskich,mniej znaczących elementów. :twisted: Może przeginam,ale moim zdaniem ten eksport jaki by nie byl,nic nie znaczy,jesli to nie sa nasze konstrukcje.
404 podpis niedostępny
Avatar użytkownika
:alfan:
A5
 
Posty: 696
Dołączył(a): sobota, 24 maja 2003, 23:27
Lokalizacja: Poznań

Postprzez tomas » środa, 19 lis 2003, 13:55

żółtodziub: w takim razie nie wiem czym kierują się członkowie jury :/ z tego co napisałeś to wynika, że o wyborach tych z pewnością nie można powiedzieć, że są obiektywne,dlatego uważam, że tych wyników nie powinno się brać pod uwage przy kupnie samochodu.
Pozdr.
brawura to nie odwaga - (c) extreme.pl | gg:6662113
Avatar użytkownika
tomas
A5
 
Posty: 803
Dołączył(a): wtorek, 27 maja 2003, 22:33
Lokalizacja: Józefów

Postprzez Wilu » środa, 19 lis 2003, 14:09

członkowie jury to powiedzmy kilkudziesięciu dziennikarzy i innych "specjalistów" od motoryzacji. testy są przeprowadzane w każdej możliwej kategori. oczywiście trudno porównywać różne klasy samochodów, więc oczywistym jest że opinie musza być subiektywnymi odczuciami każdego "członka" jury. przypuszczam że i tendencje w światowej gospodarce mają wpływ obecnie na to, czy samochodem roku może zostać coś realnego a nie imaginacje tech niką. moim zdaniem trafnie dobrana decyzja i przemyślana.
Avatar użytkownika
Wilu
N4
 
Posty: 2488
Dołączył(a): sobota, 4 sty 2003, 23:40
Lokalizacja: Bochnia

Postprzez Kuba M. » środa, 19 lis 2003, 22:32

żółtodziób napisał(a):Kuba:
Strzelam: 4
hehe, optymista :)


Wypaliłem nawet bez zastanowienia, ale jakby pomyśleć...
Najwięksi eksporterzy to chyba Japonia, Reich i USA. Pozatym są jeszcze Włochy, Hiszpania, Czechy. Więcej pomysłow nie mam, może Rusland? Może Rumunia swoją Dacie gdzieś eksportuje? W Meksyku coś może składają, w Australii, ale to pewnie na rynki lokalne.

Drugi strzał: 11

Teraz podaj już dokładne dane kto i ile eksportuje :)
Kuba
Avatar użytkownika
Kuba M.
A5
 
Posty: 946
Dołączył(a): poniedziałek, 15 wrz 2003, 15:19
Lokalizacja: Bytom

Postprzez żółtodziób » czwartek, 20 lis 2003, 02:12

tym razem prawie w samo sedno... dokładnie 12...

Alfan: wiesz, tym że to nie są nasze konstrukcje to ja się nie przejmuję, o wiele bardziej druzgocący jest fakt że Polska jako kraj g...o z tego ma. wyczajnie, traktują nas jako zasobnik taniej siły roboczej, ot, tyle...
Avatar użytkownika
żółtodziób
A8
 
Posty: 5292
Dołączył(a): środa, 13 lis 2002, 14:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez :alfan: » poniedziałek, 24 lis 2003, 20:13

żółtodziób napisał(a):Alfan: wiesz, tym że to nie są nasze konstrukcje to ja się nie przejmuję, o wiele bardziej druzgocący jest fakt że Polska jako kraj g...o z tego ma. wyczajnie, traktują nas jako zasobnik taniej siły roboczej, ot, tyle...


No dokładnie o to mi chodziło..siła robocza + surowce naturalne,a technologie,nowe materiały itp to już nie dla nas :evil:
404 podpis niedostępny
Avatar użytkownika
:alfan:
A5
 
Posty: 696
Dołączył(a): sobota, 24 maja 2003, 23:27
Lokalizacja: Poznań

Postprzez pwrc » niedziela, 11 kwi 2004, 03:23

tomas napisał(a):Gdyby mieli brać pod uwagę tylko jakość samochodów to co roku zwycięzcą byłby Mercedes, Audi, BMW lub Jaguar.....a tak samochód, który ma najlepszy współczynnik cena/jakość wygrywa. Dla mnie takie wyboru to tylko zabawa.
Pozdr.


to prawda, mniej wiecej od poczatku lat 80-tych autami roku zostaja
w wiekszości przypadków auta miejskie, kompakty lub ich pochodne

gdyby brać pod uwagę istotne czynniki eksploatacyjne (awaryjność, trawałość elementów, bezpieczeństwo czy jakośc wykonania), a nie cenę, żaden FIAT nie zostałby autem roku, a i auta francuzkie miałby powazne problemy z pokonaniem konkurencji


a nawiązując do zasadniczego tematu czyli tuningu TD :wink:

Toyota oferuje niezły silnik D4D o mocach 90 i 116km
za sporą dopłata słabszą wersje mozna podkrecic o ok 30km
mozna taki chip zamówić i zamontować w Toyocie nie tracąc gwarancji
mocniejszą 116-to konną wersję tez probowano kręcić,
ale Toyota w porę z tego zrezygnowała
podobno tak podkrecone silniki wytrzymywały kilkadziesiat tysiecy kilometrów

PS: czy ktos pamieta, ile koni ma Fabia Płaczka?
Avatar użytkownika
pwrc
A5
 
Posty: 667
Dołączył(a): wtorek, 15 paź 2002, 19:14
Lokalizacja: w-wa

Postprzez Wilu » niedziela, 11 kwi 2004, 09:31

ok 150 +/- kilka
Avatar użytkownika
Wilu
N4
 
Posty: 2488
Dołączył(a): sobota, 4 sty 2003, 23:40
Lokalizacja: Bochnia

Postprzez Kuba M. » niedziela, 11 kwi 2004, 14:23

pwrc napisał(a):za sporą dopłata słabszą wersje mozna podkrecic o ok 30km
mozna taki chip zamówić i zamontować w Toyocie nie tracąc gwarancji


Tak. Są to kupione od tunerów programy. Nie dość, że gorsze niż jak gdybyś chciał sobie sam zołożyć, bo są pisane dla wszystkich modeli, a nie indywidualnie, to jeszcze od nich dwa razy droższe. Oczywiście, montując taki sam, lepszy i tańszy program u tunera - tracisz gwarancję, montując z kolei program u Toyoty, droższy i gorszy, gwarancji nie tracisz. Znajduję tylko jedno słowo na określenie takiego działania: żenada.

mocniejszą 116-to konną wersję tez probowano kręcić,
ale Toyota w porę z tego zrezygnowała
podobno tak podkrecone silniki wytrzymywały kilkadziesiat tysiecy kilometrów


Obiło mi się o uszy, że skrzynie po prostu padały, ale nie mam pewnych informacji na ten temat.
Kuba
Avatar użytkownika
Kuba M.
A5
 
Posty: 946
Dołączył(a): poniedziałek, 15 wrz 2003, 15:19
Lokalizacja: Bytom

Postprzez pwrc » poniedziałek, 12 kwi 2004, 00:25

Kuba - jeszcze jedna żółta kartka dla Toyoty, tym razem za instalacje gazowe w autach nowych i tych na gwarancji

Toyota pozwala na montaz instalacji pod warunkiem, ze bedzie to ich instalacja załozona w autoryzowanej stacji serwisowej,
oczywiscie cena jest z kosmosu :wink:


PS: trochę off.., ale nie warto zakładać nowego tematu
polecam ciekawy artykuł o FSO:
http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2016418.html

mnie po przeczytaniu tego art. nasuwa sie jeden wniosek
- tam, gdzie do gospodarki miesza sie polityka, nic dobrego
z tego nie wyjdzie, niezależnie od tego, jak słuszne byłyby intencje
Avatar użytkownika
pwrc
A5
 
Posty: 667
Dołączył(a): wtorek, 15 paź 2002, 19:14
Lokalizacja: w-wa

Poprzednia strona

Powrót do Tuning

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość