Małe auto z mocnym sercem... Do 15 tyś zł.

Dyskusja na ogólne tematy w kategorii "Motoryzacja"

Moderatorzy: SebaSTI, skateman

Małe auto z mocnym sercem... Do 15 tyś zł.

Postprzez Cendra » czwartek, 7 cze 2012, 18:18

Witam,

Zaczynam poszukiwania samochodu na co dzień. Moje Volno wywiązuje się z tego zadania wyśmienicie ale już czas na zmiany.
Chciałbym kupić auto miejskie (czyt. małe), niezbyt stare, z klimą i co najważniejsze... z werwą :)
Budżet jaki planuje przeznaczyć to do 15 tyś zł. Biorę pod uwagę, że po zakupię zakładam instalację lpg. Zakup lipiec - sierpień.

A tak serio o moich kryteriach, chciałbym żeby nie było starsze niż 10-11 lat (chciałbym opłacić ubezpieczenie AC), ma mieć obowiązkowo klimatyzację, silnik nadający się pod LPG, dobre zabezpieczenie przed korozją i przyspieszenie od 0 do 100 km/h poniżej 10 sek :)

Mam kilka typów:

Toyota Yaris T-Sport - idealnie spełnia moje wymagania (niezawodny, mały, szybki, mała poj. silnika) poza jedną sprawą, współpraca silnika z lpg. Regulacja zaworów "szklankami" jest bardzo kosztowna (chociaż nigdzie nie znalazłem info ile kosztuje w tym modelu), a jak się to zaniedba to głowica szybko mówi papa...
Cytryna Saxo VTS / Peugeot 106 - szybki, mały ale niewielki wybór egz z klimatyzacją, większość sprzed 2000r.
Citroen C2 1.6 16v - małe, szybkie, ale większość silników 1.6 w moim zasięgu cenowym ma skrzynie zautomatyzowaną, a ja nie chce takich wynalazków (ma być manual).
Peugeot 206 s16 - dobre wyposażenie, spory wybór, podobno dobrze się gazuje, z minusów: wysoka składka OC za pojemność silnika, podobno mógłby być szybszy przy tej mocy.
Renault Clio II Sport - ogólnie podobnie jak 206 s16, tylko dużo szybszy, ale i droższy w utrzymaniu.
Opel Corsa C GSI - niestety zbyt mały wybór... poza tym Opel szybko rdzewieją.
Ford Focus 2.0 - podoba mi się sylwetka, wnętrze, niestety rdzewieją i tak duże auto nie jest mi potrzebne.
Seat Ibiza III - tu też podoba mi się sylwetka, dość duży wybór, ale 1.4 o mocy 75-100km jaj nie urywa, a 1.8T rzadkie i drogie.

Fajnym silnikiem jest VAG-owskie 1.8T 150km, ale nie ma sensownego auta w którym by je montowali. Sensownego dla mnie, Audi A3 i Golf IV GTI jeszcze by mnie skusił, ale są za drogie lub za stare...

Jak widać do każdego auta mam jakieś „ale”, tylko dlatego, że chcę kupić samochód na kilka lat a wydam na niego własne oszczędności, chcę trafić na auto spełniające moje wymaga w 100%.

Ogólnie mam do Was prośbę, jeżeli wiecie cokolwiek o tych autach które wymieniłem jako moje typy to piszcie, być może się mylę lub przeczytałem złe informacje. Poza tym może Wy mieliście doczynienia z jakimś mocnym miejskim autem którym warto się zainteresować a ja go nie wymieniłem.

Pozdrawiam,
Mariusz
Skoda Citigo 1.0 + LPG '12r.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Cendra
A6
 
Posty: 1140
Dołączył(a): niedziela, 24 kwi 2005, 15:09
Lokalizacja: Ciechanów/Warszawa


Re: Małe auto z mocnym sercem... Do 15 tyś zł.

Postprzez Maxikitcar » czwartek, 7 cze 2012, 22:07

Fiat panda spełni twoje wymagania, do 15stu, mało pali z LPG jeszcze mniej, mała składka,nierdzewieje,po 2000roku,do miasta,manual skrzynia,mocny 55konny silnik byś się szybko niezabił lub kogoś po zamontowaniu elpidzi.Co za gość, niestać go na utrzymanie auta ale musi mieć GTI z LPG do lansu,pomylony
Maxikitcar
N2
 
Posty: 162
Dołączył(a): środa, 11 kwi 2012, 21:46

Re: Małe auto z mocnym sercem... Do 15 tyś zł.

Postprzez Cendra » czwartek, 7 cze 2012, 22:09

Hm... jak mnie stać na auto za "aż" 15 tyś, gdzie w tej cenie jest sporo aut typu gti to od razu wyglądam na syna szejka naftowego :?: :lol: człowieku nie chce zagazować nowego Evo X lub STI (a tacy się trafiają).
Skoda Citigo 1.0 + LPG '12r.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Cendra
A6
 
Posty: 1140
Dołączył(a): niedziela, 24 kwi 2005, 15:09
Lokalizacja: Ciechanów/Warszawa

Re: Małe auto z mocnym sercem... Do 15 tyś zł.

Postprzez rallyfan2 » czwartek, 7 cze 2012, 23:10

Maxikitcar napisał(a):Fiat panda spełni twoje wymagania, do 15stu, mało pali z LPG jeszcze mniej, mała składka,nierdzewieje,po 2000roku,do miasta,manual skrzynia,mocny 55konny silnik byś się szybko niezabił lub kogoś po zamontowaniu elpidzi.Co za gość, niestać go na utrzymanie auta ale musi mieć GTI z LPG do lansu,pomylony


Czytałem twoje wypociny w paru tematach i ... jak potłuczony. To że ktoś zwraca na ekonomie w dzisiejszych czasahc nie jest powodem do wstydu. Z swojej strony dla kolegi który założył ten temat polecam A3 1.8quattro (nie S3) można tanio wyrwać, seryjnie 180km i znosi gaz.
rallyfan2
A6
 
Posty: 1012
Dołączył(a): środa, 9 lut 2005, 19:25

Re: Małe auto z mocnym sercem... Do 15 tyś zł.

Postprzez fluff » czwartek, 7 cze 2012, 23:28

rallyfan2 napisał(a):
Czytałem twoje wypociny w paru tematach i ... jak potłuczony. To że ktoś zwraca na ekonomie w dzisiejszych czasahc nie jest powodem do wstydu. Z swojej strony dla kolegi który założył ten temat polecam A3 1.8quattro (nie S3) można tanio wyrwać, seryjnie 180km i znosi gaz.


Tak jak kolega napisal, a3 1.8T daje rade (mowie na podstawie 150 a nie 180KM). Moze za ta cene rocznik ciut starszy, ale jesli zadbane to posluzy. A przyjemnosc z jazdy jest:)
Power Is Nothing Without Control!
Duval ognia!!!
Avatar użytkownika
fluff
A5
 
Posty: 534
Dołączył(a): niedziela, 3 sie 2003, 21:47
Lokalizacja: trojmiasto

Re: Małe auto z mocnym sercem... Do 15 tyś zł.

Postprzez Cendra » czwartek, 7 cze 2012, 23:34

Szkoda, że to tak duże :)

Gdyby się trafiła taka Ibiza II po fl, w tym motorze... Też musi fajnie pomykać :)
Skoda Citigo 1.0 + LPG '12r.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Cendra
A6
 
Posty: 1140
Dołączył(a): niedziela, 24 kwi 2005, 15:09
Lokalizacja: Ciechanów/Warszawa

Re: Małe auto z mocnym sercem... Do 15 tyś zł.

Postprzez fluff » piątek, 8 cze 2012, 00:29

Wiesz no, duze i nieduze. Taki compact, a zawsze jakby co to i w trase spokojnie pojedzie.
Duzo zalezy od tego, jak chcesz to autko eksploatowac;)
...ale ibizka z tym motorem musi tez dawac fun;)
Power Is Nothing Without Control!
Duval ognia!!!
Avatar użytkownika
fluff
A5
 
Posty: 534
Dołączył(a): niedziela, 3 sie 2003, 21:47
Lokalizacja: trojmiasto

Re: Małe auto z mocnym sercem... Do 15 tyś zł.

Postprzez Cendra » piątek, 8 cze 2012, 00:31

Dla mnie duże, bo ja chcę jeździć głównie po zakorkowanej W-wie. Na trasy jest van diesel ;)
Skoda Citigo 1.0 + LPG '12r.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Cendra
A6
 
Posty: 1140
Dołączył(a): niedziela, 24 kwi 2005, 15:09
Lokalizacja: Ciechanów/Warszawa

Re: Małe auto z mocnym sercem... Do 15 tyś zł.

Postprzez janex » piątek, 8 cze 2012, 09:07

Ja jakimś super specem od motoryzacji nie jestem, ale się wypowiem.
A3 znów duża nie jest, takie przyjemne kompaktowe auto, a na pewno bezpieczeństwo większe niż w Corsie, na to też trzeba patrzeć.
Co do tego gazu ja bym się na twoim miejscu poważnie zastanowił, po pierwsze jakieś szkody LPG pewnie robi w silniku (niby mówi się że nie, ale jednak te auta są przeznaczone do innego paliwa), po drugie, słyszałem prognozy że od 2013 albo 2014 ma zostać podniesiona akcyza na LPG w całej Unii i litr nie będzie kosztował 2,80 tylko 4,80, więc strasznie blisko 95 czy ON (i w dodatku przy większym spalaniu niż gdybyś jeździł na 95). Więc warto się zastanowić, czy będziesz jeździł tak dużo że ci się to zwróci, bo założenie LPG to tez co najmniej 3000. No chyba że od razu kupisz z LPG.
"WRC is for boys, group B was for men"
Avatar użytkownika
janex
N3
 
Posty: 297
Dołączył(a): sobota, 2 kwi 2011, 12:39

Re: Małe auto z mocnym sercem... Do 15 tyś zł.

Postprzez kwiatkonen.pl » piątek, 8 cze 2012, 09:26

Jeśli odpuścisz sobie kategorię wiekową to polecam BMW e36 328. roczniki do 1999, pieknie brzmiący silnik, wytrzymaly, stosunkowo bezawaryjne auto, 193 KM, 280 NM, 7,3 do setki, spalanie w mieście 12L, na trasie przy spokojnej jezdzie bez problemu poniżej 8(benzyna) lub ok 10 gazu. Gaz znosi bardzo dobrze, poza ytm to jedyne auto do którego kupisz krótki dyfer ze szperą za 700zł :)
Jeśli jednak kategoria wiekowa ma duże znaczenie to jest jeszcze bmw e46 z podobnym silnikiem, bo na 330i zabraknie kasy. Ale e46 już jest droższe w eksploatacji (alu wachacze) i silniki z podwójnym vanosem lubią olej. poza tym lepiej kupić zadbane wychuchane starsze auto niż zajechane nowsze.
Jeśli wszystko jest pod kontrolą, to znaczy ze jedziesz za wolno
kwiatkonen.pl
 
Posty: 26
Dołączył(a): czwartek, 26 cze 2008, 10:40

Re: Małe auto z mocnym sercem... Do 15 tyś zł.

Postprzez żółtodziób » piątek, 8 cze 2012, 11:03

@ Cendra

Odpowiedź jest prosta - przy tej ilości zajechanych szrotów na rynku bierz to co trafi sie w dobrym stanie. nie patrz na to że Opel rzdewieje a Ford troche za duży, bo jak trafi się coś teoretycznie niezawodnego, ale zajechanego w trupa to też zbankrutujesz na naprawach.

Jeśli chodzi o kryteria preselekcji - raczej bym odradzał silnik turbo. Po pierwsze masz utrudniony dostęp do praktycznie wszystkiego. Sam jeżdzę turbodieslem (a fuj - no, ale jak się nie ma co się lubi...) no i jedyne co mogę zrobić bez podnoszenia wozu to wymiana filtrów, akumultora i jakieś dolewki, ewentualnie jakieś bezpieczniki/przekaźniki/żarówki. Dostępu do całej reszty rzeczy wcale nie bronią plastykowe osłony tylko całe stado rur, z góry nie widzę nawet napinacza paska alternatora. Do wszystkiego trzeba dobierać się od spodu, co oznacza, że w garażu (no chyba że masz garaż z kanałem) nic nie zrobisz. A to wcale nie jest nowe auto (lata 90te). To jest duże auto, nie wyobrażam sobie jak to wszystko musi być poupychane w takiej Ibizie. Oprócz tego zawsze masz kolejny element który jest źródłem problemów. Raz na jakiś czas turbo trzeba conajmniej regenerować, co tanie nie jest. Oprócz tego jeśli chcesz jeszcze dodatkowo skomplikować auto instalacją gazową to tym bardziej bym nie szalał z turbo.

Druga sprawa to paliwożerność silnika 1,8 VAGa. nie znam go w wydaniu turbo ale dobrze znam w wydaniu wolnossącym. Albo ten Audik z którym miałem"przyjemność" był szemaranny jakiś albo ludzie kłamią jeśli chodzi o spalanie. 10 to absolutne minimum, tyle palił przy spokojnej jeździe w trasie. W mieście palił 12 a depnięty to potrafił i ponad 15 wychlać. Turbo podobno pali mniej, ale nie sprawdzałem. Za to sprawdzałem 2.0 PSA - co prawda nie w 206stce a w 406, w wersji 140 KM - świetny motor. O niebo elastyczniejszy od VAGowskiego 1,8 20V i całkiem normalne spalanie - 7,5-8 w trasie można osiągnąć nawet z włączoną klimą. Jak jest w mieście to nie wiem, ale pewnie różnica jest podobna.

Co do tego że 206 S16 jest wolne: Słyszałem taką opinię (od razu mówię,że nie wiem tego na pewno, nie sprawdzałem) wynika z długiej jedynki i dwójki. Są zestopniowane nie tak,zeby na maksa wyrywać spod świateł, tylko żeby można się było posiłkować nawet jedynką na krętych trasach. Wydaje mi się to dziwne (żeby posiłkować się jedynką w ostrych zakrętach chyba powinna być synchronizowana, a wątpię że jest) i jakoś nie kupuję tego typu wyjaśnień, ale o tym, że przy większych prędkosciach jest ogień to jestem przekonany - parę razy mnie takie wynalazki wyprzedzały :shock: nie będę się chwalił ile jechałem jak mnie łykali, ale powiem tak - rzadko które auto wyprzedało mnie tak sprawnie, jakieś V6stki to tak, ale mniejsze rzeczy to nie bardzo. Dlatego właśnie piszę o czymś czego sam nie sprawdziłem - mam duze przesłanki, zeby sądzić, że faktycznie jest tak, że cały fun zaczyna się przy większych prędkościach, a mulą tylko pierwsze dwa biegi, w związku z czym na papierze (przyuspieszenie do 100) nie wygląda to zbyt obiecująco. Zresztą - tutaj działa porsta fizyka, jeśli coś waży tyle samo i ma tyle samo mocy to musi być w ogólnym rozrachunku podobnie szybkie,

sugeruję zejść trochę na ziemię z oczekiwaniami - nie piszę tego złośliwie, ale dla własnego dobra najlepiej się nie nagrzewać za specjalnie na jeden model z jednym silnikiem, bo szybko sie okaże, że podaż dokładnie takich modeli jest niewielka, będziesz zmuszony kupować to co jest a nie to co jest w rozsądnym stanie. Nastaw się po prostu na mocne i raczej nieduże auto i kupuj to co wyjściowo będzie w przyzwoitym stanie. Radzę też nie poświęcać całej kwoty na zakup auta, ZAWSZE jest coś o czym poprzedni właściciel będzie chciał ukryć. Nie można oszczędzać ani na wycieczce do zaufanego mechanika (dlatego raczej odpadają oferty z drugiego końca kraju i rynek zawęża się jeszcze bardziej). Uczculam przy tym na standardowe teksty - "po co jechać do pana miasta, szkoda czasu i wysiłku, ja tutaj mam aufany warsztat, mozemy tam jechać". Wiele razy sie z tym spotkałem i raz postanowiłem pójść na to i to była prawdziwa strata czasu. Właściciel opowiadał w jaki świetnym stanie jest auto, a zaprzyjaźniony z nim mechanim przekonywał jak tania i prosta będzie naprawa wszystkiego tego co SAM znalazłem. Skwitowałem, ze skoro to takie proste i tanie to niech sprzedawca zapłaci za te wszystkie naprawa ja wtedy kupię to auto. Zamknęli się w tym momencie obaj, bo auto było powaznie zaniedbane i wymagało dorzucenia mniej więcej połowy jego wartości na dzień dobry. Rzucili tylko na odchodne na maksa żałosny tekst, że kupisz pan sobie auto za 15 koła dorzucisz 2 i będziesz miał igłę. Panie, po pierwsze przez telefon to miała być igła bez dorzucania czegokolwiek, a po drugie skotro to taka okazja to czemu sobie pan sam go nie zatrzymasz. Tutaj własnie dochodzimy do sedna - bardzo dużo ludzi sprzedaje samochód dlatego, że jego naprawianie przestaje się opłacać. Te dobre najcześciej rozchodzą się wśród krewnych i znajomych królika. Dlatego własnie nie nalezy sobie ograniczać możliwości, bo konkretnego modelu z konkretnym silnikiem jeszcze za konkretne pieniądze można szukać rok albo i dłużej. Poza tym nawet jeśli znajdziesz dobre auto to i tak ZAWSZE w 10-letnim wozie bedzie coś do zrobienia, trzeba się liczyć z tym, że te 2 tysiące trzeba będzie dorzucić do interesu, samochody zużywają sie w sposób naturalny, a ktoś kto sprzedaje samochód raczej nie myśli o tym, żeby wszystko było tip-top, w praktyce zawsze się zbierze trochę popierdółek. Poza tym takie rzeczy jak rozrząd trzeba robić od razu i bezapelacyjnie, poprzedni właściciel zazwyczaj kłamie, a nawet jak nie kłamie to nigdy nie wiadomo kto to robił, znam kilka przypadków, że komuś odpadła jakaś rolka bo jakiś partacz źle ją przykręcił no i w jednej sekundzie było po silniku. Co ciekawe ludzie w takich sytuacjach pomstują głównie na samochód a nie na własny brak wyobraźni.

Dobra, jak zwykle się rozpisałem, ale generalnie przesłanie jest takie, żeby nie nagrzewać się na konkretne auto z konkretnym silnikiem tylko ogólnie szukać czegoś mocnego, ale przede wszystkim w dobrym stanie. jeśli już znajdziesz egzemplarz który wydaje się dobry to przejdź się po komisach i sprawdź inne egzemplarze tego modelu, nawet z innymi silnikami, żeby wyrobić sobie pogląd jak powinny działać mechanizmy w danym samochodzie. Jak nie masz porównania to nie jesteś w stanie ocenić czy np. wspomaganie kierownicy jest dobre czy robi już resztkami sił. Nie patrz na raporty Dekry, ani na obiegowe opinie, ani na to że dany samochód nie ma lub ma to co byś chciał mieć. Jak trafisz na zajechany egzemplarz (a takich na naszym rynku jest znakomita większość) to statystyka w niczym nie pomoże jak coś jest łatane drutem będzie się sypać. Również nie pomoże to, że auto będzie dokładnie takie jakie chciałeś, nerwówka związana z naprawianiem wszystkich niedomagań i tak nie pozwoli czerpać z auta radości. Dlatego własnie sugeruję odwrotne podejście - najpierw poszukać dobrych samochodów a potem się zastanawiać na ile są zgodne z oczekiwaniami.

Maxikitcar napisał(a):Fiat panda spełni twoje wymagania, do 15stu, mało pali z LPG jeszcze mniej, mała składka,nierdzewieje,po 2000roku,do miasta,manual skrzynia,mocny 55konny silnik byś się szybko niezabił lub kogoś po zamontowaniu elpidzi.Co za gość, niestać go na utrzymanie auta ale musi mieć GTI z LPG do lansu,pomylony


Kolego, zamiast pisać takie agresywne posty spróbuj może się czegoś dowiedzieć o nowoczesnych sekwencyjnych instalacjach LPG i jak wpływają one na koszty ale i na moc. Pewnie cię to zdziwi, ale jeden i drugi parametr ulega poprawie, nie widzę żadnego powodu,żeby z tego nie skorzystać. Moim zdaniem przeróbka na LPG na chwilę obecną jest znacznie sensowniejsza niż pakowanie się w diesla, którego serwisowanie z reguły zabija wszelkie korzyści wynikające z tego, że pali trochę mniej. Taki pomysł był pomylony 15 lat temu, kiedy instalacje LPG strzelały z wydechu, śmierdziały na kilometr i samochody w ogóle nie chciały jechać po przełączeniu na gaz, ale w tej chwili sytuacja jest zupełnie inna (choć stereotypy jak widzę mają się nieźle). Proponuję się przejechac autem z nowoczesną instalacją LPG a potem wygłaszać opinie. No i na koniec - to że kogoś stać na utrzymanie GTI nie oznacza,ze nie wolno mu oszczędzać. Skoro można obniżyć sobie koszty paliwa o połowę lub więcej bez żadnej szkody dla silnika i osiągów auta to nie widzę powodu, żeby tego nie robić.
Avatar użytkownika
żółtodziób
A8
 
Posty: 5292
Dołączył(a): środa, 13 lis 2002, 14:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Małe auto z mocnym sercem... Do 15 tyś zł.

Postprzez bercik » piątek, 8 cze 2012, 11:29

żółtodziób Chyba najmądrzejszy i najbardziej rzeczowy post, jaki przeczytałem na tym forum. Lepiej tego ująć i opisać się nie da.
Avatar użytkownika
bercik
A5
 
Posty: 684
Dołączył(a): środa, 21 maja 2008, 23:50
Lokalizacja: okolice Rzeszowa

Re: Małe auto z mocnym sercem... Do 15 tyś zł.

Postprzez Jarek55511 » piątek, 8 cze 2012, 13:50

Aż miło się czyta :wink:
Avatar użytkownika
Jarek55511
S1600
 
Posty: 2563
Dołączył(a): piątek, 2 kwi 2010, 12:40
Lokalizacja: Stara Łomnica

Re: Małe auto z mocnym sercem... Do 15 tyś zł.

Postprzez bimber » piątek, 8 cze 2012, 14:28

a może warto zwrócic uwage na japońca, mianowicie do 15 można wyłapac Honde Civic VII gen 1.6 v-tec, myśle że jest to ciekawa opcja, no chyba że 110 KM to zbyt mało ;p spalanie przy spokojnej jeździe nie straszy, tylko nie wiem jak tam znoszą gaz.
bimber
N3
 
Posty: 480
Dołączył(a): wtorek, 20 lis 2007, 23:29
Lokalizacja: śląsk cieszyński

Re: Małe auto z mocnym sercem... Do 15 tyś zł.

Postprzez qbus » piątek, 8 cze 2012, 17:23

To lepiej szukać V-tec Econo w VI genie, za taką kasę wyrwie sie mega zadbaną sztukę, autko ma ponad 110 KM, łba nie urywa ale jest czym wyprzedzac to raz dwa bedzie bez awaryjne.
"Janusz żyje wśród nas. My kibice nigdy o Nim nie zapomnimy."
www.racingshop.pl
Avatar użytkownika
qbus
S1600
 
Posty: 2754
Dołączył(a): poniedziałek, 9 cze 2003, 14:49
Lokalizacja: Myślenice

Następna strona

Powrót do Forum ogólne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość